majqa Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Ufff...:multi: Jak rozumiem ma jej się na życie !!! Quote
nata od jadzi Posted December 13, 2007 Author Posted December 13, 2007 no ma, ale nie zapeszajmy ;) Quote
AguśSosnowiec Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Uff:multi: Teraz będzie tylko lepiej- MUSI BYĆ:cool3: :loveu: Quote
bunia Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Ale sunia miała szczęście :roll: Pozdrówcie ją ode mnie jak będziecie w odwiedzinach u biedaczki . Tyle ciotek się martwi więc nic tylko teraz już musi być dobrze:evil_lol: Quote
nata od jadzi Posted December 13, 2007 Author Posted December 13, 2007 Buniu, dziękujemy - kto wie, może nawet ją poznasz :razz: Quote
malagos Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 He, he, bunia to spec od cieżkich przypadków :evil_lol: A małe suczydła są moim ulubionym gatunkiem zwierzat :eviltong: więc i o Łezce myslę cieplutko... Quote
Agata69 Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Jestem z wami i małą sunią. Dajcie jakieś zdjęcia jak będziecie mogły. A może ktoż zajrzy do "mojego" Beja. Kolejna bida pod moją opieką. Quote
bunia Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 nata od jadzi napisał(a):Buniu, dziękujemy - kto wie, może nawet ją poznasz :razz: Wspaniale,tylko sama teraz nie wiem ,czy mam się cieszyć ,czy bać:cool3: Quote
Szyszka Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 No Łezko ciotka Szyszka też trzyma kciuki za twoje zdrowie, stawaj nam szybciutko na nogi. Quote
rita60 Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Malenka trzymaj sie,nastepna cioteczka trzyma za ciebie kciuki i przesyła pozytywne fluidy dla ciebie. Quote
MagYa^^ Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 beda zdjecia to zrobie jakies banerki, moze jakis plakacik proszacy o pomoc.. Quote
jola od jadzi Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Byłyśmy z natą w lecznicy u Łezki i dowiedziałyśmy się, że: stan suni jest kiepski bo oprócz ropomacicza, które już wcześniej miała, podczas uderzenia najprawdopodobniej doszło do uszkodzenia w brzuszku i jest już zapalenie otrzewnej i bardzo, bardzo dużo ropy. Ten stan kwalifikuje się do natychmiastowej operacji ale w tej chwili nie można operować bo Łezka bardzo ciężko oddycha, ma odmę płucną(to też wynik uderzenia)i nie przeżyłaby narkozy.Więc nie wygląda to za dobrze, dr powiedział, że jeśli z płucem nic się nie poprawi to na razie będzie ściągał to zapalenie otrzewnej antybiotykami,pokazywał też nóżkę, chyba złamaną nisko ale powiedział, że to jest już pryszcz przy tym, co sunia ma.A sunieczka leży sobie bidulka i tylko łypie przestraszonymi oczami.A pana doktora postraszyła ząbkami, gdy chciał co nieco przy niej popracować... Jak nata wróci z uczelni to wklei zdjęcia, kiepskie bo kiepskie, bo z telefonu, ale zobaczycie, jak wygląda tłuściutka bida... Quote
MagYa^^ Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 bieda :(((( oby z tego wyszla.. Chryste jak mozna bylo umyslnie 'rabnac' w psa..?!? to mi sie w glowie nie miesci :shake::angryy: Quote
Kar0la Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 No to znowu złe wieści. Oby sunia wytrzymała.:-( Quote
jola od jadzi Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Acha, i pan doktor powiedział, że pobyt Łezki w lecznicy razem z leczeniem i operacją wyniesie około 400 zł, mniej więcej tyle bo sam jeszcze nie wie, co zobaczy u niej w brzuchu po otwarciu... Quote
MagYa^^ Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 wspomozemy bazarkami! niech malenka tylko wyjdzie z tego... :-( Quote
wanda szostek Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 To sytuacja nie tylko źle wygląda, ale tragicznie. Quote
hanka456 Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Dzielna Łezko, wszystko będzie dobrze. Quote
Szyszka Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Łezko, musimy Ci pomóc. Cioteczki trzeba zorganizowac jakieś pieniażki. Jak każdy dałby po grosiku to uzbierałybyśmy na leczenie suni. Co o tym myślicie? Quote
nata od jadzi Posted December 13, 2007 Author Posted December 13, 2007 zdaję sobie sprawę, że jeśli faktycznie sunia ma to wszystko co napisała mama, a wcześniej powiedział lekarz... to jest bardzo źle. ale jestem w stałym kontakcie z lekarzami. wierzę, że będą robić wszystko co mogą, żeby ją ratować. widziałam Łezkę dzisiaj. nie wyglądała aż tak źle... lekarze jeszcze pół godziny temu mówili mi przez telefon, że jest poprawa w oddychaniu. jak z tą macicą nie wiedzą jeszcze, ale podobno nie zachowuje się tak jakby miała zapalenie otrzewnej. ja się nie znam, więc muszę komuś wierzyć i zaufać. nic innego mi nie pozostało w tym momencie. przepraszam, że tak chaotycznie, ale to był ciężki dzień, kolejny zresztą. zobaczcie zdjęcia małej. wystawię zaraz też cegiełkowe allegro. bardzo proszę o najmniejsze nawet wpłaty! Quote
katya Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Jejku, niunia jest śliczna. Wygląda tak schroniskowo. Sprawdzali czy nie ma czipa? Quote
Szyszka Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Biedna sunia, oby wyszła z tego. Wpłaciłam grosik na Łezkę. Quote
nata od jadzi Posted December 13, 2007 Author Posted December 13, 2007 czipa nie sprawdzali chyba, nie wiem... chyba nie. zrobiłam aukcję cegiełkową. każda cegiełka się liczy... http://www.allegro.pl/show_item.php?item=284221833 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.