Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 978
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rybcia wie,ze narazie go nie wezme... maz zezwolil,zeby wziac pieprzaka na stale (bo mu sie podoba)... jesli nie trafi do nas to Miecio na tymczas przyjedzie ale dopiero za 2 tygodnie.

Posted

agata56-to ze sie mezowi podoba to za malo :shake:powinnas poczytac o tej rasie i o ich potrzebach i wymaganiach.sznaucery sa nie do wszystkich i tak jak ludzie maja swoj charakter ,kazdy inny.ja mam sznaucerke i cale szczescie ,ze mieszkam na wsi i mam dom ,bo jest bardzo glosnym pieskiem nie zawsze sie zgadza ze suczkami ,jest jak rycerz na posterunku.Goni koty na dworze ,ale w domu jest wszystko okey.ma juz 9 lat.

Posted

czytalam o sznaucerach... wiem,ze to zywiolowe pieski i szczekliwe... wiem ze trzeba trymowac a nie obcinac...maz na pieprzaka sie zgodzil na stale a na inne jedynie na tymczas..

Posted

xxxx52 napisał(a):
agata56-to ze sie mezowi podoba to za malo :shake:powinnas poczytac o tej rasie i o ich potrzebach i wymaganiach.sznaucery sa nie do wszystkich i tak jak ludzie maja swoj charakter ,kazdy inny.ja mam sznaucerke i cale szczescie ,ze mieszkam na wsi i mam dom ,bo jest bardzo glosnym pieskiem nie zawsze sie zgadza ze suczkami ,jest jak rycerz na posterunku.Goni koty na dworze ,ale w domu jest wszystko okey.ma juz 9 lat.

Ja mam chłopaka:) też prawie ma 9 latek.Słodziak i tylko by się bawił i tulił. Na spacerkach, owszem kobotki toleruje a psików nie ( bo Go kiedyś jeden pogryzł)
W domku ok, nie szczekliwy chyba że sąsiedzi po procentach po schodach za szybko schodzą:angryy:

Posted

agata56 napisał(a):
czytalam o sznaucerach... wiem,ze to zywiolowe pieski i szczekliwe... wiem ze trzeba trymowac a nie obcinac...maz na pieprzaka sie zgodzil na stale a na inne jedynie na tymczas..

Żywiołowe na spacerkach z patyczkiem:razz:
Kochane sa i mądre:)

Posted

monita a znasz charakter lhasakow? to nie sa male plochliwe pieski... maja swoje charakterki... zdaje sobie sprawe jakimi psami sa sznaucery... wiem,ze miniaturki sa bardziej zywiolowe od sredniakow i olbrzymow..

Posted

agata56 napisał(a):
monita a znasz charakter lhasakow? to nie sa male plochliwe pieski... maja swoje charakterki... zdaje sobie sprawe jakimi psami sa sznaucery... wiem,ze miniaturki sa bardziej zywiolowe od sredniakow i olbrzymow..


Tu się mylisz - najbardziej żywiołowe są średniaki.

Posted

Na temat zywiolowosci to mozna sie klucic i i tak nikt racji nei bedzie miala. Bardzo zywiolowe sa rowniez olbrzymy i wszystkim sie wydaje ze to takie powolne, wielkie misie, a to nieprawda. Jednak mimo wszystko sredniaki i mini sa bardziej zywiolowe, a ktore bardziej to juz zalezy od danego osobnika i nasilenia ADHD, mozemy spotkac zupelnie spokojnego sredniaka i taka tez miniature...

Nie rozmiem w zasadzie tej dyskusji... Agata ma warunki i akceptacje domownikow na przyjecie psa. Na tymczas jej niezostal wydany, a teraz toczy sie jakas debata na temat nieznajomosci rasy.MOze lepiej w takim razie doinformowac i napisac jakies wazne informacje, wkoncu wiekszsc to sznaucerowi eksperci. Macie jakies uprzedzenia, jakies "ale", cos wam niepasuje? Powiedzcie glosno! Zdecydowala sie, dobrze byloby sie spotkac, pogadac, albo chociaz zadzwonic, poinformowac o zagrozeniach jakie niesie ze soba sznaucer, czego potrzebuje, jakie ma wymagania. Wydaje mi sie ze trafil sie swietny domek, z uswiadomionym wlascicielem, z dogomaniakiem,ktory niezrobi rozmnazalni,a panuje tu jakis klimat zniechecania. Pomyslcie o tym psie, skoro uwazacie ze gdzies bedzie mial lepiej to wskazcie taki dom, bo on kolejna noc spedza w zimnym boksie, a mi sie wydaje ze proponowany domek jest naprawde dobry.

Posted

niedzwiadek:) napisał(a):
Na temat zywiolowosci to mozna sie klucic i i tak nikt racji nei bedzie miala. Bardzo zywiolowe sa rowniez olbrzymy i wszystkim sie wydaje ze to takie powolne, wielkie misie, a to nieprawda. Jednak mimo wszystko sredniaki i mini sa bardziej zywiolowe, a ktore bardziej to juz zalezy od danego osobnika i nasilenia ADHD, mozemy spotkac zupelnie spokojnego sredniaka i taka tez miniature...

Nie rozmiem w zasadzie tej dyskusji... Agata ma warunki i akceptacje domownikow na przyjecie psa. Na tymczas jej niezostal wydany, a teraz toczy sie jakas debata na temat nieznajomosci rasy.MOze lepiej w takim razie doinformowac i napisac jakies wazne informacje, wkoncu wiekszsc to sznaucerowi eksperci. Macie jakies uprzedzenia, jakies "ale", cos wam niepasuje? Powiedzcie glosno! Zdecydowala sie, dobrze byloby sie spotkac, pogadac, albo chociaz zadzwonic, poinformowac o zagrozeniach jakie niesie ze soba sznaucer, czego potrzebuje, jakie ma wymagania. Wydaje mi sie ze trafil sie swietny domek, z uswiadomionym wlascicielem, z dogomaniakiem,ktory niezrobi rozmnazalni,a panuje tu jakis klimat zniechecania. Pomyslcie o tym psie, skoro uwazacie ze gdzies bedzie mial lepiej to wskazcie taki dom, bo on kolejna noc spedza w zimnym boksie, a mi sie wydaje ze proponowany domek jest naprawde dobry.

Jestem za:loveu:

Posted

Ja mam cztery mini i kupując pierwszą też nie znałam dokładnie tej rasy. ;)

Sznaucery to nie jest rasa która wymaga dużego doświadczenia. :shake:

Agata służę radą jeśli potrzeba. :lol:

Posted

Przede wszystkim do Ciebie Niedźwiadku kieruję te słowa.... Nie wiem ile masz lat, i jakie masz doświadczenie z adopcjami...
Ja jestem, powiedziałabym, bardzo dorosła, i od ponad 3 lat intensywnie zajmuję się znajdowaniem domów dla nieszczęśników różnych ras i ich mieszanek. Przez moje ręce przeszły dziesiątki, jeśli już nie setki psów, a zęby "mam zjedzone" prze rozmowy kwalifikacyjne potencjalnych dt czy ds.
I chcę tylko napisać, że zdobyte doświadczenie nakazuje mi niesłychaną ostrożność.
Chwała Agacie, że zaproponowała dla Lu dt. Ale z tego co wiem, byłby to dt (a teraz ds) z innym psem, w dodatku daleko od Poznania.
Więc posłuchaj...
Jakiś czas temu, w tym samym schronisku był pies - czarny sznaucer średni, który, jak opisały go przypadkowe osoby odwiedzające schronisko, był zastraszony i gryziony przez inne psy.... Rumor na dogo sprawił, że ów pies trafił do przypadkowego, studenckiego dt. Wszyscy wygłaszali głośno ochy i achy, dt go rozpieszczał, aż stała się tragedia.... Pies po paru miesiącach w dt (który pretendował do ds) dotkliwie pogryzł brata tymczasowej Pani... Po tym incydencie, pies bytował w odosobnieniu, aż słuch po nim zaginął. Nie wiem gdzie jest i co się z nim stało. Być może te informacje posiada moja ex fundacja...
Nie twierdzę, wobec powyższego, że wszystkie sznaucery są nieobliczalne... Ale wolę dmuchać na zimne i mieć go blisko siebie LUB znaleźć taki dom, który będzie potrafił postępować z psem o nieznanej przeszłości.
Pomyśl Niedźwiadku, co by było, jeśli Lu nie zgodziłby się z psem Agaty... Jaki środek zaradczy byś podjął /podjęła będąc tak daleko??

Posted

To wszystko jest racja i doskonale zdjae sobie z tego sprawe, ale jak sprawdzimy tego psa? Moj wujek mial hodowle sznaucerow w Chelmnie (zasznaucerzone miasto), wiele lat pomagalam opiekopwac sie sukami, szczeniakami. Sznaucery sa wspanialymi psami, kochajacymi czlowieka i wspolpracujacymi, pod moim okiem (co prawda dzieciecym) wychowaly sie 3 sznaucery (mini, sredniak i olbrzym). Fakt bylo to ok 3lat wstecz, ale wszystko mi jeszcze sie nieulottnilo. Sama mam w domu mix sznaucera mini wyciagnietego z psiej rozmnazalni, to sa wspaniale psy im dluzej bedzie siedzial w schronie tym gorzej dla niego i niepewneij dla przyszlego opiekuna. Nie wiem co radzic te psy sa zazwyczaj (oczywiscie neizawsze) zrownowazone.... Nabywajac psa z hodowli (szczeniaka) niemusimy miec kompletnej wiedzy, ten pies jest skrzywdzony, dlatego dobrze byloby wszystko agacie przekazac, dopytac sie o takie rzeczy jak czy ma mozliwosc rozdzielenia psow na czas nieobecnosci, czy ma moze klatke kennelowa, gdzie mieszka czy ma ogrod, ile czasu moze poswiecac psiakom i ich socjalizacji, mi poprostu codzi o to zeby ja uswiadomic zeby miec pewnosc ze wszystko wie ze podejmie trud i po wszystkich przestrogach bedzie nadal tak samo pewna. Trudno bedzie znalezc specjaliste od sznaucerow... Czesto sa to ludzie wystawiajacy psy i mimo ze kochaja rase niesa zainteresowani zabraniem do siebie dwulatka bez papierow z niewiadoma przeszloscia. Wiec wyszkolmy agate i badzmy pewni ze bedzie mial u niej dobrze, ale prosze niezniechecajmy jej, bo widze ze ma do tego psa ciagoty.

Posted

Niedźwiadku, czasami celowo zniechęcając potencjalnego opiekuna, zyskuje się pewność co do jego zamiarów...i w tym, oceny jego możliwości adopcyjnych...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...