BoUnTy Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 Pieski są ogłoszone na ok. 10 portalach i jest odezw! Własnie u Ani jest osoba chcaca psiaka (jest bardzo zdeterminowana, musi na Anie pod jej kamienica ponad 40 minut czekac - i powiedziałą, ze poczeka bo jej zalezy), a jutro jestesmy umówione z kolejną, no i ktoś na maila prosi informacje o suniach ;) Zobaczymy co z tego wyjdzie... Psiaków jest 5 - ja moge jednego (lub max. 2) na DT wziąść, u Ani tez 1 zostać moze (da sobie rade, bo ona naprawde świetnie zajmuje sie zwierzetami, ale czasami jest lekkomyślna i za dużo na leb bierze) - zobaczymy co wyjdzie dzisiaj i jutro... Atlantydo serdecznie dziekuje za wszelką pomoc ;) Gdybyś wzięła psiaka na DT to ja oczywiscie pomoge tak jak pomagam Ani - czyli jetem u niej codziennie, ogłaszam i w zasadzie wszytsko robię za nią! Naprawde jak tylko będe potrzebna to jestem do dyspozycji - dałam sobie za punkt honoru, ze dociągne ta sprawę do końca... Napiszejutro co z tego wyniknie i się z tobą skontaktuje - namiary mam ;) Jeszcze raz baaardzo dziękuje ;* Quote
BoUnTy Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 Oczywiscie, ze tak - tutaj nie ma żadnej innej opcji! Umowa, albo psiaka nie wydajemy! Quote
Patsi Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Szczeniaki w gratce: http://ale.gratka.pl/ogloszenie/915922_sliczne_szczeniaczki_czekaja_na_domki.html Wstawiam je jeszcze w innych portalach ogłoszeniowych, potem podam linki. Edit: http://www.eoferty.com.pl/id63611.html http://www.ogloszenia.aleokazja.pl/0/Slaskie/Zwierzeta/Psy/Sliczne-szczeniaki-pilnie-szukaja-domow-Bytom.html,12007 http://www.kogielmogiel.pl/?view=showad&adid=60301&cityid=79&lang=pl http://szukajzwierzaka.pl/Szukajzwierzaka/PrezentacjaZwierzaka/tabid/118/ItemID/371/Default.aspx Quote
Mysia_ Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 BoUnTy napisał(a):Oczywiscie, ze tak - tutaj nie ma żadnej innej opcji! Umowa, albo psiaka nie wydajemy! to dobrze, mam nadzieje, że macie tam punkt o sterylce :cool3: Trzymam kciuki za domki dla maluchów ;) Quote
BoUnTy Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 Mamy, ale o sterylce obowiązkowej u suczek, a o pilnowaniu lub kastarcji u psów ;) A co do psiaków BASTER znalazł dom! Przyjechało młode małżeństwo - bardzo mili, mimo tego, ze Basterek ma przepukline powiedzilei, ze ludzie potrafią być okrutni i że oni sobie poradzą z tym problemem i im to nie przeszkadza - to byłą miłośc od pierwszego wejrzenia (mam nadzieję, ze ak zostanie, narazie jeszcze się nie cieszę). Panstwo znają się na psiakach - mają swojego, ale niestety jest on już 'na ostatnich łapach', dlatego chcą od razu zapełnić pustke jaka w niedalekim czasie mogłaby zagościc w ich progi. Za dwa dni zadzwownią powiedzieć jak psiak się ma ;) Quote
dona20 Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Bounty nikt cie nie będzie obwiniał za ta całą sytucje, wiemy(a na pewno ja wiem), że chcesz dobrze i że starasz się jak tylko możesz(odwalasz kawał cięzkiej roboty).To dobrze, że jest zainteresowanie szczeniakami i że jeden znalazł już domek.Ja niestety na dzien dzisiejszy za bardzo pomóc nie mogę(jedyne co mogę zrobić to porozsyłać informacje, że takowe psiaki szukają domków) Quote
maciaszek Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Bardzo dobre wiadomości !!! :) Gdzie ogłaszałaś szczeniaczki? Quote
BoUnTy Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 Jutro napisze gdie je ogłosiłam, bo musze się jeszcze kumpeli spytać gdzie tez zamieściła ogłoszenia ;) Ja ogłosilam na animali, serwisie BONO, allegro, autogiełdzie i na adopcje.org Jutro napisze więcej, dzisiaj juz jestem padnieta - znowu pól dnia spędziłąm sprzątająć z Anią jej mieszkanie (oczywiscie na wysoki połysk, zeby nikt nie mógł się do nieczego doczepić). W ogóle już wiemy o co chodzi - straż miejska nie przyszła, ale okazało się, ze to sąsiadka złośliwie zadzwoniła do schroiska, jakie zarzuty? Że ps siedzą same w domu, ze nikt od tygodni u nich nie był, ze są głodzone i nikt ich nie wyprowadza xD Inni sąsiedzi jednak poparli Anie, że jest codziennie i psy się źle nie mają... Ale niestety szczeniaki muszę gdzies się podziać, bo TZ jest wściekły... Quote
ATLANTYDA Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 No to można powiedzieć że pomalutku na prostą wychodzi sprawa szczeniaków ."Ach sąsiedzi jak bardzo kocham was" żeby się interesowali tym co trzeba :angryy: jak by Ania miała mało problemów to jeszcze się ludźmi musi stresować.Moim zdaniem Ania po prostu ma za dobre serce i działa pod wpływem impulsu ,ale nie zawsze człowiek potrafi wszystko chłodno wykalkulować .Ja dałam znać szwagierce żeby popytała w śród znajomych o szczeniaki . Quote
halbina Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Tak, kto ma miękkie serce, musi mieć twardą inną część ciała... ale tym razem dobre serce równa sie nieodpowiedzialność jednak... zresztą, przygadywała kocioł garnkowi... sama przeginam... :roll: i też potem wciągam do pomocy koleżankę, tyle że ona nie działa na dogomanii... :oops: Quote
BoUnTy Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 ATLANTYDA napisał(a):No to można powiedzieć że pomalutku na prostą wychodzi sprawa szczeniaków ."Ach sąsiedzi jak bardzo kocham was" żeby się interesowali tym co trzeba :angryy: jak by Ania miała mało problemów to jeszcze się ludźmi musi stresować.Moim zdaniem Ania po prostu ma za dobre serce i działa pod wpływem impulsu ,ale nie zawsze człowiek potrafi wszystko chłodno wykalkulować .Ja dałam znać szwagierce żeby popytała w śród znajomych o szczeniaki . Dokladnie tak - ja dzisiaj tez przesadziłam psiocząc na nia, ale już mi nerwy puściły, w koncu ile czlowiek moze, a z nią rozmawiac to jak grochem o sciane xD No narazie sie prostuje - powolutku i powoli, ale się normuje, mam nadzieję, ze znowu się nie poskręca, bo ja juz mam naprawde dosyć... Quote
ATLANTYDA Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 halbina napisał(a):Tak, kto ma miękkie serce, musi mieć twardą inną część ciała... ale tym razem dobre serce równa sie nieodpowiedzialność jednak... zresztą, przygadywała kocioł garnkowi... sama przeginam... :roll: i też potem wciągam do pomocy koleżankę, tyle że ona nie działa na dogomanii... :oops: Wierz mi że ja sama czasami tez wpakuje się w taki pasztet ze tylko siąść i płakać ale kto z nas tego nie robi :razz: Quote
BoUnTy Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 ATLANTYDA napisał(a):Wierz mi że ja sama czasami tez wpakuje się w taki pasztet ze tylko siąść i płakać ale kto z nas tego nie robi :razz: A no własnie, ale 'w stadzie siła' ;) W pojedynke niewiele mozemy zrobić, gdy cos się zaczyna walic, ale jak jest kilka takich 'wariatów/tek' to wtedy można o wiele więcej ;) Quote
halbina Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 właśnie.. .w stadzie... to może spróbujecie i mój problem jakoś rozwiązać? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=103246&page=9 Quote
ATLANTYDA Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Wiem że to nie miejsce ale muszę to napisać bo jak nie napisze to mnie chyba Nie dalej jak w niedziele rano wyglądam przez okno i widzę pieski odbywające akt płciowy na łonie natury .sunia już nie pierwszej młodości i pies z kulawą nogą ( nie żebym coś miała do niepełnosprawnych zwierząt ). Pierwsze co mi przyszło do głowy to szczelać w nie z procy ,a w drugiej kolejności ze śrutu w właścicieli :mad::mad:.I tym sposobem przyznam że nasze działania to walka z wiatrakami .Jak do takich ludzi trafić i czy to w ogóle możliwe:???::???::niewiem::niewiem: Quote
BoUnTy Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 ATLANTYDA napisał(a):Wiem że to nie miejsce ale muszę to napisać bo jak nie napisze to mnie chyba Nie dalej jak w niedziele rano wyglądam przez okno i widzę pieski odbywające akt płciowy na łonie natury .sunia już nie pierwszej młodości i pies z kulawą nogą ( nie żebym coś miała do niepełnosprawnych zwierząt ). Pierwsze co mi przyszło do głowy to szczelać w nie z procy ,a w drugiej kolejności ze śrutu w właścicieli :mad::mad:.I tym sposobem przyznam że nasze działania to walka z wiatrakami .Jak do takich ludzi trafić i czy to w ogóle możliwe:???::???::niewiem::niewiem: Nie mzliwe - własnie o takim czymś pisalam na poprzedniej stronie. do takich ludzi to by chyba trafiły powazne kary pieniężne za rozmnożenie swoich zwierząt i pogłebianie bezdomności... :/ Quote
BoUnTy Posted January 17, 2008 Author Posted January 17, 2008 Brutusek dzisiaj pojechał do domQ ;) Czyli obecnie zostały 2 sunie i Bari ;P Quote
Mysia_ Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 BoUnTy napisał(a):Brutusek dzisiaj pojechał do domQ ;) Czyli obecnie zostały 2 sunie i Bari ;P dobre wieści ;) Trzymam kciuki - oby tak dalej :cool3: Quote
maciaszek Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 To ja się dołączam do trzymania kciuków! Quote
BoUnTy Posted January 17, 2008 Author Posted January 17, 2008 Przepraszam, ze tak lakonicnznie, ale po porstu padałam z nóg - obecnie wzytskie maluchy sa u mnie ;) Po Boryska przyjechał pewnien Pan, który umawial się z nami od 3 dni ;) Zobaczył ogłoszenie w internecie (jednak nie aięta gdzie) i informacje o tym, ze may 2 tygodnie na znalezienie domu - okazało się, ze jego 14-letni psiak miał nowotwór kosci i musieli go po świętach uśpić i postanowili stworzyc dom jednemu z tych malców. Borysek już od pierwszego pogłaskania przypadł do gustu - no cóż... szczerze powiedziawszy Pan nawet nie spojrzał na Barusia - Brustu całkowicie go przyćmił xD Jakąś godzinkę temu miałam telefon czy psiak moze pić mleczko, bo nie wiedzą czy mu dac - a że u mnie też takowe pił i nic mu nie było, to powiedziałam, ze owszem, ale uprzedziłam o tym, ze moga pojawić się biegunki i mają nie przecholować ;) No i o ryż z kurczakiem sie pytali - o takim posiłku niejeden psiak moze pomarzyć... :( A mysmy głupie zapomniały ksiażeczki zdrowia wziąść (w zasadzie gdzies od Brutusa zapodziałyśmy) i jak znajdziemy podjedziemy do pana (oczywiscie wyraził zgodę, a i na umówie była o tym wzmianka) i skontrolujemy jak się maluch miewa ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.