Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziewczyny!
Trzymajcie sie,zobaczycie,że wszystko dobrze sie skończy!
Tak jak na wątku Brajla od Bajki wszyscy przesyłali mu energie i to /oprócz lekarzy!/ napewno miało znaczenie! Musimy intensywnie myśleć o Dorce i widzieć ją zdrową,jak biega- wtedy się to spełni!

  • Replies 738
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ATLANTYDO ale 2 wetów niezalezych od siebie stwierdziło, że:
1) duże prawdopodobieństwo ropomacicza, ale trzeba USG
2) Są zminay, których nie powinno być, a na pytanie otwarte czy trzeba operować, odpowiedział, ze "tak, ale uporanu się z aniemią"... :(
(2 kolejne wetki operowały)

Co do tych wetek, to one bardzo skupiły się na opisie z książeczki zdrowia, a żeby wyciągnąć macice i jajowowy z jamy brzusznej trzeba wykruszyć pewne spoiwa (więzadła), które spajają jajowody w jamie brzusznej 'tak aby nie latały' - po tym chyba juz się zabiegu nie da cofnąć...

Może narazie odłożny kwestie winy do czasu, aż odbierzemy dore i bedziemy miec oficjlane wiadomosci od dr. Czogoły - moze być tak, że zawinil kazdy, albo, ze nie zawinił nikt... My nie mamy siy nawet o tym myślec - dla nas teraz najwazniejsze jest życie Doriski i uzbieranie pieniazków na pokrycie kosztów... ;(

Posted

Jasne że teraz każdy się skupia na tym oby z Dorką było dobrze ,ale jej diagnozowanie pozostawia wiele wątpliwości i z tym się zgodzisz że były niedopatrzenia ,co niestety wpływa na obecny stan Dorki no i wasze finanse .
A ja nikogo nie oskarżam tylko staram się przeanalizować całą sytuację oczywiście na tyle co wiem z Twoich opisów .

Posted

ATLANTYDA napisał(a):
Jasne że teraz każdy się skupia na tym oby z Dorką było dobrze ,ale jej diagnozowanie pozostawia wiele wątpliwości i z tym się zgodzisz że były niedopatrzenia ,co niestety wpływa na obecny stan Dorki no i wasze finanse .
A ja nikogo nie oskarżam tylko staram się przeanalizować całą sytuację oczywiście na tyle co wiem z Twoich opisów .



Jasne - ja też mam wątpliwości, które własnie zaraz z panię et postaramy sie wyjaśnić - rozmowa to najlepszy sposób, a ona się nie wykręca od takiej, mimo, że wie, ze może momentami nie byc przyjemna... Niedociągniecia były - ale takowe się zdarzają i tez na ich postawie nie mozna jednoznacznie powiedziec, ze ktos jest winny, a teraz ide...

Posted

Juz wróciłąm - duzo by pisać, ale powiem tylko tyle - były obie wetki, analizowały bardzoe dokładnie każdą możliwość - mają podejrzenia, ale chca miec pewnosc i jutro będa w sprawie Dorisy dzwonić do kliniki i ;po fachowemu' się dowiadywac co i jak, a później jak beda wiedziec dadza nam znać... Podejrzewają, ze przez CIECZKE (bo taka niewatpliwie była), macica była krucha (nie az tak, zeby się w rękach rozpadała, ale byla) i gdy Dorisa próbowała kupkę zrobić, to po porstu mogło się podwiązanie zerwać, ale... mają wątpliwości bo daly takowe aż 3 (albo 4), a to bardzo dużo (no i osobne na naczynia krwionośne)...

Panie podziękowały nam za to, ze przyszłyśmy wyjasnic sprawę i powiedziały, że niewątpliwie zawiniły... ale tym, ze uwierzyły badaniom innego weta i że teraz będa miec nauczke i będa wszystkie badania przeprowadzac u siebie i nawet dokładnemu opisowi innego weta nie będą wierzyć...

Doklądnie nie bede pisac co mówiły, bo tego była masa - przez szczególowe analizowanie każdego podwiązania, wyników badań dostarczonych przez nas, do leków które podały, a które mogłyby uczulić - dosłownie WSZYSTKO! Jutro dowiedza się wiecej niż my w tej sprawie (bo nas to inforrmują 'jak ludzi' - czyli 'po chłopskiemu), a jako wetki przeprowadzające zabieg moze i lekarzom z kliniki ułatwią końcowa diagnoze...

Posted

Słuchajcie, sprawa jest skomplikowana. Wszyscy trzymamy kciuki za zdrowie i życie Dory, ale musimy też porozmawiać o kwestii finansowej... :(.
Amikat (kochana) załatwiła nam zniżkę w lecznicy - za szpitalik zapłacimy 20 zł na dobę, za leki i leczenie 50%. Ale to i tak będą ogromne koszty. Jeśli dojdą do tego przetoczenia to będą jeszcze ogromniejsze (jedna jednostka krwi kosztuje 300 zł i tu nie możemy liczyć na żadne zniżki, bo krew będzie z innej lecznicy! A ile ich będzie potrzeba?!)...
W tej chwili na koncie Dory jest 10 zł (tzn. będzie jak pani wpłaci) za cegiełki. NIC WIĘCEJ! Bounty poprosiła mnie, żebym pożyczyła pieniądze z "katowickiego" konta. Że stopniowo będzie sie je na to konto zwracać. Ja się zgodziłam bez wahania, bo sytuacja jest kryzysowa, ale... no właśnie ale... uświadomiłam sobie dziś, że nie mogę sobie ot tak dysponować tymi pieniędzmi. To nie jest moja prywatna kasa :(. Składali się na nią różni ludzie i tych ludzi muszę teraz spytać czy zgodzą się na takie rozwiązanie. Mam taki obowiązek. Zaraz zadam to pytanie na katowickim wątku. I tak, jak Wy liczę na pozytywną odpowiedź...
Prawda jest niestety taka, że na leczenie Dorki pójdzie minimum kilkaset złotych. Na ten wątek zagląda bardzo mało osób. Pieniądze będzie bardzo ciężko zebrać...

Kto może zrobić Dorze banerek?
Kto może porozsyłać link do Allegro?
Kto może wejść na wszelkie możliwe fora i podać link do Allegro?

Posted

A moze byłaby mozliwosc pobrania krwii od innego psa - taka wymiana? Moze wtedy ten worek krwii nie bedzie taki drogi? Co myślicie, bo ja sie na tym nie znam :|
ja wystawie jeszcze bazarki, no ale ile z tego można uzbierac ;(

Posted

[size="5"]damy Radę... Musimy - Widzicie Inne Wyjście? ;) Koszta Owszem, Nas Przerastają - A Kogo By Nie Przerosly? To Jest Bardzo Duża Suma, Ale Wirze, że Dzięki Pomocy Uda Nam Się To Pokryć I Dorisa Wróci Do Zdrowia. Niestety Tak To Juz W Zyciu Bywa, Ze Jak Si cos Psuje To Na Calej Lini... Może Chociaz Dajcie Propozycje Co Jeszcze Mozna Zrobic, Zeby Nazbierac Te Pieniązki, No I Zmniejszyc Koszta...

Posted

BoUnTy napisał(a):
A moze byłaby mozliwosc pobrania krwii od innego psa - taka wymiana? Moze wtedy ten worek krwii nie bedzie taki drogi? Co myślicie, bo ja sie na tym nie znam :|
ja wystawie jeszcze bazarki, no ale ile z tego można uzbierac ;(


Już wcześniej to sugerowałam jest taka możliwość przetoczenia krwi od innego psa i to na pewno taniej będzie wiem bo tak samo przetaczałam mojej suni pies musi być zdrowy i tej samej wagi co Dora lub większy .Czy jest jeszcze konieczność przetaczani krwi bo jest to też obarczone pewnym ryzykiem chodzi o wstrząs .Najlepiej jednorazowo przetaczać większą ilość od tego samego psa ale to trzeba mieć zabezpieczone wcześniej .Może tą krew co dostała to wystarczy ,krwinki są produkowane przez szpik jak nie ma masywnego krwotoku to chyba przetoczenie nie będzie konieczne?

Posted

BoUnTy można jeszcze w lecznicy zapytać czy w rozliczenie można oddać krew na pewno im się przyda i może trochę koszta spadną ja rozważam taką możliwość ewentualnie można pobrać od Bono on waży ok 30 kg .Czy kogoś psiak może jeszcze zostać honorowym dawcą???

Posted

ATLANTYDA napisał(a):
BoUnTy można jeszcze w lecznicy zapytać czy w rozliczenie można oddać krew na pewno im się przyda i może trochę koszta spadną ja rozważam taką możliwość ewentualnie można pobrać od Bono on waży ok 30 kg .Czy kogoś psiak może jeszcze zostać honorowym dawcą???




Własnie o takim czymśc myślałam... Ja bym chętnie poświęciła krew mojego faworka, ale niestety ma podejrzenie problemów z watrobą i najpierw musiałaby miec sama badania zrobione, na co w chwili obecnej mnie nie stać, bo wszytsko idzie na Dore...

Atlantydo ja takze myśle, ze już wiecej przetaczani krwi nie bedzie, chyba, ze konieczny będzie kolejny zabieg. Wczoraj wetki powiedziały, ze anemia była spowodowana NAPEWNO znaczna utratą krwi przy zabiegu pozbywania sie krwiaka - stąd te przetaczanie krwii, ale to powinno się unormować...

Posted

Kupiłam cegiełki, podajcie prosze numer konta.

Dobrze by było umieścić link do aukcji w pierwszym poście....może więcej ludzi zauważy i kupi cegiełkę...

Posted

Kasia napisał(a):
Kupiłam cegiełki, podajcie prosze numer konta.

Dobrze by było umieścić link do aukcji w pierwszym poście....może więcej ludzi zauważy i kupi cegiełkę...




Dziekuje, dobra propozycaja z tym umieszczeniem aukcji na 1 stronie ;) Zaraz się tym zajmę...

A konto poda maciaszek, bo nie wiem czy ma isc na moje czy na jej ;)

Posted

Numer konta powinien przyjść w wiadomości wysłanej przez Allegro po zalicytowaniu. Ale jeśli nie przyszedł to oto on: PKO BP IX oddział w Katowicach 96 1020 2313 0000 3502 0045 2169, Katarzyna Tomaszek. Dzięki za zakup cegiełek :loveu:.

Dora czuje się już lepiej. Była dziś na krótkim spacerku. :multi:
Myślę, że nie będzie potrzeby ponownego przetaczania, ale to się jeszcze okaże. Tak czy inaczej (UWAGA! ŚWIETNA WIADOMOŚĆ!) pani doktor Ola, z brynowskiej leczniczy załatwiła krew dla Dory ZA DARMO :multi: :multi:.

Posted

maciaszek napisał(a):
Numer konta powinien przyjść w wiadomości wysłanej przez Allegro po zalicytowaniu. Ale jeśli nie przyszedł to oto on: PKO BP IX oddział w Katowicach 96 1020 2313 0000 3502 0045 2169, Katarzyna Tomaszek. Dzięki za zakup cegiełek :loveu:.

Dora czuje się już lepiej. Była dziś na krótkim spacerku. :multi:
Myślę, że nie będzie potrzeby ponownego przetaczania, ale to się jeszcze okaże. Tak czy inaczej (UWAGA! ŚWIETNA WIADOMOŚĆ!) pani doktor Ola, z brynowskiej leczniczy załatwiła krew dla Dory ZA DARMO :multi: :multi:.


No to super wiadomość

Posted

maciaszek napisał(a):
Numer konta powinien przyjść w wiadomości wysłanej przez Allegro po zalicytowaniu. Ale jeśli nie przyszedł to oto on: PKO BP IX oddział w Katowicach 96 1020 2313 0000 3502 0045 2169, Katarzyna Tomaszek. Dzięki za zakup cegiełek :loveu:.

Dora czuje się już lepiej. Była dziś na krótkim spacerku. :multi:
Myślę, że nie będzie potrzeby ponownego przetaczania, ale to się jeszcze okaże. Tak czy inaczej (UWAGA! ŚWIETNA WIADOMOŚĆ!) pani doktor Ola, z brynowskiej leczniczy załatwiła krew dla Dory ZA DARMO :multi: :multi:.



Coś pozytywnego...:)

Posted

ATLANTYDA napisał(a):
Dziś po południu przyjdą chętni zobaczyć szczeniaczki wstępna rozmowa przeprowadzona może jakiś domek na horyzoncie :razz::razz:???

no to :kciuki: za domeczek ...

Posted

Świetnie, że krew udało sie załatwić za darmo! Podziękujecie Pani!
Jakby co... moja dożyca Inka może zostać honorowym dawcą krwi (jej pańcia oddała swego czasu, generalnie nie mogę, bo mam skłonność do anemii...) Tylko byłby problem z transportem, zwłaszcza po zabiegu...
Atlantydo, gdyby Ci zbywałao tych domków... pamiętaj o Lamii, proszę Cie!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...