Charly Posted May 1, 2008 Author Posted May 1, 2008 Bardzo prosze o tymczas dla małego człowieczka w psiej skórze. Strasznie zrezygnowany i cierpiacy Gucio !!! Bardzo prosi o dom !!! W schronie "od zawsze":placz::placz::placz: Te zdjecia to nie przypadek: mały zawsze tak patrzy. Prosze:placz::placz:- On już dlużej nie może:help1::help1::help1::sadCyber:Nie płacze, nie piszczy-tylko grzecznie patrzy i prosi. Przerazony Gucio. On cierpi kazdego dnia. Wzielabym Gucia, ale nie moge. Moge miec tylko jednego psa. Prosze daj mu DT/DS. Prosze:modla::modla: wyjmij małe ciałko zza krat:placz::placz: link do wątku Gucinka http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108206 Quote
Charly Posted May 1, 2008 Author Posted May 1, 2008 Dzis imprez na miescie, a imprez. Koło nas tak dają czadu, ze szyby sie trzesą. super grala Dicanda:multi:. I Filip sobie pospiewal:smhair2::errrr: Smiac mi sie chcialo, bo maly nie wyl jak normalnie pieski wyja do muzy. nie "spiewal" wysoko ani za glosno. takie niskie mruczadlo:). Smieszny jest strasznie czasem. Quote
oktawia6 Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 zajrzałam do Gucia:placz: widziałaś Orzeszka?:placz: Quote
Charly Posted May 2, 2008 Author Posted May 2, 2008 widziałam:placz:. Takie małe knuciki:placz: Quote
oktawia6 Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 Charly napisał(a): widziałam:placz:. Takie małe knuciki:placz: to jest deprymujące:placz:! ale pokaże Ci co jeszcze znalazłam....to przerasta wszelkie granice: http://pl.youtube.com/watch?v=3I6xuZ86bw8&feature=related P.S. naprawdę nie widzę nowych fot na której stronie są:placz: a ciągle do Filipka przychodzę Quote
Charly Posted May 3, 2008 Author Posted May 3, 2008 Fotki są na stronie 92:cool3: nie wiem co powiedziec na ten filmik...nie moge uwierzyc, ze to jest prawdziwy dzidzius. Szczeze mowiac nie wierze...nie moge.. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
oktawia6 Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 Charly napisał(a): Fotki są na stronie 92:cool3: piękne są! jak mogłam ich nie zauważyc!:oops:co za obciach! Charly a pamiętasz jeszcze gdzie wstawiałaś jego zdjęcia: bo na pierwszym poście jego wątku na pierwszej stronie pogrubionym zaznaczyłabym jak Jacusiowi na której stronie zdjęcia-by łatwiej trafic:lol: widziałaś tę mutację z piekła rodem? Quote
Charly Posted May 6, 2008 Author Posted May 6, 2008 Filutek tak pieknie pachnie (jak pies- nie jak stado świn:evil_lol:) i tak piekna miekka dlugasna siersc ma na szyi, ze nie moglam sie powstrzymac i wtuliłam tam twarz wczora no i mały z wdziecznosci nie omieszkal polizac mnie w usta.. Profilaktycznie zazylam kalcium zaraz potem...ale nic z tego. dzis oko jak po ugryzieniu pszczoły..powoli opuchlizna schodzi (i zawsze prawa strona...dziwne). Jeszcze zima tulilam sie do naszej dalmatki i nic.... Pojde zbadac krew, tylko nie wiem bardzo po co i na co. Bo raz juz badalam. Ogolnie bola mnie kosci i wygladam i czuje sie jak zdechlak. Zanim zaczne odyseje po lekarzach, moze ktoras z Was bedzie wiedziala co to, po co to i czemu tak nagle. Zawsze mialam psy, zawsze byly wokol mnie, wlasne, bezdomne, sasiadow. jeszcze pol roku temu nic, a teraz takie numery. Wie kto co to takiego? teraz mi przyszlo do głowy, czy to moze ten spot on, ktory on dostal (tym razem na kleszcze). Wykapalam malego po 3 dniach. Ale..czy wiecie jak to dziala? czy ta substancja jest na psie i dostaje sie na skore czlowieka jesli ten psa dotknie? Quote
enia Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 Charly być może jesteś uczulona na to p/kleszczowe ustrojstwo, może po wapnie minie, na pocieszenie dodam ,że ja mam chyba liszaja od mojej suki, niestety też lubi liznąć po twarzy ( ona ma brode i wsie syfy świata na niej zbiera podczas spacerów) , mam takie czerwone plamki na których zasycha skóra i łuszczy sie, żadnym domowym sposobem nie moge sie tego pozbyć, a nie mam zdrowia iść do dermatologa, no i czasu brak......... co z tym zrobić? oj my biedne no..... Quote
Charly Posted May 6, 2008 Author Posted May 6, 2008 o bosz, okropne. Ja tylko puchne, ale nie mam takich swinstw. Mysle, ze to ten srodek jest. filip zreszta po tym srodku wymiotywal i sie drapał tez. Nie bede mu tego dawac. Wiem wiem kleszcze. Ale on jest tak zasyfiony chemią, ze sobie odpuszcze. Bede smarowac obrozke i reszte olejkiem przeciwkleszczowym z apteki. Dalmat to mial, spaniel tez. Inaczej sie zajedziemy z Filipem. Enia a suni wydepiluj brodę:) A tak na powaznie, to te plamki z luszczącą sie skórą to tez chyba alergia. Ja to tez czasem mam. tylko schodzi po kilku dniach wraz z opuchlizna. To straszne jak czlowiek na stare lata sie rozłazi... Quote
enia Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 a jak Filip wymiotowal to może za dużą dawkę dostał? moja dostaje wg wagi krople na kark dr. Seidla i dodatkowo obrożę p/kleszczom, nie miałyśmy sensacji jak do tej pory .... a brode myje jej regularnie ale i tak zamiata ulice nią.......:cool3: Quote
Charly Posted May 6, 2008 Author Posted May 6, 2008 mały wymiotuje po kazdej chemicznej obrobce. ostatnio nawet po szamponie dr. seidla. Koniec z chemia. ostatni raz dostal spot on. Nigdy zadne nasze psy nie dostawaly niczego oprocz szczepionek od czasu do czasu. I nic sie nie dzialo. A lataja jak wiesniaki po lesie i krzakach. Zra zdechle zwierzaki itp. mam tego dosc po uszy i maly tez. Quote
EVA2406 Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 Charly, to wygląda na alergię. I nie ważne, że do tej pory nigdy tego nie miałaś. Ja też nigdy nie miałam, a teraz jak byłam na Dniu Ziemi na Polach Mokotowskich dostalam strasznego kataru, pieczenia i łzawienia oczu oraz kichania. Następnego dnia po południu przeszło. Czyli uczulenie na trawy, mlecze lub coś takiego. Jeśli chodzi o te plamki suchej skóry, też to miałam i bez dermatologa się nie obeszło. Pierwszy dał jakieś smarowidło, które nie pomogło, a drugi trafił i plamki zeszły. Czasem jednak pokazują się, ale po jakimś czasie znikają. Quote
Charly Posted May 6, 2008 Author Posted May 6, 2008 Ale ja mam to tylko jak sie przytule do siersci Filipa:-( albo kota (tylko koty to juz mam odjazd szpitalny, ale psy mialam zawsze i nic. koty nie, wiec rozumiem...) Jeszcze pare miesiecy temu z naszym dalmatem nie mialam tego:-( Quote
EVA2406 Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 Charly napisał(a):Ale ja mam to tylko jak sie przytule do siersci Filipa:-( albo kota (tylko koty to juz mam odjazd szpitalny, ale psy mialam zawsze i nic. koty nie, wiec rozumiem...) Jeszcze pare miesiecy temu z naszym dalmatem nie mialam tego:-( ale dla każdego co innego jest alergenem. Dla Ciebie sierść kota i Filipa. Pamiętaj, że każda sierść jest inna. Słyszałam o tym kiedyś od wetki, która też była alergikiem. I też reagowała na niektóre gatunki psich kudełków. Quote
Charly Posted May 6, 2008 Author Posted May 6, 2008 wiem własnie:-( Na kota moich rodzicow nie reaguje wcale. Chcialam miec kota zeszlej jesieni. Kupil mi TZ (jeszcze bylismy bogaci:evil_lol::evil_lol:) cornish rexa, bo sam ma alergie. I masakra. Po dwoch dniach półżywa i półślepa jechalam z kotem do Warszawy oddac go. Opuchlam jak stara pijaczyna.Ale zeby pies? nie spodziewalam sie. Ja stara psiara...:crazyeye:Nigdy zaden pies nie. Filip za to od poczatku samego. Ale tylko jak sie do siersci przytule twarza, albo on mnie polize. Tak to mam spokoj. Quote
Charly Posted May 6, 2008 Author Posted May 6, 2008 Nie wiem czy TZ tez ma na niego alergie czy nie, bo maly nie pozwala mu sie zblizyc twarza za blisko. Gryzie wtedy..skubany. Ale pozwala mu sie glaskac za to z wielka rozkosza. I tak mu dobrze, ze konczy sie to zawsze na tym, ze wstaje i pyka TZa głaszczaca reke:evil_lol::evil_lol::evil_lol::diabloti: TZ mowi, ze maly go nie kocha. bo nie da sie calowac...tylko go wykorzystuje seksualnie:diabloti::diabloti::diabloti: Quote
EVA2406 Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 a feeeeee, dwóch facetów i mają się całować........... wcale się nie dziwię, że pies gryzie. To zdrowy objaw, pies jest hetero .......:evil_lol: Quote
Charly Posted May 6, 2008 Author Posted May 6, 2008 Alergia to jeszcze ujdzie. nie jest tak zle.Jak go nie caluje itd.to nie mam objawow. Ale najgorsze jest chrapanie:evil_lol:. Im dluzszy spacer..tym glosniejsze chrapanie. Czasem budze zla w nocy TZa i rycze mu do ucha, ze ma przestac chrapac. a on w smiech, ze tez nie moze spac i to nie on- tylko Filip. Chrapie nisko i poteznie jak stary pijak:evil_lol::evil_lol: Jest coraz gorzej. Jak nie skonczy, bedzie spal w łazience:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Charly Posted May 6, 2008 Author Posted May 6, 2008 EVA2406 napisał(a):a feeeeee, dwóch facetów i mają się całować........... wcale się nie dziwię, że pies gryzie. To zdrowy objaw, pies jest hetero .......:evil_lol: ale pykac chce:evil_lol::evil_lol: nie mowiac o tym, ze jak TZ go glaszcze to maly zapada automatycznie w sen i to taki ,ze oczu nie zdazy zamknac i od razu tylko bialko mu widac. Zawsze stoje i obserwuje to. Moment i widzisz tylko bialko. Pospi tak troche, pojeczy, posteka a potem wstaje i pyka mu rękę:) choc moze musze wyjasnic, ze TZ go nie glaszcze a masuje. Filip to uwielbia. Quote
EVA2406 Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 To TŻ może jest bioenergoterapeutą lub ma takie predyspozycje? A co do chrapania, to moja sunia Nuka też tak głośno chrapie i nie tylko w nocy :evil_lol: Quote
oktawia6 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Filipek jest masowany:loveu:cudnie ja od ok.miesiąca również mam coś nie wiem to nie uczulenie nie ma wysypki ani jednej krosteczki-nasila się na wieczór i przed zaśnięciem w ciągu dnia też ale mniej-drapię się do godziny-tak jak psy w pchłach-to jak świąd! szału dostaję-drapię się i nie ma ulgi -skóra już poorana i nie przechodzi! jak przestanę się drapac jeszcze gorzej że zębami własnymi się pogryźc:crazyeye:i ani jednego bąbla ani krosteczki nic-to jest dziwne. Charly zrób sobie testy alergologiczne będzie najprościej-zawsze można się odczulic! wszystko wyjdzie Quote
enia Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Dlaczego Wy nie śpicie o takiej porze??? kurde też bym posiedziała ale wstaje o 5.30 buuuuuu:razz: a ja biore na moje suche plamki wit.B complex i jakby ociupinke lepiej......... Charly a chcesz zobaczyć moją sunie z majówki na działce? Evita porobiła jej fotki na łące pełnej mleczy:) ( głownie robiła foty rzece, łączce, laskowi sosnowemu i takie tam rowerowe krajobrazy wiejskie.......):eviltong: a może falująca Zuzia gdzieś sie też znajdzie......:p Quote
Charly Posted May 7, 2008 Author Posted May 7, 2008 czarne na żółtym??:loveu: Bardzo chcę. Prosze o zdjecia:multi: @Oktawia: Filipek jest masowany. TZ uwielbia masowac (zwierzeta:mad:mnie nie:placz:) i Filipek dostaje prawdziwy masaz codziennie:evil_lol: Robiłam testy na alergie i wyszlo, ze mam na płatki owsiane. Ale ja nie jem płatków:evil_lol::evil_lol:. Lekarz, u ktorego byłam wczoraj pytał pytał ogladał wyniki badan i zapytał jak sie odżywiam. Zdumiona byłam, bo...to lekarz:evil_lol: i do tego policyjny:evil_lol:. Wyliczylam mu moja "amerykanska diete" i wszystko jasne. Mam zmienic diete na srodziemnomorska (ryby salatki, warzywa- wszytko podduszone, nie smazone i ZERO coca coli:evil_lol::placz::placz:) Quote
Charly Posted May 7, 2008 Author Posted May 7, 2008 [quote name='EVA2406']To TŻ może jest bioenergoterapeutą lub ma takie predyspozycje? ma na pewno cos w rekach. Kiedy masuje koty na przyklad na ulicy to moze je za ucho ciagnac potem (jesli nawierzchnia jest sliska) i te koty sa sztywne i sie nie ruszaja.Smiejemy sie z tego okropniscie zawsze. ale on cuda robi. Wklada im paluchy do ucha, drapie w srodku, masuje małżowine i same takie obrzydliwosci robi:evil_lol: Koty uwielbiaja, jak je lekko ciagnac za uszko...Filip to tez kocha:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.