ElzaMilicz Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Mój Boże! :crazyeye: Wszystkiego najlepszego! :loveu: Po naszych dzieciach widać jak czas mknie do przodu! Cały tatuś... :cool3: Quote
Vutz Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 cześć ciotki!!! nadrobiłam kilkuletnie zaległości... :))) przeczytałam z grubsza posty z wątku - od chwili podróży Wilki na granicę... i się pobeczałam. nie sądziłam, że ona jeszcze żyje... często wracałam do niej myślałam i do tej pory mam jej fotkę ze schronu przed oczami i opis... do uśpienia bo psychiczna, bo biega dookoła drzewa... a tymczasem wygląda jak pączek w maśle, nawet na wieś mieszkać pojechała... Boże, ile szczęścia w tym psie to nawet trudno odgadnąć... mala002 wielki szacun i ukłon w twoją stronę (dla rodziny oczywiście też), że dałaś jej dom. taki szczęśliwy dom. bez was nie byłoby jej już z nami. Quote
alekso Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 ja też miałam łzy w oczach jak zobaczyłam te zdjęcia :oops: Quote
Vutz Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 :angryy: no to żeby nie było nam za dobrze...:angryy: mam prośbę:oops:.... aby choć cokolwiek poradzić... zajrzyjcie, rozgłoście choć temat...:oops: pomóżcie ciotki następnemu ON-kowi, poradźcie coś chociaż... to są dwa linki do jednego i tego samego psa (ma w kilku miejsca wątki) link na miau.pl http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=21&t=130174 na dogo http://www.dogomania.pl/threads/210702- ... 5%82agam... Quote
mala002 Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Vutz napisał(a):haloo?! jest tam ktoś? Ja tyz jestem:p, ale nic dzis nie napisze, bo jestem padnieta no i wlasnie lece potwora spac polozyc :cooldevi: Postaram sie jutro tu wpasc :hand::buzi: Quote
mala002 Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 W koncu mam chwilke :p Dziekujemy Elu :buzi:. Tak czas leci nieublaganie do przodu i nie powiem zebym sie z tego cieszyla, bo juz mam z gorki :watpliwy: :evil_lol: Vutz dziekujemy, ale to nie tylko nasza zasluga ;) Lisa zyje ale widac, ze czas jej nie oszczedza. Niedowidzi, niedoslyszy i ma juz (czasem bardzo duze) problemy ze wstawaniem:-( Czesto zalatwia sie niestety w domu (w zasadzie takie problemy sa od samego poczatku, bo nigdy nie nauczyla sie "wolac" :roll:) Teraz to sie oczywiscie nasililo, pewnie przez wiek i bol. Sa dni ze za nim zdola sie podniesc to niestety zadazy sie zalatwic pod siebie, podejrzewam, ze to niestety z bolu ..... Jezdzimy co miesiac (czesciej nam nie pozwalaja) do weta na zastrzyki jeden przeciwbolowy i jeden na wzmocnienie miesni. Wlasnie w ta sobte tez nam wizyta wypada;) Troche probuje ja odkarmic, bo przez malasezje dostawala sucha karme, a ona jej nie lubi :-(. Po zastrzykach z Cortisonu objawy sie widocznie zmniejszyly:p Ogolnie to cudny psiak, byl, jest i mamy nadzieje, ze jeszcze troche pobedzie :loveu: Patrick uwielbia z nia spacerowac :loveu:, bo z naszymi malymi oszololmami sobie jeszcze nie radzi :diabloti: No i co Vutz slysznie zauwazyla mieszkamy na wsi i to dzieki niej :evil_lol:, bo po pietrach juz dawno biegac nie mogla, a znajac TZ mieszczucha nigdy, bez wyraznego powodu nie wyprowadzilby sie poza miasto :lol: Quote
Vutz Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 [quote name='mala002']W koncu mam chwilke :p Dziekujemy Elu :buzi:. Tak czas leci nieublaganie do przodu i nie powiem zebym sie z tego cieszyla, bo juz mam z gorki :watpliwy: :evil_lol: Vutz dziekujemy, ale to nie tylko nasza zasluga ;) Lisa zyje ale widac, ze czas jej nie oszczedza. Niedowidzi, niedoslyszy i ma juz (czasem bardzo duze) problemy ze wstawaniem:-( Czesto zalatwia sie niestety w domu (w zasadzie takie problemy sa od samego poczatku, bo nigdy nie nauczyla sie "wolac" :roll:) Teraz to sie oczywiscie nasililo, pewnie przez wiek i bol. Sa dni ze za nim zdola sie podniesc to niestety zadazy sie zalatwic pod siebie, podejrzewam, ze to niestety z bolu ..... Jezdzimy co miesiac (czesciej nam nie pozwalaja) do weta na zastrzyki jeden przeciwbolowy i jeden na wzmocnienie miesni. Wlasnie w ta sobte tez nam wizyta wypada;) Troche probuje ja odkarmic, bo przez malasezje dostawala sucha karme, a ona jej nie lubi :-(. Po zastrzykach z Cortisonu objawy sie widocznie zmniejszyly:p Ogolnie to cudny psiak, byl, jest i mamy nadzieje, ze jeszcze troche pobedzie :loveu: Patrick uwielbia z nia spacerowac :loveu:, bo z naszymi malymi oszololmami sobie jeszcze nie radzi :diabloti: No i co Vutz slysznie zauwazyla mieszkamy na wsi i to dzieki niej :evil_lol:, bo po pietrach juz dawno biegac nie mogla, a znajac TZ mieszczucha nigdy, bez wyraznego powodu nie wyprowadzilby sie poza miasto :lol: Moja suka ON-ka o imieniu HIRACHI adoptowana stąd, czyli z dogomanii też ma ogromne problemy z chodzeniem. Trzy razy była już sparaliżowana... :( Mój lekarz zalecił odchudzenie suki - ma być szczupła, na granicy chudej... do tego dostała zastrzyki: - dexafort 2 ml (ilość w zależności od wagi) - domięśniowy - 10 zastrzyków z witaminami z grupy B do podawania "pod skórę" (można samemu robić): NIVALIN - 5 mg/ml - 10 ampułek MILGAMMA N - 5 ampułek po 2ml (na kurację potrzeba 2 opakowania) COCARBOXYLASUM - 50mg (na kurację potrzeba 2 opakowania) Zastrzyki witaminowe trzeba powtarzać co jakiś czas - najlepiej raz na kwartał. One poprawiają przewodnictwo nerwów pod kątem neurologicznym - dają dobry wynik. NIVALIN zawsze podawałam osobno, a Milgammę i Coca... mieszałam razem i robiłam z tego jeden zastrzyk. - CORTAVET HA firmy Cortaflex - preparat zawierający skondensowaną glukozaminę i chondroitynę, a także kwas hialuronowy. Jest alternatywą dla zastrzyków dostawowych. Opakowanie zawiera 60 kapsułek. Na owczarka wychodzi 2 kapsułki dziennie - zatem wystarczy na 30 dni. Ten preparat podaję suce przez kilka miesięcy non stop apotem robię 2 m-ce przerwy. - Karmę HILL's R/D (reduce diet) - karma odchudzająca. To sucha karma, ale wiem, że są też puszki czy saszetki mięsne. Poza tą karmą absolutnie nic nie można dać do zjedzenia, bo inaczej nie będzie efektu odchudzania. Ja swoją sukę bardzo szybko, ale "bezpiecznie" odchudziłam tylko dokładnie przestrzegałam zaleceń. Karmę można namoczyć, w sensie rozmoczyć, aby miękka była i wymieszać z puszką mięsną HILL's R/D. Hira była trzy razy sparaliżowana od pasa w dół, ale jak na razie udało się ją wyprowadzić z tego stanu. Chodzi - marnie bo marnie, ale chodzi. Dużo by dała rehabilitacja w wodzie. Dobrze, aby Lisa chodziła jak najwięcej po wodzie dość głęboko zanurzona. Musi wtedy pracować nogami, a nie ma oporu. Quote
mala002 Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Vutzu przed chwila odpisalam na Twojego posta, ale ze pisalam go od dwoch godzin :oops:, z doskoku to mnie komp wylogowal i wszystko wsiaklo :mdleje: Juz nie mam sil na powtorke dzis :placz: Npaisze tylko jedno Lisa nie jest gruba, Lisa ma zapadle boki, wystajace kosci biodrowe, pod reka czuc kregoslup .... Byc moze to przez to ze dlugo na suchym byla a nie lubi suchego, byc moze ma jakiegos lokatora (musze jej koopsko zbadac), byc moze ma problemy z przyswajaniem, a byc moze to po prostu .....starosc :-( Uciekam, bo pozno a ja jeszcze mam troche pracy ... .:buzi: Quote
mala002 Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 [quote name='ElzaMilicz']Tęsknię za Wami. :p Za nami? Jesli za nami i Lisakiem to musicie koniecznie do nas na kawe wpasc jak bedziecie w okolicy :lol: Quote
ElzaMilicz Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 :-D No nie wiem czy tę naszą bandę chciałabyś zobaczyć na żywo! :diabloti: Jesteśmy jak czterej pancerni i pies. :evil_lol: Zobacz tutaj jak urosły nam dzieci: http://www.pasterzeforum.pl/index.php?topic=459.105 http://www.pasterzeforum.pl/index.php?topic=407.0 Quote
mala002 Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 Faktycznie podrosly maluchy :loveu: och jak ja wam blizniakow zazdroszcze :loveu: No fakt my mamy malutki domek z malutkim ogrodkiem :roll: w salonie mala kanapa :shake:, ale gdybyscie swoja "kanape" (czyt. Mede :eviltong: ) zabrali to bylo by gdzie usiasc :evil_lol: Chlopaki (Homer & Spido), by sie ucieszyli ;), gorzej z Lisa :cool3: Cudowne metamorfozy Elu :loveu::loveu: Jakie te psiaki mialy szczescie, ze trafily na Ciebie :multi: Widze, ze zalozyliscie fundacje :crazyeye: :loveu: GRATULACJE :loveu: To ja tez sie pochwale :eviltong: Mamy pierwszy maly sukces :cool3: w zeszlym roku znalezlismy wspanialy dom w polnocnej Holandii dla suni w potrzebie ;) Oto ona :p Cudna prawda :loveu: kocham takie wieksze psiaki :p Szkoda, ze nie mogla u nas zostac:placz: Quote
Dea Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 O rany, ja też myślałam, że Lisa już za TM... Bywam na dogo sporadycznie, przypadkiem zobaczyłam, że temat aktywny i tu taka niespodzianka! Jutro będę w schronie, nie omieszkam wspomnieć o Lisie... tego drzewa dookoła którego biegała dawno już nie ma, a Lisa nadal jest:-) Ciepłe pozdrowienia dla wszystkich! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.