darunia-puma Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 (edited) Witamy wszystkich bardzo serdecznie chcielismy sie przedstawic jestem "mamą" dwójki wspaniałych psiaczków Shilli i Setha,oba psiaki po przejściach z trudnymi charakterami i masą bagażu złych doświadczeń za sobą,ale zacznę od samego początku::roll: Był mroźny styczniowy poranek 2007 pracowałam wtedy w osiedlowym sklepiku do któego przychodziła Shilla głodna,mokra,wystraszona...na początku karmiłam ją tylko przytulałam czule mówiłam żeby sie nie bała...aż pewnego dnia przybiegła do mnie do sklepu wystraszona zakrwawiona,nie chciała ode mnie już odejść :-( obmyłam jej ranę na głowie i co sie po kilku godzinach dowiedzialam została uderzona młotkiem przez właścicieli bo nie chciała sie położyć za rogówkę w kuchni a oni mieli libacje wiec pies przeszkadzał...:shake: Kończąc pracę ona nadal była ze mną w sklepie spała trzęsąc się pod moimi nogami zamknęłam sklep i bez słowa skierowałam się w stronę domu....ona patrząc tylko na mnie szła jak owieczka....i tak już została Mam do siebie żal że jej stamtąd wcześniej nie wyrwałam Shilla była tam bita,kopana,przypalana papierosami...cierpiała strasznie A u mnie w domu 3 koty,pinczerek miniaturka,matka awanturnica i brak wsparcia z jakiejkolwiek strony....pomimo tych przeciwności przelało sie we mnie i nie mogłam pozwolić aby nadal czekała na cud.... A to historia Setha kolejnej mojej przybłędy... Jest lipiec zostałam poproszona aby na 4 dni stanąć w zastępstwie za jedną dziewczynę właśnie w tym osiedlowym sklepie w którym poznałam moją ukochaną Shillę.... Kończyłam już zmianę jak nagle wpadł do sklepu pies,jak go zobaczyłam od razu się na niego rzuciłam bo myślałam że mi Shillunia z domu zwiała i tak go ściskam i trzymam za karczycho on daje mi buzi aż tu nagle moim oczom ukazuje sie SIUSIAK jak ja wtedy wyrwałam ściskałam i całowałam obcego psa.... O całej sprawie zapomniałam bo pomyślałam że komuś uciekł i pojechałam z narzeczonym i Shillunią nad morze.... Po powrocie jadąc w mieście znowu go spotkałam był chudszy,brudny,zaniedbany....,ale wtedy jeszcze nie myślałam o drugim tak dużym psie w domu...no bo niby jak ja shilla i małe m2...?:shake: Ale nie mogłam już o nim zapomnieć i 14 września pojechałam do schroniska pod wpływem intuicji i wiary ze może on tam będzie... Co niesamowite że był stał smutny przy kracie i piszczał jak się nawzajem zobaczyliśmy to był już koniec oboje się tutiliśmy,głaskałam go,płacząc ze szcześcia że już jest z nami bezpieczny i taki wytęskniony.... I to już koniec naszej opowieści kończącej sie happy endem....a teraz spójrzcie proszę na moje ukochane dzieci.... Tutaj Shilla w tą feralną niedziele w której dostała młotkiem....a już o 20.00 była u mnie bezpieczna... A teraz troszkę zdjęć po kilku dniach... Shilla odsypiała zaległości jak musiała spać na dworzu na ziemi... Edited February 10, 2012 by darunia-puma Quote
darunia-puma Posted December 17, 2007 Author Posted December 17, 2007 Nasze pierwsze wspólne spacery....nie opuszczała mnie na krok.... Quote
darunia-puma Posted December 17, 2007 Author Posted December 17, 2007 Nasze pierwsze wspólne wakacje majowe... Quote
darunia-puma Posted December 17, 2007 Author Posted December 17, 2007 A tutaj u naszej zaprzyjażnieonej Pani z Polanicy Zdrój Quote
darunia-puma Posted December 17, 2007 Author Posted December 17, 2007 A tutaj już nasze wspólne wakacje nad morzem.... Quote
darunia-puma Posted December 17, 2007 Author Posted December 17, 2007 Tutaj jest Seth w dniu kiedy go pierwszy raz zobaczyłam i pomyliłam z moją Shillą... A tu jestesmy już razem szcześliwi...bezpieczni http://img61.imageshack.us/img61/6048/spa1010kg1.jpg http://img150.imageshack.us/img150/5346/spa0997ls0.jpg http://img61.imageshack.us/img61/6606/spa0964jg4.jpg http://img61.imageshack.us/img61/4977/spa0920qf5.jpg http://img61.imageshack.us/img61/755/zdjcia0018zt7.jpg http://img507.imageshack.us/img507/1517/zdjcia0004ax4.jpg http://img61.imageshack.us/img61/8198/wilki078lp4.jpg Max. 5 zdjęć w poście! M&M Quote
Hala Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 Musisz mi koniecznie opowiedzieć, gdzie z psami jeździsz na wakacje i gdzie takich jak my przyjmują. Bo ja sie z moją psicą chcę wybrać na wakacje. Quote
darunia-puma Posted December 17, 2007 Author Posted December 17, 2007 Ależ nie ma sprawy mam kilka sprawdzonych miejsc zaraz napisze Quote
darunia-puma Posted December 17, 2007 Author Posted December 17, 2007 jedno miejsce to Niechorze " U Tomasza" jak tak wpiszesz to znajdziesz stronę www. Dziwnówek - " U Anny" , Polanica Zdrój - Pensjonat pod świerkami, Wolsztyn - "U Karola" jak coś mi sie jeszcze przypomni to dopisze wiem że byliśmy jeszcze w tym roku w Międzyzdrojach ale nie pamiętam jak się ten pensjonat nazywał poszperam i znajde Quote
darunia-puma Posted December 18, 2007 Author Posted December 18, 2007 Zapraszamy do naszej galerii czemu tutaj taka cisza....? Quote
darunia-puma Posted December 22, 2007 Author Posted December 22, 2007 podnosze naszą galerię a tutaj caly czas tak cicho nikt nas nie odwiedza .... Quote
moon_light Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Wow, niesamowita historia. Masz dobre serduszko :) A psy, zjawiskowe ! wygladaja jak wilki, jak rodzenstwo. Wstaw jeszcze troche fotek. Quote
darunia-puma Posted December 23, 2007 Author Posted December 23, 2007 dziekuje moon light to bardzo miłe co napisalaś wstawie jeszcze kilka zdjec Quote
darunia-puma Posted December 24, 2007 Author Posted December 24, 2007 dziś Wigilia Składamy Wszystkim Psiakom I Ich Właścicielom Ciepłe Dobre życzenia Na Nadchodzące Dni I Nowy 2008 Rok... Quote
darunia-puma Posted December 25, 2007 Author Posted December 25, 2007 najnowsze zdjęcia z dzisiejszego spaceru.... Quote
darunia-puma Posted December 25, 2007 Author Posted December 25, 2007 ciąg dalszy naszej dzisiejszej wycieczki... Quote
Kida i Olo Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 A więc, ekhm, ekhm: Gdy Bożego Narodzenia nastąpi czas niech aniołek od Kidy i Ola uściska was, niech wam życzy dużo miłości, szczęścia samego i wielu słodkości. Kida i Olo Że się tak zapytam...jak odróżnić Shillę od Setha? Quote
darunia-puma Posted December 25, 2007 Author Posted December 25, 2007 dziekuje za sliczne zyczenia i my rowniez zyczymy wam samych slonecznych i dobrych chwil w zyciu.... shilla jest troszke mniejsza i krąglejsza jak na kobitkę przystało.... Quote
Ada-jeje Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 Piekne fotki i piekne psy, naprawde trudno je rozroznic ale ty chyba juz dzis nie masz z tym trudnosci choc jak zobaczylas pirewszy raz, teraz juz twojego psa tez sie pomylilas. Przypomnilas mi identyczna przygode tylko w moim przypadku chodzilo o kotki dla ktorej tez u mnie miejsca starczylo. Quote
darunia-puma Posted December 25, 2007 Author Posted December 25, 2007 aha shillunia zawsze jest spuszczona ze smyczy (bo ona jest aniołkiem) a sethuś zawsze na 10-cio metrówce łobuz Quote
darunia-puma Posted December 25, 2007 Author Posted December 25, 2007 tak na poczatku to był dla mnie szok smiałam sie sama z siebie jak zobaczyłam ze on ma siusiaka...ale u mnie w domu do tej pory jak mama nas odwiedzi to sie myli Quote
moon_light Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 tak sobie mysle, ze to niemozliwe zeby oni mieli innych rodzicow. To rodzenstwo na 100 % ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.