Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='majqa']


"Przemyśl ! " to i prośba, czy i jak Pan/ Pani jesteście
w stanie włączyć się w pomoc???



podobno mialysmy poprawiac, tutaj lepiej by brzmialo wlaczyc sie do pomocy, nie ma czegos takiego jak wlaczyc sie w pomoc. ale ogolnie tekst super
(dla mnie taki troche owiniety w bawelne, lubie konkrety, ale ludzi pewnie rozczuli)

Posted

Wet-siostra napisał(a):
Widze że sporo do czytania...ale nie moge na razie...mam męża na OIOMie...)oddział intensywnej opieki medycznej...nie mam głowy do dogo...sorry,,,w razie czego gg 13066746



Wet, trzymaj się. Będzie dobrze.

Posted

[quote name='irysek']podobno mialysmy poprawiac Co nie oznacza kiwać się non stop przed kompem i patrzeć, kto i z czym wypunktował tekst. ;) To dopiero pierwsza uwaga i już zastosowałam poprawkę. Dzięki Irysku. (...) ale ogolnie tekst super
(dla mnie taki troche owiniety w bawelne, lubie konkrety też lubię konkrety, ale ludzi pewnie rozczuli Qrczę, taki ociekający łzami miał być według wcześniejszych ustaleń., jeśli mam go "utwardzić" - niech ktoś się jeszcze wypowie.)
Walcie dalej, nanoszę zmiany pod Wasze dyktando, a i sama wyłapałam taki byk ortograficzny, że płonę...odmóżdżyło mnie. Hi, hi...dobrze, że nikt mi go nie pokazała palcem. :evil_lol:

Posted

Wet-siostra napisał(a):
Widze że sporo do czytania...ale nie moge na razie...mam męża na OIOMie...)(...)

O matko, bardzo współczuję i 3mam kciuki za zdrowie Twojego męża.:-(

Posted

cioteczki przepraszam jesli bede robila bledy ortograficzne zawyczaj pisze bez bledow ale nie spalam cala noc i chyba nie wiem jak sie nazywan dziekuje wam wszystkim za slowa otuchy i tu i przez gg jestescie jak wielka rodzina ja teraz udaje ze jem bo mi wswzystko w gardle stoi po 9 jade do szpitala,jak cos bede wiedziec napisze

Posted

Wet-siostro,głowa do góry, Bog wie, ile człowiek może udzwignąć i więcej mu nie dorzuca. Twój mąż też pewnie ma jeszcze coś do zrobienia na tym świecie. A Ty sama najlepiej mu pomożesz jak zadbasz o to by mieć siły, będą Wam obojgu potrzebne. jesteśmy z Wami

Posted

gagata napisał(a):
(...) A Ty sama najlepiej mu pomożesz jak zadbasz o to by mieć siły, będą Wam obojgu potrzebne. jesteśmy z Wami

Trudno by ująć to trafniej!!! Trzymaj się Wet - Siostro i nie daj zwariować czarnym myślom!!!

Posted

Witam, bardzo przepraszam ale dopiero wczoraj wieczorem wrociłam do domu z wyjazdu na wieś,(gdzie nie miałam dostępu do neta) w lasy aby uniknąć szpitala(pogotowie w piątek w nocy) i już ze wstydem od rana nadrabiam zaległości....byłam na zakupach, ale znowu nie dostałam:angryy: klapek jakie p.Roma potrzebuje, zakupiłam więc na tę chwilę tenisowki na grubej podeszwie. Zdecydowałam że jeśli nie ma żadnego transportu to wyślę paczkę na 2 a nawet 3 razy, już poszukałam sobie punktow InPostu i żaba(tu do Ciebie) dzisiaj jak tylko mąż wroci z pracy wyjdzie 1-sza przesyłka, ta najcięższa z żywnością, resztę przygotuję z rzeczy, a w między czasie zapewne uda mi się dostać te klapki, bardzo jeszcze proszę o ten numer buta męża p.Romy, jeśli ma tak chore nogi to zapewne lekkie klapki rownież będą potrzebne. Jeszcze raz bardzo przepraszam iż nie udało mi się wysłać w zeszłym tygodniu:oops:, ale to już siły wyższe! Gorąco pozdrawiam
P.S. Weronika1 dzisiaj zadzwonię, w naszej sprawie.;)

Posted

Może i z charciego ludzie coś podrzucą;)
Słuchajcie ludzie złoci, jest ktoś z Przemysla, kto może tym chociaż najwiekszym psom porobic fotki?
Przydały by się do ogłoszeń.;)

Posted

cioteczki wpadlam na chwile zaraz wracam do szpitala
JEST LEPIEJ
w nocy sie dusil ale opanowali stuacje
w zwiazku z tym zed jest stanbilny przenosza go na oddzial bo oiom jest inaczej liczony przez nfz i nie trzymaja na nim stabilnych
takze mowia ze mial duzo szczescia w tym wszystkim
bardzo wam dziekuje ze jestescie z nami n
najgorsze juz minelo
stan nadal nie jest dobry bedzie obserwacja i trzeba duzo czasu
ale punkt krytyszny minal
a ze mnie tak pomalutku opada to zestresowanie
i dopiero teraz zaxczynam czuc jak bardzo jestem zmeczona od wczoraj jak sie dowiedzialam zero jedzenia zero snu no nie moglam
teraz jade do niego
ciotunie
wasze modlitwy pozytywne energie i co tam jeszcze nadal sa potrzene ale mozecie juz podziekowac ze przezyl
ciotunki jutro mpewnie bede pisac juz normalnie...

Posted

Cioteczki,po południu poszłam jeszcze raz do szpitala.Lekarze w międzyczasie zrobili badanie w żołądku znaleźli przyklejone granulki kreta próbowali to wypłukac ale się nie dało.Powiedzieli mi wprost,że mam się modlić,by mąż przeżył,bo kret jest żrący...wiecie,jak działa kret...
Powiedzieli,że jest bardzo duże zagrożenie życia.
Cioteczki-teraz to już normalnie załamka...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...