Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='niedzwiadek:)']Jest piękny... zakochalam sie w nim... Chcialabym go wziac chociaz na tymczas, ale mama mowi ze pozniej go nie oddam... zakochalam sie...[/quote]

A może i Mama by się zakochała???

  • Replies 978
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mordeczka śliczna!!! :loveu:
Nie wiem, jak on wygląda na żywo, ale przecież czasami tatuaże psiaków rodowodowych z czasem zanikaja lub staja się prawie niewidoczne...
Mam nadzieje, że psiaczek szybko znajdzie dobry domek!

Posted

[quote name='AnkaG']O rany dopiero co ostrzyżony i grubiutki. Poszukam w internecie.[/quote]

Dziekujemy :razz: Może będzie jakieś ogłoszenie ...

A ja, później będę dzwonić do schroniska :p

Posted

[quote name='AMIGA']A może i Mama by się zakochała???[/QUOTE]

Nawet nie wiesz jakbym chciala... ale jak do niej przemowic? Pierwszego psa wzielam bez jej wiedzy, bo w zyciu by sie niezgodzila i co? wszystk jest ok... On jest cudowny cala noc o nim myslalam... Nawet mam dla niego imie:placz: Pogadam dzisiaj jeszce z mama, ona jest wspaniala dla zwierzta, kocha wszystkie, ktore mamy, ale na nastepnego ja namowic niesposob...

Zgodzilaby sie pewnie gdyby psu grozila eutanazja... ale takich kitow wcikac nie bede bo i gtak pewnie wszystko wyszloby najaw:eviltong:

Posted

[quote name='monita']Lepiej nie kituj ;) Porozmawiaj na poważnie, może akurat tymczas wypali :razz:[/QUOTE]

Mam nadzieje... Nie chce zeby pozniej do konca zycia mi wypominala,ze ja oklamalam, albo wypali albo nie. Tylko najbardziej jestem zla, ze mam warunki, zeby tego psa przyjac, a on biedny marznie tam kolejna noc. Jest nowy wiec napewno psy mu swojej budy nieodstapia, a niewidze, zeby mial wlasna...

I co dzwonil ktos do schronu? ciekawe ile psiak ma lat...

Posted

[quote name='Sharona']MOi rodzice tez wydawali się nie do "złamania", ale proszę - teraz mam Dżeka u siebie na tymczasie. :loveu: :evil_lol:
Może uda się ją przekonać. :razz:[/QUOTE]

A jak przekonalas swoich rodizcow? Gdyby zyl moj tata to zapewne niebyloby problemu, on pozwalal na wszystko co sie rusza:loveu:. Kurcze chociaz na tymczas... Tylko, zeby z mama rozmawiac potzrebne mi jest wiecej info o nim, a ja nie mam kasy na koncie zeby zadzwonic, wiec czekam tutaj na info. On jest taki piekny:loveu:(wiem, przepraszam pisze to co posta)

Posted

Dobra gadalam z mama u mnie nie ma szans... Nie i koniec neichce mi sie nawet klocic bo juz widze ze to nic nie da... Postaram sie poszukac mu DT i popytam moze ktos nawet wzialby go na stale...

Posted

Ale ładny chłopiec, śliczny. 100% sznaucer! szukamy, szukamy. Może sąsiedzi, może znajomi? mają jednego? niech wezmą drugiego! TYLKO CZY TEN AKCEPTUJE KOLEGÓW?

Posted

jeśli chłopak nie ma problemów z charakterem to dwa mies spokojnie wystarczą żeby mu znaleźć domek! ale najpierw ktoś z Wrocławia powinien się pokręcić tam i zobaczyć jaki on jest - chociaż trochę ocenić czy nie jest agresywny bo coś było pisane o szczekaniu?

Posted

[quote name='malawaszka']jeśli chłopak nie ma problemów z charakterem to dwa mies spokojnie wystarczą żeby mu znaleźć domek! ale najpierw ktoś z Wrocławia powinien się pokręcić tam i zobaczyć jaki on jest - chociaż trochę ocenić czy nie jest agresywny bo coś było pisane o szczekaniu?


Czy on nie jest w Poznaniu?

Posted

Bardzo dziękuję za Wasze wielkie zaangażowanie i chęć pomocy... Ale... O tym psiaku nie wiadomo nic, poza tym, że tkwi w schroniskowym boksie...
Nie wiemy, i nie dowiemy sie nic o jego charakterze, poza tym, że siedzi z suczką i się nie gryzą.
Moja wiedza na temat sznaucerów jest mocno ograniczona, jednak słyszałam, że psy te bywają agresywne. Jeśli pies miałby gdziekolwiek pójść, to proponuję, by był to dom osoby znającej rasę i potrafiącej, w razie czego, ustawić psa i wyeliminować potencjalne złe zachowania. Nie powinien to być też dom, w którym są dzieci i inne psy...
Zaczekajmy na monitę, może dzwoniła i się czegoś dowiedziała.

Posted

[quote name='GoniaP']Bardzo dziękuję za Wasze wielkie zaangażowanie i chęć pomocy... Ale... O tym psiaku nie wiadomo nic, poza tym, że tkwi w schroniskowym boksie...
Nie wiemy, i nie dowiemy sie nic o jego charakterze, poza tym, że siedzi z suczką i się nie gryzą.
Moja wiedza na temat sznaucerów jest mocno ograniczona, jednak słyszałam, że psy te bywają agresywne. Jeśli pies miałby gdziekolwiek pójść, to proponuję, by był to dom osoby znającej rasę i potrafiącej, w razie czego, ustawić psa i wyeliminować potencjalne złe zachowania. Nie powinien to być też dom, w którym są dzieci i inne psy...
Zaczekajmy na monitę, może dzwoniła i się czegoś dowiedziała.[/quote]
Nigdy się nie spotkałam że sznaucery są agresywne a trochę sznaucerowatych rodzin znam i sama mam. Pieszczochy to owszem, kochające i ufające bez granic swojego pana.

Posted

O ile ktoś żywiołowość i ruchliwość uważa za agresję, to rzeczywiście są baaaaaardzo agresywne!
Ale co racja, to racja - sznaucera powinna wziąć osoba, która zna rasę i wie co się wiąże z posiadaniem tak żywiołowego psa

Posted

Sznucery z natury agresywne nie sa oczywiscie wyjatki sie zdarzaja. Sa zywiolowe i niesamowicie oddane wlascicielowei, dlatego tez po jego utracie niesamowicie cierpia. Wiecie moze w przyblizeniu ile moze miec latek?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...