agata51 Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 Kurczę, ale ci się współlokatorzy trafili! Bafik im pokaże! A koniec remontu już blisko? Quote
ecci Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 o mamo co za dzień!!! już po sprawie...nie ma jak to zrobić z siebie idiotkę...(mówię o sąsiadce) a remoncik wrze!!!nie jestem w stanie teraz o tym pisać... Quote
agata51 Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Jedziemy dzisiaj na zdjęcie szwów - chyba muszę kupić kaganiec dla Bafka. I ze dwóch krzepkich facetów wziąć do pomocy. Kurczę, szkoda, że te szwy puściły - byłoby po kłpocie, a tak Bafek będzie musiał jeszcze trochę chodzić w tym kloszu. Kochany pdiak, wcale nie protestuje, kiedy mu go zakładam. Nadstawia łepek i słodko się uśmiecha. Może polubił? Quote
ecci Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Agato, Agato, na pewno Baf jest Ci wdzięczny, że tak troskliwie się nim zajmujesz... Quote
agata51 Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Chyba mnie w końcu znielubi - tyle strasznych rzeczy spotyka go z mojej strony - narkoza, ciachania, wyrwane ząbki, przemywanie ran, smarowanie, klosz. Chociaż klosz chyba polubił - sam nadstawia łepek, kiedy trzeba go, po krótkiej przerwie, znów założyć. I patrzy na mnie z taką ufnością, że łza w oku się kręci. Nie da się ukryć, kocha mnie nad życie. :eviltong: Quote
ecci Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 a ma wyjście Cię nie kochac??? Mnie też pokocha...nie będzie miał wyjścia!!! Quote
agata51 Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Pewnie - całą miłość przeleje na ciebie. No, odrobineczkę zostawi dla ciotki Agaty. On ma takie serducho, że dla każdego starczy tej miłości. Quote
agata51 Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Och, jaki byłem dziś dzielny! Bunia była tak miła i nie kazała mnie wsadzać na ten wstrętny stół zabiegowy, tylko wyszła do mnie przed lecznicę i cała operacja zdejmowania szwów odbyła się przed lecznicą, na ławeczce. Bardzo się starałem i tylko raz cichutko zapiszczałem. Ciotka trzymała mnie na kolanach, miły pan czule do mnie przemawiał (nazywa mnie ufoludkiem), a równie miła pani trzymała mi łapkę. Zdejmowania szwów na brzuszku (gdzie jesteście, moje jajeczka?!) prawie nie zauważyłem. Muszę jeszcze pochodzić w tym kloszu, bo jak tylko ciotka go zdejmuje (żebym mógł zjeść albo napić się wody), natychmiast zaczynam wylizywać rany. Taki jestem niewdzięczny! Staram się, ale nie mogę się powstrzymać. Dziwicie się? To tak potwornie swędzi! Za tydzień znów jadę do Buni - chyba już ostatni raz. Do czwartku mam brać jakieś paskudne lekarstwa, ale da się je przełknąć - ciotka chowa je w pysznej kiełbasce. Myśli, głupia, że o tym nie wiem i jest taka dumna, że znów jej się udało mnie oszukać. Niech jej będzie! Zresztą, kiełbaska jest pyszna. Pozdrawiam wszystkie cioteczki. Ecci, czy sypialnia już gotowa? :buzi: Quote
agata51 Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 Poker napisał(a):to Bafuś jeszcze nie u ecci?:crazyeye: Tak jakoś wyszło, Poker. Ale ani on, ani ja tego nie żałujemy. Quote
Poker Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 a ja myślałam ,że Bafuś jest już u ecci,bo pisała na innym wątku,że ma go od marca na tymczasie , a to chyba taki wirtualny tymczas? :eviltong: To, co mały zostaje u Ciebie? Quote
ecci Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 pisałam że mam Bafka na tymczasie u Agaty, w tym sensie mi chodziło...jeszcze troszkę!!! Quote
Poker Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 a jak on nie zechce pańci zmienić ? :crazyeye::eviltong: Quote
ecci Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 Poker napisał(a):a jak on nie zechce pańci zmienić ? :crazyeye::eviltong: nie będzie miał wyboru... Quote
agata51 Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 ocelot napisał(a):Bafuś to taki mały psi bohater;) Szkoda, że nie widziałaś, jak podczas poprzedniej wizyty próbował zagryźć Bunię! Że ja aparatu wtedy nie miałam! Quote
ocelot Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 agata51 napisał(a):Szkoda, że nie widziałaś, jak podczas poprzedniej wizyty próbował zagryźć Bunię! Że ja aparatu wtedy nie miałam! Raz mu się zdarzyło... Bunia musi być super wetką, że zmieniła podejście do Bafka i na ostatniej wizycie chłopak złagodniał Quote
agata51 Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 Olena84 napisał(a):Pozdrawiam Bafka! Bafek Klosz-ardzik bardzo pozdrawia Olenkę. Quote
agata51 Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 ocelot napisał(a):Raz mu się zdarzyło... Bunia musi być super wetką, że zmieniła podejście do Bafka i na ostatniej wizycie chłopak złagodniał Bunia jest nadzwyczajna! Rana po tych cholernych szwach, które puścily pięknie się goi. Mam nadzieję, że do 15. Baf będzie jak nowy. Biedak, gorąc taki, a on musi w kloszu chodzić. Nie widać, żeby był z tego powodu nieszczęśliwy, ale wygodnie to mu nie jest. Moja latarenka kochana! Quote
ecci Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 buziole dla niego...domek się robi, jeszcze troszkę Bafulku!!! Quote
ocelot Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Co teraz ogląda Bafek jak Euro się skończyło? Ja Hotel - trzecią serię na TVN Style;) Quote
ecci Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 ja mu współczuję...ja prawie nie oglądam TV...no cóż Baf się przestawi na czytanie:diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.