Reksiu21 Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Ah, dzieki, dzieki, niemoge narzekac...:evil_lol::evil_lol::eviltong: Aaaa, Ziutus! Dobrze sie ma, niejest gorzeja, a nawet troche lepiej. Ma znow apetyt, je bardzo chetnie sowje Hill's, a nawet zaczal jesc suche Royala w ciagu dnia (a juz myslalam ze sama bede jadla te 14kg.:diabloti:) Byl wczoraj zemna na przejazdzce bryczka i koniem, i siedzial sobie na moich kolanach, pod kocykiem, i patrzac jak moj dobek biegnie, udawal bardzo waznego.:diabloti: Chyba mu sie podobalo.:loveu: Quote
Poker Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Ale mu dobrze,ja też chcę bryczką się przejechać :evil_lol: Quote
Reksiu21 Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Poker napisał(a):Ale mu dobrze,ja też chcę bryczką się przejechać :evil_lol: No to zapraszam do mnie. :p Quote
Reksiu21 Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Bez zmian, a wiec dobrze:p. OK, mialam wlasnie isc spac, bo jestem po 32 godzinach pracy nonstop:-o, ale wstawie wam zdjecie, jak to Zenny potrafi na dwoch nozkach stac jak na stole lezy kotlet:eviltong: Czy te oczy moga klamac?:cool3::evil_lol: Quote
Isadora7 Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Kochany Ziuteczku http://i38.tinypic.com/nbauro.jpg Quote
dorota412 Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Kochany!!! Oddałabym każdego kotleta Quote
iwa77 Posted November 25, 2008 Author Posted November 25, 2008 Słodziak z niego , taki kochany :loveu: Quote
Reksiu21 Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Niestety mam zle wiadomosci. Bylismy dzisiaj na badaniach, i sie wyniki pogorszyly, i to sporo. W klinice powiedzieli ze juz nic niemoga zrobic, on je tylko diete nerkowa, dostaje lekarstwa, i wyniki coraz gorsze. Pytalam czy by to cos pomoglo zeby mu jeszcze raz plukanie robic, to powiedzieli ze to juz nic niepomoze, a tylko meka dla psa, i przedluzenie zycia o pare tygodni..:-( Narazie czuje sie dobrze, ale widzac w jakim tempie wyniki sie pogarszaja, to bedzie dobrze jak przezyje do swiat. Jakie to okropne, jaki czlowiek bezradny. Nasz ONek 12 letni tez jest juz jedna noga po drugiej stronie, kwestia tygodni. Co tu sie dzieje: Kanapka, NEmo....? Ta bezradnosc jest najgorsza. Jedyna klinika ktora robi dialize plukania nerek psom, to klinika specjalna w szwajcarji. Nawet w Niemczech niema. Wetka mowila ze to ogromny stres dla psa, ona by niepolecala, juz niemowiac o kosztach:crazyeye: No nic juz niemoge zrobic, patrzec sie tylko jak bedzie coraz gorzej. Brak slow...:-( Quote
ecci Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Ziuteczku...nie rób mi tego!!! proszę!!! Nie wierzę w to co się dzieje!!! Reksiu jestem z Tobą!!! Quote
Poker Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 przykre to bardzo,ale ratując stare ,chore psy trzeba się z tym liczyć ,że moga dość szybko odejść.I tak mają podarowane życie w superwarunkach do jego końca. Może jednak Ziutuś na przekór wynikom badań postanowi jeszcze trochę pożyc. Quote
dorota412 Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 ZIUTUSIU nasz ukochany, nie martw swojej mamusi i nas wszystkich Quote
iwa77 Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 O jejku tylko nie to :placz::placz::placz::placz::placz::placz: Ziuteńku trzymaj się ! Reksiu jestem z Wami myślami ! Quote
Reksiu21 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Narazie Ziutus sie jakos trzyma, ale zaczyna go coraz czesciej mdlic. Wyniki mocznika wzrosly przez 4 tygodnie od 160 do 214, i keratynina od 3,4 do 4,9. Najgorzej bylo 7. Quote
Sabina02 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Przepraszam za offa, ale... Starszy pies umiera w schronisku... ma nowotwor i cierpi... :placz: Zostalo mu ok. 2 miesiace zycia.:placz: On potrzebuje domu na ostatnie miesiace. Kto pomoze? BLAGAMY!!!!! ON UMIERA! Zostały mu tylko 2-3 miesiące życia! szukamy DT! hoteliku! POMOCY! Quote
Isadora7 Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 dorota412 napisał(a):Reksiu, az boje sie pytac Ja tez, wchodzę codziennie i na pytanie odwagi nie starcza. Quote
Reksiu21 Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Narazie sie trzyma. Schudl znowu troche bardziej, ale sile ma zeby nawet kawaleczek szybko podbiec. Jak beda zmiany to dam wam oczywiscie znac. Quote
iwa77 Posted December 2, 2008 Author Posted December 2, 2008 Ja też powiem szczerze , że ze strachem zaglądam , choć cały czas mam nadzieję ..... tak bardzo , bardzo bym chciała żeby było dobrze ! Ucałuj Reksiu tą mordkę kochaną ode mnie , proszę ! Quote
Reksiu21 Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 Ziutusia stan sie szybko pogarsza. Coraz wiecej spi, niechce jesc, tylko minimalne porcyjki, nawet swojej puszki hills nieche, na ktora sie jeszcze niedawno temu rzucal jak szalony. Jak mu dam cos innego, to zwraca. Marnie wyglada, taki osowialy, zatacza sie jak idzie.:placz::placz: NIebede patrzec jak umiera powoli z glodu i pragnienia. Jak przestanie zupelnie jesc i pic, to zaniose go do uspienia, bo czekac z nim na smierc to przeciez okrutne. Ciezko mi bardzo. Dzis zrobil nam TZ fotki, jak sie tulilismy, wstawie moze jutro. Dlaczego ten okrutny czlowiek ktory go wyrzucil, niezrobil tego juz rok czy wiecej wczesniej? To bym go troszke dluzej miala.:-(:-( Tak krotko jest u mnie, i juz odchodzi. Niemoge. Quote
kikou Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 biedactwa Oboje..... strasznie mi przykro.... wielkie szczeście, że macie chociaz ten czas dla siebie jaki macie.... ....wykorzystany w najlepszy możliwy sposób...wypełniony miłością... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.