Jump to content
Dogomania

[Fundacja AST] Nuka niepełnosprawna amstaff ka ... potrzebne wsparcie na hotel !!!!


Recommended Posts

  • Replies 594
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam! Co nowego? U mnie źle; nie dosć, że straszny zapieprz, to jeszcze do tego (przejsciowe, mam nadzieję) problemy w pracy. W ubiegłym tyg. nie udało mi się pojechać do Nuki. W tym tyg. obiecuję sobie, że to będzie w czwartek, (poniedziałek mam sąd, a po sądzie interwencję w Rembertowie, we wtorek kolejną interwencję, potem odbiór puszek na Nukę a potem dyżur do 20:00, w srodę ważne spotkanie w sprawie organizacji szkoleń inspektorskich, no i dopiero na czwartek są pustki w kalendarzu), jak przeliczymy pieniążki z puszek na nią. Dostanie też karmę, którą mam nadzieję jutro odebrać od Karoliny. Jesli w koncu uda mi się pojechac w czwartek do Nuki, to zrobię jej nowe fotki i jak najszybciej je przeslę, no i napiszę, co u niej. Pozdrawiam! Diana

Posted

Dawno mnie nie tu było, bo przecież musiałam jechać do mojego rodzinnego domku, zapalić moim ukochanym zwierzakom za Tęczowym Mostem lampki na grobach (mam w ogrodzie zakątek z ladnie zadbanym psim cmentarzykiem, są tam też pochowane moje 4 szczurki). Ale nie o tym miałam pisać. Otóż, zanim wyjechałam na weekend udało mi się w środę odebrać od Izy karmę Royal dla Nuki, która przyjechała od Marka i Karoliny z Trójmiasta. Na marginesie wspomnę, że już na klatce schodowej na powitanie wybiegła nam Zaduszka - przesłodka, jak zwykle. Nuka dostała też w tej paczce różne psie przysmaki (swinskie uszy, żołądki, płucka, pałeczki-gryzaki i wielką kosć ze scięgien), a także dwa opakowania witamin. Do tego jeszcze sklep Bokserek z Wesołej podarował jej dwa swinskie wędzone uszy. Następnego dnia, czyli w czwartek, pojechalismy z Panem Tomaszem z Oddziału TOZ w Warszawie do Otrębus, aby jej to wszystko zawieźć. Nuka się bardzo ucieszyła, przegrzebała wszystkie podarki, zeżarła parę pałeczek i łaziła po ogródku rozkoszując się spacerem przy pięknej pogodzie. W Otrębusach bardzo dobrze się nią opiekują, wręcz przesadnie: obili jej boksik gąbką, ma miękkie posłanka, a na spacerze cały czas jej pilnują. Odpasli ją co nieco i już nie jest taką chudzizną. Niestety, pan Tomasz spieszył się na spotkanie w Warszawie, więc nie mogłam poswięcić Nuce więcej czasu, niż tę niespełna godzinę. Przy okazji zapłaciłam 400 zł. z zebranych przeze mnie w różnych miejscach pieniędzy na Nukę (dokładnie było tego 397zł, a resztę dołożyła Pani Grażyna - włascicielka hoteliku); ponieważ zbiórki były pod szyldem TOZ-u, przeliczylismy je na protokół i teraz przyjdzie do nas faktura na tą dokonaną przez nas wpłatę. To Nuka ma opłacone za 16 dni, a jest w hoteliku już miesiąc. Zrobiłam trochę zdjęć, ale zgram je dopiero jutro i jutro przeslę do Kasi i Agnieszki, to one je potem tutaj zamieszczą. Na pozegnanie strasznie się wyprzytulałysmy. W przyszłym tygodniu chcę znów pojechać do Nuki, tylko teraz będę bez prowiantów, więc pojadę WKD-ką, to bedę mogła u niej trochę zabawić i się z nią pobawić, bo nigdzie nie będę się spieszyć. Skopiuję trochę jej AST-owych plakatów i zawiozę, to P. Grażyna rozwiesi u okolicznych weterynarzy, w sklepikach zool. etc - może cos się ruszy w temacie adopcji. No i to tyle. Następne wiesci po kolejnej wizycie u Nusi. Pozdrawiam! Diana

Posted

Helo, helo... Dzięki za zamieszczenie zdjęć! Prosba do Kasi z ASTa: Przeslij mi AST-owy plakat Nuki na maila i jakies inne AST-owe (np. Tesla etc), to trochę podrukuję i porozwieszam. Ja robiłam w kompie porządki i mi gdzies go wcięło. Nie wiem, czy w tym tyg. uda mi się pojechać do Nuki, ale mam takie plany, że w czwartek lub piątek... Oby się udało wyrwać, bo w robocie kierat. Dzis o 12:00 trafiła do nas półroczna sunia, mieszanka Amstaffa. Roboczo nazwalismy ją Psota, ma już wątek na Forum Amstaff-Pitbull, jest też na stronie warszawskiego TOZ-u w dziale "Zwierzęta do adopcji".
Pozdrawiam! Diana

Posted

Tak a propos tych ostatnich fotek; Nuka troszkę przytyła, ale jeszcze jest chuda. Poza tym ona, jak mocno kombinuje z utrzymaniem równowagi, to się czasem brzydko garbi, stąd ten wystający grzbiet. Ktoś mi doradził, żeby podawać jej lecytynę do karmy, bo to dobre na móżdżek. Własnie znalazłam butelkę bio-lecytyny dla psów i kotów, to jej teraz zawiozę. Od tego poprawia się też ogólna kondycja psa, sierść, paznokcie, więc może i Nuce pomoże. Ktos na innym forum pytał, jak długo ona może przebywać w tym hotelu. Niestety, do czasu aż znajdzie tymczas lub stały dom. I tu pojawia się jeszcze jeden problem, bo hotel, w którym przebywa na Swięta i Sylwestra ma rezerwacje stałych klientów i trzeba Nukę 20-go grudnia zabrać na Swięta i odstawić do hotelu po Sylwestrze. Niestety, rozpytywałam już inne hotele dla zwierzaków i tam sytuacja wygląda tak samo. Może ktos zaoferowałby Nuce te 12 swiątecznych dni u siebie, zanim znów będzie musiała wrócić do hotelu? Sprawa jest dosć pilna, bo to w zasadzie już tylko miesiąc.

Posted

biedactwo.widziałam tą sunię już kiedyś-na nk i na początku pomyślałam ze ktoś sobie jaja robi bo było zdjęcie pyszczka i opis "amstaff skatowany młotkiem". pomyślałam że to jakiś głupi żart bo na jednym ze zdjęć Nuka wyglądałam jak mój osobisty pies!
niestety to nie był głupi żart....mam nadzieję ze to biedne psisko znajdzie ostoję.

Posted

Niestety nic a nic. Ani domu nie widać ani żadne wpłaty nie napływają na hotelik.
Chyba nawet jej nikt nie ogłasza. Ja niestety nie mam ostatnio czasu na ogłaszanie psiaków jak kiedyś.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...