Jump to content
Dogomania

MINI STARUSZEK-BARDZO PILNIE!!!-KRZYCZKI-ALARM O DOM!!!-mało czasu-W NOWYM DOMU!!!


Recommended Posts

Posted

aaa trup to już tam leżał i był fotografowany przez policje ;)


no ja tez zawsze wylizać daję
to Gacek sie pastwi, pastwi... potem zbieram tylko szczątki opakowań :eviltong:

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='oktawia6']-ot tak nieszkodliwie na smaczka-niech sobie dziadunio wyliże pojemniczek-oczy o mału mu nie wyszły:crazyeye:i tak ma do dzisiaj-

:loveu::loveu::multi::evil_lol:

  • 2 weeks later...
Posted

nie ma fot, bo ni ma aparatu i tyle. Moze spotkam jeszcze raz Rybcię na spacerku i porobi zdjęcia.

Ale mam inny problem. Mozecie się smiac:oops:....ale moj Filip się obzera i nie radzę sobie już z tym:oops::oops:. Zawze dawałam mu ciut mniej niż mogłby zjeść wychodząc z załozenia, że lepiej odczekac kilka minut, aż żoładek zakomunikuje do mózgu, ze juz wystarczy....- niż się przejeść.... I mały zawsze to akceptował. Pojęczal, popatrzał i było ok. Przy tym miał ładne wcięcie...Ale teraz???? Obżera się okropnie:-o Jak najęty. Nie wiem co zrobic. Wciecia nie ma. wyglada jak parówka, je więcej niż zwykle i strasznie narzeka, ze wiecej nie ma. NIe wiem co z tym zrobic. Myslalam robaki ma czy cos- ale wtedy by raczej chudl co nie? Czy jest jakas choroba, że pies żre i zre i tyje, ale to cos innego niż tylko obżarstwo??

No chyba że....chyba że to ma do czynienia ze zmianą diety....Bo maly zastrajkował Barfa i dostaje gotowane. Wtedy z ryzem oczywiscie, warzywami i skorupkami jajek. Oczywiscie miesa mniej wtedy. I może ryz tak jakos nie syci go jak mieso. hm...Je wiecej niz przy Barfie, okropnie jeczy, nie daje mi spokoju, biega po mieszkaniu i weszy, skarzy się u TZa i i jest gruby:placz:

Posted

oktawia6 napisał(a):
nie dziwie si ze woli gotowane:razz:
na barfie to szczenioki ze wsi sa te w oborze-FILIP wie co dobre:evil_lol:


:eviltong::evil_lol: kiedys wolał Barfa:placz:. Ale zmieniło mu się odkad wzycie wszedl królik- gotowany. Ten pobil wszytko:placz::evil_lol:

Ja go będę musiala ograniczyc. nie ma bata

Posted

Filip teraz nie. Wielki pan jest. Odkąd wsadzil nos do budyniu czekoladowego z bitą smietanką to smak mu się zmienił. tylko gotowane, podrobione ( kosci są fe), marcheweczki olejem proszę bardzo mi polac i wtedy nawet miski myc nie musze:evil_lol:. Królik rules:multi:

Edit niedzielny:evil_lol:: nie doceniłam Filipa- to smakosz...raz tak raz tak. Rozmrozilam mu krolika na gotowanie dziś, gotuję wodę...a ten piszczy i piszczy i skacze...Więc mysle czego chce? Dałam krolika surowego....porwal i wybiegł do pokoju na swoją poduszke:mad:aby tam w spokoju schrupac. Bardzo się ucieszyłam, bo akurat taka srednio umięsniona część. Poł na pól z kości i po ugotowaniu kości już do wyrzucenia. A tak mały sobie lizal i lizal ( szczególnie łasy na krewke w kości:diabloti:) chrupał az schrupał całego....270 gram ( Filip powinien max 100 g mięsa i kości na dzien, reszta to warzywa;)). Ale tez spacer wyczerpujący był- gonienie kruków i kaczek- to się należy:lol:

Posted

:cool3: przeszukiwałam you tube w poszukiwaniu młodości:lol: i natknęłam się na coś hahahahhahah czym koniecznie musze się podzielić hahahahahhahah

Takiego go nie widzialam. znam już tylko dorosłego z opuchnięta twarzą od nadmiaru prawdopodobnie wszystkiego....ale to ponizej po prostu wymiata.Sanremo 1984 hahahahahhahahahah. Eros młody buntowniczy.....a szczątkowa choreografia jest the best:lol::evil_lol::multi::evil_lol:. Stracilam dziś po raz milionowy moje serce achahahahhahahahhahahahah

hihihihih YouTube - Eros Ramazzotti-Terra promessa (Sanremo 1984)


Posted

hihihi taka fryzurę tez miałaś? :evil_lol:

cholera, '84... nie, nie pamiętam :roll:


aaa filmik mi się po chwili zatrzymuje i nie idzie dalej (chociaż zbuforowany...:roll:)


edit:
myślę, że jest za mało ramu na pracowym kompie;)
obejrzałam filmiki z Dudusiem i na tym koniec haha :D już za dużo ;)

Posted

Prosimy o glosy na krakvecie na przytulisko p. Wandy- wygrana gwarantuje darmową karme w tym miesiacu dla bezdomnych psow w przytulisku p. Wandy

ljak glosowac : linki w podpisie

( krakvet: Forum o psach i kotach)

cyt. Niufek:

"Sporo sie slyszy o Pani Wandzie ,ale malo kto naprawde wie jaka ona jest.

Moja przygoda z Pania Wanda zaczela sie od transportu karmy i kocy dla jej psow .Jadac do Rudy Slaskiej ,wstapilismy do Rusca .Pierwszy raz wtedy zobaczylam Pania Wande .
Naznaczona zmeczeniem kobieta powitala nas radosnie i pokazala swe przytulisko .Byla dumna z tego co do tego dnia osiagnela .Opowiadala o tym kto jej pomaga i opowiadala tez o kazdym psiaku .Gdy weszla na teren , to psy na jej widok radosnie merdaly ogonkami .Ja zawsze zwracam uwage na zachowanie psow gdy opiekun/opiekunka sie do nich zbliza . Nastepnym razem gdy przyjechalkismy byla okropna pogoda , ulewa ,bloto ,zimno.Pani Wanda jak zwykle radosna (owszem czasem jest smutna bo sie martwi o swe psy ,ale to normalne jest) .Spojzalam na jej nogi . Mala ubrane letnie buty ,takie szmaciaki :-(.Nie moglam na to patrzec i dalam pieniadze na buty .Powiedzialam ,ze nigdy wiecej w tych szmaciakach jej nie chce widziec .Przeciez zachoruje i co bedzie??Obiecala ,ze kupi sobie buty ,ale ............... Przyjechalam znowu i co?? Wanda nadal butow nowych nie miala . Zaczelam sie zloscic ,ze tak nie mozna , gdzie sa buty?? A ona na to ,ze potrzebowala cementu pod slopki na ogrodzenie i brakowalo pieniazkow ,dlatego butow nie kupila ,ale za to slopki stoja i bedzie siatka .Radosnie oznajmila ,ze psiaki beda mialy wybieg i sie wylatac beda mogly .Postanowilam nastepnym razem po prostu przywiesc buty.

Pani Wanda zyje dla tych psiakow , ona wszystko im odda :swe zdrowie ,pieniadze ,czas ,sily . Wszystko co ma . Mysle ,ze oddajac glos dla niej to jest to minimum co my mozemy zrobic dla jej psow .Jedna minutka naszego czasu ,a jak wiele znaczaca w zyciu tej Kobiety i jej psow . "

  • 2 weeks later...
Posted

Zostalam poproszona o uporządkowanie tego wątku:oops::oops: pod kątem zdjęc i histori Filutka:lol:- nie wiem gdzie w tym wątku sa zdjecia Filutka, więc wstawiam je tutat teraz, a potem poproszę Oktawie o wstawienie numeru tej strony w pierwszy post.

w pierwszym poscie są zdjecia Filipka z Krzyczek. Tu jeszcze jedno.

Dziewczyny daly mnie do srodka. I tak czekalem na moją panią, az po mnie przyjechała:)



Filipek w lutym 2008 (tydzien u mnie) po obcięciu włosków i odklejeniu się martwego podszerstka w kąpieli. (Filipek ważyl 4 kg, mial anemie, odwodniony, zyły, oczka zapadnięte, lysawy, mial szarą skóre, pchly oraz wszy (także w odbycie). Jadlem bardzo dużo, a piłem między 2 i 3 litry wody dziennie...Co wypilem to wysikalem i tak w kółko.....:cool3:

Miałem duzo kroplowek, jeszcze więcej zastrzyków i tabletek, masci i czopkow. To wszytko mnei tak zmęczylo, ze już nawet prawie nie wstawalem przez kilka pierwszych dni, caly czas spalem, mialem gorączke i robilem sisiu pod siebie...kupke tez..czasem..No ale mi przeszlo:)
Acha niektore z moich wszy poszly sobie do mojej pani i siedzialy u niej za uszami i w innych miejscach też i ją też gryzly...sobie:-?. Trwalo to cale 3 tygodnie, az ostatnia wesz wybilismy:snipersm:
Teraz jestem caaaalkiem zdrowy:lol:-pomijając alergie pokarmową- toleruje tylko mieso królika- to dobrze, bo najbardziej je lubie hihi)
Datą i czasem na zdjęciach proszę się nie sugerować;)










Tu jestem już kilka tygodni w domu



odpoczywam sobie

Posted

tu już jestem prawie dwa miesiące w domu (koniec marca) i juz się nie boję chodzic na spacery dalej niz 10 metrów od mojego domku:) Ladnie już zarastam na nowo:)



woda...ooooo:)

Posted

Maj (tu jak widac data i czas na zdjeciach jest prawdziwa:lol:)

wykąpali i zapakowali mnie



moja pani sortuje pranie...znakomite miejsce na krótka drzemkę wsród skarpetek i innych pachnidelek:). A jakie mam ładne włoski...waże 7, 100 kg:lol:


ciag dalszy pozniej..:)

Posted

no Oktawia ma racje:oops::oops::evil_lol:. Ona ma na 2 stronach więcej zdjęc niż ja na setce z hakiem:oops::lol:. Ja mysle ze nawet bym robila, gdybym miala lepszy aparat. choc nie jestem pewna. Jakos mie to nie biere:evil_lol:

ale jeszcze wyszukam. kilka jescze jest. A potem Oktawio przenies numery stron proszę w pierwszy:lol::lol:

chcialabym zrobic nagrac maly filmik z Filipkiem. Jaki jest smieszny, albo jak mu ogon na wietrze jak piuropusz powiewa hahahahah. no ale nie mam czym:shake:

Posted

Chalry-dobra numery stron a dla Ciebie zadanie bojowe by z całego wątku spisac na której stronie są foty-dobra?:evil_lol:

a filmik mozna nakręcic aparatem fotograficznym, można też i komórką-za dnia przy dobrym świetle.
teraz to swojego TZ-a musisz o aparat się uśmiechnąc bo idzie choinka!:eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...