Charly Posted August 4, 2008 Author Posted August 4, 2008 enia napisał(a):nie dość, że cierpliwy to jeszcze czuły.......... a foty zobaczymy?:lol: hahahahha...to fakt to fakt Eniu uwielbiam oglądac małpi wątek i bylam zobaczyc Dode....ale:oops: kurde nie czuje blusa...Co to o mnie znaczy? Quote
enia Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 no rozumiem Cie, ja też tylko "tolerowałam "bulwki dopóki nie spotkałam Herci z mojego banerka a potem dziewczyny przywoziły do tej lecznicy inne bulwki które zaczęłam wyprowadzać na spacerki, no i Dodę zabrałam na urlop i poznałam te świnki chrumkające-zmieniam całkowicie zdanie-to cudowne przylepki i mają ludzkie wielkie oczy, są super mądre i robią to na co mają ochotę akurat, chrumkają, kichają, bączkują, gulgoczą, prychaja śliną i oooookropnie chrapią jak śpią, przynajmniej Doda:) mój tz o dziwo ją bardzo polubił, a jest z "tych" tz co to tylko tymczasy tolerują....... Charly poznaj koniecznie jakiegoś bulwka to się przekonasz....... Quote
Charly Posted August 4, 2008 Author Posted August 4, 2008 tak jest jak mówisz....kiedys nie lubiałam małych psow:cool1:... bulwki sa bardzo charakterystyczne...i zastanawiam się, czemu tak lubia spac na ławach...:lol: Quote
mru Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Charly napisał(a):@ Mru: tzn. no...fajne sa...nie? natrętnie biegną rzucając się w objęcia, mazną wachlarzem po twarzy, lecą dalej, zas z powrotem tu i tam tu i tam. Kazdego muszą wylizac, obslinic....i ludzi i psy...bez wzgledu na to, ze mały, chory, biedny, nieszczesny, slepy staruszek Filipek:evil_lol: tego nie chce. Lapą do ziemi i hurra...Zero wyczucia..:shake::evil_lol: wszystkie psy sa fajne ;) ale u mnie w okolicy to same "yorki" czy inne szczekadła :diabloti:, retrivery i laby ;) tzn. jak w bloku to york, a tam w takich bardziej lans osiedlach-gettach to właśnie głównie ret i laby aaa i beagle ! Quote
enia Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 Charly, mamy Filipka nr.2:-( http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=117775 Quote
Charly Posted August 13, 2008 Author Posted August 13, 2008 Filipek dalej ma alergie:(. Bylismy na rybie, karmie z ryba, holistyczna, bio i co tam jeszcze. na hypoalergicznej z hydrolizowanym bialkiem z RC (okropnie droga, na szczescie w jednym zoologicznym na wage). Pies bardzo lubil tą karme...przez tydzien. Potem nie chcial spojrzec, wymiotywal, mial biegunki, strasznie sie drapal non stop, gryzl lapy, nie spal w nocy, chowal sie do szafy. Wiec odstawilam, zreszta on nie chcial patrzec, tylem z kuchni na sam zapach sie wycofywal. Na razie jest na kroliku (prawdziwym). Pierwsze kilka dni bylo super, teraz jest roznie...ale nie ma biegunek i wymiotow. Bylismy u weta (ktory robil malemy juz wszystkie testy i nic specjalnego nie wyszlo, oprocz tego co juz wiedzialam, ze ma alergie na wolowine i drob) Wet nic nowego nie wymysli(a). wycisnela psu gruczoly, zaaplikowala srodek ktory jest nie tylko na pchly, ale i na meszki i komary...bo swięcie twierdzi ze pewnie tez dla tego.I kaze mi wrocic do hypoalergicznej RC...Dla mnie smieszne... Przeciez widze reakcje po jedzeniu....No i kaze mi teraz uzywac tego srodka na meszki i komary co miesiac. Pies po tym spi pol dnia, ja jestem cala opuchnieta. Szkoda gadac.... Jak bede znow miala wiecej kasy, to zamowie sobie ksiazeczke na temat alergii psich i zdrowego odzywiania. Tam mam nadzieje wiecej sie dowiem. jak na razie obserwacje sa takie, ze Filip ma bardzo mocna alergie na kure i wolowine. Na krolika najmniejsza- ale jednak. Poza tym toleruje wszystko okolo tygodnia. Po tygodniu rozwija sie alergia. Moze wyzej wymieniona ksiazeczka pomoze. Na razie dostaje tabletki na alergie- i zobaczymy...Poza tym jest bardzo zdrowy, wesoly, silny i nie wyglada zeby mial jakos obnizony system immunologiczny. wiec mysle, ze bedziemy musieli zyc z allergiami. Jesli chodzi o szampony toleruje tylko z siarka dr. seidla. kupilam jakis antyallergiczny, ale strasznie sie po tym drapal... Spi na poduszcze ktora piore 2 razy na miesiac. Raz bez dodatku proszku, raz w proszku dla niemowląt. Wode pije dla ludzi...Testy zrobione. Wetka ostatecznie chce wprowadzic sterydy. Nie zgodze sie na to i przeczytam ta alternatywna ksiazeczke o alergiach. Quote
mru Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 co za bieda z tego malucha no :) a jak jego oczka? serio myslisz, że gorzej widzi? Quote
Charly Posted August 22, 2008 Author Posted August 22, 2008 o Mru:) no coraz gorzej widzi, ale jak rzekłas mądrze- ma moje oczy:loveu: Quote
mru Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 hehe, a propos rozmowy sprzed paru postów: chciałam to kupić na urodziny mojemu ex-TZowi :evil_lol::evil_lol::evil_lol: http://www.prezenty.malutki.pl/smieszne_5.html ale kurcze za późno się zainteresowałam ;););) Quote
Charly Posted September 1, 2008 Author Posted September 1, 2008 :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Nie ma to jak ex dziewczyna:evil_lol: Quote
Charly Posted September 1, 2008 Author Posted September 1, 2008 Siedzę patrze na mojego chrapiącego Filipka...:iloveyou::iloveyou: Nie ma nic lepszego niż takie dnie jak dziś.... dlugi zwariowany spacer, tarzanie sie we wszystkim...w kałużach także..:lol: Potem już w domu jedzonko najbardziej ulubione na swiecie czyli królik (tym razem gotowany) Filip tak lubi królika, że jest a) non stop głodny:cool3: i cały czas za mną łazi i jęczy, ze chce jesc:roll: b) na widok mnie wyciagającej królika z lodowki małe ciałko tak się trzęsie, ze musi bardzo uważac, coby się nie obulić:lol::lol: Jak sobie pojadl i odpoczął wsadziłam do wanny. Wystarczy trochę cieplej wody na plecki i brzuszek i maly jęczy jak dziadek stary:evil_lol: A potem go wytarlam, opatulilam w suchy ręcznik i połozył sie na swojej poduszce. trochę go docierałam a trochę masowałam plecki i dupcie. Bardzo to lubi i też zawsze głosno jęczy...Tym razem pojęczal kilka sekund, a potem oczki gdzies uciekly, wywalil same białka i zapadl w głęboki sen pochrapując przy tym jak pijaczyna.... Dlugo czekalam na taki stan psychiczno- fizyczny tego psa... Oczywiscie TZ nie wytrzymał i zazdrosnie go obudzil zeby przestal chrapac. Filip przestal..na moment:evil_lol: Quote
mru Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Charly napisał(a): Oczywiscie TZ nie wytrzymał i zazdrosnie go obudzil zeby przestal chrapac. Filip przestal..na moment:evil_lol: ale zły TZ :diabloti::evil: Quote
Charly Posted September 1, 2008 Author Posted September 1, 2008 :diabloti:bardzo bardzo zły:razz:.....:evil_lol: Quote
evita. Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Charly napisał(a): Dlugo czekalam na taki stan psychiczno- fizyczny tego psa... Charly- to, że teraz jest jak jest :lol:- tylko Twoja i Filipka ciężka, wielomiesiączna praca. Super :multi: pozdrowienia ;) Quote
Charly Posted September 2, 2008 Author Posted September 2, 2008 mysle ze moglam zalozyc pamiętnik jak dla noworodka:evil_lol::cool3: 6 tygodni: pierwsza przespana noc 2 miesiące: pierwszy szczek 7 miesięcy (kilka tygodni temu): pierwsze liznięcie po twarzy:multi::evil_lol: Quote
Charly Posted September 9, 2008 Author Posted September 9, 2008 mój Filip stanowczo jest wieśniakiem:lol:. jestem pewna, że żyl gdzieś na wsi, albo w małym mieście i pałętał sie cały dzien...bo to jest to, co naprawde kocha. Łazic cały dzien, tam siknąc, tam powąchac, zeżreć jakąs zdechłą kość, gonić kaczki i gołebie, wpaść do rzeki, otrzepac się i znów wpaść:roll:, denerwować psy za płotem; obsikiwać ich płot i latać wzdłuż niego wyjąc i szczekając jak ostatni wsiok...Do tego jest przyjazny do ludzi, merda ogonem na ich widok, ale kompletnie ignoruje i nie da się poglaskac...ot wiejski burek wie co w trawie piszczy.. Kiedy byłam z Filipem u rodziców na wsi też stwierdzili, ze to typowy wiejski pies. Mial tam się fajnie, bo duży teren miał do biegania. Jaki był ważny; szczekał na wszytko co się ruszało za płotem...Dalamtka patrzała na niego jak na dziwoląga:evil_lol:....Teraz jest tak, ze ledwo z nim wróce i mały zje, zaraz stoi pod drzwiami i prosi o wyjscie i tak w kółko. Gdybym mieszkala w jakims lesie albo w górach (tak ze moglby swobodnie latac) pewnie wychodzilby rano i wracal wieczorkiem... Mój mały powsinoga:lol:. Quote
mru Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 enia napisał(a):Zdjęciaaaa!!!!!!!!!! POWSINOGI:loveu: no no dokładnie jestem za :cool3: najlepiej takie, na których idzie po schodach z brudnymi łapkami :eviltong: Quote
Charly Posted September 9, 2008 Author Posted September 9, 2008 nie mam aktualnych zdjęc. Pojde po baterie. Ale przekaże Wam aktualną sytaucje...Godzina 15:21, Charly myje podłogę -TZ mówi, że wyglądam wtedy jak w transie:evil_lol:- coś w tym chyba jest, bo Filipek siedzi w szafie wystawiając łepek i czekając kiedy ta czarownica skończy wymachiwac tym kijem, przeganiac go z miejsca na miejsce i moczyć małe łapki i tyleczek:evil_lol: Quote
Miki Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Jak tam nasz mały bohater? Mam nadzieję, że umie pocieszyć pańcię jak ta naczyta się dogo? Quote
Charly Posted September 19, 2008 Author Posted September 19, 2008 Miki:loveu: Postaram się zrobic zdjęcie ogona i je tu wstawie. nawet nie wiesz jaki sie zrobil piękny i dostojny:evil_lol: Quote
Miki Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Charly napisał(a):Miki:loveu: Postaram się zrobic zdjęcie ogona i je tu wstawie. nawet nie wiesz jaki sie zrobil piękny i dostojny:evil_lol: Fajnie, nie zapomnij też o reszcie:evil_lol: Quote
mru Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 hehehe - ogona :cool3: tak! ja też czekam na fotki! Quote
Charly Posted September 24, 2008 Author Posted September 24, 2008 tak bo Miki smiala się kiedys z Filipa ogona, ze wygląda jak stara zniszczona szczota do butelek:evil_lol:. Miki zawiozla nas do Dr. Garncarza i widziala ogon Filipa:loveu: a wyglądał wtedy (marzec/kwiecien)tak: mam dwa zdjecia ogonowe, ale mały jest albo caly czas w ruchu, albo wieje wiatr i ogon jest przekrzywiony:lol:. Ale różnica jest. (wlosy co prawda krótsze niz w lipcu, ale ogolilismy w sierpniu z 6cm, bo juz ledwo zipial) zdjęcia dzisiejsze Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.