Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 110
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ale sunia miała szczęście :roll:
Pozdrówcie ją ode mnie jak będziecie w odwiedzinach u biedaczki .
Tyle ciotek się martwi więc nic tylko teraz już musi być dobrze:evil_lol:

Posted

He, he, bunia to spec od cieżkich przypadków :evil_lol:
A małe suczydła są moim ulubionym gatunkiem zwierzat :eviltong: więc i o Łezce myslę cieplutko...

Posted

nata od jadzi napisał(a):
Buniu, dziękujemy - kto wie, może nawet ją poznasz :razz:


Wspaniale,tylko sama teraz nie wiem ,czy mam się cieszyć ,czy bać:cool3:

Posted

Byłyśmy z natą w lecznicy u Łezki i dowiedziałyśmy się, że:
stan suni jest kiepski bo oprócz ropomacicza, które już wcześniej miała, podczas uderzenia najprawdopodobniej doszło do uszkodzenia w brzuszku i jest już zapalenie otrzewnej i bardzo, bardzo dużo ropy. Ten stan kwalifikuje się do natychmiastowej operacji ale w tej chwili nie można operować bo Łezka bardzo ciężko oddycha, ma odmę płucną(to też wynik uderzenia)i nie przeżyłaby narkozy.Więc nie wygląda to za dobrze, dr powiedział, że jeśli z płucem nic się nie poprawi to na razie będzie ściągał to zapalenie otrzewnej antybiotykami,pokazywał też nóżkę, chyba złamaną nisko ale powiedział, że to jest już pryszcz przy tym, co sunia ma.A sunieczka leży sobie bidulka i tylko łypie przestraszonymi oczami.A pana doktora postraszyła ząbkami, gdy chciał co nieco przy niej popracować...
Jak nata wróci z uczelni to wklei zdjęcia, kiepskie bo kiepskie, bo z telefonu, ale zobaczycie, jak wygląda tłuściutka bida...

Posted

zdaję sobie sprawę, że jeśli faktycznie sunia ma to wszystko co napisała mama, a wcześniej powiedział lekarz... to jest bardzo źle. ale jestem w stałym kontakcie z lekarzami. wierzę, że będą robić wszystko co mogą, żeby ją ratować. widziałam Łezkę dzisiaj. nie wyglądała aż tak źle... lekarze jeszcze pół godziny temu mówili mi przez telefon, że jest poprawa w oddychaniu. jak z tą macicą nie wiedzą jeszcze, ale podobno nie zachowuje się tak jakby miała zapalenie otrzewnej. ja się nie znam, więc muszę komuś wierzyć i zaufać. nic innego mi nie pozostało w tym momencie.
przepraszam, że tak chaotycznie, ale to był ciężki dzień, kolejny zresztą.
zobaczcie zdjęcia małej. wystawię zaraz też cegiełkowe allegro. bardzo proszę o najmniejsze nawet wpłaty!







Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...