Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

o mamo co za dzień!!! już po sprawie...nie ma jak to zrobić z siebie idiotkę...(mówię o sąsiadce) a remoncik wrze!!!nie jestem w stanie teraz o tym pisać...

Posted

Jedziemy dzisiaj na zdjęcie szwów - chyba muszę kupić kaganiec dla Bafka. I ze dwóch krzepkich facetów wziąć do pomocy. Kurczę, szkoda, że te szwy puściły - byłoby po kłpocie, a tak Bafek będzie musiał jeszcze trochę chodzić w tym kloszu. Kochany pdiak, wcale nie protestuje, kiedy mu go zakładam. Nadstawia łepek i słodko się uśmiecha. Może polubił?

Posted

Chyba mnie w końcu znielubi - tyle strasznych rzeczy spotyka go z mojej strony - narkoza, ciachania, wyrwane ząbki, przemywanie ran, smarowanie, klosz. Chociaż klosz chyba polubił - sam nadstawia łepek, kiedy trzeba go, po krótkiej przerwie, znów założyć. I patrzy na mnie z taką ufnością, że łza w oku się kręci. Nie da się ukryć, kocha mnie nad życie. :eviltong:

Posted

Och, jaki byłem dziś dzielny! Bunia była tak miła i nie kazała mnie wsadzać na ten wstrętny stół zabiegowy, tylko wyszła do mnie przed lecznicę i cała operacja zdejmowania szwów odbyła się przed lecznicą, na ławeczce. Bardzo się starałem i tylko raz cichutko zapiszczałem. Ciotka trzymała mnie na kolanach, miły pan czule do mnie przemawiał (nazywa mnie ufoludkiem), a równie miła pani trzymała mi łapkę. Zdejmowania szwów na brzuszku (gdzie jesteście, moje jajeczka?!) prawie nie zauważyłem. Muszę jeszcze pochodzić w tym kloszu, bo jak tylko ciotka go zdejmuje (żebym mógł zjeść albo napić się wody), natychmiast zaczynam wylizywać rany. Taki jestem niewdzięczny! Staram się, ale nie mogę się powstrzymać. Dziwicie się? To tak potwornie swędzi! Za tydzień znów jadę do Buni - chyba już ostatni raz. Do czwartku mam brać jakieś paskudne lekarstwa, ale da się je przełknąć - ciotka chowa je w pysznej kiełbasce. Myśli, głupia, że o tym nie wiem i jest taka dumna, że znów jej się udało mnie oszukać. Niech jej będzie! Zresztą, kiełbaska jest pyszna. Pozdrawiam wszystkie cioteczki. Ecci, czy sypialnia już gotowa? :buzi:

Posted

a ja myślałam ,że Bafuś jest już u ecci,bo pisała na innym wątku,że ma go od marca na tymczasie , a to chyba taki wirtualny tymczas? :eviltong:
To, co mały zostaje u Ciebie?

Posted

ocelot napisał(a):
Bafuś to taki mały psi bohater;)


Szkoda, że nie widziałaś, jak podczas poprzedniej wizyty próbował zagryźć Bunię! Że ja aparatu wtedy nie miałam!

Posted

agata51 napisał(a):
Szkoda, że nie widziałaś, jak podczas poprzedniej wizyty próbował zagryźć Bunię! Że ja aparatu wtedy nie miałam!

Raz mu się zdarzyło...
Bunia musi być super wetką, że zmieniła podejście do Bafka i na ostatniej wizycie chłopak złagodniał

Posted

ocelot napisał(a):
Raz mu się zdarzyło...
Bunia musi być super wetką, że zmieniła podejście do Bafka i na ostatniej wizycie chłopak złagodniał


Bunia jest nadzwyczajna!

Rana po tych cholernych szwach, które puścily pięknie się goi. Mam nadzieję, że do 15. Baf będzie jak nowy. Biedak, gorąc taki, a on musi w kloszu chodzić. Nie widać, żeby był z tego powodu nieszczęśliwy, ale wygodnie to mu nie jest. Moja latarenka kochana!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...