pati_zabrze Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Ludziska drukujcie plakaciki i rozwieszajcie w swoich okolicah, może ktoś wypatrzy maluszka :roll: Quote
grazyna9915 Posted December 6, 2007 Author Posted December 6, 2007 Powtarzam prośbę za PATI. Drukujcie plakaty. Zawiozę go nawet na koniec POLSKI. Quote
pidzej Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 dodałam go jeszcze tu http://www.proequo.pl/forum/viewtopic.php?pid=10705#p10705 http://www.drobne.pl/detail.php?id=5547 http://isu.pl/index.php?id=pokaz_ogloszenie&id_oglosz=45069 http://ogloszenia.szukanie.pl/zwierzeta/oddam_zwierzaka/ogloszenie_107.html www.anonse.dzielnica.pl www.zwierzeta.pilne.net www.petworld.pl Quote
kaja555 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Ja oczywiście wydrukuję plakaty! Oby tylko przyniosły rezultaty! Quote
AgaG Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 musi doczekać.dziś go grażynka przywiezie do Krakowa. Jakoś to będzie :razz: noc spędzi w gabinecie małgosi...rano bedxzie przebadany... gdyby małgosia się zgodziła i był cichutki to tu pomieszka, a ja sie nim zajmę. ja nie bedzie mogła goprzechować, to trudno u mamy mojej go umieszczę ... tylko chyba pobujam, że go znalazłam... :diabloti: Quote
betinka24 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 czyli piesek moze bedzie mial szanse zeby przezyc , biedak z niego straszny!! Quote
Kanzaj Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 AgaG napisał(a):musi doczekać.dziś go grażynka przywiezie do Krakowa. Jakoś to będzie :razz: noc spędzi w gabinecie małgosi...rano bedxzie przebadany... gdyby małgosia się zgodziła i był cichutki to tu pomieszka, a ja sie nim zajmę. ja nie bedzie mogła goprzechować, to trudno u mamy mojej go umieszczę ... tylko chyba pobujam, że go znalazłam... :diabloti: Cudna jesteś!!! :loveu: Mamę ucałuj - jak się zgodzi:evil_lol:! Quote
Martens Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Chociaż tymczasik się znajdzie... Dla psiaka to fantastyczna wiadomość. Czekam na wieści. Quote
Arlene Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Wspaniale, nasz lisio będzie miał szansę na wspaniałe życie! :multi: Quote
grazyna9915 Posted December 6, 2007 Author Posted December 6, 2007 Szeleczki, kocyk itp. naszykowane. Czekam tylko na samochód i sruuuuuu do Agi. TAK BARDZO SIĘ CIESZĘ. Teraz wiem, że po tym świecie jeszcze chodzą ANIOŁY. Proszę tylko wszystkich o dalszą pomoc w szukaniu mu domu! Ach, Agnieszka Lisek nie będzie wykąpany, boję się że mogłabym go przeziębić w drodze i wogóle boję się, że jakakolwiek interwencja może mu zaszkodzić. W każdym razie do auta biorę szczotkę i jak tylko pozwoli to go delikatnie wyszczotkuję. Quote
Czarodziejka Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 No, Lisiorku, chociaż do liska to ty podobny nie jesteś - szczęścia ci życzymy w drodze do Agi :D Quote
Kanzaj Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Czarodziejka napisał(a):No, Lisiorku, chociaż do liska to ty podobny nie jesteś - szczęścia ci życzymy w drodze do Agi :D I trzymamy kciuki za DS. Quote
papudraczek Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Biedny lisek!! dobrze że wyciągnięty zostanie ze schronu!! jutro wydrukuję plakaty i porozwieszam Quote
Bella11 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Teraz już będzie dobrze Lisku ciotki nie dadzą Ci zginąć :razz: Quote
AgaG Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Lisek jest już w gabinecie. troszkę łapkami powłóczy i bardzo chudziutki ale nie jest najgorzej,. zjadł ze smakiem rojala przywiezionego przez Grazynkę. Grazynka kupiła mu też kuraczaka. własnie mu gotuję ryz z kurczakiem. jest bardzo podobny do Kasanowy, więc tak ma teraz na imię...cudowne stworzonko. jutro rano będę klęczeć najpierw przed małgosią a jak sie nie uda to przed mamą... no mają obie ze mną niełatwo:diabloti: Quote
grazyna9915 Posted December 6, 2007 Author Posted December 6, 2007 Człowiek ma wielką władzę. Jednym ruchem ręki może odebrać komuś życie. Jenym gestem może kogoś uratować. Aga dokonała kolejnego cudu. Pojechałam do schroniska po psiaka który nie chciał żyć. Po wychudzoną istotkę ze sterczącymi kudłami, po zagubioną istotkę która ma słaby wzrok i problemy z chodzeniem. W Krakowie zostawiłam psiaka który zaczął machać ogonem, który zjadł suchą karmę, który rozglądał się za towarzyszącą nam suczką YOKO. To niesamowite jak człowiek wiele może. Acha, LISEK ma nowe imię, które brzmi KASANOWA, kto zna Agę ten napewno wie dlaczego właśnie takie imię nadała nowemu podopiecznemu. Mam prośbę do wszystkich którzy mogą pomóc finansowo. Aga przyjęła na tymczas KASANOWĘ, chociaż niedawno przyjeli z olkuskiego schroniska 16 psów i ponoszą teraz koszty utrzymania ich w hotelikach. Dlatego, bardzo bym nie chciała by Agnieszka była obciążona kosztami utrzymania i leczenia KASANOWY więc jeżeli ktoś może wspomóc psinkę to bardzo bym prosiła o pomoc. Jeżeli ktoś będzie mógł pomóc to podam nr konta Agi. Oczywiście wszystkich bardzo proszę o rozwieszanie ogłoszeń po całej POLSCE. W razie potrzeby jestem gotowa go zawieź tam gdzie będzie potrzeba. Quote
Edi100 Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Izis napisał(a):Czy jest dla niego szansa na dom w kraju, czy tez sprobowac go oglosic tez za granicą? Jak uwazacie? Każde miejsce dobre byle kochające:lol: Quote
kaja555 Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Czyli teraz zostało nam szukanie domu na stałe... Wyrazy szacunku dla Agi i Grażyny za tak szybką i wspaniałą akcję!!!:klacz::klacz::klacz: Quote
pidzej Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Ale się cieszę. Myślę, że co tydzień- dwa trzeba odnawiać ogłoszenia bo bardzo szybko spadają, a Lisek pilnie potrzebuje domu na zawsze. Postaram się wystawic coś na bazarek, ale to raczej nie będą duże sumy:oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.