Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

becia66 napisał(a):
Jakie cudne zdjęcia Karolciu. Coś mnie ściska ze wzruszenia jak widzę kota który się tuli do psa. Czy od początku była taka komitywa ? ?

Tak od początku, Kicia jak trafiła do babci miała nie cały miesiąc (:shake::angryy:) i ten kot nie ucieka przed psem jak to robią inne koty i po prostu Łajka się przyzwyczaiła.

A dziewczyny czy znacie kogoś kto mógłby i chciałby norweskiego kota leśnego?? Kot jest wielkości średniego psa... szczegóły na pw

A i jeszcze jedno, to kiedy przyjedziecie do babci?? Tylko żeby to była sobota. Zdzwonimy się Beciu, albo z Majuska się zdzwonię i przyjedźcie we trójkę. Połazimy, pogadamy, itp..:cool1::cool1:

  • 2 weeks later...
Posted

Kicia u babci jest w zaawansowanej ciąży,miała być szczepiona,ale wet powiedział że za młoda(:angryy:) i stało się, jeśli urodzi kotki i jeśli będą kotki to nie wiem, sterylka jest niemożliwa...Boże...:-( Ale kuzynka ma kotkę i ją zaszczepiła i kociaków nie ma, ale najważniejsze jest to że koty zostaną bo na pewno nie trafią do ciemnej wioskowej społeczności...:roll:

Posted

Wetom czasem rozum odmawia posłuszenstwa.Mozna jeszcze sterylke aborcyjna,ale babcia sie pewnie nie zgodzi.Oby było mało maluchów.Moze znajda sie chetne domy w sasiedztwie.Zdjecia cudne,wzruszajace.

  • 3 weeks later...
Posted

karolciasz28 napisał(a):
Wezmę aparat to może jakieś foty przywiozę ze spaceru. Łajka małych kotów.. się boi..:evil_lol:


Przywież Karolciu i daj popatrzec na szczęśliwą Łajkę bo u nas ostatnio same nieszczęścia....

  • 1 month later...
Posted

Trochę wieści:
Kicie ( piszę tak bo każdy na nie inaczej woła i nie mają "stałych" imion ;-) ) są już bardzo duże za niedługo foty, i bardzo niegrzeczne ;)
- Łajka źle znosi upały, jeść nie chce tylko na wieczór jak się ochłodzi,
- czy Łajka w schronisku też nie tolerowała innych psów? Bardzo nie lubi innych samic, dogaduję się tylko z niektórymi samcami.;)
-jak często odrobaczacie swoje psy? bo czytałam na necie piszą inaczej pytałam weta też mówił inaczej
-Łajka poluje na krety:-o
W piątek będę miała fotki.

W soboty w nocy! odwiedził nas pijany pan:diabloti:, o tyle dobrze że Łajka śpi w domu, bo on wszedł normalnie na podwórko, i jeszcze by wielka awantura była jakby go Łajka pogoniła., do tego jest to pan wyjątkowo znienawidzony prze naszą suńkę.
Henio ma na imię:p

Posted

Henio - strzeż sie Łajki !!! :evil_lol:
Łajka był w boksie z 2 innymi suniami i doskonale sie z nimi zgadzała ale warunki schoniskowe to co innego niż dom, tu czuje się panią całą gęba i nie musi się z nikim dzielić.
Generalnie odrobaczenie powinno sie przeprowadzać co 3 miesiące, tak mnie dawno poinstruował mój wet i tak robię.
Karolciu - moje psy tez jakieś ospałe przez te upały i praktycznie wychodzą na zewnątrz tylko kiedy muszą. nie chcą wychodzić z domu w ktorym jest dość chłodno bo zaciągam rolety zewnetrzne w miarę jak słońce się przemieszcza. W tej chwili mam ciemnicę od zachodu...

Posted

A to Łajka nie jest ospała wręcz przeciwnie! Zabawy gonitwy to tak.
Widziałyście kiedyś prawie osiemdziesięcioletnią babcię bawiącą się z psem?:razz::p, ja tak zeszłej soboty.:lol: Łajka jest bardzo straszną zazdrośnicą, jak się bawię z kotami i jej nie pogłaskam, to dopina się szczekaniem.:cool1: Cały czas musi być w centrum uwagi.:evil_lol:

  • 4 months later...
Posted

Dziewczyny wiecie co.. Majuska robiła wizytę przed adopcyjną dla psa ze Śląska w tej wsi, gdzie mieszka moja babcia.:p:evil_lol: Czyli w Adamówce.
Jakbym wiedziała to bym ją nakierowała żeby odwiedziła Łajkę. Teraz jak Majuska wie gdzie Adamówka to przyjeżdżać mi do babci, ok??:razz:
A żeby było śmieszniej to ta wizyta była u mojej cioci:-D:-D:-D

Zaraz zobaczycie Łajkę z kumplem.:cool1:

Posted

karolciasz28 napisał(a):

A żeby było śmieszniej to ta wizyta była u mojej cioci:-


A ja osobiście rozmawiałam z twoją kuzynką - dzwoniła z Krakowa w sprawie Teddiego....- chyba dobrze kojarzę ?

  • 2 months later...
Posted

Od wtorku nie ma jednego z młodych kotów- jaśniejszego. Nie wiemy gdzie jest, czy w ogóle żyje...:-( Przeszłyśmy z kuzynką całą wioskę, pytałyśmy wszystkich sąsiadów i nic. Łajka szukała w polach, przebuszowałyśmy stodołę u babci i u sąsiadki. Pewnie gdzieś wyszedł i pewnie psy, już nie raz tak było że znajdowałyśmy koty zagryzione, albo łapkę lub ogon, masakra.
Strasznie się martwię:placz::placz:

Posted

Karolciu strasznie duzo lisow wygłodzonych przychodzi pod domostwa. Ja mieszkam blisko centrum Rzeszowa i lisy widuję codziennie, nawet boje sie z psami wieczorem wychodzić żeby jakiś nie rzucił się na moje. Słyszałam własnie że bardzo dużo kotów pada ich ofiarami....

Posted

Karolciu nie traćcie nadziei na razie, może być tak, że jeszcze wróci...ale Becia ma rację, lisów jest strasznie dużo, i ja widuję je często na moim osiedlu, a to blokowisko, więc co dopiero na takich terenach jak u Twojej babci...

Posted

Wiecie ja też pomyślałam o lisach.Jeżeli właśnie u Was pod blokiem są lisy ( zresztą u mnie na działce która jest zaraz za blokiem były młode lisiątka!) To co dopiero na takiej wiosce gdzie zaraz za domem rozprzetrzeniają się pola, i lasy. Myśleliśmy najpierw że może padł ofiarą samochodu, ale przeszłam wzdłuż drogę i też nic.
A tak na temat Łajki to w czwartek jedziemy na manicure. :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...