Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 110
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nata, jak już pisałam, to okropne i cudowne zarazem - moim zdaniem - znaleźć zwierzę w takiej sytuacji jak Łezka czy Bell i zabrać je - choćby (czy aż) po to, żeby nie konało w męczarniach i lęku. Większość dogomaniaków to realiści, twardo stąpający po ziemi i doskonale zdający sobie sprawę z własnych ograniczeń. To, że wyrażamy nasze nadzieje i życzenia tu, na forum, że pocieszamy się wzajemnie i życzymy sobie i zwierzętom nawet cudu to fantastyczna sprawa. Howgh!

Posted

nata od jadzi napisał(a):
właśnie rozmawiałam z właścicielką suni :) była wyraźnie wzruszona. podobno spacerowała z nią po 21 wzdłuż tej samej ulicy, na której została potrącona. więc tuż po tym musiała wpaść pod koła... pani rozwieszała ogłoszenia na osiedlu i ktoś poznał ją jako sunię, którą zabrałam ja po wypadku. no i tak państwo doszli, że w takim razie w którejś lecznicy będą coś wiedzieć.
państwo również poniosą wszystkie koszty leczenia. i obiecali mnie informować o postępach leczenia, także od razu napiszę jak będę coś wiedziała.
bardzo się cieszę :) chociaż ciągle martwi mnie jej stan, no i wiek :/ ale mam nadzieję, że to silna staruszka... w końcu przeżyła ogromne uderzenie, to operację też musi przeżyć... nie?



jak dobrze, ze oni przy niej beda.. wszystko sie musi udac !

Posted

Naty nie ma, ja rozmawiałam przed chwilą i...
Operacji jednak nie było dzisiaj, czekają, aż się poprawią wyniki prób wątrobowych, z płucami jest lepiej, płyn w jamie brzusznej też się cofnął, na razie jest pod opieką, operacja jest przeniesiona najprawdopodobniej na koniec tygodnia...

Posted

no to wychodzi na to, że najpierw dzwoniłam do lecznicy ja z uczelni, a po 15 minutach mama - chyba mają nas tam dość :>
dzwoniła do mnie przed chwilą właścicielka (cholera, znowu nie spytałam jak sunia ma na imię). wzięła ją do domu żeby nabrała trochę sił. podobno jest przeszczęśliwa. mają z nią przychodzić codziennie na kontrolę i na zastrzyki na wątrobę. wzmacniają ją przed operacją, która odbędzie się koło czwartku-piątku. trochę późno, ale podobno stan jest stabilny, więc warto ją wzmocnić.

Posted

zdrojka napisał(a):
Szczęśliwie połączona rodzinka musi się dobrze czuć!
Trzymam kciuki i wysyłam pozytywną energię!


A do tego szczęścia potrzebny był, ktoś, kto nie przeszedł obojętnie i nie pozostał tylko zaciekawionym gapiem.

Posted

czekam na telefon od właścicielki... zadzwoniłabym sama, ale nie zapisałam numeru i zdążył mi się wykasować z komórki :/ jak do końca tygodnia ta pani nie zadzwoni, to przejadę się do lecznicy i zapytam... martwię się też :(

Posted

dzwoniłam i wszystko dobrze :lol: sunia dopiero wczoraj miała operację, bo chcieli żeby była w jak najlepszym stanie. i wszystko poszło dobrze :) bardzo się cieszę i ogromny kamień spadł mi z serca :multi: zmieniam temat

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...