Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 738
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pieski są ogłoszone na ok. 10 portalach i jest odezw! Własnie u Ani jest osoba chcaca psiaka (jest bardzo zdeterminowana, musi na Anie pod jej kamienica ponad 40 minut czekac - i powiedziałą, ze poczeka bo jej zalezy), a jutro jestesmy umówione z kolejną, no i ktoś na maila prosi informacje o suniach ;) Zobaczymy co z tego wyjdzie... Psiaków jest 5 - ja moge jednego (lub max. 2) na DT wziąść, u Ani tez 1 zostać moze (da sobie rade, bo ona naprawde świetnie zajmuje sie zwierzetami, ale czasami jest lekkomyślna i za dużo na leb bierze) - zobaczymy co wyjdzie dzisiaj i jutro... Atlantydo serdecznie dziekuje za wszelką pomoc ;) Gdybyś wzięła psiaka na DT to ja oczywiscie pomoge tak jak pomagam Ani - czyli jetem u niej codziennie, ogłaszam i w zasadzie wszytsko robię za nią! Naprawde jak tylko będe potrzebna to jestem do dyspozycji - dałam sobie za punkt honoru, ze dociągne ta sprawę do końca... Napiszejutro co z tego wyniknie i się z tobą skontaktuje - namiary mam ;) Jeszcze raz baaardzo dziękuje ;*

Posted

BoUnTy napisał(a):
Oczywiscie, ze tak - tutaj nie ma żadnej innej opcji! Umowa, albo psiaka nie wydajemy!


to dobrze, mam nadzieje, że macie tam punkt o sterylce :cool3:

Trzymam kciuki za domki dla maluchów ;)

Posted

Mamy, ale o sterylce obowiązkowej u suczek, a o pilnowaniu lub kastarcji u psów ;)


A co do psiaków BASTER znalazł dom! Przyjechało młode małżeństwo - bardzo mili, mimo tego, ze Basterek ma przepukline powiedzilei, ze ludzie potrafią być okrutni i że oni sobie poradzą z tym problemem i im to nie przeszkadza - to byłą miłośc od pierwszego wejrzenia (mam nadzieję, ze ak zostanie, narazie jeszcze się nie cieszę). Panstwo znają się na psiakach - mają swojego, ale niestety jest on już 'na ostatnich łapach', dlatego chcą od razu zapełnić pustke jaka w niedalekim czasie mogłaby zagościc w ich progi. Za dwa dni zadzwownią powiedzieć jak psiak się ma ;)

Posted

Bounty nikt cie nie będzie obwiniał za ta całą sytucje, wiemy(a na pewno ja wiem), że chcesz dobrze i że starasz się jak tylko możesz(odwalasz kawał cięzkiej roboty).To dobrze, że jest zainteresowanie szczeniakami i że jeden znalazł już domek.Ja niestety na dzien dzisiejszy za bardzo pomóc nie mogę(jedyne co mogę zrobić to porozsyłać informacje, że takowe psiaki szukają domków)

Posted

Jutro napisze gdie je ogłosiłam, bo musze się jeszcze kumpeli spytać gdzie tez zamieściła ogłoszenia ;)

Ja ogłosilam na animali, serwisie BONO, allegro, autogiełdzie i na adopcje.org

Jutro napisze więcej, dzisiaj juz jestem padnieta - znowu pól dnia spędziłąm sprzątająć z Anią jej mieszkanie (oczywiscie na wysoki połysk, zeby nikt nie mógł się do nieczego doczepić). W ogóle już wiemy o co chodzi - straż miejska nie przyszła, ale okazało się, ze to sąsiadka złośliwie zadzwoniła do schroiska, jakie zarzuty? Że ps siedzą same w domu, ze nikt od tygodni u nich nie był, ze są głodzone i nikt ich nie wyprowadza xD Inni sąsiedzi jednak poparli Anie, że jest codziennie i psy się źle nie mają... Ale niestety szczeniaki muszę gdzies się podziać, bo TZ jest wściekły...

Posted

No to można powiedzieć że pomalutku na prostą wychodzi sprawa szczeniaków ."Ach sąsiedzi jak bardzo kocham was" żeby się interesowali tym co trzeba :angryy: jak by Ania miała mało problemów to jeszcze się ludźmi musi stresować.Moim zdaniem Ania po prostu ma za dobre serce i działa pod wpływem impulsu ,ale nie zawsze człowiek potrafi wszystko chłodno wykalkulować .Ja dałam znać szwagierce żeby popytała w śród znajomych
o szczeniaki .

Posted

Tak, kto ma miękkie serce, musi mieć twardą inną część ciała... ale tym razem dobre serce równa sie nieodpowiedzialność jednak... zresztą, przygadywała kocioł garnkowi... sama przeginam... :roll: i też potem wciągam do pomocy koleżankę, tyle że ona nie działa na dogomanii... :oops:

Posted

ATLANTYDA napisał(a):
No to można powiedzieć że pomalutku na prostą wychodzi sprawa szczeniaków ."Ach sąsiedzi jak bardzo kocham was" żeby się interesowali tym co trzeba :angryy: jak by Ania miała mało problemów to jeszcze się ludźmi musi stresować.Moim zdaniem Ania po prostu ma za dobre serce i działa pod wpływem impulsu ,ale nie zawsze człowiek potrafi wszystko chłodno wykalkulować .Ja dałam znać szwagierce żeby popytała w śród znajomych
o szczeniaki .



Dokladnie tak - ja dzisiaj tez przesadziłam psiocząc na nia, ale już mi nerwy puściły, w koncu ile czlowiek moze, a z nią rozmawiac to jak grochem o sciane xD No narazie sie prostuje - powolutku i powoli, ale się normuje, mam nadzieję, ze znowu się nie poskręca, bo ja juz mam naprawde dosyć...

Posted

halbina napisał(a):
Tak, kto ma miękkie serce, musi mieć twardą inną część ciała... ale tym razem dobre serce równa sie nieodpowiedzialność jednak... zresztą, przygadywała kocioł garnkowi... sama przeginam... :roll: i też potem wciągam do pomocy koleżankę, tyle że ona nie działa na dogomanii... :oops:


Wierz mi że ja sama czasami tez wpakuje się w taki pasztet ze tylko siąść
i płakać ale kto z nas tego nie robi :razz:

Posted

ATLANTYDA napisał(a):
Wierz mi że ja sama czasami tez wpakuje się w taki pasztet ze tylko siąść
i płakać ale kto z nas tego nie robi :razz:


A no własnie, ale 'w stadzie siła' ;) W pojedynke niewiele mozemy zrobić, gdy cos się zaczyna walic, ale jak jest kilka takich 'wariatów/tek' to wtedy można o wiele więcej ;)

Posted

Wiem że to nie miejsce ale muszę to napisać bo jak nie napisze to mnie chyba
Nie dalej jak w niedziele rano wyglądam przez okno i widzę pieski odbywające akt płciowy na łonie natury .sunia już nie pierwszej młodości i pies z kulawą nogą ( nie żebym coś miała do niepełnosprawnych zwierząt ).
Pierwsze co mi przyszło do głowy to szczelać w nie z procy ,a w drugiej kolejności ze śrutu w właścicieli :mad::mad:.I tym sposobem przyznam że nasze działania to walka z wiatrakami .Jak do takich ludzi trafić i czy to w ogóle możliwe:???::???::niewiem::niewiem:

Posted

ATLANTYDA napisał(a):
Wiem że to nie miejsce ale muszę to napisać bo jak nie napisze to mnie chyba
Nie dalej jak w niedziele rano wyglądam przez okno i widzę pieski odbywające akt płciowy na łonie natury .sunia już nie pierwszej młodości i pies z kulawą nogą ( nie żebym coś miała do niepełnosprawnych zwierząt ).
Pierwsze co mi przyszło do głowy to szczelać w nie z procy ,a w drugiej kolejności ze śrutu w właścicieli :mad::mad:.I tym sposobem przyznam że nasze działania to walka z wiatrakami .Jak do takich ludzi trafić i czy to w ogóle możliwe:???::???::niewiem::niewiem:



Nie mzliwe - własnie o takim czymś pisalam na poprzedniej stronie. do takich ludzi to by chyba trafiły powazne kary pieniężne za rozmnożenie swoich zwierząt i pogłebianie bezdomności... :/

Posted

Przepraszam, ze tak lakonicnznie, ale po porstu padałam z nóg - obecnie wzytskie maluchy sa u mnie ;)
Po Boryska przyjechał pewnien Pan, który umawial się z nami od 3 dni ;) Zobaczył ogłoszenie w internecie (jednak nie aięta gdzie) i informacje o tym, ze may 2 tygodnie na znalezienie domu - okazało się, ze jego 14-letni psiak miał nowotwór kosci i musieli go po świętach uśpić i postanowili stworzyc dom jednemu z tych malców. Borysek już od pierwszego pogłaskania przypadł do gustu - no cóż... szczerze powiedziawszy Pan nawet nie spojrzał na Barusia - Brustu całkowicie go przyćmił xD Jakąś godzinkę temu miałam telefon czy psiak moze pić mleczko, bo nie wiedzą czy mu dac - a że u mnie też takowe pił i nic mu nie było, to powiedziałam, ze owszem, ale uprzedziłam o tym, ze moga pojawić się biegunki i mają nie przecholować ;) No i o ryż z kurczakiem sie pytali - o takim posiłku niejeden psiak moze pomarzyć... :(


A mysmy głupie zapomniały ksiażeczki zdrowia wziąść (w zasadzie gdzies od Brutusa zapodziałyśmy) i jak znajdziemy podjedziemy do pana (oczywiscie wyraził zgodę, a i na umówie była o tym wzmianka) i skontrolujemy jak się maluch miewa ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...