Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zapłacz kiedy odejdzie
Jeśli cię serce zaboli
Że to o wiele za wcześnie
Choć może i z Bożej woli
Zapłacz,bo dla płaczących
Niebo bywa łaskawsze
Lecz niech uwierzą wierzący
Że on nie odszedł na zawsze
Zapłacz,kiedy odejdzie
Uroń łzę jedną i drugą
I-przestań,nim słońce wzejdzie
Bo on nie odszedł na długo
Potem rozglądnij się wkoło
Ale nie w górę
Patrz nisko
I-może wystarczy zawołać
On może być już tu blisko...
A jeśli ktoś mi zarzuci
Że świat widzę w krzywym lusterku,
To ja powtórzę:
On wróci
Choć może w innym futerku...

(F.K.)

  • Replies 973
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Smutno do wczoraj...
PSiakie ktore bardzo utkwiły w mym sercu... Wczoraj Dymek, dzisiaj Ziutuś
Na zawsze zostaną w sercu... Do zobaczenia psiaki.

Reksiu... trzymaj się znam ten ból


:-(:-(:-(

Posted

Ziuteńku - żegnaj serduszko nasze kochane , nasz cudny maleńki lisku !
Zostaniesz ze mną w moim sercu i myślach już na zawsze.
Śpij spokojnie maluszku i do zobaczenia kiedyś .......
[*][*][*]

Reksiu chcę Ci bardzo podziękować za to co zrobiłaś dla Ziutka - podarowałaś mu nie tylko tyle miesięcy pięknego i szczęśliwego "drugiego " życia , a przede wszystkim obdarzyłaś go wielką , szczerą miłością.
Dla tego psa był to najprawdopodobniej najlepszy okres w całym jego psim życiu !Byłaś dla niego dlatego całym jego światem , tym co miłował najmocniej ! W czasie choroby zrobiłaś wszystko co było tylko w Twojej mocy aby mu pomóc , aby wyzdrowiał. A teraz mimo ,że serce Ci pęka pokazałaś mu po raz kolejny jak wielka jest Twoja miłość i pozwoliłaś mu godnie umrzeć , bez cierpienia.
Dziękuję Ci za wszystko z całego serca !

Posted

Dzisaj w nocy odszedł nagle nasz najukochańszy "zadymiarz" Dymeczek - na jego wątku cytowałam ten wiersz , ale pomyślałam ,że zacytuję go i tutaj dla Was kochani - dla Ciebie Reksiu i Twojego kochanego liska Ziuteńka !

"Czy dotarłeś bezpiecznie, kochany
po drabinie z bielutkich obłoków
do tęczowej , świetlistej bramy ?
... Uchylona , choć nie słychać Twych kroków.

Wsuń łapeczkę w szparę - w tę niebieską ,
teraz główkę , widzisz most ? - piękny pewnie !
Nie bój się , podążaj jak ścieżką ,
drugi brzeg to Twój dom , choć beze mnie.

No a ja , chociaż serce pęka
myślę tutaj o Tobie z uśmiechem ,
przecież wiem, kto na Ciebie czeka .
Znam ich , wiedzą , że idziesz !
Już lepiej ?

Bądź szczęśliwy w tęczowej krainie ,
ja swą miłość Ci czasem podeślę,
zbieraj ją gdy do Ciebie dopłynie ,
a czasami odwiedź , choć we śnie."

Posted

Iwonko, niedziekuj mi, to ja bylam ta szczesliwa, ze mialam tak wspanialego psa, mimo ze tak krociutko:-(
Usnal na zawsze w moich ramionach, trzymalam go do konca, tulilam i calowalam jak mi na rekach slabl, i na rekach wynioslam z kliniki. Bedzie jutro pochowany w naszym lasku, gdzie juz moj 14 letni Jigger, moj Shaggy, i meza Sisi, ktora miala 18 lat, lezy.
Tak mi strasznie ciezko i smutno, a jestem w pracy i musze do gosci biegac jakby nic sie niestalo.
Jak bede miala wiecej sily to wstawie wam za pare dni zdjecia Ziutusia z ostatnich dni.
Przeczytam rowniez wtedy dopiero wasze wiersze, bo narazie niemoge, juz bym do gosci niewyszla.:-(

Posted

reksiu,jesteś bardzo dzielna, :loveu: że podołałaś udźwignąć ciężar odpowiedzialności za los staruszka.Trzymaj się ,popłacz w odosobnieniu,ulżyj sobie.

Posted

Sprzatnelam jego lozeczko, jego miski, lecz gdzie sie tylko spojrze, to jego widze.
Takie to wszystko dzisiaj jest nierealne. Czuje sie jak bym film ogladala, jakby sie to naprawde niedzialo. Szukam jego mordki wszedzie. Tyle zesmy sie z niego usmiali przez te miesiace. On mial taki cudowny charakter, taki byl madry i cwany, ale tez przekochany, jak sie we mnie wpatrywal, i jak cien zamna chodzil. Jak sie na niego popatrzylam, to kladl uszy, i patrzyl takimi niewinnymi oczkami "no co, przeciez jestem aniolkiem, zobacz jaki jestem grzeczny".
Moj ty lisku kochany.......:placz::placz::placz:(*)(')

Posted

Reksiu dopiero jestem na dogo... Dopiero przeczytałam...

Okropnie mi smutno i nieciekawie:-( Jak czytałam Twoje niedawne posyt to się uśmiechałam, że taki maly, a tak potrafi zawojować swoim całym domkiem i swoimi pańciami:loveu:

A tu masz...

Ale nic się nie martw! Ziutuś Cię nie opuścił na zawsze, o nie! Zobaczycie się, tak jak my wszyscy ze swoimi pożegnanymi futrzakami :) Może to glupio zabrzmi, ale doczekać się nie mogę tych spotkań.

Posted

coz napisac mozna, Reksiu mi łzy polecialy, podziwiam cię , ze dała radę pojechać do weta . Wiem, ze on się nie męczy, ale dla ciebie to bol straszny , i tak sobie płacze przed klawaiturą , bo smierc zawsze jest smutna. :-(

Posted

Reksiu, uważam, że podjęłaś słuszną decyzję. Bardzo trudną, ale słuszną. Ja nie miałam takiej odwagi, gdy odchodził Misza. Wet zdecydował poniekąd za mnie... I dobrze zrobił, bo oboje byśmy cierpieli. A tak przynajmniej on już nie czuł bólu...

Posted

Wiecie, przyjechalismy do kliniki wczesniej niz bylismy umowieni. CZekalam w samochodzie z Ziutusiem, a moj TZ poszedl nasz zameldowac ze jestesmy. Walczylam caly czas ze soba, zeby nie przesiazc sie na siedzenie kierowcy, i nie odjechac ztamtad. Tak bardzo chcialam odjechac, i mojego liska do domu zabrac.....
Moj kochany lisek....:-(:-(:-(

Posted

Nie dziwię Ci się wcale , taka decyzja to chyba jedna z najcięższych chwil w naszym życiu. Kochany biedny lisek Zenny - mam nadzieję ,że dotarł już bezpiecznie za TM ! On odszedł , ale jest ciągle z nami , w naszych sercach i myślach !I tak pozostanie już na zawsze , póki my będziemy !

Posted

Dzisiaj go pochowalismy. Ostatni raz poglaskalam go po jego grubej siersci, i ostatni raz wtulilam twarz w jego szyjke. Pachnial dalej tak samo, ale byl taki zimny.:placz::placz::placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...