tomcug Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 I ja ma ochotę zrobić bazarek, ale nie mam jakoś odwagi. :shake: Quote
Tweety Posted July 8, 2008 Author Posted July 8, 2008 Zmysł napisał(a):Dzisiaj, najdalej jutro zrobię bazarek. Będzie alkoholowo;) nie masz tam jakiegoś malibu? w sklepie szkoda mi kupować, wolę wydać na kociuchy ale jak by było na Fruzię to połączyłabym przyjemne z pożytecznym:evil_lol: Quote
Zmysł Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 Tweety napisał(a):nie masz tam jakiegoś malibu? w sklepie szkoda mi kupować, wolę wydać na kociuchy ale jak by było na Fruzię to połączyłabym przyjemne z pożytecznym:evil_lol: malibu nie, ale baileys- jeszcze lepszy moim zdaniem, a cena podobna Quote
Zmysł Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 [quote name='Zmysł']Dzisiaj, najdalej jutro zrobię bazarek. Będzie alkoholowo;) i zapraszam: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10466583#post10466583 Quote
Zmysł Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 [quote name='Zmysł']i zapraszam: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10466583#post10466583 Może chociaż ktoś popodbija? Quote
przyjaciel_koni Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Fruzieńko walcz dzielnie !!! Jak wrócę z urlopu proszę o dobre wieści... Przypominamy się maleńka koteczko Dogomanii !!!!!! Fruzia potrzebuje wsparcia !!!!! Bardzo !!!! I domu... Zmysł - Dziękujemy !!! Quote
Isadora7 Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Aktywowałam konto na Świstaku. Fruzia zapoczątkowała: http://www.swistak.pl/aukcje/3667858,Swiadectwo-czlowieczenstwa-Skopana-kotka-.html :loveu: Quote
Isadora7 Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Jakieś nowe zdjęcie Fruzieńki można prosić? Trzeba by odświeżyć aukcję i zmienić nieco bo już dwie jednakowe edycje były Quote
Ines_Chorzów Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 U Fruzi niestety bez większych zmian :( Walczymy z odleżynką, która już mnie normalnie wk... Ile można walczyć z takim świństwem. Jak już wszystko jest na dobrej drodze to sukcesu, to za chwilę znów coś się zepsuje i znów martwica, znów walka od początku. Sławek ostatnio zaczął robić Fruzi opatrunki z aloesu (żeby było śmiesznie, pomogły na martwicę :)). Zabieramy sią za dupsko Fruzi od innej strony, tzn. kupiliśmy cholernie drogie hydrożele, ale już innego wyjścia nie widzę :roll: To musi pomóc, bo zwariujemy. Wczoraj płakałam jak głupia, bo Fruzia nie daje mi przy sobie nic zrobić. Tylko Sławek potrafi ją opanować. Do mnie to się tylko przytula i tyle, o żadnej higienie nie ma mowy, bo grywie i drapie. Dobrze, że mam Sławka, bo bym się już dawno poddała :placz:Co do zdjęć, to zrobię kilka aktualnych i wyślę, tylko proszę o maila, na którego to posłać. P.s. Pozdrowionka i całuski przesyła Fruzia :D Quote
Selenga Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 możesz wysłac na mojego maila [email protected] Quote
KWL Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 A ja przypominam że skarpetka Fruzi pokazuje już puste dno. Prosze bardzo pamiętajcie o niej ! Potwornie drogie leczenie wyczerpuje zebraneś środki, proszę [SIZE="4"]Wesprzyjcie śliczną skrzywdzoną koteczkę Quote
Tweety Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 mały off - prosimy o głos na krakvecie http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=8137, walczymy o wsparcie nie tylko dla schronu w Ostródzie ale też dla naszych podopiecznych w Warszawie, Krakowie, Kielcach i na Śląsku Może chociaż w ten sposób będzie można troszkę pomóc m.in. Fruzi Quote
Ines_Chorzów Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Info z ostatniej chwili. Fruzia ma na pupce najprawdopodobniej ziarninę, inaczej mówiąc przeleczyliśmy Fruzi dupeczkę :roll: Ostatnio kotka Pani Halinki miała to samo, tylko że na ogonku, a teraz ma Fruzik :( To normalna paranoja, nie leczysz - źle, leczysz - jeszcze gorzej. Normalnie będne koło. Podjęliśmy wspólnie z Panią Halinką decyzję, że robimy Fruzi przerwę w zabiegach. Fruzia musi odpocząć od tego, my chyba też. Będziemy jeździć raz w tygodniu na wizyty kontrolne, nadal próbować leczyć pupę i ćwiczyć w domu. Zobaczymy co z tego wyniknie. Potrzebujemy rad, jak poprawić komfort życia Fruzi. Jej życie toczy się w łazience. To jest dla niej na pewno horror. Nie wiem już co wymyśleć, żeby jej umilić ten ciężki żywot. Przedwczoraj założyłam Fruzi pieluszkę, żeby mogła mi pomóc robić porządki w sypialni, było super, ale pupa się trochę zaogniła, więc kwestia noszenia pieluszek nie wchodzi w grę (to się sprawdzało, póki była martwica). Bez pieluchy też nie mogę jej puszczać na mieszkanie, bo przyciera sobie pupsko i do tego wszędzie się złatwia :roll: (prawie wszędzie są panele, a moczyk lubi sobie w nie wsiąkać). Z myślą o Fruzi kupiliśmy oczyszczacz parowy, żeby wszędzie miała sterylnie, ale i tak nie może tym tyłeczkiem trzeć po podłodze, bo robi sobie krzywdę... Już nie wiem, co robić :placz: Myślałam, żeby z balkonu zrobić loggię (Fruzia miałaby swój pokoik), ale na to trzeba zezwoleń, kasy, no i czasu oczywiście. Kasa to najmniejszy problem, ale ten czas i pozwolenie ze spółdzielni :roll: Zresztą to jest tylko rozwiązanie sezonowe (choć myślałam też o ogrzewaniu na balkonie, pytanie, czy to da się zrobić :roll:). Pomyślałam też o bardzo dużej klatce wystawowej, którą byśmy wstawili do salonu (miejsca mamy, co kot napłakał, ale coś by się wykombinowało). Tyle, że podlogę by trzeba wykafelkować. Może to byłoby dobre rozwiązanie? Nie wiem, może Wy na coś mądrego wpadniecie. Quote
tomcug Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Ojoj, nielekko. Ciężko mi coś doradzić, ale może wypowiedzą się osoby, które troszkę są zorientowane. Quote
Tweety Posted July 17, 2008 Author Posted July 17, 2008 ja też nie mam pomysłu co zrobić, robi się patowa sytuacja:shake: z tym wykafelkowaniem to jest jakaś opcja. Kurcze ale skoro od stony higienicznej jest ok to czemuż jej się nie chce ta rana zagoić tak po Bożemu? A jak z tym jej poruszaniem się zdarza się jej wstawać samej czy nadal tylko ciągnie doopkę po podłodze? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.