kobix Posted March 21, 2008 Author Posted March 21, 2008 szkoda że p.Leszka nie ma na forum...eh...no ale Franio ma dobre,autystyczne,fąflowe towarzystwo:evil_lol:..powienien się wyciszyć i zrelaksować..i z Orionem się zaprzyjaźnił chyba...:) Quote
eliza_sk Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Miałabyś wieści z I ręki :evil_lol: To Franek z Fąflem w boksie ? Quote
kobix Posted March 21, 2008 Author Posted March 21, 2008 eliza_sk napisał(a):Miałabyś wieści z I ręki :evil_lol: To Franek z Fąflem w boksie ? nie -Franio na razie sam,ale Fąfla ma obok jako towarzystwo i Oriona. Quote
kobix Posted March 21, 2008 Author Posted March 21, 2008 [quote name='andzia69']a co z Boryskiem i Tuptusiem? są nadal do przewiezienia:shake:tylko to będzie naprawdę ciężko...Franek był "łatwy" najmniejszy,ufny,mi pozwala ze sobą wszystko zrobić...wsadzałam go na rękach(chudzina do 20 kg)do busa-2go bo w pierwszym facet kategorycznie odmówił przewiezienia psa:mad: poza tym nie było dużego wyboru-wczoraj jak wpadłam ok.10 do budki...był tylko Franek,Borys i Tuptek przychodzą coraz mniej!niedobrze... bo raz jak je znaleźć ? jak złapać ? jak przewieźć tak dużego i nieufnego psa busem??!!! na "tych ludzi" nie ma co już liczyć-pomóc nie pomogą,ale lamenty odstawiają...przypuszczam że po prostu nie chcieli bym zabrała te psy-a ja o zgodę ich nie zamierzam pytać! a zostawić je na ulicy na" jakoś to będzie "-nie można! bo ...wszyscy wiemy co będzie-czekają je Dyminy,prędzej czy później:shake: teraz jest dla nich miejsce,ale w każdej chwili w azylu mogą być "przemeblowania" i zabraknąć dla nich boksów:shake: Andzia...czy jesteś chętna mi jakoś pomoć z ich przewozem...pytam na serio bo jak widzisz potrzebuję KAŻDEJ pomocy(kontakt na pw) Quote
kobix Posted March 21, 2008 Author Posted March 21, 2008 robiąc zapasy dla psów(święta-ciężkie czasy)wpadłam do budki,by zameldować o Franku,były Borys i Tuptek...duuże są,łagodne,ale przewóz busem:crazyeye:ja ich nawet nie dam rady podnieść:shake: jestem straszna cholera-ale co się nie robi dla psów.czyli molestowania o przewóz psów ciąg dalszy:evil_lol: chocby do Kielc(przy okazji..)-ale nie wiem jakie bedą tego rezultaty:p Quote
emilia2280 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 kobix- powolutku, wszystkie psy trafiá do Potter, pojedynczo. Oczywiscie pamiétam o deklaracji wplaty, kochany Potter, ze wziál psiaki na kredyt- czy musialas sama zalozyc? Quote
eliza_sk Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 emilia2280 napisał(a):kobix- powolutku, wszystkie psy trafiá do Potter, pojedynczo. Oczywiscie pamiétam o deklaracji wplaty, kochany Potter, ze wziál psiaki na kredyt- czy musialas sama zalozyc? Potter to kobietka :eviltong: Quote
kobix Posted March 21, 2008 Author Posted March 21, 2008 emilia2280 napisał(a):kobix- powolutku, wszystkie psy trafiá do Potter, pojedynczo. Oczywiscie pamiétam o deklaracji wplaty, kochany Potter, ze wziál psiaki na kredyt- czy musialas sama zalozyc? tak Potter to kobieta...jak Kopernik:evil_lol:dostrzegam wiele cech współnych:evil_lol: emilia-Potter po prostu wpisała Frania na hotel,nic nie musiałam zakładać.no i dała swoje tabl.odrobaczające(2)to jej zwrócę w naturze lub podliczy.pogadam z Potter,kiedy woli/chce żebyśmy wpłacały za Frania... emilia-trafią jak się znajdzie transport:shake:tak jak pisałam na "pomoc"ze strony tych państwa zbytnio już nie liczę,a mimo że mam doświadczenie w takich "partyzantkach" wiem,że przewieźć tak duże,nieszczepione i być może bojaźliwe psy busem,czy autobusem to ciężka sprawa...:shake:ja mogę mówić,że moj pies ale jak mi się rozkraczy w drzwiach,lub dostanie ataku paniki w środku??:mad: pomimo że macham książeczką szczepień innego psa(albo jak przy Franiu-suki:evil_lol:),pies ma kaganiec i wciskam stale ten sam kit,że jadę na umówiony zabieg:evil_lol: Quote
emilia2280 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Ozesz, zwracam honor kobiecie- Potter :oops: A ja chyba do niej PW kiedys pisalam jak do "niego", tyle ze dobra dusza mnie nie zjechala jak powinna :roll:. Co do psów - emilia/kobix:razz: a gdybys wziéla taksówké (takiego vana) i psy wczesniej "uspokoila" jakims specyfikiem w jedzeniu? Jesli to nie jest koszt-gigant, to mogé go pokryc. Quote
kobix Posted March 21, 2008 Author Posted March 21, 2008 emilia2280 napisał(a):Co do psów - emilia/kobix:razz: a gdybys wziéla taksówké (takiego vana) i psy wczesniej "uspokoila" jakims specyfikiem w jedzeniu? myślę że uspokajać ich nie będzie potrzeby-sama z nimi bym sobie dała radę. jeśli nie Ci ludzie-mają busik,oglądałam dziś,dałoby radę przewieźć 2 razem(mam wpaść po świętach,to zobaczymy :razz:)i nie mój znajomy-mogłabym poprosić o transport do azylu za zwrot kosztów(ale z tego co wiem ma osobowy-2 nie wejdą:shake:)....to zostaje jeszcze opcja transportu płatnego(2 razem busem czy czymś takim)do azylu....z anonsów(transport,praca):evil_lol: ja tak zorganizowałam przewóz psa po operacji z Kielc-ale to była osobówka i trasa kielce-końskie za 60-80zł. to ile by sobie życzyli do jędrzejowa?:roll: jedno jest pewne...wszystko możliwe dopiero po świętach:roll: Quote
kobix Posted March 21, 2008 Author Posted March 21, 2008 aha...i jeśli transport płatny to najlepsza zrzuta;) Quote
emilia2280 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 kobix, zadzwon kiedy bédziesz mogla- po swiétach- dowiedz sié ile, to pogadamy o szczególach. Quote
kobix Posted March 21, 2008 Author Posted March 21, 2008 czy ktoś życzliwy może mi powiedzieć jak i gdzie się zmienia treść 'tytułu" wątku?:oops: Quote
eliza_sk Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Wchodzisz w edycję pierwszego na wątku postu (na I stronie), dajesz "idź do zaawansowanych" i zmieniasz tytulik:) Quote
Potter Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 kobix napisał(a):został odrobaczony,czeka go jeszcze odpchlenie(Potter zapomniałyśmy?)i wkrótce szczepienia-ważne bo wirusówki.Na oko jest zdrowy,choć wychudł i zmizerniał od czasu gdy tylko znalazł się na ulicy... Jak dotychczas z Frankiem wszystko w porządku. Na razie jest w jedynce - jakieś przeprowadzki najwcześniej po świętach. Ja nie zapomniałam o odpchleniu, tylko że akurat wczoraj skończył mi się fiprex M, a następną dostawę leków mam po świętach. Mówiłam Ci o tym, ale opiekun zdenerwowany, dziecko zostawia w internacie i nie bardzo słuchał ;). Quote
kobix Posted March 22, 2008 Author Posted March 22, 2008 dzięki Eliza;)na "to " nie wpadłam... wklejam jeszcze koneckie "uliczne"fotki Frania,smutne jak to żywot psa bezdomnego:-( tu Franio wygląda,bo i jest bardzo inteligentnie-on naprwdę jest bardzo mądry i spostrzegawczy,np.podróżując patrzy za okno:cool3: i kolejne przed jego "ulubioną" komendą,gdzie jego ulubionym zajęciem było ganianie samochodów:p Quote
eliza_sk Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 Wesołych Świąt psiaczki i cioteczki i wujeczki :) Quote
kobix Posted March 24, 2008 Author Posted March 24, 2008 wiem,że wszyscy świetują,ale w przerwie między posiłkami:evil_lol:przypominam że nadal szukamy osób które chca dołożyć "swoje 3 grosze":evil_lol:do utrzymania Frania (na razie 1 pies,ale bedą 3!) potrzebna równiż pomoc w postaci karmy-dla "trojaczków" oraz wszystkich psiaków!!! pomoc proszę HOJNIE OFEROWAĆ:loveu: i zgłaszać pod (moim osobistym)całodobowym tel.511-704-481 (emila) Quote
kobix Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 no,niestety o targowiskowym transporcie nic mi dalej nie wiadomo(dzwoniłam dziś bo nie miałam czasu zajrzeć) spotkałam za to burki w parku-Borysa i Tuptka razem(one bardzo sie lubią to widać)skorzystałam z okazji by je wymolestować i podotykać i zobaczyć jak reagują-i okazuje sie że to Borys -pomimo wyglądu-jest bardziej ufny do człowieka,Tuptek-trochę bardziej strachliwy,musi się przekonać. oba są w dobrej kondycji fizycznej -jak na psy bezdomne... oczywiście oba są postrzegane przez" otoczenie" jako podwójne duże zagrożenie:shake:-stąd długo na ulicy nie pobędą choćby nie wiem jak łagodne były pozostaje załatwiać własny transport,dziś nie udało mi się tego zdziałać.jutro i pojutrze mi odpada-bo mam wyjazdy.pozostaje piatek,sob lub niedz.by w tym tygodniu również przewieźć kolejnego psiaka... czy ktoś ma jakieś propozycje i pomysły JAK TO ZORGANIZOWAĆ? Quote
kobix Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 dziś zdarzyła się rzecz specyficzna-z jednej strony mam powód do radości z drugiej do obawy i wniosku że większość ludzkości to świry... u mojej suki działkowej wymacałam na brzuchu (w piątek) guzek i dziś(bo były święta)poszłam z nią do weta -spodziewając się najgorszego,czyli nowotworu a nawet raka złośliwego i zdeterminowana walczyć o psa i wycinać świństwo jak najszybciej... a on mi po badaniu że to nie guzek tylko śrut...:crazyeye:ja na to takie gały:crazyeye:i tak uwierzyłam:evil_lol: suka dostała "jasia" i po nacięciu skóry...wylazł stożkowy ok.6 mm metalowy...śrut od wiatrówki!!! uwierzycie,jakiś psychol strzelał mi do psa z wiatrówki na mojej własnej działce...jakbym gnoja dorwała to na policji by się nie skończyło,miałby śrut w d...!!!:mad: najgorsze że nie mam pojecia kto TO zrobił,sąsiadów nie podejrzewam bo aż tak walnięci nie są,poza tym tam wszyscy mają psy . teraz najsmutniejsze-suka musiała wrócić na działkę,nie mam możliwości trzymania 2 psa w domu:shake:jedyne co mogę zrobić to starać się o jej szybką adopcję Quote
erka Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Kobix, a cz Ty wogóle zaglądasz na wątek transportowy?:roll:. Drakula organizuje transport z pólnocy na południe, może by sie i te psiaki załapały. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.