monita Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 Najważniejsze, żebyśmy wiedzieli co mu dolega i zaczęli leczenie. Quote
weszka Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 Bendżi szuka domku na allegro http://www.allegro.pl/show_item.php?item=307661149 Zrobiłam też ogłoszenie na adopcje.org, ale.gratce i na zwierzakiwkrakowie. Sukcesywnie będę ogłaszać w kolejnych miejscach. Quote
AMIGA Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 Dzięki weszko :loveu: Rozmawiałam teraz wieczorem jeszcze raz z panem Tomkiem w hotelu. Oni tam też zauważyli to pokasływanie i pochrzakiwanie Bendżiego Pan Tomek mówi, że to może być coś z serduchem. Jak będzie wet to pan Tomek poprosi, żeby dokładniej Bendżiego zbadał. Pogadałam też teraz wieczorem z Bendżim. Pomerdał ogonkiem jak mnie zobaczył:p. Ale nadal jest bardzo smutny:shake: Quote
maciaszek Posted February 3, 2008 Author Posted February 3, 2008 O, ile fotek :). Mam nadzieję, że piękniś szybko znajdzie domek! Quote
Edi100 Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 maciaszek napisał(a):O, ile fotek :). Mam nadzieję, że piękniś szybko znajdzie domek! I to taki najlepszy! Widać po Nim że bardzo tęskni za człowiekiem:( On się nie odnajduje bez człowieka:( Quote
taki_sobie_ktoś Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 Napiszcie na PW, gdzie można wysłać trochę pieniążków. Niestety nic lepszego nie mogę zaproponować :shake:. Quote
maciaszek Posted February 4, 2008 Author Posted February 4, 2008 Dzień dobry Bendżi :). Krew pobrana? Kiedy będą wyniki? Quote
AMIGA Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 Sory, że nic dzisiaj nie relacjonowałam co u Bendżiego. Ale ja dzisiaj nie mogłam do niego jechać, a przez całe popołudnie usilowałam się dodzwonić do hoteliku i stale telefon tam był "poza zasięgiem". Teraz czekam, bo weszka miała tam jechać żeby zabrać jakiegoś psiaczka do weta. Obiecała mi więc o wszystko wypytac. Nawet miałam nadzieję, że już coś tu napisala, ale nadal ciiiiisza:shake: A druga wiadomość - rozmawiałam ze znajomą, która pracuje w prywatnym laboratorium. I faktycznie "ludzkie" badanie hormonów tarczycy kosztuje kilkanascie zlotych. Obiecała mi przynieść specjalną probówkę. Krew będzie oczywiście musiał pobrać wet, ale nie ma żadnego pośpiechu z dostarczeniem krwi do laboratorium, bo do tych badań akurat krew musi być zakrzepnięta. Quote
AMIGA Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Dodzwoniłam się wreszcie do hotelu, Bendżi będzie miał pobieraną krew i będzie zbadany jutro między godz. 8 a 9 rano Quote
malawaszka Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 trzymam :kciuki: żeby nie było dużych problemów ze zdrowiem! Quote
AMIGA Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Dzisiaj doszły pieniążki od malawaszki - 100 zł. :loveu: Wielkie dzięki w imieniu Bendżiego:loveu: Quote
AMIGA Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Strasznie jestem ciekawa jak tam przeszła dzisiejsza wizyta weta u Bendżiego. Na wyniki krwi trzeba będzie pewnie trochę poczekać, ale potem zadzwonię żeby się dowiedzieć, co wet powiedział po przebadaniu dziadzia. Teraz nawet nie mam po co dzwonić, bo w tych porach odbywa się wyprowadzanie psiaczków na spacerki Quote
malawaszka Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 ja też trzymam!!! Niebawem prześlę jeszcze pieniążki które wpłaciła mi Chandler :loveu: i z bazarku - jak spłyną Quote
AMIGA Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Dzwoniłam do hotelu. Wet mial być między 8 a 9 rano a do teraz go jeszcze nie było!!! Na szczęscie szefostwo ma jeszcze 3 inne psy do zaszczepienia, więc będą poganiać weta, żeby napewno dotarł. Można się spodziewać wizyty aż do godz. 19. Można jeża urodzić z takim czekaniem!!!:shake: Quote
AMIGA Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 No kurcze, nie dodzwoniłam się wieczorem do hotelu:shake: Będę próbować jutro. A w piątek wybieram się do niego wyciągnąć go na jakiś spacerek i poczęstować go jakimś kabanosikiem (moje to uwielbiają) albo paróweczką Quote
monita Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Chętnie pojadę z Tobą - o której jedziesz ( ja mogę po południu ) :roll: Quote
AMIGA Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Ja po południu nie mogę. Wybieram się rano i to dość wcześnie, bo tam można przyjechać tylko w tych godzinach, kiedy psy są wyprowadzane na spacery. Bo niestety sąsiedzi się skarżą na hałasujące psy, a każde wejście człowieka wzbudza ogólny hałas na całą okolicę. Już stałym gociem jest tam Straż Miejska, wiec nie chcemy przecież, żeby nam zamknęli tą jedyną naszą ostoję dla tych naszych bied Quote
maciaszek Posted February 7, 2008 Author Posted February 7, 2008 Wiadomo już coś na temat weta (czy był)? Quote
monita Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Może AMIGA dowie się jutro, jak będzie w kotelu. Quote
AMIGA Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Usiłuję się już dzisiaj dowiedzieć, ale to wygrany los na loterii, żeby się dodzwonić do pana Tomka do hotelu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.