Tosia2 Posted June 5, 2008 Author Posted June 5, 2008 " Pamiętacie o mnie jeszcze? Co ze mną będzie?! " Quote
*Gajowa* Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Moro przeżywa drugą młodość... od wczoraj pięknie bawi się z Larą około roczną ONką, która dochodzi u mnie do siebie po chorobie . Dotychczas nie wypuszczałam ich razem bo Moro jest dwa razy cięższy od Lary, a ona ledwie na łapinkach się trzymała. Teraz już zmężniała, nabrała sił a Moro przestał się nareszcie do niej zalecać i poprostu bawią się. Tosia2 może jest jakaś fotka tej dwójki ? Quote
Tosia2 Posted June 8, 2008 Author Posted June 8, 2008 No,no... Moro ma teraz koleżankę że hej..... Zdradzę że ta niunia też czeka na swój nowy, wspaniały domek.... A moze wspólny???? :evil_lol: Quote
*Gajowa* Posted June 8, 2008 Posted June 8, 2008 Tosia2 dzieki za wstawienie fotek. Moro i Lara są przyjaciółmi... on stara sie jej dorównać w gonitwach i trochę sie boję, żeby w tym upale nie przesadził z dokazywaniem więc zamykam go w kojcu na odpoczynek . Quote
hankag Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 wydrukuje te zdjecia i zawioze do Iwony ...a telefonicznie dam znak juz z rana ...aby zawiadomila panią o pieknej mlodziutkiej once ;) Gajowa poprosze o numer tel , zebym mogla przekazac Iwonie Quote
Tosia2 Posted June 9, 2008 Author Posted June 9, 2008 A moze ktos sie zainteresuje Moro??? Czas leci a licznik bije... Przeciez on ni moze skończyć w schronisku!!! Moze nie jest tak piekny i młody jak suzka, ale istnieją jeszcze dobrzy ludzie....... :placz::placz::placz: Quote
hankag Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 niestety ja mialam informacje o domku dla mlodziutkiej suni :placz: ...dlatego Gajowa dala mi znać Quote
Tosia2 Posted June 15, 2008 Author Posted June 15, 2008 ..........i nikt nawet nie chce wspomóc jego utrzymania, a licznik bije.... :( Quote
Tosia2 Posted June 18, 2008 Author Posted June 18, 2008 Jeszcze w hoteliku pod Warszawą .... :( Quote
*Gajowa* Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 A Moro szaleje z Larą... zdecydowanie odmłodniał przy niej :evil_lol:. Quote
Tosia2 Posted July 1, 2008 Author Posted July 1, 2008 Byłam ostatnio u Moro... Nie mogłam się napatrzeć na niego... Jest radosny, wesoły, bawi się pociesznie, ciągle podkładał lepek do głaskania.. To niezwykle pogodny i kontaktowy ****k !!! Bardzo Was dalej prosze o pomoc w ogłoszeniach i wsparcie finansowe w utrzymaniu go w hotelu.. Przy naszej ilosci zwierząt to naprawdę duuuże obciążenie, ile ryżu mozna za to kupić każdego dnia.... :( W tej sytuacji jak widze jaki Moro jest szczęśliwy, śmiem twierdzić że dla niego obecnie schronisko byłoby gorsze niż uśpienie... Nie przeżyłby tego.... :( Quote
Tosia2 Posted July 11, 2008 Author Posted July 11, 2008 Chciałam najpierw zrobić zdjęcia z nowego domu, a potem dopiero się chwalić.... :) Moro jest od kilku dni w swoim domku na Zaciszu. Zamieszkał ze wspaniałymi ludźmi. Gdy przyjechał, czekało na niego miejjsce na kanapie, nowiutkie miski i całe pokłady miłości, buziaków.... :) Jeździ każego dnia ze swoim Panem do pracy, pilnuj się jak nikt... :) Jeszcze ani razu nie został sam w domu, wiec oby nie zdemolował chałupy... ;) Póki co dzwonili ze jest boski... :loveu: Quote
Tosia2 Posted July 11, 2008 Author Posted July 11, 2008 Imię ma nadal to samo. Póki co mieszka w miezkaniu, ale za pół roku przeprowadzają sie do własnego domu z ogrodem... :) Mam nadzieję że pies nie uskuteczni jakiejś demolki do której jest zdolny, bo naprawdę ma wspaniałych ludzi... Jesteśmy w ciągłym kontakcie... :loveu: Quote
*Gajowa* Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 SUPER ! :multi::multi::multi:Nie mogłam się doczekać informacji... a nie chciałam nic pisać, żeby nie zapeszyć. Quote
Tosia2 Posted July 11, 2008 Author Posted July 11, 2008 Kilka dni spędziła na tymczasie u pewnej specyficznej starszej Pani zanim pojechał o domku... Ojjjj... U niej to dopiero pokazał czym jest nieład artystyczny.... :evil_lol: Quote
*Gajowa* Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Chyba czas zmienić tytuł wątku i przenieść do lepszego działu... Quote
Tosia2 Posted July 14, 2008 Author Posted July 14, 2008 Tytuł zaraz zmienie i to z przyjemnością !!!!! :loveu::loveu::loveu: Dzwoniła wczoraj Pani Moro, aby zapewnić że wszystko u nich jest w porządku, niuniek sprawuje sie świetnie, bawi się z mężem na łące, jeździ z nim do pracy... No po prostu słów brakuje.... :) Zeby szczęścia było jeszcze więcej, Aza jutro jedzie do nowego domu!!! Zadzwoniła dziś wspaniała kobieta ok.50lat, mieszkają z męzem na zamkniętym osiedlu na Bemowie, całe lato siedzą na działce w Zegrzu, ich ostatni psiak którego przygarnęli przywiązanego do drzewa, był 9 lat i przy ostatniej fali upałów jak to Pani określiła "opuścił ich".... Nawet nie chcą oglądać suni... Wzruszeni jej historią czekają na nią po prostu.... :loveu::loveu::loveu: Aż strach się bać, że takie pasmo sukcesów ostatnio leci... ;) Quote
magdah31 Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Witam Jestem nową Panią wspaniałego owczarka Moro. Zostawiliśmy mu to imię, stwierdziliśmy że niema sensu mu zmieniać bo pewnie pies już trochę się przyzwyczaił. W domu zostaje spokojnie narazie nie narozrabiał. Jego ulubione miejsce spania i rozrabiania to narazie pod drzwiami na dywanie bo trochę się śliska na panelach. Po kilku dniach zaczyna jeść wszystko bo na początku to było różnie prawie samo mięso. Ładnie chodzi na smyczy nie zwraca uwagi na inne psy, ale jak jest na łące to jest trochę jeszcze zagubiony. Chociaż zaczyna powoli się bawić. Oj nie wiem co więcej o nim pisać. Psiak po prostu jest cudowny. Wszyscy są nim zadowoleni i go rozpieszczają. I rzeczywiście może niedługo będzie mieszkał w domku z ogrókiem. Quote
mimiś Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 jakie cudowne zakończenie tej smutnej historii:loveu::loveu::loveu: ile szczęścia miał ten psiak,że trafił na fantastycznych opiekunów!! Quote
magdah31 Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Znowu pani... Właśnie rozrabia po podłodze z naszym kolegą bawi się gumową kością jak szczeniak. Mam nadzieję że niedługo będą tu zdjęcia Morka :loveu::loveu::loveu: które podesłałam do Pani Anny. Quote
Tosia2 Posted July 14, 2008 Author Posted July 14, 2008 Już wklejam zdjęcia.... :) ...raz jeszcze dziękujemy za to, że daliście Moro dom, opiekę i ...miłosć, bo niewiadomo jakby biedak skończył, a wiekszość podobnych jemu psiaków nie znajduje juz domów......... Tymbardziej jesteśmy dla Państwa pełni podziwu! Teraz dopiero Moro poczuje że zyje.... :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.