Izis Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Nie sadze, zeby miala powod biegac naokolo stolu. Wg mnie to bieganie to na skutek stresu i poczucia osamotnienia. A przeciez w swoim domu samotna nie bedzie. Zawsze mozna jej kupic jakis przysmak czy zabawke, ktora sie zajmie na czas nieobecnosci domownikow. Wg mnie to bieganie oznacza, ze suka jest pelna energii i w dobrej kondycji fizycznej. Gorzej byloby jakby sie polozyla i poddala. Jej po prostu trzeba znalezc zajecie. Pilke albo taki sznur do zabawy - no ale w kojcu to niezbyt wykonalne. W domu za to jak najbardziej. No i w DT chyba sprawa sie wyjasni dosc szybko... Quote
alekso Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 dokłdnie, moim zdaniem w domu będzie się zupełnie inaczej zachowywać. Quote
mala002 Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Wlasnie patrze na mape :crazyeye:, do granicy:terazpol: (swiecko) bedzie ok 830 km, to jest jakies 8h i 30 min. jazdy + podroz z powrotem :-o. Mam nadzieje, ze sunia to wytrzyma. Jesli wyjedziemy o 12 00 w nocy to bedziemy na granicy ok 8.00-9.00 rano. Quote
tylko psy Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 tak sie ciesze że Wilka bedzie miała domek:) Quote
Dea Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Wilka będzie wypoczęta po kilku dniach w DT, więc myśle, że podróż do Belgii z przystankami na krótki spacer zniesie:p Jutro o 8 rano wyjeżdza!!! Jestem tak zdenerwowana jakbym oddawała moją Deę, a jutro to chyba się poryczę! Paszport dzisiaj odebrałam, poprosiłam jeszcze o odrobaczenie, jutro rano ją zaczipujemy i w drogę:lol: Dostanie ode mnie na drogę kość wędzoną ze skóry, żeby miała co robić w razie nudów. Ciotki trzymajcie kciuki za szczęśliwą podróż do DT. mala002 nie jestem w stanie odpowiedzieć Ci na 100% na Twoje pytanie o bieganie, na spacerze ani jej się sni biegać. Quote
alekso Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 we śnie to i ja będę biegać.... trzymam kciuki!!!!!!!!!!!! o ... na maksa trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
alekso Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 mala002 napisał(a):Wlasnie patrze na mape :crazyeye:, do granicy:terazpol: (swiecko) bedzie ok 830 km, to jest jakies 8h i 30 min. jazdy + podroz z powrotem :-o. Mam nadzieje, ze sunia to wytrzyma. Jesli wyjedziemy o 12 00 w nocy to bedziemy na granicy ok 8.00-9.00 rano. Tylko proszę się nie śpieszyć i uważajcie na siebie! Quote
Dea Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 jeszcze parę godzin i Wilka po ponad roku opuście schronisko:multi: do tego nikt już jej nie będzie chciał uśpić! Quote
Izis Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Żeby wszystko było OK :multi: Masę pozytywnej energi wszystkie ciotki ślą. :loveu: Będą foteczki z DT i wieści na wątku? Quote
Dea Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Oj nie wiem, mam nadzieję:razz:, bo z domu stałego już mam obiecane;) Quote
magdyska25 Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Proszę napisać jak podróż się udała... Quote
Vutz Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 WILKA trzymaj się - Serduszko Ty nasze !!! Quote
szasztin Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 CZekamy, czekamy na informacje.:loveu: TRZYMAMY KCIUKI ZA WILKĘ!!!!!!!! I ZA JEJ DOMEK!!!! Quote
magdyska25 Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Czekam z niecierpliwością na wieści:) Quote
Dea Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Kochani nawet nie wiem jak mam Wam wszystkim dziękować - za pomoc, wsparcie, transport, tymczas, za nowy dobry dom do którego pojedzie, za to, że nie zostawiliście jej samej, że dzięki Wam ta wspaniała suczka jest już bezpieczna!!! Maleńka już nie siedzi w schronisku, dzisiaj o 8.30 rano na zawsze opuściła to okropne miejsce:sweetCyb: Co prawda do domu stałego jeszcze droga daleka ale ważne, że żadna śmiercionośna strzykawa już jej nie grozi:p Wieczorem osoba, która zaoferowała transport i której nawet zapomniałam z tego wszystkiego podziękować - DZIĘKUJĘ:loveu: TOBIE I TWOJEMU TZ za pokonanie setek kilometrów i bazinteresowną pomoc - napisze swoje spostrzeżenia z podrózy do mnie na maila, a ja wkleję na dogo. Suka jest cudowna, nie ma w niej grama agresji. Pisnęła przy wszczepianiu czipa, zabolałao ją, ale nawet zębów nie pokazała. Spotkaliśmy się punktualnie o 8 rano i pojecaliśmy do schronu, w pomieszczeniu biurowym czuła się całkiem spokojnie. Taki mały złodziejaszek z niej, bo jak zostawiłam kiełbasę w woreczku na stole, to nagle znalazł się w jej pysku:lol: siłą trzeba było wyciągać, bo razem z workiem by zjadła. Po zaczipowaniu poszliśmy na krótki spacer przed wyjazdem. Mały problem zaczął się przy wsiadaniu do auta. Mieli dosyć wysoki samochód, i ona za żadne prośby nie chciała wejść do auta. Raz nawet stanęła przednimi łapkami, ale dalej ani rusz, mimo, że kiełbasa i wędzone ucho czekały:p No więc w końcu założylismy jej parciany kaganiec (zero protestów) i ja za przód, druga osoba za tył, w górę i do auta:evil_lol: Mruknęła coś tam, ale raczej to było burknięcie niż warknięcie. A później jak tylko odkryła, że kocyk miękki a ucho dobre nic już jej nie interesowało. Już się nawet za mną nie oglądała. Przekupne kochane stworzenie:loveu: No i pojechali, łezka mi się w oku zakręciła, oj zakręciła. Póxniej miałam telefon, że podróż jest spokojna, sunia grzeczna. Przy pierwszym postoju trzeba było powtórzyć manewr z wsadzaniem do auta, ale przy drugim już sama wsiadła. Mądre psisko. Mam nadzieję, że wieczorem będzie więcej wieści, no i z DT także;) Quote
magdyska25 Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 :multi::multi::multi: wspaniała informacja!!! DZiewczynka nareszcie bezpieczna!!! Quote
asiamm Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 nie pisałam, ale cały czas śledzę wątek. wspaniałe wieści :multi: to trzymam kciukasy za szczęśliwą podróż :) Quote
Izis Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 CUDOWNIE :multi: Oby podróż przebiegała bez przeszkód. Czekamy na wieści wobec tego :-) Quote
Dea Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 pisałam na raty bo przy długim tekście mnie z dogo wywala, więc powyżej już cała moja relacja. Quote
Dea Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 mam pyszne ucho i nic więcej mnie teraz nie interesuje:loveu: Quote
Madzik93 Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 No i sie poryczałam :placz: Oby wszystkie pieski tak dobrze skonczyły :multi: Quote
Dea Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Madzik93 napisał(a):No i sie poryczałam :placz: Oby wszystkie pieski tak dobrze skonczyły :multi: Madzik Ty pierwsza ją zauważyłaś:loveu: oby wszystkie pieski którym założyłaś wątki miały tyle szczęścia! Quote
Herspri Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 :loveu::loveu::loveu: super, że tak się udało oby innym też poszczęściło się z domkiem Quote
albiemu Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 przepraszam za offa ale potrzebujemy wsparcia bierzemy udział w głosowaniu krakvetu - błagam o głosy, zaznaczam, że trzeba się tam zalogować aby móc oddać głos - BARDZO PROSZĘ - dla psiaków z Orzechowców http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=6739 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.