Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

tak ma przyjechać do mnie jakoś w przyszłym tygodniu aby miśka zobaczyć...ale na 100% jedzie do Niemiec w następną sobotę lub niedzielę, bo wiesz u mnie czeka ta sprawa z adopcja tego cocer spaniela z interwencji...
A misiu właśnie zasypia przed telewizorem po męce fryzjersko-prysznicowej.

  • Replies 442
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Damy radę...gdyby nie dzisiejsze perypetie to byłoby ok, dziewczyny, skoro mogę to Was odciążę. Aha, Aga, jakby co to ja mam telefon już odblokowany, więc mój stary numer jest aktualny. Widzę, że KiraO nie zmieniła imienia Misiowi...bardzo się cieszę

Posted

Czyli generalnie psisko jest juz 'zaklepane' i lepsze zycie stoi przed nim otworem.Dzieki Ci klairo za wszystko.:Rose:

Czy ten spanielek ma jakis watek??

Ecci- nawet nie wiem co powiedziec, dziekuje to za malo.Tylko pamietaj, nic na sile.Jak nie masz to nie suplaj.

Posted

a dziewczynki też wam jakąś kaskę podeślę tylko też myślę że jakoś koło pierwszego bo teraz sponsorowałam sterylkę jednemu psiakowi z dogo i trochę się spłukałam przez to. A i mrówa to niesamowite dwie kobitki, chylę czoła przed nimi :cool2:

Posted

Agnieszka!!!!!!!
Spokojnie, mam, pomogę, tylko wydałam pieniądze, które miałam dla Was i dla Mrówki na odpchlenie moich zwierząt, tylko, że nic im nie pomaga. Ja siedzę na dogo, a Mariusz wyczesuje insekty. Oto chodzi. A pomóc pomożemy!!!

No!!

Posted

Agnieszko - powiedz prosze co potrzeba dla malutkiej - ja bardzo chetnie pomoge.Tylko pomysl co by sie przydalo ?Bardzo przepraszam ze tak pozno trafilam na ten watek ,az wstyd bo jestem z Wroclawia .Przepraszam i bardzo chce choc odrobine pomoc.

Posted

Narazie mysle najlpilniejsze jest zwrocenie Mrowie kosztow poniesionych za paliwo - tak, jak pisalam wczesniej.Co jest nam potrzebne jeszcze? Nic mi nie przychodzi teraz do glowy, ale to Ulv jest specjalistka w kwestiach opieki nad makabreskami tzw, ma doswiadczenie i pewnie powie, co jeszcze jest dla suni niezbedne.

Tak czytam ten watek dziewczyny i sie nadziwic nie moge, ze tacy ludzie o otwartych, goracych sercach jeszcze chodza po tym swiecie.Dlaczego ja takich na codzien, na swojej drodze nie spotykam ? :cool3: ot po prostu, jednostki unikatowe ;)

Posted

Moj piesek Micha bedzie razem mieszkal ze siwymi panterami tzn 9 letnia kaprysna Rosi i 8 letnia egoistyczna Funia.Utworzylam "klub seniorow "do ktorego bedzie nalezal Micha .Mysle ze bedzie pasowal do naszego wygodnego grona,poniewaz nasz klub sklada sie z wygodnych bezproblematycznych istot mysle ,ze wspolnie bedziemy szczesliwi.kocham seniorki pieski, gdyz nie musze chodzic do psiej szkoly ,nie ciagna na spacerze ,nie musze juz ich uczyc ,tylko one mnie beda uczyly ,maja zyciowe doswiadczenie co przyczyni sie pojscia z nimi,na wieczne kompromisy.

Posted

xxxx52 - to takie piekne, co napisalas :loveu: Piesek trafi do Psiego Raju juz za zycia :loveu::loveu::loveu::loveu: To co teraz czytam utwierdza mnie w przekonaniu , ze warto walczyc o kazde istnienie.Cuda sie po prostu zdarzaja i ten watek jest tego najlepszym dowodem.A ja juz wiem, ze anioly wcale nie musza miec skrzydel.

Posted

Dziauczynka jet słodka :loveu: Mimo wszystko usmiecha sie i lekko macha ogonkiem, daje sobie macać łapkę i nie protestuje (ja bym protestowała... ).
Jak pisała Aga, najważniejsze jest zwrócenie Mrówie kosztów transportu.
Co nam sie przyda? Karma, to na pewno, bidulka będzie musiała dobrze jeść (znaczy zdrowo, bo chuda to ona nie jest, oj nie :shake:). Leki "mamy mieć", jakby coś się pojawiło, że potrzebne, będę krzyczeć ;)
Jamnik podpowiada, że może byc przydatne badanie USG dopplerowskie, żeby sprawdzić krążenie i konsultacja u specjalistów na AR, czy można łapkę uratować i usprawnić. No i jeśli tak, to będą potrzebne fundusze, bo w najbliższym czasie nic nie dam rady wysupłać swojego- zachorował Pałek i musze go ratować, a diagnostyka bedzie kosztowna :shake:

Poker, kaska na chłopaka przyszła chyba, ale ja nie mam konta Mrówy i temu jeszcze nie przelałam:oops:....

Posted

Poker, dzięki :lol:

Dziewczynka jest nie tylko śliczna i kochana ale niesamowicie grzeczna. Mimo złego samopoczucia i tego że ledwo stoi na łapkach nie chce się załatwić w domu, dopiero wyniesiona na trawę robi siku :lol:
Poza tym rąbnęłam sie, zwiedziona drobnym łebkiem i łapkami- ona nie waży 10 kg (chociaż powinna), tylko co najmniej 15:mad:

Łapeczka niestety niefajnie, "dłoń" wisi sobie bezwładnie i jest dość chłodna :-( No i sunia jest taka ogólnie obolała i potłuczona... :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...