ecci Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Ulv, ale z tego co się orientuję to za wizytę trzeba zapłacic... Quote
Poker Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 a czy nie bedzie za późno dopiero po niedzieli? Quote
ecci Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Są jakieś nowe wiadomości? Jak się czuje dziewczynka? Jak łapeńka? Quote
Agnieszka(Visenna) Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 Ja tylko zalozylam ten watek, tak generalnie to Wy zrobiliscie dla tych psow duzo wiecej. Sunia jest kochaniutka.Wstalam rano i poszlam zobaczyc co u niej (ma legowisko w kuchni).Lezala bezwladnie na srodku podlogi, ciezko oddychajac:-(.Chciala bidulka zasygnalizowac, ze musi wyjsc na dwor, podejsc do drzwi.. nie miala sil.. Bylismy u weta - w czesci lapki sunia wcale nie ma czucia, to zle rokuje. Byc moze faktycznie trzeba ja bedzie amputowac.. szala przechyla sie niestety ku tej stronie.. ale zawsze jest nadzieja.. musialam wyjsc z gabinetu, jak Dominika uwolnila lapeczke spod bandaza - mieso, sciegna na wierzchu :placz:tylko ulv byla twarda.. ps. Jest u nas Korenia, przyniosla jedzonko dla dziewczynki :loveu::loveu::loveu: kochana ciotka :loveu::loveu::loveu: Quote
iwa77 Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Cioteczki kochane poprosze o numer konta na ktory moge wplacic grosik dla malenkiej - wydaje mi sie , że tak bedzie najlepiej - nie bede sama nic kupowac , wy rozdysponujecie wg potrzeb. Jezeli moge spytac w ktorej czesci wrocka mieszkacie - moze bym sie wybrala jak pozwolicie w odwiedziny? A poza tym czy malenka ma juz jakies imię - bo tak jakos bezosobowo "sunia" o nie mowimy. Quote
ecci Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Łapcia :-( kurcze przerasta mnie ta bezsilnośc... Ciągle myślę o niej i nie mogę przestac, całujcie dziuba od ciotki Eci, mocno i często. Tak naprawdę jeszcze jej nie widziałam, a już się zakochałam. Pojawiło się pewne światełko w tunelu, ale nie zdradzam szczegółów jeszcze, myślę, że lepsza będzie rozmowa "na żywo". Byłyście już z łapką na AR? Quote
ulvhedinn Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Niestety dopiero w poniedziałek będzie specjalista na AR. Łapka wygląda źle. Ma okropny kolor, także skóra wokoło i słabe czucie i ukrwienie. :shake: Suczka jest ogólnie ciut bardziej kontaktowa, ale nie chce jeść- tylko pije. Przyniosłam convalescence, jak rano nic nie zje, to jej dam strzykawką. Nie żeby nie miała z czego schudnąć, ale przecież nie może mieć tak długo pustego przewodu pokarmowego... Wklejam fotki łapki jako linki, bo ostrzegam- widok nie na słabe nerwy.... http://img521.imageshack.us/my.php?image=agf00006si4.jpg http://img521.imageshack.us/my.php?image=agf00007lq8.jpg Bardzo ładnie prosimy o wsparcie!!!! Będzie prawdopodobnie potrzebne na konsultacje, no i na jedzonko dla dziewczyny. Aha- mam ogromną prośbę- popytajcie w aptekach o aqua-gel!!!! Nie ma go w hurtowniach, a jest najlepszy przy gojeniu takich ran.... może akurat w aptece koło Was się uchował zapasik? Quote
magda bb Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 [quote name='ulvhedinn']Niestety dopiero w poniedziałek będzie specjalista na AR. Łapka wygląda źle. Ma okropny kolor, także skóra wokoło i słabe czucie i ukrwienie. :shake: Suczka jest ogólnie ciut bardziej kontaktowa, ale nie chce jeść- tylko pije. Przyniosłam convalescence, jak rano nic nie zje, to jej dam strzykawką. Nie żeby nie miała z czego schudnąć, ale przecież nie może mieć tak długo pustego przewodu pokarmowego... Wklejam fotki łapki jako linki, bo ostrzegam- widok nie na słabe nerwy.... http://img521.imageshack.us/my.php?image=agf00006si4.jpg http://img521.imageshack.us/my.php?image=agf00007lq8.jpg Bardzo ładnie prosimy o wsparcie!!!! Będzie prawdopodobnie potrzebne na konsultacje, no i na jedzonko dla dziewczyny. Aha- mam ogromną prośbę- popytajcie w aptekach o aqua-gel!!!! Nie ma go w hurtowniach, a jest najlepszy przy gojeniu takich ran.... może akurat w aptece koło Was się uchował zapasik? Jestem farmaceutką , myślę że bede mogła zamówi aqua-gel, ktoś Cię chyba źle poimformował bo w ofercie hurtowni są wszystkie rodzaje. Spróbuję zamówić na cito i wyślę Wam tylko podaj jaki rozmiar? Szoda że weekend bo wszystko się nam opóźni..... Łapeczka wygląda okropnie , czy te opatrunki napewno można zastosować na takie rany???? wydaje sę na pierwszy rzut oka że tutaj to tylko przeszczep......:-( Quote
magda bb Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Ulvhedinn, daj znać na priv ( [email protected])abo najlepiej do pracy( [email protected])wtedy będe mogła jeszcze dzisiaj coś pokombinować. Quote
ulvhedinn Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Rozmiar moze być 10x10, to docinamy ;) sprawdzone w praktyce, że sprawdza się na rozległe pogryzienia. W łapce największym problemem jest ukrwienie i nerwy, jak będzie dochodzić krew, to się i skóra zagoi... Quote
magda bb Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Ok, a suńka miała jakiś zabieg rekonstrukcji ścięgien,naczyń i nerwów tej łapki? Boże, co za psisko tak jej urządziło tą łapkę......:placz: Quote
Neris Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Boże, to mi przypomina sprawę Synka... mam nadzieję że krew będzie dochodzić do łapki i da się ją uratować. Dostaliśmy wtedy super opatrunki od Larysy, niestety nie mam ich nazwy a Larysy już nie ma... Quote
xxxx52 Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 co za sliczny piesek, zobaczcie jej oczy jej oczy mowia : ja was kocham-pokochajcie i mnie!:-( Quote
ecci Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Cudne, kochane słoneczko...dziewczynki całujcie dziuba i kochajcie mocno od cioci Eci. Ciocia Ecia w poniedziałek przyjdzie ze słodyczami i będzie kochac własnoręcznie, ale teraz nie ma jak...musi przez kogoś. Tak myślę, żeby poruszyc niebo i ziemię, aby łapkę uratowac. Magda bb, pisła coś o przeszczepie, na czym to polega, u suni wchodzi coś takiego w grę? Quote
ulvhedinn Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Sunia jest wyjątkowo urokliwa i bardzo kochana :loveu: A cierpliwa wręcz nadziemsko, za to macanie (łapke trzeba masować poza raną, no i zmiany opatrunku etc..) jakie jej urzadzmy, to sama bym dziabnęła, a ona tylko chwilami sztywnieje, jak ją mocno zaboli :-( Siku obowiązkowo tylko i wyłącznie na dworze. Quote
ecci Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 A całujecie od cioci Eci? Ciocia Ecia bardzo kocha... Quote
ulvhedinn Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Całujemy oczywiście czarny łepulek :lol: ...a teraz coś zabawniejszego- pytam wczoraj wetkę "a co ona ma tu takie poduchy na lędźwiach? Spuchniete, czy coś?"- a wetka: "sadełko, po prostu sadełko..." Quote
ecci Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Ulv, możesz mi jeszcze napisac coś o tym przeszczepie? O tym, o którym wspominała Magda bb? Daje mi to ogromną nadzieję na uratowanie łapki. A co do sadełka to jest tłuściutka, taka Kanapkowa, mam do takich słabośc. Jest potwornie urokliwa i kochana. Quote
ulvhedinn Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Tzn, czy będzie miał, tak? Nie wiem, własnie dlatego chcę ja zabrać na badania na AR, może coś wymyślą, bo w schronisku nie ma nawet warunków do tak skomplikowanych operacji :shake: I tak padło wczoraj nieśmiałe pytanie "a jak będzie bez łapki, to myslicie, że ją ktos adoptuje?"- w takim kontekście " czy na pewno ją wtedy ratujemy?"... smutna rzeczywistość przepełnionych schronisk. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.