Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zastanawiamy się z Gagatą nad zorganizowaniem jednego dużego transportu z Warszawy. Jeśli ktoś z Wawy lub okolic miałby coś do przekazania bardzo proszę o kontakt z nami. Tosia, możesz się odezwać?

Jeśli ktoś z Was może przekazać coś na bazarki, a sam nie może ich wystawić (rozumiem każdy powód), to również proszę o kontakt. Zajmę się tym.

Pięknie dziękuję wszystkim, którzy zechcieli nam pomóc :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

  • Replies 3.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

wystawię bazarki w weekend.Teraz mam jeszcze egzam:/ale w weekend wystawię.No i zaczne sie rozglądać za transportem:)no problem ze tak daleko, elektryka trudno wysłać.hmm...myśle nad tym ciągle.

Posted

diuna_wro napisał(a):
Do kogo na PW odnośnie adresu Pani Romy? Chciałabym jej wysłać trochę vege jedzenia i suplementów dla seniorów.

Diuna, możesz do gagaty.

Posted

Artykuł jest jak najbardziej OK. :thumbs:
Dziś wieczorem biorę się za tekst do aukcji cegiełkowej (miało być to gotowe w nd. weekend ale od sb. popołudnia padła na amen neostrada). Dopiero wczoraj późnym wieczorem, odzyskałam kontakt ze światem.

Robię słowotok ;), wrzucam na wątek i czekam na wytyczne do zmian/ poprawek.

Posted

majqa napisał(a):
Artykuł jest jak najbardziej OK. :thumbs:
Dziś wieczorem biorę się za tekst do aukcji cegiełkowej (miało być to gotowe w nd. weekend ale od sb. popołudnia padła na amen neostrada). Dopiero wczoraj późnym wieczorem, odzyskałam kontakt ze światem.

Robię słowotok ;), wrzucam na wątek i czekam na wytyczne do zmian/ poprawek.


A ja niezmiennie czekam na twój kolejny super tekst i go zapakuję, dołożę kokardki i wodotryski i... odpalam

Posted

Isadora7 napisał(a):
A ja niezmiennie czekam na twój kolejny super tekst i go zapakuję, dołożę kokardki i wodotryski i... odpalam



Isadorka, ja Cie kocham, wiesz? :loveu::loveu::loveu:

Posted

Z akcją cegiełkową trzeba będzie jeszcze troszkę poczekać, bo Stow.Weroniki czeka teraz na wypis z KRS, potem już tylko dostać NIP i dopiero zakładać konto...

Posted

A wiecie, już jakaś choilera dzwoniła do Romy z takim mniej więcej tekstem:" No wiesz, Roma, jak możesz tak publicznie błagać o pomoc,tak się poniżać itp."
jak bym ją złapała za kudły i przez parę dni kazała z Romą pomieszkać, to by babsko oprzytomniało...

Posted

Jutro rano w radio Rzeszów ma być audycja o Romie, dziennikarz rozmawiał z nią, jej mężem i sąsiadami.Szkoda,że nie da się go wydrukować...

Posted

Basiapron, jak byś potrzebowała rzeczy na bazarek to da znać, zawsze sie coś znajdzie;)

Słuchajcie a jest mozliwość obfocenia chociaż tych największych piesków?
Można by szukac im domu i trochę odciązyć Panią rome.

Posted

gagata napisał(a):
Jutro rano w radio Rzeszów ma być audycja o Romie, dziennikarz rozmawiał z nią, jej mężem i sąsiadami.Szkoda,że nie da się go wydrukować...


A wiesz może o której dokładnie?

Posted

[quote name='gagata']Z akcją cegiełkową trzeba będzie jeszcze troszkę poczekać, bo Stow.Weroniki czeka teraz na wypis z KRS, potem już tylko dostać NIP i dopiero zakładać konto...
Jest wobec tego chwila czasu na doszlifowanie tekstu. Ten, który wrzucam (coś udało mi się wymotać w pracy) będę poprawiać według wytycznych. Zerknijcie ponadto i wyłapcie jakieś "niepotrzebności", literówki etc...

"Psie i ludzkie serca - błagające o pomoc..."


Zespół Bajm śpiewał o dwóch sercach i dwóch smutkach. Pomyśleć by można, że to tylko słowa, które na moment roztkliwią, odbijając echo dawnej miłości. Nic bardziej mylnego.
Miłość ma wiele twarzy, serc angażuje bez liku.


Kiedyś los połączył z sobą dwa wyjątkowe serca, a na ów czas nie smutki lecz radości.
Określenie "na dobre i na złe" w pełni oddaje historię ludzi, Pani Romy i Pana Franka, cudownej, ciepłej pary, którą los powiódł różnymi meandrami, te obfitowały w sukcesy i porażki.
Ostatnie lata ich życia nie zostały usłane różami, każdy rok, ba miesiąc, znaczyły ciernie zdarzeń.


Cóż jednak ma to wspólnego ze zwierzętami? Historia, jakich wiele, bo każdy przecież cierpi, każdy choruje, a konia z rzędem temu, kto znajdzie człowieka i ten powie: "Jestem szczęśliwy. Niczego mi nie trzeba...".

W przypadku konkretnie tych dwojga, taki osąd zbyt mocno uprościłby sprawę, skrzywdził, zranił, przesłonił prawdę.


Sięgnąć należy więc wstecz, zmusić przeszłość by przestała drzemać i zechciała przemówić. Pani Roma i jej mąż od zawsze kochali zwierzęta. Dokarmiali bezdomne, leczyli, na ile kieszeń dawała przyzwolenie, przytulali do serca te, najbardziej skrzywdzone.
Zwierząt zaczęło przybywać, bezdomne, które stanęły na drodze małżeństwa, dostawały wieczne schronienie.
O kolejne, które pojawiały się w rodzinie, postarał się już inny człowiek. Nazwijmy go Gallem Anonimem, tyle, że w nowej, dziejowej postaci. Nie spisywał historii, a tworzył ją, przywiązując psy do płotu posesji Pani Romy.


W ten sposób unieruchomiony pies, w odruchu litości nakarmiony, osłonięty przed skwarem, czy zimnem, stawał się własnością swego dobroczyńcy.
Tak stanowi wciąż funkcjonujący wytrych prawny. Dzięki niemu nikt i nic, żadna instytucja, żaden publiczny organ, nie musi poczuwać się do zareagowania i udzielenia pomocy.


"Chciała...więc ma...", "Mogła to tak zostawić...przecież JAKIŚ KTOŚ,
W JAKIMŚ KIEDYŚ CZASIE by się zlitował."
Czyżby? Wcześniej czy później, porzucone, a zwłaszcza "uplątane" do ogrodzenia zwierzę, padnie...


Z takim obrotem sprawy nie godziło się wspomniane małżeństwo, nie godziły się serca i sumienia na przyglądanie powolnej męczarni bezbronnych istot.


Tych dwoje ludzi ma tylko siebie, siłę swych, co tu kryć, spracowanych, schorowanych i niemłodych już rąk. Żyje psami i dla psów (tych jest około 50 !!!), na dalszy plan odsuwając wszelkie własne, najbardziej elementarne, potrzeby.
Gdzież jednak jest kres poświęcenia???


Czy można, a jeśli to jak długo, przechodzić obok tej sprawy obojętnie?
Ileż razy zdoła się odwracać wzrok, by nie dostrzec i zwolnić
z odpowiedzialności pomocy???


Państwo Roma i Franek mieszkają w Przemyślu.
Przemyśl to miasto. Czemu aż tak obojętne na heroizm walki dwojga starszych ludzi o przetrwanie własne i swoich podopiecznych?
"Przemyśl ! " to i prośba, czy i jak Pan/ Pani jesteście
w stanie włączyć się do pomocy ???


Czy w ogóle warto? A może po prostu należy zostawić tych dwoje niezwykłych i charyzmatycznych ludzi samych sobie, przyglądać z boku
i czekać, co dalej zgotuje im los???


Zwracamy się z apelem - błaganiem o wszelkie, dosłownie wszelkie, choćby najmniejsze zaangażowanie.
Potrzeby są wielokierunkowe, m.in.:
- docelowe domki dla psiaków Pani Romy
- udział w sfinansowaniu pomocy weterynaryjnej (w tym - kastracje, sterylizacje, leczenie), zaopatrzenia zwierząt w karmę
Osoby zainteresowane pomocą, dopytaniem o jej szczegóły, proszone są o kontakt z......................................

PAMIĘTAJMY - KROPLA DRĄŻY SKAŁĘ. CHOĆBY PRZEBŁYSK LUDZKIEGO ODRUCHU ZDOLNY JEST ZDZIAŁAĆ CUDA...

(Isadorko, poniżej tego, co uzupełnię, jak dostanę info od Margo, wstawka o tym, co jest przedmiotem aukcji, gdzie wpłacać pieniążki...sama wiesz)...

Posted

Majqo, Isadorko, wstrzymajcie się chwilę z puszczeniem aukcji. Chcę jeszcze ustalić konkretny. Po południu wszystko ustalimy, dobrze? Teraz jestem w pracy :roll:

Posted

Margo05 napisał(a):
Majqo, Isadorko, wstrzymajcie się chwilę z puszczeniem aukcji. Chcę jeszcze ustalić konkretny. Po południu wszystko ustalimy, dobrze? Teraz jestem w pracy :roll:


Ależ nie ma problemów ja mam dzisiaj do zrobienia jeszcze chyba 7 allegro i jakiś plakat. Czekam na gwizdek od was i wtedy dziergam aukcję.

Posted

Margo05 napisał(a):
Majqo, Isadorko, wstrzymajcie się chwilę z puszczeniem aukcji. Chcę jeszcze ustalić konkretny. Po południu wszystko ustalimy, dobrze? Teraz jestem w pracy :roll:

No jasne Mistrzu!!!:loveu: Pisałyśmy ze sobą o tych konkretach. Dasz cynk, dalej pociągnę to w tekście stosowną modyfikacją, a raczej dodatkiem (wsio musi mieć ręce i nogi).
Buźka wszystkim...ja sobie niedowierzam, zerknijcie na zimno i wyłapujcie byki...;) Ja też zerknę.
Dżizus, ale fajowo, net mi w domu wciąż działa i niech się nie próbuje buntu na pokładzie...:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...