*Gajowa* Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Ale się Morusiowi poszczęściło :lol: widać jaki jest zadowolony. Quote
wapiszon Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Jesteście wspaniali!:multi::multi::multi::multi::multi: Quote
magdah31 Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Moruś też jest wspaniały i cudowny... Jeszcze trochę musi się przekonać do nas ale z dnia na dzień jest coraz bardziej ufny. :loveu::loveu::loveu: Quote
magdah31 Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 witam wszystkich Wiem że kilka osób śledziło lody Mora i pewnie są ciekawi jak sobie radzi w nowym domu. Moro zaczyna czuć się w domu coraz lepiej. Tylko rzadko jada suchą karmę i nawet nie bardzo podchodzi mi kasza z mięsem lub ryż. Nie wiemy do końca czym to jest spowodowane. Strasznie lubi chodzić na spacery i po dworze i biegać po łące. Jak tylko widzi że ktoś się ubiera to on już czeka gotowy żeby wychodzić i pyszczkiem wskazuje na smycz, żeby mu założyć. Ostatnio zaczął się czuć u nas tak dobrze że zaczął nam się ładować do łóżka i musiał chwile dwie posiedzieć, a jak widzi że za mało miejsca to kładzie nam pyska na łóżku albo kładzie się koło łóżka. W sumie cieszymy się że go wzieliśmy i nie żałujemy tej decyzji. Moro jest poprostu cudowny... Quote
Tosia2 Posted July 24, 2008 Author Posted July 24, 2008 Wspaniale!!! Strasznie miło to hmm...czytać.... ;) Moro to wspaniały, wierny i mądry pies.... Potrzebował jedynie szansy którą Wy mu daliscie.... :loveu: Quote
Tosia2 Posted October 2, 2008 Author Posted October 2, 2008 RATUNKU !!! Dziewczyny, błagam Was o pomoc.... Moro znów traci dom, jego serce nie wytrzyma jeśli trafi do schroniska... Ryczeć sie chce bo on na to nie zasługuje... [SIZE=4] Powklejam maile Pani, problemem jest ich wyjazd zagraniczny, a nie pies, który jest po prostu kochany i idealny... Mamy kolejną EUROSIEROTĘ..... :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
Tosia2 Posted October 2, 2008 Author Posted October 2, 2008 Zaraz powklejam maile od Pani,.. On tak kocha swój kocyk, ze jak ten zostaje zabrany do prania, po prostu pies sie nie kładzie czy to dzień czy noc.... Znam dobrze Moro, wiem, ze jeśli wyląduje w schronisku, nie bedie jadł, pił, zamknie się w sobie po prostu... Quote
Tosia2 Posted October 2, 2008 Author Posted October 2, 2008 Wiadomosci jakie dostałam od włąścicielki... Jeśli pani pamięta brałam od państwa w adopcję owczarka niemieckiego Moro przywiązanego pod s klepem. Pisze do pani ponieważ mam problem poważny pokochałam tego psa jest wspaniały, cudowny, ale muszę go oddać. I chciałam spytać czy jest taka możliwość że państwo wezmą go spowrotem pod opiekę, czy ja mam sama go gdzieś umieścić. Ten psiak jest kochany, cudowny i żal że muszę z niego zrezygnować. Moge pomóc w znalezieniu nowych właścicieli i w opiece nad tym psem. Bo chce żeby miał nowych dobrych właścicieli. Pozmieniały nam się plany życiowe. Chcemy wyjechać za granicę do pracy. Straciliśmy firmę która prowadziliśmy i mamy trochę jeszcze długów do spłaty. Mąż niemoże w Polsce znaleść pracy i załatwił sobie za granicą. Kochamy tego psiaka bo jest wspaniały i strasznie się do niego przywiązaliśy i my i on do nas, ale niemożemy go zabrać ze sobą a i niechcemy żeby tu cierpiał. Oddając go chciałabym aby do nowej rodziny poszedł ze swoją smyczą kocem i iinymi rzeczami które ma i nas. Strasznie mi przykro że muszę go oddać bo to naprawdę wspaniały i kochany pies. Jest tsrasznie przywiązany do swojego koca na którym sypia jak mu go zabierzemy do prania to niemoże się odnaleść i całą noc i dzien chodzi po mieszkaniu. Jest zupełnie innym psem niż wtedy kiedy go wziełam. Myślę że napewno znajdzie rodzine która będzi emogła się nim jednak zaopiekować bo to kochany pasiak i wart miłości. Zauważyłam że mimo swojego wieku strasznie lubi sie bawić i biegać po łące. Ładnie spaceruje i nawet nic nie zwraca jego uwagi dopiero gdy ktos go zaczepi. Gdyby nie to że musimy wyjechac żeby normalnie żyć i się utrzymać to zatrzymałabym go bo juz został członkiem naszej rodziny. Mam jeszcze pytanie czy jak go oddam a bym przyjeżdzała w odwiedziny do Polski to moge go odwiedzac? Chcałabym od czasu do czasu go zobaczyć i przytulić się do niego. Quote
jotpeg Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 chryste panie, ten pies tego nie przezyje :placz::placz::placz: Quote
jotpeg Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 trzeba przeniesc ten watek, piszcie do moda Quote
Tosia2 Posted October 2, 2008 Author Posted October 2, 2008 Nigdy tego nie robiłam... Czy mozesz napisac te prośbę? Mozna ewentualnie stworzyć nowy watek, z opisem obecnej sytuacji i podac link do tego jako jego historii... Quote
majqa Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 [quote name='Tosia2'] (...) Mam jeszcze pytanie czy jak go oddam a bym przyjeżdzała w odwiedziny do Polski to moge go odwiedzac? Chcałabym od czasu do czasu go zobaczyć i przytulić się do niego. To jest chyba ostatnia rzecz jakiej psu trzeba. Rozdrapywanie rany. Jak mu wytłumaczyć, że ukochany człowiek pozostawia go, to raz. Dwa, jak wytłumaczyć, że ów człowiek, za którym będzie szaleńczo tęsknił, pewnego dnia się pojawi (gdy ból, mam nadzieję, zmaleje), przytuli i znów odejdzie? Tyle w tym temacie. Tak więc jestem Tosiu...wysłałam Ci PW, rozpatrz się w nim. Moro w górę po dom!!! Quote
Tosia2 Posted October 2, 2008 Author Posted October 2, 2008 Mnie to zdanie o odwiedzinach po prostu rozłożyło na łopatki...... ale cóż....:shake: Odczytałam pw, przeglądam zalinkowany wątek... Quote
beka Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 A tej pani się wydaje że po psy to kolejki się ustawiają? My też chcemy żeby poszedł do kochającego domu ..... Quote
Tosia2 Posted October 2, 2008 Author Posted October 2, 2008 Beka, a z tą niemką nic nie wyszło? Quote
sleepingbyday Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Tosia edytuj tytuł wątku, jest napisane, że moro ma czas do 12.09, to wygląda na nieaktualną, albo rozwiązaną sprawę. Quote
Tosia2 Posted October 2, 2008 Author Posted October 2, 2008 Ojjjjjj... Walnęłam się... dzięki !!! :oops::oops::oops: Quote
beka Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Nie Aniu,,,,, pani zdcydowala się na innego 10 letnie psiaka ze schroniska...:( Quote
jotpeg Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 co do historii z domem Moro, to powiem tylko, ze ludzie sa zdumiewajaco bezmyslni i egocentryczni :shake: Quote
shirrrapeira Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 A może sprawdźcie czy nie ma tatuażu, bo jest bardzo podobny do psa z tego wątku? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=103219 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.