Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

maciaszek napisał(a):
Nikt dziś nie zaglądnął na wątek Bendżiego???

Łoooooooooo fakt. Ale może jestem trochę usprawiedliwiona, bo śledzę dzisiaj bazarek a po drugie jakoś mnie dzisiaj wessało w mikroskop.
A po drugie czekam i czekam na jakieś informacje z lecznicy co do wyników badań Bendiego, ale niestety nic jeszcze nie dostałam

Posted

Własnie wrociłam z hoteliku, bo odwoziłam tak szczeniorki które sie urodziły i przebywały w jakiejś norce w szczerym polu. Odwiedziłam więc przy okazji Bendżiego (jutro już będzie regularna wizyta u niego). Ponieważ nie dostałam jeszcze mailem wyników badań Bendżiego wstąpiłam do lecznicy w Wieliczce. No i dostałam narazie wyniki z biochemii. Bendżik ma znacznie podwyższoną ilość leukocytów, świadczy to o jakiejś infekcji bakteryjnej.
Dostałam dla niego tego "advokata". którego mu jutro wsmaruję między łopatki. I nadal czekamy na wyniki tarczycowe. Dalszy tok postępowania będzie zależał od tych wyniów. Pani dr jednak sugeruje, że takie badanie psa w hotelu to nie za dobry sposób. Oczywiście jak będzie trzeba, to się Bendżiemu założy kaganiec, wtarabani się go do samochodu i zawiezie do lecznicy. Trudno, trochę stresu musi jakos przezyć

Posted

malawaszka napisał(a):
czyli czekamy nadal

a zapytam jeszcze o te szczeniaki bo dziś dopiero dostałam linka -a AMIGA nie wiesz co z resztą tej gromadki? bo mama i dwa szczeniaki zostały w Siewierzu - złapał je ktoś?


Dzisiaj jest druga część "akcji łapankowej" i mają mama z maluszkami dołączyć do pozostałych maluszków

A Bendżik był dzisiaj wyraźnie zmarznięty. U nas było w nocy i rano bardzo zimno. Biedak ledwo wyszedł do mnie z budy i trząsł się z zimna, więc szybko uciekłam,żeby wrócił jak najszybciej do budy:-(

Posted

monita napisał(a):
Oby kolejne wyniki były bardziej pozytywne.

Hmmm zimno ... może jednak jakiś koc mu damy :roll:



Ale on ma super wymoszczoną budkę i na wejsciu zasłonkę, żeby mu nic nie wiało.

Posted

No własnie - weszka całkowicie zamilkła. Nie wiem, czy zdążyła porobić jakieś ogłoszenia. Ona jest biedna strasznie zapracowana.
A dom, chociaz tymczasowy naprawde baaaardzo by się przydał

Posted

AnkaG napisał(a):
Oby wyniki były ok. :roll:


Niestety - już pierwsze nie są za dobre, bo Bendżi ma podobno sporo podwyższone leukocyty. Mam przed oczami wynik, ale jest to wydruk komputerowy i nie ma tam podanych norm dla psa.
Dzisiaj jadę za chwilkę do Bendżiego i zapodam mu tego advocata - niestety dla niego zero przyjemności, bo to nie advocat doustny, tylko "międzyłopatkowy"
Ciekawa jestem, jak Bendżi przyjmie moje działania, bo jak kiedyś mu przemywalam to biedne oczko, to leciutko kłapał na mnie zębiskami:shake:

Posted

Wróciłam własnie od Bendżiego. Dostał advocate - bardzo grzecznie stał i dał sobie wetrzeć między łopatki całą ampułkę tego środka.
Rozmawiałam z szefem hoteliku. Podobno wczoraj wieczorem już były wyniki pozostałych i podobno (ale piszę naprawdę podobno bo to nie jest wiadomość uzyskana przeze mnie bezpośrednio u weta), wyniki sa dobre. No i od razu usłyszałam pytanie - to kiedy sterylizacja? Jednak wygląda, że te zmiany skórne są spowodowane nowotworem jądra.
Ludzie - ratujcie - jestem sama do podejmowania decyzji. Wiem, że najpierw muszę dokładnie o wszystko wypytać wetkę, ale w końcu trzeba będzie podjąć decyzję no i zastanowić się, skąd wziąć kasę na sterylke. Za hotel jeszcze nie płaciłam, bo pan Tomek zawse mnie odsyła - jeszcze nie i jeszcze nie. Ale od 30 stycznia już się spora kwota nazbierała (po 15 zł za dobę!!) no i te badania - też jeszcze nie wiem, ale pewnie dobrze ponad 200 zł razem advocatem. A na koncie mamy 400 ł!!!:-(:-(

Posted

kurcze jak to nie tarczyca to koniecznie trzeba kastrować jak najszybciej - oczywiście w zależności od tego co powie wetka;

ja będę mogła wpłacić coś dopiero na początku marca - deklaruję 100 zł jeszcze Ressuruss ma mi dać coś na bazarek

Posted

Dzięki Wam, jesteście kochane:loveu:
Ale nie myślicie, że on już za starutki jest na operację?
Malawaszko - a jak Twoja operacja?? Przepraszam, że tu pytam, ale nie wiem, gdzie mam zapytać:oops:

Posted

myślę, że wet powinien ocenić czy on się nadaje na operację - wiele psów w tym wieku jest operowanych i nic się nie dzieje, a dzięki temu zyją dłużej - tylko potrzebna by była narkoza wziewna itd...

AMIGA - Lunkowa operacja ok - wszystko poszło gładko i bez komplikacji i we wtorek już zdejmujemy szwy :multi: ale żeby nie było zbyt kolorowo to na początku marca kolej na Pepę - usuwanie guzów sutków i chyba od razu sterylka jeśli wet zadecyduje, że można u Pepy jednocześnie tyle robić...

Posted

malawaszka napisał(a):

AMIGA - Lunkowa operacja ok - wszystko poszło gładko i bez komplikacji i we wtorek już zdejmujemy szwy :multi: ale żeby nie było zbyt kolorowo to na początku marca kolej na Pepę - usuwanie guzów sutków i chyba od razu sterylka jeśli wet zadecyduje, że można u Pepy jednocześnie tyle robić...



Oj to faktycznie masz hustawkę stresów. Ale wszystko będzie dobrze, zobaczysz:p

Posted

Czyli czekamy na dokładne potwierdzenie badań.

I te koszty :shake: :-o Postaram się zrobić jakiś bazarek i wpłacić trochę pieniędzy ( bo przecież miał być w DT ) a nie wypaliło :oops: :-(

Posted

monita napisał(a):
Postaram się zrobić jakiś bazarek i wpłacić trochę pieniędzy ( bo przecież miał być w DT ) a nie wypaliło :oops: :-(


Ja nic nie mówię :mad:;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...