Yorija Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 agamika napisał(a):... 1. Jak już pisałam na wątku z wielu względów osoba chcąca adoptować Odiego wpierw musi go dobrze poznać, a Odi ta osobę , musi wpierw jej zaufać zanim pojedzie do nowego domu . Dlatego w grę raczej wchodzą tylko chętni z małopolski i okolic, którzy będą mogli ten "wymóg " spełnić . Tylko realnie patrzcie - ile osób może przyjeżdżac i dotychczas przyjeżdżało do psa w hotelu żeby go dobrze poznać? Przecież musiałby co dziennie przyjeżdżać i to do tego dwa razy dziennie, żeby Odi tylko z nim wychodził i jemu zaufał. Tydzień, dwa? A jak w dodatku będzie Aga w poblizu to i tak nici z tego - on jak ją zobaczy to nie w głowie mu będzie z kimś innym się zapoznać. Jeżeli wymagania będą aż takie to Odi w tym hotelu się zestarzeje, bo nigdy nie będzie dość dobrze poznany albo będzie mieszkał za daleko. A jeśli jeszcze to może byc osoba z małopolski i okolic to już nierealne jest żeby go wielokrotnie odwiedzała. A kto zagwarantuje, że po takim czasie też nie kłapnie kogoś? Odi z miesiąca na miesiąc robi sie psem co raz starszym i już szczeniakiem nie jest. Będzie trudniej mu znaleźć dom więc może jednak te warunki złagodzić? Oczywiście, że dla kazdego psa marzy się aby miał idealnego opiekuna i to najlepiej nie dalej niż 300m od naszych domów ale.... Aga to nie atak bo ja już wcześniej Tobie o tym mówiłam ale tak pod rozwagę czy by nie spasować trochę. :lol: Quote
Marzenuś Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Odi ładny chłopak. Napewno ktoś się znajdzie, kto da mu idealny domek. No bo kto by nie chciał takiego wspaniałego i pięknego psiaka? :loveu: Quote
karusiap Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Ja Age rozumiem...Odi juz mial akcje w style "sprobujmy nie ma nic do stracenia".....ale nie mozna za duzo robic psu wody z mozgu.To nie chodzi o to,zeby ktos go wyprowadzal co dziennie,ale by zobaczyl jaki jest,energiczny,troszke na razie brudasek,by Aga mogla o nim poopowiadac na zywo itp.Byly juz osoby,ktore chcialy,ale je to przeroslo... Aga nie odstrzasz potencjalnie chetnych,wrecz przeciwnie,ale tez mowi cala prawde i bardzo dobrze. Mysle,ze Aga ma racje,ze Odika trzeba wczesniej poznac nim sie ktos zdecyduje,no chyba ze jest np mozliwosci zawiezienia go po wczesniejszej wizycie przedadopcyjnej i sprawdzenie jak ludzie reaguja... Quote
agamika Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Znam Odiego na tyle dobrze ze jestem w stanie przewidzieć jego zachowanie w wielu sytuacjach i już nie raz tłumaczyłam, nawet tu na wątku dlaczego z adopcja Odiego ma być tak a nie inaczej . I szczerze mówiąc nie mam ochoty kolejny raz spowiadać sie z tego :roll: , jeśli ktoś chce to niech poszuka odpowiedzi . NIKT JAK DOTąD NIE ZREZYGNOWAł Z ADOPCJI ODIEGO DLATEGO ZE MIAłBY DO NIEGO PRZYJECHAĆ PARĘ RAZY i nie jest to moim zdaniem wygórowane wymaganie :roll: .. na spacery z psem i tak trzeba chodzić :p Quote
Jagienka Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Yorija napisał(a):Tylko realnie patrzcie - ile osób może przyjeżdżac i dotychczas przyjeżdżało do psa w hotelu żeby go dobrze poznać? Przecież musiałby co dziennie przyjeżdżać i to do tego dwa razy dziennie, żeby Odi tylko z nim wychodził i jemu zaufał. Czy Aga jest dwa razy dziennie w hotelu? A ufa jej? I od kiedy jej ufa? Psy w hotelu nie mają długich spacerów... i dzięki temu wystarczy, żeby ktoś przyjechał dwa razy w tygodniu i pobył z Odim dwie godziny... już sie stanie dla niego kimś wyjątkowym :) Poza tym Adze nie chodzi na bank o zbudowanie niewiadomo jakich więzi, na to Odi i właściciele będa mieli całe życie. Quote
Neigh Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Anashar napisał(a):gusia, z kasa cienko niby zbieramy ale i tak ilość wpłat nie jest zbyt wysoka. W prasie był, nie wiem czy w metrze także. Zaraz, zaraz - ja tylko chciałam zaznaczyć, ze pieniądze na krzyczkowe psy są. Odi jest jak najbardziej krzyczkowy. Jeśli jest potrzebna kasa na hotel - rachunki przedstawiajcie elik. Naprawdę nie rozumiem czemu miałoby być inaczej. Ja się do tych pieniędzy poczuwam - są one tak samo moje jak i Wasze. Podobnie zakładam, że Gusia się poczuwa. W końcu nie bez powodu robiłyśmy taki raban w całej Polsce. Ludzie wplacili sporo pieniędzy. Pewnie, ze trzeba rozwaznie je wydawać.......bo jesli zostaną, to na pewno będzie na co je wydać. Sami wiecie jak to jest. Ale jednocześnie to jest tak samo kasa Odiego jak i tych wyciągniętych 2 tyg temu. Chwała Wam i cześć ze dawaliście sobie radę sami do tej pory, a teraz nie wygłupiać się, tylko rachunki do elik. HOWGH Quote
Yorija Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Jagienka napisał(a):Czy Aga jest dwa razy dziennie w hotelu? A ufa jej? I od kiedy jej ufa? Psy w hotelu nie mają długich spacerów... i dzięki temu wystarczy, żeby ktoś przyjechał dwa razy w tygodniu i pobył z Odim dwie godziny... już sie stanie dla niego kimś wyjątkowym :) Poza tym Adze nie chodzi na bank o zbudowanie niewiadomo jakich więzi, na to Odi i właściciele będa mieli całe życie. A realnie ile psów wyadoptowanych w hoteliku miało odwiedziny więcej niż raz? Może ja przesadzam w końcu to Wy dłuuugo już działacie i w hotelu psy macie pod opieką ale rozumiem to tak, że jeżeli ktoś przyjedzie do niego z dalszej okolicy (wrocław, warszawa, poznań) i dowie się wszystkiego - calej prawdy - pobędzie z nim nawet 3h i będzie zdecydowany to i tak go nie dostanie bo mieszka za daleko i nie będzie mógł przyjeżdżać więcej. I tak Aga decyduje - nie chodzi mi tu o wyjaśnienia - niech się znajdzie jak najszybciej dom dla niego. Dokładnie taki jaki zaakceptuje Aga. A czy adopcja zagraniczna wogóle wchodzi w rachubę? Quote
Yorija Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 http://nasza-klasa.pl/profile/15218349 Profil psów z Krzyczek - jeszcze nie przewertowałam wszystkiego ale wiecie czy tam jest Odi? Aga? Widziałaś go tam? Quote
karusiap Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Yorija napisał(a):http://nasza-klasa.pl/profile/15218349 Profil psów z Krzyczek - jeszcze nie przewertowałam wszystkiego ale wiecie czy tam jest Odi? Aga? Widziałaś go tam? mnie sie wydaje,ze widzialam go tam Quote
fizia Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Jest tutaj http://nasza-klasa.pl/profile/15218349/gallery/150 Quote
gusia0106 Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Neigh napisał(a):Zaraz, zaraz - ja tylko chciałam zaznaczyć, ze pieniądze na krzyczkowe psy są. Odi jest jak najbardziej krzyczkowy. Jeśli jest potrzebna kasa na hotel - rachunki przedstawiajcie elik. Naprawdę nie rozumiem czemu miałoby być inaczej. Ja się do tych pieniędzy poczuwam - są one tak samo moje jak i Wasze. Podobnie zakładam, że Gusia się poczuwa. W końcu nie bez powodu robiłyśmy taki raban w całej Polsce. Ludzie wplacili sporo pieniędzy. Pewnie, ze trzeba rozwaznie je wydawać.......bo jesli zostaną, to na pewno będzie na co je wydać. Sami wiecie jak to jest. Ale jednocześnie to jest tak samo kasa Odiego jak i tych wyciągniętych 2 tyg temu. Chwała Wam i cześć ze dawaliście sobie radę sami do tej pory, a teraz nie wygłupiać się, tylko rachunki do elik. HOWGH No o to mi chodziło właśnie:cool3: To za czerwiec i lipiec zapłacimy hurtem. Tylko wuślijcie plis do elik numer konta+ kwotę + za jaki okres+za jakiego psa Quote
gusia0106 Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 A że sporo tu miłośników owczarków to ja zapraszam do Maxa... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116897 Choćby w odwiedziny tylko.... Quote
Marzenuś Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Yorija napisał(a):Tylko realnie patrzcie - ile osób może przyjeżdżac i dotychczas przyjeżdżało do psa w hotelu żeby go dobrze poznać? Przecież musiałby co dziennie przyjeżdżać i to do tego dwa razy dziennie, żeby Odi tylko z nim wychodził i jemu zaufał. Tydzień, dwa? A jak w dodatku będzie Aga w poblizu to i tak nici z tego - on jak ją zobaczy to nie w głowie mu będzie z kimś innym się zapoznać. Jeżeli wymagania będą aż takie to Odi w tym hotelu się zestarzeje, bo nigdy nie będzie dość dobrze poznany albo będzie mieszkał za daleko. A jeśli jeszcze to może byc osoba z małopolski i okolic to już nierealne jest żeby go wielokrotnie odwiedzała. A kto zagwarantuje, że po takim czasie też nie kłapnie kogoś? Odi z miesiąca na miesiąc robi sie psem co raz starszym i już szczeniakiem nie jest. Będzie trudniej mu znaleźć dom więc może jednak te warunki złagodzić? Oczywiście, że dla kazdego psa marzy się aby miał idealnego opiekuna i to najlepiej nie dalej niż 300m od naszych domów ale.... Aga to nie atak bo ja już wcześniej Tobie o tym mówiłam ale tak pod rozwagę czy by nie spasować trochę. :lol: Dla chcącego nic trudnego. Uważam, że jeśli dla potencjalnego właściciela przyjść kilka razy, żeby się z psem poznać to zbyt duże wymagania, to znaczy, że nie byłby odpowiednim właścicielem dla psa. Quote
Yorija Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Marzenuś napisał(a):Dla chcącego nic trudnego. Uważam, że jeśli dla potencjalnego właściciela przyjść kilka razy, żeby się z psem poznać to zbyt duże wymagania, to znaczy, że nie byłby odpowiednim właścicielem dla psa. Oczywiście... i tłumy chętnych zapisują się by mieć tę możliwość. Od 7 miesięcy... Rozumiem takie wymagania przy adopcji Drwala ale Odi...? Żal mi "szczeniaka" a mam wrażenie, że przy takich warunkach on może dłuugo jeszcze posiedzieć. Quote
agamika Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 YORIJa a czytałaś co napisałam wielkimi literami ? [SIZE=5] NIKT NIGDY , NIE ZREZYGNOWAł Z ADOPCJI ODIEGO DLATEGO ZE MIAłBY DO NIEGO PRZYJECHAĆ PARE RAZY - DO KOJCA ODIEGO NIE DAM NIE MA MOWY , ANI CIENIA SZANSY NA TO - MU NALEŻY SIE DOM PRAWDZIWY DOM , A NIE SłUZBA KILKA LAT I DO WETA NA UśPIENIE !!!!!!!!!!!!!! OD 7 MIESIęCY CZEKA NA DOM NIE DLATEGO ZE JA CHęTNYCH KIJEM ODGANIAM (jak sugerujesz ) TYLKO DLATEGO ZE JAK DOTąD LUDZIE REZYGNOWALI CZYTAJĄC CZY SłYSZąC ZE PSA NAUCZYć CZYSTOśCI TRZEBA ( O ZGROZO ) , ZE BĘDZIE POTRZEBOWAł WCZEŚNIEJ DOSTAWAć COŚ NA STAWY NIŻ INNE PSY (ps PRZEZ TE 7 MIESIECY WłASNIE DWA RAZY STRACIł SZANSE NA DOM WłASNIE DLATEGO ZE POTRAFI ZE STRACHU KłAPNąć I WłASNIE Z TYCH WZGęDóW WYNIKA KONIECZNOśC POZNANIA SIE Z NiM WCZEŚNIEJSZEGO NA TYLE ŻEBY ANI ON ANI PRZYSZłY WłASCICEL NIE WYSTRASZYLI SIE SIEBIE ) NIE WIEM CO CI SIE UPIEPR.... Z TYMI SPACERAMI, ZE TO NIE WIADOMO JAKI PROBLEM DLA LUDZI :roll: jak na razie to tylko Ty widzisz w tym problem ... WIEC NAPISZE JESZCZE RAZ JAK DOTąD DLA NIEKOGO TO NIE BYłO PRZESZKODą I NIE MAM ZAMIARU TEGO ZMIENIć Odi to nie zabawka, przechodził z rąk do rąk jak do tej pory ja jestem za niego odpowiedzialna i to JA mam zrobić wszystko żeby kolejny dom był już na stałe . Wiec nie musisz sie martwić o Odiego - sobie radzimy . Quote
gusia0106 Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Ciotki ! I Wujku;) Wysłałyście zestawienie do elik? By się oplaciło hotel. A dom się szuka, a ja Aga Twoje obawy rozumiem. Do kojca/budy/pilnowania tereny budowy to on sie nie nadaje na bank. Też bym go tam nie oddała. Quote
Neigh Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 gusia0106 napisał(a):Ciotki ! I Wujku;) Wysłałyście zestawienie do elik? By się oplaciło hotel. A dom się szuka, a ja Aga Twoje obawy rozumiem. Do kojca/budy/pilnowania tereny budowy to on sie nie nadaje na bank. Też bym go tam nie oddała. Ja to mam takiego *******ca, że najchętniej zadnego bym nei oddała do kojca czy na teren:diabloti: Tak wiem .......szajba Quote
Yorija Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Aga ja też nigdzie nie napisałam, że on ma pójść do kojca czy do budy. A problem z tymi spacerami taki, że jeżeli ktoś nie mieszka w Krakowie / Wieliczce to przyjazd kilukrotny może być problemem. Też chciałabym żeby znalazł dom i dlatego rozsyłam o nim informacje do znajomych. Czy jeżeli oni mieszkają dalej Myślenice, Oświęcim, Pińczów i nie mam tu na myśli budy dla psa tylko dom z ogrodem - to jeżeli nie będą mogli przyjechać więcej niż raz - i są zainteresowani wiedząc, że Odi nie jest nauczony czystości, że ma problem ze stawami i będzie musiał przyjmować wcześniej leki i że potrafi w sytuacji lękowej kłapnąć - to czy taka adopcja będzie brana pod uwagę? Czy faktycznie mam zastrzegać, że będziesz oczekiwała więcej niż jednej ich wizyty i to jest warunek konieczny. Plakaty z Odim zostawiłam właśnie w tych okolicach. I aAlbo się ktoś odezwie i wówczas sama zdecydujesz albo będzie cisza i wtedy problemu niet. Quote
agamika Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Neigh napisał(a):Ja to mam takiego *******ca, że najchętniej zadnego bym nei oddała do kojca czy na teren:diabloti: Tak wiem .......szajba uffff ... to dobrze ze nie tylko ja tak mam ... fuks , ze ONki pod moja opieka jak na razie prucz "mojego widzimisię " maja tez inne cechy które je dyskwalifikują jako stróży ... Wysłałyście zestawienie do elik? By się oplaciło hotel.:loveu: wyśle wyśle , tylko instrukcje potrzebuję :oops: , jak i co i czy na pw czy inaczej mam to napisać , czy mam poprosić P.Tomka o fv przelewową ? Quote
Neigh Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 agamika napisał(a):uffff ... to dobrze ze nie tylko ja tak mam ... fuks , ze ONki pod moja opieka jak na razie prucz "mojego widzimisię " maja tez inne cechy które je dyskwalifikują jako stróży ... :loveu: wyśle wyśle , tylko instrukcje potrzebuję :oops: , jak i co i czy na pw czy inaczej mam to napisać , czy mam poprosić P.Tomka o fv przelewową ? Pojęcia zielonego nie mam jak sie to załatwia, ponieważ wszystkie opłaty psów, które mamy pod bezpośrednią opieką opłacamy z naszego konta, na które wpłacali nam pieniądze "nasi" ludzie. Ale o ile wiem: trzeba mieć najlepiej fakturę, jakiś rachunek albo coś w tym stylu - moze być - baaa nawet lepiej bezpośrednio do hotelu. Wydaje mi się, że wystarczy poinformować, ze hotel Odiego kosztuje tyle i tyle - prosicice o uregulowanie jego rachunków i wysłać je do Elik. Warto tylko zapytać na kogo rachunek ma być wzięty - na Sforę czy na Elik czy jak. I już. Nie widzę problemu, bo czemu miałby być?:-) Quote
Marzenuś Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 A problem z tymi spacerami taki, że jeżeli ktoś nie mieszka w Krakowie / Wieliczce to przyjazd kilukrotny może być problemem. Dlatego powtarzam teraz ja. Jeśli komuś naprawde zależy to nie będzie to żaden problem. A przy Odim to nawet konieczne. Oddając psa należy znaleźć odpowiedzialny dom. Ludzi, którzy się poświęcą psu. Jaki sens jest oddawać psa po przejściach znając jego charakter komu popadnie "bo szkoda szczeniaka"? Żaden. I ktoś, kto go weżmie nie poznając wcześniej ma się wystraszyć kłapnięcia zębami i oddać spowrotem? Albo wyrzucić? Co jest lepsze? Poczekać nawet rok ale mieć wspaniały dom czy stracić go po kilku dniach? Quote
gusia0106 Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 [quote name='Neigh']Pojęcia zielonego nie mam jak sie to załatwia, ponieważ wszystkie opłaty psów, które mamy pod bezpośrednią opieką opłacamy z naszego konta, na które wpłacali nam pieniądze "nasi" ludzie. Ale o ile wiem: trzeba mieć najlepiej fakturę, jakiś rachunek albo coś w tym stylu - moze być - baaa nawet lepiej bezpośrednio do hotelu. Wydaje mi się, że wystarczy poinformować, ze hotel Odiego kosztuje tyle i tyle - prosicice o uregulowanie jego rachunków i wysłać je do Elik. Warto tylko zapytać na kogo rachunek ma być wzięty - na Sforę czy na Elik czy jak. I już. Nie widzę problemu, bo czemu miałby być? No to tak. Pan Tomek wystawia fakturę. Może być na Ciebie Aga. Przelewową, 14 dni powiedzmy. Jakby napisał w treści, że to za Odiego i za jaki czas byłoby idelanie. Skan faktury wysyłacie do elik na PW albo maila wraz z informacją ile, za co i na jakie konto ma przelać. I już:) Quote
gusia0106 Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 I jeszcze jedno pytanie. Niby od czapy ale tak naprawdę to wcale nie;) Czy wiecie może ile Odi waży? Czy jest wzrostu przeciętnoowczarkowego czy zaniżony czy zawyżony owczarek? Quote
agamika Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 1. no to teraz przypilnowac tylko P.Tomka zeby mi fv wystawił .. wbrew pozorom to nie jest takie łatwe zadanie :evil_lol: , ale damy rade 2. hmmm Odi jest większy od ONka troche, bardziej wzrostowo podchodzi pod collie , ale to taki chuderlak , niewiem czy dobił juz do 30 kg :oops: ... daaaaaaaaawno sie nie wazylismy bo jakos tak nie było potrzeby ... jak przyjechał do Krakowa to coś ok 22 kg wazył (musiałabym sprawdzić) ... a ta waga tak bardziej, czy tak mniej potrzebna ? bo do weta moge postarac sie podjechac z Nim , ale niewiem kiedy dam rade bo niestety ja jestem bezprawojazdowosamochodowa :oops: rózniaste pytania oOdiego juz miałam, n czy aby na pewno przednie łąpy sa krzywe a nie tylnie ..ale o wager to piersze jest hmmm Quote
gusia0106 Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 [quote name='agamika']1. no to teraz przypilnowac tylko P.Tomka zeby mi fv wystawił .. wbrew pozorom to nie jest takie łatwe zadanie , ale damy rade 2. hmmm Odi jest większy od ONka troche, bardziej wzrostowo podchodzi pod collie , ale to taki chuderlak , niewiem czy dobił juz do 30 kg ... daaaaaaaaawno sie nie wazylismy bo jakos tak nie było potrzeby ... jak przyjechał do Krakowa to coś ok 22 kg wazył (musiałabym sprawdzić) ... a ta waga tak bardziej, czy tak mniej potrzebna ? bo do weta moge postarac sie podjechac z Nim , ale niewiem kiedy dam rade bo niestety ja jestem bezprawojazdowosamochodowa rózniaste pytania oOdiego juz miałam, n czy aby na pewno przednie łąpy sa krzywe a nie tylnie ..ale o wager to piersze jest hmmm Eeeee, spoko, aż tak ważne to nie jest. Pytam bo potencjalni adoptujący zadają pytania różniaste. A to o wagę jest bardzo częste. Sama bym w życiu o to nie zapytała ale widać jestem niemiarodajna;) Jeśli Pan Tomek ma jakiś problem z wystawienie faktury równie dobrze może być paragon, rachunek uproszczony czy cokolwiek w tym typie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.