Jump to content
Dogomania

Biedny ONek Moro .. SERCE MU PĘKNIE jak trafi do schroniska !!! Czas do 12.10


Recommended Posts

Posted

A mam jeszcze pytanie. Czy w waszej fundacji są aktualnie jakieś szuczki owczarków niemieckich do adopcji bo szukam i nie mogę znaleść. Szczerze mówiąc okąd zdecydowaliśmy że ja zostaję w kraju z Morem zastanawiamy się nad towarzystewm dla niego. Ale najchętniej z takim charakterem jak on ma i w mniejwięcej podobnymw ieku. Czyli spokojny chodzący na smyczy nizwracający uwagi na inne psy i zwierzęta

  • Replies 240
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

magda mam dla ciebie dwie propozycje:
lonli, była gwałcona. teraz jest już w dobrym stanie, czeka na dom. czeka, czeka, nie może się jakoś doczekac. a to bardzo ładna sunia:

Dropiata, łaciata, trzykolorowa Lonli byla gwalcona :((Pilnie szukamy domu - Dogomania Forum

ta sunia jest wyjątkowo piekna - porzucona przez właścicieli. tez szuka domu

http://www.dogomania.pl/forum/f28/zostawili-pod-krzyzem-czekala-tydzien-nie-wrocili-zbieramy-na-sterylke-121074/

Posted

Niedawno fotografowałam w schronisku sunię ON długowłosą , starszą... Bardzoo źle znosi schronisko :( W dodatku jest wetknięta w szary koniec schroniska wiec raczej z niego nie wyjdzie... :(

Posted

Tu mam przerażonego skrajnie, małego bardzo dziadka dla kogoś... ;) o ile jeszcze zyje... :(



O tej suni pisałam w poscie wcześniej:



Tutaj jest sunia i pies.. Oddane po wielu latach do schronu przez właściciela.. Pies sobie wyłamuje zęby o kraty próbując sie wydostac, a sunia nie chciała jesć... Psy były w domu zawsze... :( Ba są staruszkami....





Ta z tyłu to sunia z urwanym uchem, super łagodna, mało adopcyjna niestety... Jaśniejsza blizej krat to też sunia, ten wielki ciemny to pies ale agresywny do innych psów (samców)....



Jak widać, schroniska pękaja w szwach...:(

Posted

Tosiu doskonale wiesz jaka fotka rozwalila mnie na amen????;)
nie no ten staruszek jest przeuroczy...kto mu pomoże??:(:(:(:(:(
jednego juz mam na oku i teraz następny??matko za duzo tych staruszkow

Posted

Tosia2 napisał(a):
Tu mam przerażonego skrajnie, małego bardzo dziadka dla kogoś... ;) o ile jeszcze zyje... :(


Tosia, oczywiście, ze ja jeszcze żyję :evil_lol:.

a gdzie ten dziadek jest, w którym schronie?
anetek, na którego dziadka sobie ostrzysz zęby?
jak juz sobie wyostrzysz zęby, to może urządzimy wyscigi dziadków :razz::diabloti:?

Posted

Te wszystkie psiaki są z Józefowa... Niesety z tym dziaduniem nie jest wesoło, bo regularnie psy wieksze sie nad nim pastwią, on ma puls kosmiczny, leży cały w sikach brudny i warczy ze strachu... Jest stary jak świat, mały bardzo i totalnie nie nadaje sie do schroniska.. Zdjecie robiłam miesiac temu dlatego nie mam pewnosci czy zyje...:( Na tych zdjęciach tego nie widać, ale w tym pokoju jest kilkanaście psów...

Posted

Jest też taki starowinek, wyskubany strasznie, duze prześwity skóry, ślepy totalnie, rozbija sie o wszystko łącznie z psami które się na niego rzucają, a on nie wie nawet z której strony go ktoś przytnie.... :(
To są jedyne dziadki w pomieszczeniu... Reszta to stosunkowo młode i silne psy... :(



Posted

trzeba do józefowa pojechać! w sobote nie mogę, bo jadę do krężla, ale w niedzielę mogę - odpadła mi jedna wizyta przedadopcyjna.
natomiast w njabliższą środę wyjeżdżam całkiem out won i wracam dopiero w niedzielę, niby rano, ale będe padnięta i będę dopieszczać zosie po kilkudniowej nieobecności...

Posted

Teraz nie umiem Ci dokładnie powiedzieć czy bede mogła jechać... Sob i nd bez zjazdów to jedyne 2 weekendy w miesiącu które mogę spędzic z rodziną... Mój mąż w najblizszym czasie wyjeżdża służbowo i wtedy nie ma sprawy, jednak muszę dopytać się go kiedy to ma byc dokładnie... Jedno jest pewne: w tygodniu.....niestety..

Posted

wiem wiem co to te linie. niechciało mi się ich usuwać.
Ale zainteresował mnie ta suńka. Tylko niewiem do końca czy możliwa jest jej adopcja i czy ona przebywa w fundacji.
A kto opiekuje się Lonli? Można dostać jakis namiar?

Posted

Z wykształcenia i zawodu jestem grafikiem więc jak by jakieś ulotki trzeba by było zrobić to piszcie śmiało coś pomogę. Wogle jeśli mogłabym w czymś pomóc fundacji razem z Morkiem :) to będziemy szczęśliwi.
I chciałam spytać jakie warunki trzeba spełniać żeby brać pieski na tymczas?

Posted

magdah31 napisał(a):
wiem wiem co to te linie. niechciało mi się ich usuwać.
Ale zainteresował mnie ta suńka. Tylko niewiem do końca czy możliwa jest jej adopcja i czy ona przebywa w fundacji.
A kto opiekuje się Lonli? Można dostać jakis namiar?



Lonli jest w schronisku, Milanowek pod Warszawa jasne ze adopcja jest mozliwa

Posted

Lonli przebywa w schronisku w Milanówku pod Wawą. To cudowna suczka, która bardzo potrzebuje domu!
Jedna dziewczyna oferuje transport w razie potrzeby!

Wolonatriuszka schroniska, która pilotuje jej sprawę to azzie5, zaraz poszukam do niej nr tel.

Posted

Lonli bardzo potrzebuje dom, myslę, ze jej historia i brak happy endu przez tyle czasu spedza sen z powiek wielu osobom... ;)

Nie wiem jaki ma stosunek do innych psów, wiem że nie lubi byc w kojcu, ale to u Ciebie jej nie grozi ;)

Co do Józefowa to mozemy sie w wolnej chwili wybrać, od poniedziałku do czwartku w każdj chwili... Natomiast spróbuj kierować sie sercem póki co ze zdjeć które masz. Do Milanówka też mozemy jechać razem w razie czego...

Te suńki w Jóefowie są szalenie smutne, a z racji wieku i lokalizacji schronu maja marne szanse... Jednak Lonli także bardzo leży mi na sercu. Każda Twoja decyzja bedzie dobra, bo pomożesz psu który tej pomocy potrzebuje na wczoraj....a w jeden dzień całe jego zycie sie zmieni...z mokrego, obskurnego boksu....na łóżko hihi ;)

Aha... a z domu tymczasowego u Ciebie chętnie bym korzystała ;)

Posted

Wiadomo, że każdy pies zasługuje na dom i serce się kraje, gdy patrzę na pieski na poprzednich stronach, ale Lonli została tak podle skrzywdzona, że najbardziej mi na niej zależy...:oops:

Posted

Interesuje mnie Lonli lub sunia o imieniu Kornelia która przebywa u gajowej.
Tylko zastanawiam się szczerze mówiąc która lepiej by się dogadywała z Morkiem. I jedba i druga są cudowne i napewno by mogły korzystać z łóżka albo Morka materaca który niedawno przejął dla siebie. A w nowym domku będzie miał swój ciepły kątek i napewnow nim kytórąs z nich przyjmie

Posted

jak pisałam, azzie mówiła, że Lonli nie ma żadnego problemu z psami i dobrze się z nimi dogaduje.
Zadzwoń do niej koniecznie i pogadajcie ;)
Myślę, że jakaś próba zapoznawcza też się może odbyć.

Bardzo mocno kibicuję Lonli! i trzymam kciuki za dobry wybór :)

Posted

Ja też jestem za Lonli... Jest cudna, niezwykle oryginalna, a poniważ przeżyła taką traumę, tymbardziej należy jej się teraz dobre, stabilne życie...

Życzę udanego wyboru, ale Lonli ma mniejsze szanse na dom niz Kornelia, do tego jest w schronisku a Kornelia w hotelu..... Ja bym pomogła tej biedniejszej ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...