Jump to content
Dogomania

żaba88

Members
  • Content Count

    1,629
  • Joined

  • Last visited

About żaba88

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 12/16/1988
  1. Jesteśmy :) Bez większych zmian u nas. Zdrówko w porządku. Specjalistka od wyścigów na 1/4 ogrodzenia - Ira, w piątek została pomyślnie wysterylizowana. I taka to jestem pogodzona z losem: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-Bp5MBo6iaoY/UyWFataMHWI/AAAAAAAAAgE/4e6rOw6d9xo/s512/IMG_20140315_125328_243.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-6l-mTaVT9Oo/UyWFX4MDM5I/AAAAAAAAAf8/95QaiVxrGYo/s512/IMG_20140315_125233_687.jpg[/IMG]
  2. Jej kolegów ;) A czy mama się przekonała to nie wiem ale nawet o tej porze pojechałaby do jakiejś kliniki żeby te nieszczęsne oczy wyleczyć :)
  3. Jej kolegów ;) A czy mama się przekonała to nie wiem ale nawet o tej porze pojechałaby do jakiejś kliniki żeby te nieszczęsne oczy :D
  4. Głównie to cieszy się tylko do mnie i do kolegów na spacerach :)
  5. Faktycznie głowa ciężka... Niby wszystko się układa ale niepokój i stres jest u nas obojga. Znaki zapytania co do wzroku wciąż są. Ale ciężko jest mi sobie wyobrazić że ją Wam oddaję. Zdjęcia z dzisiejszego spaceru. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-d3pUG0C0rho/UrncD1ZE3QI/AAAAAAAAAec/q4R2eTPAEDU/s512/IMG_20131224_140958_346.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-N61qSk_Rw9w/UrncID069NI/AAAAAAAAAes/LRCOFIq8okY/s640/IMG_20131224_144429_956.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-sJGEYN4K9_c/UrncF_6-VMI/AAAAAAAAAek/sVpPfVNZiwA/s640/IMG_20131224_141602_486.jpg[/IMG] Szczęścia w oczach jeszcze nie widać.
  6. Poród na pewno był i to całkiem niedawno. Teraz się oczyszcza. W krwi i wymazach nic nie wyszło :) Troszkę powiększona śledziona ale to po jakimś stanie zapalnym. Na wszystko są leki, krople do oczu, uszu, antybiotyk i osłona. Na koniec stycznia kolejna wizyta kontrolna, ale też szczepienia i przygotowanie pod sterylke.
  7. Dziwne są te jej oczęta, na rogówce lewego oka centralnie na środku ma coś podobnego kształtem do "pajką", na prawym mniejsza część, niby jakieś zwyrodnienia, wada genetyczna... Sam już się w tym gubię... Zobaczymy co pan wet powie jeszcze raz po ich dokładniejszym przebadaniu. A jeśli będzie taka potrzeba to pójdziemy do człowiekowego okulisty bo dzisiaj taką ofertę dostałem :) Majuska, tak właśnie słyszę że to nie koniec świata dla psa, ale jak widzę czasami jak ta głowa już na coś wpadnie to aż moja boli.
  8. Widzi słabo i wg mnie pod różnymi kątami lepiej i gorzej. Całkiem niewidomy pies w nowym otoczeniu na pewno by się tak nie poruszał. Zdarza jej się wpaść na coś przede wszystkim jak ma bardzo nisko nos przy ziemi.
  9. Byliśmy wczoraj w innym gabinecie ale tam nie usłyszałem że słabo widzi. Zauważyli to samo co u poprzedniego weta ze zmianami w oczach. Na trzeciej powiece ma "grudki" które podrażniają oczy przy mruganiu. Daje jej krople i maść do oczu żeby złagodzić skutki podrażnienia ale najlepszym rozwiązaniem jest oczyszczenie powiek poprzez zabieg, co będzie trzeba szybko zrobić. Jutro kolejna wizyta u pierwszego weta, już z wynikami badań. Ogólnie jeszcze się boi wszystkiego, ale z dnia na dzień coraz bardziej cieszy się na mój widok. Jak biega po ogrodzie to jest trochę problem żeby ją złapać bo mimo wszystko boi się podejść bliżej. Ale już na smyczy sama podchodzi i sprawdza nosem czy ja to ja :) Przy badaniach, grzebaniu w oczach i myciu jest grzeczna ale to chyba raczej ze strachu. I nowa nowość, strach przed schodami i śliskimi powierzchniami (panele, płytki w domu i gabinetach), za cholerę nie pójdziemy... Więc jak przystało na księżniczki, jeszcze nosimy :) A oprócz tego że chciała zjeść wchodzącą i wychodzącą panią pracującą w gabinecie to ok ;)
  10. Witam wszystkich po 100 latach ;) Aza jeszcze trochę przestraszona, witamy się na zasadzie bumerangu który nie wraca do odległości metra, ale ogon lata na wszystkie strony. Na smyczy można powiedzieć że chodzi ładnie, czego się nie spodziewałem i najlepsze, lubi sprawdzać nosem czy trzymam smycz :D Spacer po ogrodzie wygląda trochę dziwnie z jej strony: "idę idę idę widzę krzaki wchodzę pod nie, chowam się i nie chce wyjść". Dzisiaj byliśmy na lince w terenie i w sumie ładnie to wyszło z tym że każdy głośniejszy szelest powoduje strach. Nie wiem czy była wcześniej bita czy ogólnie przestała ufać ludziom za to jak ją wcześniej traktowali i zaczęła się ich bać ale jak się do niej podchodzi to na czole pojawia się napis "nie zrób mi krzywdy - przepraszam". Byliśmy dzisiaj u weta "na szybko" głównie żeby pooglądał jej oczy, zapisał krople, bo miało być to zwykłe zapalenie. Ale niestety stwierdził że Aza bardzo źle widzi i ma oczopląs i jest to raczej nieuleczalne. :( Spowodowane może to być urazem głowy, uderzeniem, zapaleniem opon mózgowych. Mamy skierowania na wymazy z uszu (zapalenie) i pasożyty i na podstawie wyników dalsze leczenie i badania. Trochę chaotycznie bo za dużo wszystkiego na raz...
  11. Mała Madi odebrana z szóstką rodzeństwa i mamą walczy o życie , została pobita w wyniku czego w dwóch miejscach pękła jej przepona i wszystkie narządy z jamy brzusznej przemieściły się do płuc , w tej chwili mała jest po operacji , bardzo ciężkiej i drogiej , potrzebujemy pieniążków ,żebyśmy mogli małą dalej leczyć . Potrzebujemy też pieniążków na utrzymanie w hotelu jej rodzeństwa i mamy . Pomóż proszę :

    http://www.dogomania.pl/forum/threads/233641

    Zapraszam też na bazarki dla szczeniaków

    Księgarnia :

    http://www.dogomania.pl/forum/threads/233901-Mega-Księgarnia-książki-od-złotówki-!-Dla-szczeniaków-słodziaków-i-Żuczka-Do30-10

    I Piękna , ręcznie wykonana biżuteria :

    http://www.dogomania.pl/forum/threads/234045-Piękna-ręcznie-wykonana-biżuteria-na-operację-Madi-i-Słodziaki-Do-31-10-!

  12. Po dwóch latach bracia wrócili z adopcji, są teraz w hotelu. Koszt miesięczny za dwa psy to 800 złotych miesięcznie, który spadł na jedną osobę. Dotychczasowa pomoc w sumie – 188 złotych jednorazówki. Dorzucisz złotówkę dla Paka i Astora?

    http://www.dogomania.pl/threads/134003-Po-dwóch-latach-zwrot-bracia-wrócili-są-w-hotelu..potrzeba-800-zł.-proszę-o-pomoc

  13. W Przemyślu nie ma schroniska, do orzeszków tym bardziej nie trafi. Tak jak napisała Majuska trafi do lecznicy dla zwierząt w której zajmują się dzikimi zwierzętami.
  14. Po prostu wszystko jest tak skonstruowane że jak się *******i to na raz i nigdy po Twojej myśli.
×