agaga21 Posted July 1, 2012 Posted July 1, 2012 darunia-puma napisał(a):kochani byłam wczoraj pierwszy dzień na szkoleniu i...:crazyeye: szkoleniowiec miał pod sobą 7 czy 8 psów, na dzien dobry jak zobaczył że to ast od razu był uprzedzony! :crazyeye: wszystkie psy weszły na wspólny teren tylko nam kazał czekać... :roll: facet szkoli od 23lat, ma doświadczenie itd... ale nie wiem co mam o tym myśleć tym bardziej że wszystkie psy biegały wąchały się mój mały też chciał ale był przez niego trzymany na lince, kochane troszkę czytałam na temat szkoleń i podobno najlepsze są takie przez pozytywne skojarzenia, a Shiro jak tylko próbował dominować dostawał po pysku i to naprawdę mocno :-( pewnie miał rację, ale mi jako właścicielce psa było przykro że go bije...nie miałam prawa do niego podejść, przytulić, pogłaskać, nie wiem co o tym myśleć ...:shake: żaden pies nie został uderzony tylko mój dostawał co jakieś 10m w mordę.:crazyeye::crazyeye:co za kretyn z tego szkoleniowca!!! miałaś prawo zabronić mu bicia twojego psa! wiesz co, ja bym do niego więcej nie poszła:angryy: zdjęcia z wakacji świetne, tylko pozazdrościć wyjazdu :) Quote
evel Posted July 1, 2012 Posted July 1, 2012 Ja bym chyba panu strzeliła w ryj, gdyby miał czelność uderzyć mojego psa po pysku, niezależnie od tego, czy to AST, chihuahua, czy bernardyn. Co to za koleś w ogóle?! :shake: Ja bym natychmiast szukała innej opcji... :( Nie jestem za 100% pozytywnym szkoleniem, ale nie wyobrażam sobie takiego stosowania przemocy wobec psów. Quote
justysiek Posted July 1, 2012 Posted July 1, 2012 agaga21 napisał(a)::crazyeye:co za kretyn z tego szkoleniowca!!! miałaś prawo zabronić mu bicia twojego psa! wiesz co, ja bym do niego więcej nie poszła:angryy: zdjęcia z wakacji świetne, tylko pozazdrościć wyjazdu :) zgadzam się z Agatą, ja też chodzę na szkolenie z Cezarem i mój też jest głupol i nie wyobrażam sobie jak mógł by szkoleniowiec bić mojego psa, prędzej on by dostał w psyk odemnie. nie to, że jestem jakąś dewotką, że mój pies to ochy i achy, ale przesady bez, są inne metody szkolenia psa... głupi gość i tyle, a skoro wystraszył się że ast, to znaczy, że nie ma zielonego pojęcia o szkoleniu, ja mam owczarka a powiem Ci, że też wiele osób odmówiło nam szkolenia, bo owczarki są trudne, ale wystarczy znależć na psa "sposób" i szkolenie idzie git:evil_lol: u nas działa jedzenie i zabawki. nie można też od takiego gówniarza za dużo wymagać bo szczeniaki szybko się nudzą. powodzenia na szkoleniu i najlepiej zmień szkoleniowca, bo szczylek nabierze zlego doświadzenia i cięzko bedzie to odbudować, szkolenie to m być zabawa. a Sziro jest agresywny do psów? mój to jest taki głupol, że szczeka do psów, ale chce się bawić, lubi też podgryzać psu łapy i łapać za sierść i tego się oduczamy, ale jak pies mu pokaże swoje miejsce to jest spokój. Quote
darunia-puma Posted July 2, 2012 Author Posted July 2, 2012 no niestety pieniądze zostały zapłacone w całości czyli 800zł a dla mnie to jest dużo...niestety w Wałbrzychu tylko on szkoli... jutro mamy o 18.00 kolejne spotkanie, będę trzymała się na uboczu z młodym... Niestety Shiro ma agresję do psów, nie do wszystkich, ale każdego musi zdominować, a to nie podoba się każdemu psu, więc dochodzi do spięć. Kochane tak mi go było szkoda, ludzie na szkoleniu byli oburzeni że on go tak traktuje...ale nikt nic nie mówił, bo to przecież nie ich pies. Ja się starałam dyskutować ale ten pan wie lepiej i twierdził że to ciężkie psy i z nimi tak trzeba! Bosszzzeee aż mnie brzuch boli jak pomyślę że jutro znowu idę... i tak przez 2 miesiące po 3x w tygodniu 2h ;-( Quote
evel Posted July 2, 2012 Posted July 2, 2012 Przecież to nie może tak być - normalna szkoła zapewnia prawo do odebrania pieniędzy i zrezygnowania z kursu, jeśli nie spełnia oczekiwań. Może podpytaj jakiegoś prawnika, nawet tu na dogo, na co można się powołać? Naprawdę nie szkoda Ci własnego psa? I nerwów na dyskusje z tym bucem? Gdyby ktoś uderzył mojego psa w pysk to byłaby to prawdopodobnie ostatnia czynność, jak by wykonał. Bo nie zamierzałabym stać bezczynnie. Co innego korekta, słowna, obrożą, ba, nawet kolcami dobrze założonymi!, a co innego tłuczenie psa po kufie. To jest nie do przyjęcia i kwalifikuje się pod łamanie ustawy o prawach zwierząt. Z psem dominującym trzeba po pierwsze wypracować solidne podstawy posłuszeństwa w każdych warunkach. Tego się nie osiągnie biciem. Quote
Tusia&NN Posted July 2, 2012 Posted July 2, 2012 Co to za szkoleniowiec? Możesz mi napisać na PW, jeśli nie chcesz tutaj. Rozglądam się pomału za przedszkolem dla szczeniąt. W Wałbrzychu jest podobno dwóch szkoleniowców, wiem jeszcze o takim z Mieroszowa. Ale do Mieroszowa dzwoniłam przy poprzednim szczeniaku i jak usłyszałam odpowiedzi na moje pytania, to szybko podziękowałam :shake: Quote
Ty$ka Posted July 2, 2012 Posted July 2, 2012 Dlatego się pytałam o szkołę, do której się wybieracie... Bo niestety w Polsce każdy może nazwać się szkoleniowcem i założyć własną szkołę... PS: W Wałbrzychu niestety nie ma żadnej szkółki, którą mogłabym z czystym sumieniem polecić. Quote
darunia-puma Posted July 2, 2012 Author Posted July 2, 2012 kochane no właśnie nie ma jakiejś szkółki godnej polecenia... Tusia już Ci piszę jaki to szkoleniowiec... Mam pomysł żeby jutro mój mąż ze mną pojechał na szkolenie i nagrywał to na aparat, może to coś da jakbym mogła się gdzieś odwoływać! W sobotę podpisałam regulamin i jeden z podpunktów był właśnie o zerwaniu umowy i przerwaniu szkolenia ( nie zwracają kosztów) :-( Facet ma tą szkółkę od 23lat, hodował owczarki ... do wszystkich podchodził ok mojego traktował tak a nie inaczej... Quote
justysiek Posted July 2, 2012 Posted July 2, 2012 darunia-puma napisał(a):kochane no właśnie nie ma jakiejś szkółki godnej polecenia... Tusia już Ci piszę jaki to szkoleniowiec... Mam pomysł żeby jutro mój mąż ze mną pojechał na szkolenie i nagrywał to na aparat, może to coś da jakbym mogła się gdzieś odwoływać! W sobotę podpisałam regulamin i jeden z podpunktów był właśnie o zerwaniu umowy i przerwaniu szkolenia ( nie zwracają kosztów) :-( Facet ma tą szkółkę od 23lat, hodował owczarki ... do wszystkich podchodził ok mojego traktował tak a nie inaczej... nie daj sie, Ciebie obowiazuje regulamin, ale jego tez. ast to pies jak kazdy inny, tylko ^&%$^^ uwazaja inaczej, wiem, sama niedawno szukalam szkolki dla mojego psa i jest tego pelno a jak przyjdzie wybrac... ech to jest wlasnie Polska tu kazdy moze sobie szkolic, nawet Ci co nie maja zielonego pojecia o tym. Quote
darunia-puma Posted July 2, 2012 Author Posted July 2, 2012 dokładnie masz rację ... szkoda słów, postanowiłam wezmę męża i niech niby nagrywa nasze szkolenie do domowej kolekcji, poproszę go że jeśli uderzy Shiro on zareaguje... Tasza jest wściekły że on tak z naszym psem robi, nawet przed chwilką z nim rozmawiałam i potwierdził że jeśli jeszcze raz uderzy psa będzie się z nim kłócił, bo są inne metody szkolenia a nie bicie psa bo jest astem!!!! Quote
darunia-puma Posted July 8, 2012 Author Posted July 8, 2012 co do szkolenia okazuje się że tylko na pierwszym spotkaniu tak się zachowywał, a teraz mam za sobą kolejne godziny i jest ok nawet powiedział że powinno się szkolić pozytywnie ( więc co to było wcześniej???!!!!) nie mam pojęcia.... zostawię to bez komentarza! Najważniejsze że nie bije małego. Nawet wziął go wczoraj za wzór szybkiego uczenia się ...hhmm wafel jest knąbrny więc ostatnie zdanie ma być jego...ale fakt siad, waruj, równaj z obrotem zaskoczył szybciutko... bardzo się cieszę wdrożyłam system do naszego stada i staram się ćwiczyć z resztą i powiem Wam że z fajnym rezultatem. ;-) a tu pokazane jest jak każdemu upał doskwiera ;-) " class="ipsImage" alt=""> Quote
sacred PIRANHA Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 wiesz co jakby mojego psa ktoś uderzył, to bym człowiekowi oddała...i ty jeszcze za to płacisz! paranoja! i jak ttb ma byc zsocjalizowany jak sie go leje w morde co 10 minut, krew sie gotuje... Jak pies jest agresywny do innych psów, to nie powinien brać udziału w szkoleniu grupowym, przynajmniej nie na początku. Trzeba najpierw pocwiczyc z psem indywidualnie, zeby byl skupiony na przewodniku a dopiero pozniej wprowadzac dodatkowe bodzce jak psy, ja rozumiem ze jak sie psy gryzą to nie ma co im ciumciac i klikac ale dawanie mu po mordzie co 10 minut to dla mnie jakas parodia...czemu to ma służyć...jakis fanatyk Cesara Millana czy co? Quote
justysiek Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 [quote name='sacred PIRANHA']wiesz co jakby mojego psa ktoś uderzył, to bym człowiekowi oddała...i ty jeszcze za to płacisz! paranoja! i jak ttb ma byc zsocjalizowany jak sie go leje w morde co 10 minut, krew sie gotuje... Jak pies jest agresywny do innych psów, to nie powinien brać udziału w szkoleniu grupowym, przynajmniej nie na początku. Trzeba najpierw pocwiczyc z psem indywidualnie, zeby byl skupiony na przewodniku a dopiero pozniej wprowadzac dodatkowe bodzce jak psy, ja rozumiem ze jak sie psy gryzą to nie ma co im ciumciac i klikac ale dawanie mu po mordzie co 10 minut to dla mnie jakas parodia...czemu to ma służyć...jakis fanatyk Cesara Millana czy co?[/QUOTE] zgadzam sie, biciem nic sie nie wskora, ja wiem ze ttb to mocne psy i trzeba z nimi konsekwentnie, ale pozytywnymi metodami wiecej zdziala sie niz biciem czy kara, to tak wg mnie. Quote
phase Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 Haha, padłam. :D http://vpx.pl/i/2012/07/08/9PXC.jpg Quote
darunia-puma Posted July 18, 2012 Author Posted July 18, 2012 jedno, bo jedno ale zawsze coś ;-) " class="ipsImage" alt=""> Quote
Ty$ka Posted July 18, 2012 Posted July 18, 2012 Ufff.... a już się martwiłam, co tu tak cicho :) http://vpx.pl/i/2012/07/18/4oHj2.jpg wspólne żebranie? :D Quote
Medorowa Posted July 21, 2012 Posted July 21, 2012 Niech zgadnę, ktoś miał coś pyszniutkiego do jedzenia - skąd ja to znam:evil_lol: http://vpx.pl/i/2012/07/18/4oHj2.jpg Witaj kochaniutka:loveu: Jak tak patrzę na zdjęcia z nad morza, to aż się serce kraja:-( Fajnie, że zaczęliscie szkolenie, szkoda tylko, że z takim mało przyjemnym początkiem. My też wybieramy się na jesień na szkolenie, ale muszę poszukać jakiegoś naprawdę bardzo, bardzo dobrego szkoleniowca, co w mojej okolicy nie jest łatwe, także pewnie będziemy dojeżdżać:roll: Ty masz o tyle lepiej, że młodziak jest jeszcze młodziakiem:evil_lol:, bo podejrzewam, że jakby był starszy, raczej by sobie nie pozwolił na takie traktowanie. Ogromne buziaki dla Was i dla kudłato-błękitnej bandy:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
darunia-puma Posted July 22, 2012 Author Posted July 22, 2012 cześć kochaniutka moja no my to się wymieniamy jak nie ja u Ciebie to Ty tutaj haha wklejam fotki z dzisiejszej siesty Quote
andzia69 Posted July 22, 2012 Posted July 22, 2012 darunia-puma napisał(a):kochani byłam wczoraj pierwszy dzień na szkoleniu i...:crazyeye: szkoleniowiec miał pod sobą 7 czy 8 psów, na dzien dobry jak zobaczył że to ast od razu był uprzedzony! :crazyeye: wszystkie psy weszły na wspólny teren tylko nam kazał czekać... :roll: facet szkoli od 23lat, ma doświadczenie itd... ale nie wiem co mam o tym myśleć tym bardziej że wszystkie psy biegały wąchały się mój mały też chciał ale był przez niego trzymany na lince, kochane troszkę czytałam na temat szkoleń i podobno najlepsze są takie przez pozytywne skojarzenia, a Shiro jak tylko próbował dominować dostawał po pysku i to naprawdę mocno :-( pewnie miał rację, ale mi jako właścicielce psa było przykro że go bije...nie miałam prawa do niego podejść, przytulić, pogłaskać, nie wiem co o tym myśleć ...:shake: żaden pies nie został uderzony tylko mój dostawał co jakieś 10m w mordę.:crazyeye: Daria - a gdzieżeś ty poszla na szkolenie!!!:crazyeye: zniszczy psa!!! ja byłam z mańką na szkoleniu to nigdy nie widzialam, zeby gość na psa podniósł rękę! tylko korekta smycza byla...nie do pomyślenia, że takie debile sa...ale są! u nas tez slyszałam o gościu, który "szkoli" do wyszkolenia - do skutku "lamie" psa:angryy: a zacznij najpierw od jajec!!! Quote
Medorowa Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 Kołami do góry:loveu: http://vpx.pl/i/2012/07/22/T7oU.jpg Jak Wam idzie szkolenie:cool3: Quote
Medorowa Posted July 28, 2012 Posted July 28, 2012 Odezwijcie się coś; gdzie, kiedy i jak ( i czego tak drogo:evil_lol:) wybieracie się na ponowne wczasy!! Bo jak ja dostanę w końcu na wakację "upragnioną pracę" (którą bardzo intensywnie szukam:roll: :evil_lol:), to pojade do doopy, a tak to zawsze będę miała wymówkę, żeby zrezygnować/odmówić i pojechać z Wami w tym samym terminie:) Quote
darunia-puma Posted July 29, 2012 Author Posted July 29, 2012 kochana chcemy jechać na kilka dni do karpacza,albo gdzieś nie daleko nas czyli dolny śląsk. Myślałam jeszcze o Karpicku pamiętasz opowiadałam Ci koło wolsztyna... chcemy jechać pod koniec sierpnia, ale tylko z waflem, tamte zostaną z moją mamą będzie mi łatwiej ;-) wiem że jest wspaniałe miejsce na wyjazd z psami w karpaczu, http://www.procjon.wkarpaczu.pl/oferta.htm sprawdź podobno Ci ludzie kochają bardziej psy niż ludzi i na nich najbardziej się skupiają ;-) Quote
Medorowa Posted August 3, 2012 Posted August 3, 2012 [quote name='darunia-puma']kochana chcemy jechać na kilka dni do karpacza,albo gdzieś nie daleko nas czyli dolny śląsk. Myślałam jeszcze o Karpicku pamiętasz opowiadałam Ci koło wolsztyna... chcemy jechać pod koniec sierpnia, ale tylko z waflem, tamte zostaną z moją mamą będzie mi łatwiej ;-) wiem że jest wspaniałe miejsce na wyjazd z psami w karpaczu, http://www.procjon.wkarpaczu.pl/oferta.htm sprawdź podobno Ci ludzie kochają bardziej psy niż ludzi i na nich najbardziej się skupiają ;-) Wow, rzeczywiście zapowiada sie fajnie!! Na pewno jeszcze zaliczymy to miejsce na te wakacje :) edit; Zapomniałam dodać, że to zdjęcie rozwala na łopatki:loveu::evil_lol: http://i43.tinypic.com/6on1ah.jpg Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.