BIANKA1 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Biedna psinka . To oni go oddali , bo jest chory ? Quote
monita Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Stary, chory i śmierdzący - pewnie dlatego :shake: Quote
AMIGA Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Trudno wyczuć dlaczego go oddali. Ale pewnie było tak, jak pisze monita. On wydziela naprawdę bardzo mocny i przykry zapaszek. A ponieważ w schronisku był bardzo króciutko, to nie nabył pewnie tego zapaszku w schronisku, tylko im musiał już tak w domu podśmierdywać. Nie mówiąc o tym, że po każdym głaskaniu Bendżiego mam czarne palce. Co tu dużo mówić- to jest kompletnie zaniedbany pies! Przeciez szczepienia ostatnie miał w 1998 r czyli 10 lat temu (miał wtedy 2 lata!!). Nawet przeciwko wściekliźnie nie był szczepiony! Odrobaczany nie był!! W domu z dziećmi!!! Ja tego nie pojmuję Quote
Edi100 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 monita napisał(a):Dziwne to wszystko :roll: Kompletny brak odpowiedzialności i lenistwo! Jak mozna tak postępować???? Pewnie sami się nie myją....:angryy: Quote
malawaszka Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 jak mówicie o tym smrodku i czarnych rękach po głaskaniu to ja jestem już niemal pewna,ze to tarczyca - biedne psisko - mógłby być teraz piękny i zdrowy jakby tym pożal się boże "właścicielom" zechciało się dupy ruszyć do weta :angryy::angryy::angryy: Quote
AMIGA Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Już w poniedziałek pobiora mu krew i będzie wszystko wiadomo. Jeśli to faktycznie sprawy tarczycowe, to mówiłyście, że to się da dość szybko wyleczyć, a przynajmniej zatrzymać dalsze łysienie Quote
AMIGA Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 AnkaG napisał(a):Jaki biduś smutny. :-( On jest całkowicie skołowany. Zachowuje sie jakby byl po podaniu jakichś narkotyków. Na spacerze owszem coś tam niuchał, ale kompletnie nie reagował na głaskanie, nawet na swoje imię nie reagował:shake: Quote
weszka Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Jaki on biedak :shake: Jak bym s....nów dorwała którzy go oddali to :angryy::mad: Piękną mu starość zafundowali, a i życie chyba miał kiepskie skoro nawet nie dbali o szczepienia :shake: Jutro wrzucę go na bloga i zrobię ogłoszenia gdzie się da bo dziś już padam. A w niedzielę rano już jestem umówiona z Amigą na wizytę. Quote
maciaszek Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 Coś zmienić w tytule? Np. że zbieramy na hotelik... Quote
weszka Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Pewnie nie zaszkodzi... kto wie jak długo tam będzie, a i badania też będą kosztować. Ja póki co mam do przekazania 150 zł. Quote
weszka Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Dobry tytuł :) Jak uda się jeszcze w niedzielę zrobić trochę fot to trzeba też będzie zrobić banerek. Niech ma Bendżi reklamę jak należy! Quote
AMIGA Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 Ja za surowicę zapłaciłam już 78 zł, ale niech to będzie mój wkład w Bendżiego, bo to ja chyba najwięcej gardłowałam, żeby go tu przywieźc. Pan Tomek mówił, że te badania krwi - w kierunku tarczycy będą kosztowac ok. 80 zł a jeśli poszerza zakres tych badan, to pewnie te pieniądze od weszki akurat się przydadzą na początek, może nawet i na leki wystarczą. Ale potem ......klapa. Trzeba zrobic jakieś bazarki. Muszę coś z mojego księgozbioru znowu wysupłac:p Quote
malawaszka Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 no właśnie - badania na tarczycę - teraz porobili jakieś nowe schody i ludzkie laby nie przyjmują psiej krwi i oni chyba do Wawy wysyłają :shock: i dlatego to takie drogie!!! Moze ktoś z Was ma kogoś znajomego w ludzkim lab i tą próbkę dać jako swoją - to duuuużo taniej by było - pewnie jakieś 20-30 zł a nie 80 Quote
malawaszka Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 Podajcie mi konto gdzie wpłacać pieniądze dla Bendżiego w środę kończy się bazarek, jeden się skończył to mam z niego 70 zł i 30 z kalendarzy to teraz przeleję 100 zł Quote
AMIGA Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 malawaszka napisał(a): Moze ktoś z Was ma kogoś znajomego w ludzkim lab i tą próbkę dać jako swoją - to duuuużo taniej by było - pewnie jakieś 20-30 zł a nie 80 Już chyba nie mam teraz na to wpływu, skoro "załatwiłam" weta na poniedziałek. Mnie tam przy poberaniu krwi na 100% nie będzie:shake: Niby ja pracuję (sory, pracowałam) na klinice, ale teraz dość trudno jest "przemycić" jakieś lewe badania, bo zaraz się słyszy - jaki mam wpisać ośrodek kosztów?? A kto wystawił skierowanie?? Z tym kontem, to sama nie wiem. Bo jeśli by rzeczywiście trafił do tego dt od Monity, to byłoby pewnie najsensowniej przesłać tam bepośrednio pieniążki. Ale może narazie do mnie??? Malawaszko - prześlę ci na pv swój nr konta i dane. Jeśli uważasz, że tak będzie dobrze, to tak zrób, a Bendzi będzie wdzięczny:loveu: Quote
weszka Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 Jak będzie źle z kasą to w sznaucerowej skarpecie jeszcze jakiś grosik jest. Damy radę! Byle domek się znalazł... Quote
malawaszka Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 AMIGA napisał(a): Z tym kontem, to sama nie wiem. Bo jeśli by rzeczywiście trafił do tego dt od Monity, to byłoby pewnie najsensowniej przesłać tam bepośrednio pieniążki. Ale może narazie do mnie??? Malawaszko - prześlę ci na pv swój nr konta i dane. Jeśli uważasz, że tak będzie dobrze, to tak zrób, a Bendzi będzie wdzięczny:loveu: no pewnie, że tak będzie dobrze - tylko pw nie dostałam :eviltong: ja teraz też mam problem z takimi badaniami bo Pepie muszę zrobić, a nie mam tyle kasy, żeby dwa wskaźniki opłacić bo za tydzień Luna moja ma operację i to już mnie skubnie :angryy: to paranoja jakaś, że tak dużo to kosztuje - ktoś ładnie kasę czesze na tym chorym przepisie :mad: ja jestem ciekawa ile teraz łysych psów będzie wyrzucanych i oddawanych do schronisk, jak przy niedoczynności tarczycy trzeba dobierać dawkę leku stopniowo i często kontrolować poziom hormonów dopóki nie osiągnie się odpowiedniej dawki - bo ciekawe ile ludzi będzie chciało tak dużo płacić za te badania :angryy: normalnie gotuje się we mnie :shake: :oops: Quote
AMIGA Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 malawaszka napisał(a):no pewnie, że tak będzie dobrze - tylko pw nie dostałam :eviltong: Nie dostałaś pw, bo czekałam na "ogólne przyzwolenie" :eviltong: Jak będę w najbliższym czasie w pracy to pójdę do laboratorium rozpuścić wici. Może znajdzie się tam jakaś psiara, która zrozumie nasz problem. A co z Twoją Luną???:-( Quote
malawaszka Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 AMIGA napisał(a): Jak będę w najbliższym czasie w pracy to pójdę do laboratorium rozpuścić wici. Może znajdzie się tam jakaś psiara, która zrozumie nasz problem. A co z Twoją Luną???:-( ja się zastanawiam czy Pepowej krwi pobranej u weta nie zanieść po prostu do labolatorium i powiedzieć, że to moja tylko pobrała mi znajoma bo ja się boję :lol: myślisz, że to może przejść? kaskę już wysyłam a Luna będzie miała usuwaną przepuklinę, która jej się otorbiła i mam nadzieję, że jest tam tylko przepuklina :roll: Quote
weszka Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 Ja nie tak dawno zanosiłam Buniową krew do normalnego laboratorium. To laboratorium ma jakiś układ z moją wetką. Ale myślice że to rzeczywiście taniej? Moja wetka akurat nie ma swojego laboratorium ale niektóre lecznice mają i nie robią wtedy sami? Quote
AMIGA Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 U mnie w pracy w ogóle nie robią płatnych badań. Wszystkie sa tylko dla pacjentek leżących na ginekologii. Ale jak rzeczywiście trzeba będie powtarzać co jakiś czas te badania, to może by się faktycznie przydało znaleźć coś tańszego Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.