Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Na atku miau.pl, który podała ARKA znalazłam bardzo ładny tekst autorstwa cesicy:

"Mówiąc krótko, trzeba się zacząć zachowywać jak osoba dorosła. W sumie każdy robi ze swoim życiem co chce, ale jeśli bierze na siebie odpowiedzialność za życie innych to niestety do czegoś się zobowiązuje."

Bardzo ładne stwierdzenie myśle, że gdyby wiele osób brało je sobie na poważnie to nie byłoby niepotrzebnych spięć - to taka refleksja dotycząca Ani, mnie i kazdej innej osoby bioracej pod swój dach niechciane zwierzaki... I do nikogo tutaj nie pieje, zeby nie było xD Tyczy się to także w dużym stopniu MNIE, zeby nie było. Musze te zdanie sobie w jakimś widocznym miejscu przywiesić bo jest naprawdę świetne ;)



A tak nawiasem, czy to nie jest aby pianie do mojego Dżekusia? : "Pies, który jest u met na kwarantannie w związku z podejrzeniem o wściekliznę, swobodnie chodzi po domu stykając się z innymi domownikami."

  • Replies 738
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

BoUnTy napisał(a):
A tak nawiasem, czy to nie jest aby pianie do mojego Dżekusia? : "Pies, który jest u met na kwarantannie w związku z podejrzeniem o wściekliznę, swobodnie chodzi po domu stykając się z innymi domownikami."


Pewnie tak, skoro Dzek jest Twoj, ale to juz zostalo wyjasnione...
Tam sa zdjecia jak trzymane sa psy:shake: jakies resztki szmat sluza za poslania:shake: smutny widok tego pomieszczenia jest. Nie mozecie jakis kolder, kurtek, tanich legowisk dostarczyc psom a najlepiej szukac intensywnie domow. Met nie panuje nad tym wszystkim. Jest sama, ma male dziecko i tyle zwierzat, nie da sie moim zdaniem, no nie da, zaopiekowac dobrze wszystkimi!

Posted

ARKA napisał(a):
Pewnie tak, skoro Dzek jest Twoj, ale to juz zostalo wyjasnione...
Tam sa zdjecia jak trzymane sa psy:shake: jakies resztki szmat sluza za poslania:shake: smutny widok tego pomieszczenia jest. Nie mozecie jakis kolder, kurtek, tanich legowisk dostarczyc psom a najlepiej szukac intensywnie domow. Met nie panuje nad tym wszystkim. Jest sama, ma male dziecko i tyle zwierzat, nie da sie moim zdaniem, no nie da, zaopiekowac dobrze wszystkimi!



ARKO wlasnie czytam ten wątek i jestem w szoku - tyle razy pytałam met czy potrzebuje pomocy, powiedziała, ze potzebuje wolontariuszy i że 'jakos' sobie radzi... Do zdjec jeszcze nie doszlam i nie wiem czy chce...
Kurcze, chyba długo się z szoku ne bede umiła otrząsnąć, moze to bedzie dziwne, ale pogadam z rodzicami i może się wybiorę do met - zobaczyć, pomóc jej chociaż troszkę ogarnąć... ale nie wiem jak przyjmie mój przyjazd Dżekitek, no i czy byłabym w stanie go tam zostawić... ;( Uhmmm... szokujące... Jestem na 3 stronie wątku - aż się boję co zastanę dalej...

Posted

Nieee my bedzimey dzwonić ok. 13-14 tak jak nas poinstruowali jesli byśmy nie odebrały telefonu z Brynowa wcześniej ;) Wtedy bezie chirurg (sugeruje, ze p. Czogoła), a my będzimey wszytsko wiedzieć...
Ja też już siedze jak na szpilkach, a wątek met mi wcale nie pomógł ograniczyć stres...

Posted

jak narazie nikt z lecznicy do mnie nie dzwonił, z nerwów miejsca nie potrafie sobie znaleśc ale jeszcze dzwonic nie bede, dostosuje sie do tego co wczoraj nam mówiono i jeśli nie bedzie wieści do 13:00 to o 13:30 zadzwonie sama. Mam nadzieje że nie było konieczności otwierania jej na nowo, wydaje mi sie że by dali znac w takiej sytuacji.... Jak tylko bede coś wiedziała to dam znac na wątku

Posted

sprawa nie dawała mi spokoju i zadzwoniłam... A więc tak : Dorcia czuje sie dobrze, była na spacerze, siku zrobiła normalnie, przy załatwianiu sie nie było żadnego wypływu, jest żywa - ciągle ujada, jednak nic konkretnego na chwile obecną nie mogą mi powiedziec ponieważ jeszcze nie widział jej lekarz (chirurg) i mam zadzwonic za około 2 godzinki... denerwuje sie strasznie, ale chyba nie ma tak źle skoro nie było do tej pory konieczności otwierania jej na nowo :) więcej napisze jak tylko dowiem sie czegoś konkretnego, jak już bedzie po badaniach. Kciuki bardzo potrzebne !
małe sprostowanie :
na bank wieczorem po przywiezieniu badała ją wetka z wyglądu była "za stara" na stażystke, Dorisa po dostarczeniu do lecznicy została zbadana(obmacana) na jamie brzusznej i przez pochwe, była gorączka, dostała zastrzyk na obniżenie teperatury, rozkurczowy do wenflonu który był zakładany przy zabiegu sterylizacji

Posted

Dzwoniłam, nie uzyskalam wiele informacji - tylko tyle, że Dorise oglądał chirurg, stwierdzil, że musi zostać do jutra - będzie 'otwierana' ;( Narazie nie wiadomo co jej jest i dopiero jutro podczas zabiegu się okaże...
Pani powiedziała, ze jutro już bedzie do odbioru, a moze lepiej, zeby ją dobe (do wtorku) jeszcze zostawić w szpitaliku? Tak na wszelki wypadek - bedziemy miec pewnosc, ze wszytsko w porzadku...



A na koncie Dorisy ani grosza...


Prezepraszam, jesli coś pokręciłam - zaraz do mnie przyjdzie ania to ona zadzwoni, bo jakoś nie umiaam od babki nic wyciągnąć a Ania ma pare wątpliwości to ona będze rozmawiać - mi nic nie powiedzieli, tylko tyle, ze chirurg chce ją otworzyć...

Posted

Myślę, że lepiej by było, żeby została tam jeszcze do wtorku, jeśli maj miejsce.

Słuchajcie ludzie z dobrym sercem i pełnymi kieszeniami ;) (takich na dogo raczej nie ma...) - dziewczyny w poniedziałek/wtorek pojadą odebrać Dorkę i będą musiały zapłacić za 3 doby szpitalikowe - 90 zł + kolejna operacja (ile? nie wiadomo, ale pewnie minimum 150 zł!). Czyli razem ponad 200 zł, jeśli nie więcej. A Dorka NIE MA ANI GROSZA.... POMOŻECIE ????

Posted

Na pewno lepiej zostawić do wtorku..

Żeby udało sie zastać Dr Czogałe...ja pamiętam, że to naprawde wrażliwy i dobry człowiek.Gdyby poznał sytuację, to może pomógłby nie biorąc pieniędzy...

Posted

BoUnTy napisał(a):
Juz po zabiegu...

za zabieg placilysmy 250 zł + 25 za ubranko ochronne + 20 zł taxi = 295 zł., ale na tym nasze problemy sie nie konczą i w najbliższych dniach czeka nas badanie krwi i póxniej kolejne badania :/ OSIOŁ!
Mozna pomylić ropomacicze z cieczką...



A co z tą kasa jesli sie okaze, ze zabieg poprostu zle zrobiony jest??

Posted

ARKA napisał(a):
A co z tą kasa jesli sie okaze, ze zabieg poprostu zle zrobiony jest??
No właśnie... Uważam, że wet osioł od USG powinien zwrócić kasę z USG (no chyba, że okaże się, że jednak miał rację... :roll:). A jeśli zabieg u wetek został spartolony to też powinny zwrócić za niego kasę!

Posted

Na pewno trzeba wziąć z Brynowa dokładny opis co jej było,po czym polepszyło sie, do czego mogło dojść, początkowe rokowania-cały opis.

Niech ten od Usg zwróci pieniądze.To jest nie fair...jak można tak narazić psa.

Posted

Ja też mam coś na rozluźnienie ;)

Własnie dostałam wiadomosc od osoby, która zaadoptowała jednego ze szczeniaków - Brutusa vel Boryśka ;)

"Piesek miewa się bardzo dobrze, lubi gryźć i spodobał się wszytskim, lubi dużo jeść, a książeczke zdrowia już mamy bo byliśmy go zaszczepić na nosówk" (mój dodatek: książeczkę miałysmy dostarczyć przy umowie poadopcyjnej w tym tyogdniu, a Boryśek napradę przytył - widac, ze lubi jeść)

Zresztą zobaczcie zdjecie ;) Na początek 2, bo narazie się przesyłają do mnie (mam w sumie 3 ;P)




Patrzecie jaka rezolutna mordka xD




Zdjęcia robione telefonem xD

Posted

Mogę wystawić Dorce Allegro cegiełkowe, tylko potrzebuję dobrego, łzawego, dramatycznego tekstu!!!!

BoUnTy, podaj mi tu na dogo (na wątku albo na priv) link do Twojej poprzedniej aukcji cegiełkowej.

Posted

Czy ktoś ma jeszcze jakieś pomysły na zbiórkę pieniędzy?
Być może uda się załatwić (kochana Amikat będzie rozmawiała jutro z dr Czogałą) zniżkę w opłatach, ale i tak będziemy potrzebować koło 200-250 zł !!! I to tylko na bieżące wydatki... :( A Dorka musi przecież jeść, powinna być zaszczepiona...

Posted

Maciaszku!
Może coś dołożę w przyszłym tygodniu,ale nie wiem ile! Postaram się jak najwięcej!
Ale trzeba znów coś zmienić w tytule,że zbieramy na leczenie?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...