Izis Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Super. Jeśli podczas podróży autem będzie grzeczna to super to zawsze większe szanse, że do mieszkania tez przywyknie. Quote
alekso Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 :multi::multi::multi:ale się cieszę!!!!!!!!!!!!!!! :multi::multi::multi: Quote
mala002 Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Ciesze sie, ze sunia byla grzeczna:multi: oby w domku tez:cool3:. Do jazdy autem bedzie musiala przywyknac, bo my czesto z naszym psiakiem jezdzimy nad morze lub w gory;) Quote
Goldenka 02 Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 super! nareszczcie sunia będzi cała happy!!!! Quote
KrystynaS Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Czytam sobie wątek Wilki ale się nie ujawniam - do teraz. Jak dobrze że już wychodzi z tego schronu, a za kilka dni pojedzie do domu. :multi: :multi: :multi:. Drogie Panie bardzo się cieszę i gratuluję Wam. Wilce gratuluję Domku, a mala002 gratuluję wspaniałego psa. Pewnie sunia już w DT albo dojeżdża. Ukłony i podziękowania dla domu tymczasowego!!! :lol: :lol: Quote
Dea Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Mam nerwy w strzępach:p Dzwoniłam do DT, mała właśnie dojechała parę minut temu (najpierw była parę godzin odpocząć w domu osób które ją wiozły). Na pieska w DT w ogóle nie zwróciła uwagi, weszła po schodach bez problemu, zjadła parówkę, a teraz chodzi, wącha i się rozgląda. To już bardzo dużo przeżyć dla niej jak na jeden dzień:roll: Quote
Izis Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Bedzie dobrze :multi: Już nikt jej nie uśpi a to najważniejsze. Póki życia póty nadziei :-) Teraz tylko Uszkę trzeba wyciągnąć z tego schronu (może udałoby się szybciej jakoś) mam cholernie niedobre przeczucia. Koszmary po nocach mi się śnią, że Uszka nie doczekała.... a przecież domek na nią czeka i to nie jeden nawet... Quote
Dea Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 No nie da rady szybciej:shake:, nasz transport pracuje. Musi być dobrze, musi doczekać. A Wilka leży sobie w DT i zagląda przez balkonową szybę na świat:lol: nareszcie w ciepłym domu, bez błota, rozpadającej się budy, kaszy na obiad... Quote
maggiejan Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Wilka właśnie kombinuje, jak się zmieścić na fotelu :evil_lol:, niestety gabaryty nie te...:evil_lol: Quote
Dea Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 maggiejan napisał(a):Wilka właśnie kombinuje, jak się zmieścić na fotelu :evil_lol:, niestety gabaryty nie te...:evil_lol: Żartujesz???!!! Nie wierzę, ale numer:evil_lol: Quote
Izis Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 maggiejan napisał(a):Wilka właśnie kombinuje, jak się zmieścić na fotelu :evil_lol:, niestety gabaryty nie te...:evil_lol: Wilka spróbuj na kanapie ;-) tam powinno być dość miejsca ;-) hehe Zaraz dostane po uszach od opiekunki Wilki za podpowiadanie ;-) Quote
Dea Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 no to dostaniemy obie, Wilka dawaj na kanapę, tapczan, łózko czy co tam jest pod łapą. Ponad rok miałaś twardą i rozpadajacą się budę, nareszcie coś miękkiego:p Quote
maggiejan Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Niestety, Wilce kanapa nie spodobała się:evil_lol:. Quote
Dea Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 maggiejan napisał(a):Niestety, Wilce kanapa nie spodobała się:evil_lol:. że co fotel lepszy? Quote
asiamm Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 a ktoś tu się obawiał że będzie nieprzystosowana do życia w mieszkaniu ;) patrzcie jaka z niej bystra dziewczynka :) Quote
maggiejan Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Wilka zwinęła się w obwarzanek na fotelu, ale wszystko jej wystaje, więc zrezygnowała. Quote
Dea Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 maggiejan napisał(a):Wilka zwinęła się w obwarzanek na fotelu, ale wszystko jej wystaje, więc zrezygnowała. Taaa, chyba kości jej wystają. A jak tam błotko, odpadło trochę z niej? Quote
maggiejan Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Z wierzchu wyczesana przez Elizę, pod spodem błoto trzyma się dzielnie. Nie chcę za bardzo szarpać jej futerka, może sie wykruszy. Wilka była bardzo głodna, zjadła pół kilo parówek, półpuszki pedigreepal i trochę pszennego chleba z masłem, suchej karmy narazie nie chce. Troszkę leży, troszkę chodzi po mieszkaniu, dużo wącha i ogląda każdy kąt. Jest spokojna i ciekawska. Quote
maggiejan Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Z Wilką jest mały problem: puszcza tak wąchate bąki, że dla bezpieczeństwa siedzimy teraz przy otwartym oknie. :evil_lol: Schroniskowe jedzenie nie służyło jej najwyraźniej. Quote
Dea Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Od wczoraj pewnie nic nie jadła, cały dzień w podrózy. Poza tym ona może parówki na oczy w życiu nie widziała. Najważniejsze, że nie biega dookoła czegoś. Ciekawe jak minie Wam noc. Quote
Dea Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 maggiejan napisał(a):Z Wilką jest mały problem: puszcza tak wąchate bąki, że dla bezpieczeństwa siedzimy teraz przy otwartym oknie. :evil_lol: Schroniskowe jedzenie nie służyło jej najwyraźniej. taaaakie perfumy:siara:to klimacik macie powiedziałabym sanatoryjny :megagrin: Quote
maggiejan Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Eliza, która ją wiozła, mówiła, że suczka jest brdzo grzeczna i zachowuje sie jak pies szkolony: równa krok, reaguje na ruchy ciałem, jest wyczulona na oczekiwania człowieka. Narazie w mieszkaniu podoba jej się. :multi: Zasnęła. Quote
Izis Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Nie chcę Cię martwić ale ona na pewno w schronisku puszek nie jadła... stąd te bąki. Lepiej dawaj jej suche najwyzej deczko polane olejem ale tylko odrobinke ... inaczej zginiecie od broni biologicznej o nazwie gaz Wilki ;-) Quote
Dea Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 W schronie dają kaszę z rosołem, i jakąś wkładką, na przykład skrzydełko kurze. Quote
maggiejan Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Dea napisał(a):Najważniejsze, że nie biega dookoła czegoś. Ciekawe jak minie Wam noc. Nie obiegła niczego, za to powoli obeszła całe mieszkanie i dokładnie obwąchała każdy szczegół. Wyszła też na balkon, rozejrzała się, postała chwilę i wróciła. Jest bardzo spokojna, troszkę lękliwa. Wystraszyła się petardy. Moja mała suczka obszczekała ja dramatycznie - Wilka nic, nie zareagowała, potem wycofała się na z góry upatrzoną pozycję ;). Trzeba dać jej trochę czasu, aby poczuła się pewnie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.