sacred PIRANHA Posted June 4, 2012 Posted June 4, 2012 strix napisał(a):Co do bycia przewodnikiem w służbach mundurowych - odradzam. Trening psów obronnych w tych służbach polega na nieustannym wzbudzaniu w nich agresji, a metody szkolenia często przypominają dręczenie zwierząt (i moim zdaniem to jest dręczenie). Też chciałam, jak młoda dziewczyna. Ale po pół roku zgłębiania tematu i po kilku rozmowach z policyjnymi przewodnikami już sobie to wybiłam z głowy. słuzby mundurowe, to nie tylko policja;-) psy celników szkolone są pozytywnie i żadna forma agresji nie jest u nich pożądana, praca na pasie jest dla nich rewelacyjną zabawą;-) co nie zmienia faktu, że najpierw trzeba odbębnić pracę jako zwykły celnik, żeby móc się starać o bycie przewodnikiem z psem... psy w straży granicznej też są szkolone pozytywnie, na wykrywanie materiałow wybuchowych na przykład;-) szkolenie psów policyjnych za to wg mnie nie ma nic wspolnego z pasją do psów... Quote
strix Posted June 4, 2012 Posted June 4, 2012 sacred PIRANHA napisał(a):słuzby mundurowe, to nie tylko policja;-) psy celników szkolone są pozytywnie i żadna forma agresji nie jest u nich pożądana, praca na pasie jest dla nich rewelacyjną zabawą;-) co nie zmienia faktu, że najpierw trzeba odbębnić pracę jako zwykły celnik, żeby móc się starać o bycie przewodnikiem z psem... psy w straży granicznej też są szkolone pozytywnie, na wykrywanie materiałow wybuchowych na przykład;-) szkolenie psów policyjnych za to wg mnie nie ma nic wspolnego z pasją do psów... Tak, ale kiedy ja się w to zgłębiałam psy celników szkolono uzależniając je od narkotyków... . Wiem, że sporo się od tego czasu zmieniło ale kilkanaście lat temu wszystkie psy wszystkich służb mundurowych były traktowane jak narzędzia pracy i niewiele więcej. Przynajmniej ja się z takim nastawieniem spotkałam, niestety i stąd moja wypowiedź. Quote
darunia-puma Posted June 28, 2012 Author Posted June 28, 2012 wakacje, wakacje i po wakacjach ;-) wróciliśmy we wtorek od Andzi69 i mogę wszystkim polecić pobyt u Niej było cudownie!!! Wiele się działo... Seth przeskoczył ogrodzenie i pobiegł za dzikiem po dłuższym czasie jeżdżąc ze znajomym Marcinem ( chłopak który również przybył z rodzinką i psiakiem), właścicielem domku Tomkiem i moim mężem jeździliśmy po okolicy i go szukaliśmy ... koszmaru jaki przeżyłam nikomu nie życzę znalazł się jak biegł na plażę się wykąpać, bo wytarzał się w jakimś szlamie... pod okiem rana opuszek całkiem zdarty, ale poza tym całkiem nieźle wyszedł z tego starcia ... Co do Shilli spięła się z labką znajomych którzy mieszkali obok, ja zakończyłam wieczór z poranionymi i spuchniętymi rękoma bo rozdzielałam psy.... A kilka dni wcześniej Andzi psy i nasze w sumie cała szóstka przez pomyłkę stanęła ze sobą pyskiem w pysk... koszmar!!! 3 amstaffy i 3 psy po ok. 45kg Andzi owczarek i nasze !!!! Byłam w tym sama bo mój mąż bardzo się boi psów a naszej Andziulki nie było od początku więc walczyłam żeby psy się nie zagryzły !!! ciśnienie 200 to pewnie było mało. Na koniec koleżanka Madzia z dogo również przyjechała do Andzi ze swoim pitem Majlo pies nielubiący innych psów i niektórych ludzi zakochał się we mnie ze wzajemnością ;-) Seth wyszedł z dwóch obroży i rzucił się do Majlo jak widział jak go tulę i całuję więc nie było wesoło !!! Po tym zdarzeniu otrzymał nowe imie Hudini !!! Quote
Ty$ka Posted June 28, 2012 Posted June 28, 2012 No niezłe mi wakacje ;). Dobrze, że Wasze przygody dobrze się skończyły :) Czekamy na fotki. Quote
darunia-puma Posted June 28, 2012 Author Posted June 28, 2012 kochana a mogłabyś mi podesłać jakiś link programu do wklejania zdjęć, używałam cały czas tinypic ale coś nie chce się otwierać ;-( Quote
Ty$ka Posted June 28, 2012 Posted June 28, 2012 Program do wklejania zdjęć? Mhmm... nie znam... ja jestem zarejestrowana na fotosiku i tam mam własne albumy, z których mogę zdjęcia wklejać na fora ;) Quote
justysiek Posted June 28, 2012 Posted June 28, 2012 o kurka, to nieźle się na stresowałaś w te wakacje:oops: nie zazdroszczę przygód, powinnaś zmienić nazwę galerii na diabły:evil_lol: a jak mój ulubieniec się sprawował? poza tą sceną z psiakami Andzi. Quote
darunia-puma Posted June 28, 2012 Author Posted June 28, 2012 no przygód mieliśmy co niemiara !!! ;-) a co Twojego ulubieńca - to istny anioł haha aha muszę się Wam pochwalić że małego wafla zapisałam na szkolenie zaczynamy w sobotę o 10.00 zobaczymy czy jest półgłówkiem czy tylko udaje ;-) Quote
darunia-puma Posted June 28, 2012 Author Posted June 28, 2012 wszędzie gdziekolwiek jesteśmy nasze młotki leją się ze sobą ;-) " class="ipsImage" alt=""> na ogródku u Anitki ;-) nasze psiury miały tu jak w raju zdjęcia zrobione przed naszym pokoikiem " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
darunia-puma Posted June 28, 2012 Author Posted June 28, 2012 " class="ipsImage" alt=""> droga na plaże , boszszszeee jak tam jest pięknie !!! " class="ipsImage" alt=""> Quote
darunia-puma Posted June 28, 2012 Author Posted June 28, 2012 " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
darunia-puma Posted June 28, 2012 Author Posted June 28, 2012 Ty$ka napisał(a):Gdzie idziecie na szkolenie? :) kochana szkolenie mamy w Wałbrzychu u p. Waldemara Świderskiego polecany szkoleniowiec - no zobaczymy jak będzie Quote
darunia-puma Posted June 28, 2012 Author Posted June 28, 2012 Już na plaży ... Shiro vel Wafel ;-) pierwszy raz w swoim życiu widział morze, ale szalał!!! " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
phase Posted June 28, 2012 Posted June 28, 2012 A gdzie byliście nad morzem, że psiury też mogą?. Ja ostatnio zaczęłam dodawać zdjęcia na picasaweb.google.com ; zadowolona jestem. No to mieliście przygody. :roll: Quote
darunia-puma Posted June 28, 2012 Author Posted June 28, 2012 phase byliśmy w grzybowie dosłownie 10km od kołobrzegu, spokój, cisza plaża wielka i bezludna... wieczorami sporo psiaków biegało po plaży, zero zakazów wejść na plażę z psami, RAJ!!! Quote
darunia-puma Posted June 28, 2012 Author Posted June 28, 2012 na dowód moich słów wstawiam zdjęcia plaży, pogoda piękna, ludzi jak na lekarstwo!!! ;-) u Andzi w jednym momencie było 9 psów, więc wyobraźcie sobie cioteczki jak było ciekawie ;-) 3asty, pitbull, 2północne, labek, owczarek i kundelek ;-) " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
Martens Posted June 28, 2012 Posted June 28, 2012 Ale mieliście wrażeń; dobrze że wszyscy mniej więcej cali ;) Jakie one robią wrażenie jak idą wszystkie na smyczy z Tobą ;) Quote
bira Posted June 28, 2012 Posted June 28, 2012 No to mieliście przygody ;-) Nie zazdroszczę... Ale najwżniejsze, że pobyt udany :-) Quote
dorka1403 Posted June 28, 2012 Posted June 28, 2012 po I: zazdroszcze urlopu nad morzem po II: że z psiakami po III:piękne psiaki :) i one są identyczne :crazyeye: jak ty to zrobiłaś? Quote
darunia-puma Posted June 29, 2012 Author Posted June 29, 2012 dziękuję kochane za odwiedziny ;-) hhmmm jakie robią wrażenie jak idę z nimi ? część ludzi ucieka na drugą stronę ulicy, a część na nie faktycznie reaguje. Słyszałam ostatnio komentarz że blondynka powinna mieć 3 yorki a nie tak duże psy że bardziej by pasowały.. ;-) chciałabym być już po szkoleniu z młodym, strasznie mnie ciągnie na smyczy... mamy kantarek ale żadko używany, chyba go przeproszę i zacznę znów biegać z nimi w kantarach... Quote
darunia-puma Posted June 29, 2012 Author Posted June 29, 2012 już po spacerze pora spać ... " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
darunia-puma Posted June 29, 2012 Author Posted June 29, 2012 wejście na plaże, to było koło nas...ale najczęściej chodziliśmy kawałek dalej i mieliśmy całą plaże dla siebie " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
darunia-puma Posted July 1, 2012 Author Posted July 1, 2012 kochani byłam wczoraj pierwszy dzień na szkoleniu i...:crazyeye: szkoleniowiec miał pod sobą 7 czy 8 psów, na dzien dobry jak zobaczył że to ast od razu był uprzedzony! :crazyeye: wszystkie psy weszły na wspólny teren tylko nam kazał czekać... :roll: facet szkoli od 23lat, ma doświadczenie itd... ale nie wiem co mam o tym myśleć tym bardziej że wszystkie psy biegały wąchały się mój mały też chciał ale był przez niego trzymany na lince, kochane troszkę czytałam na temat szkoleń i podobno najlepsze są takie przez pozytywne skojarzenia, a Shiro jak tylko próbował dominować dostawał po pysku i to naprawdę mocno :-( pewnie miał rację, ale mi jako właścicielce psa było przykro że go bije...nie miałam prawa do niego podejść, przytulić, pogłaskać, nie wiem co o tym myśleć ...:shake: żaden pies nie został uderzony tylko mój dostawał co jakieś 10m w mordę.:crazyeye: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.