Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

hihi maciaszek sie rozpisala:):)
jesli chodzi o odpowiednie nierozpieszczanie i zachowywanie sie w domu...takie mini podstawy to przemaglujemy to w poniedzialek ze mna na sto procent:)
mysle, ze kwestia podejscia do niej i nie rozpuszczania jest tutaj bardzo wazna...rozmawialam z marzenka o jej poprzednim psiaku i mysle, ze trzeba z nimi przewertowac podstawowe zasady jakie powinny tam zapanowac raz na zawsze...ludzie, ktorzy znaja sie na szkoleniu moga sobie pewne banalane rzeczy odpuscic, bo w innym sposob pracujac z psem u stalaja sowbie wlasciwe relacje..w przpadku ztw laikow dobrze jest wprowdazic sie i trzymac podstatowych prostych regul...oczywiscie inspektor Niki je tam przedstawi:)
mysle, ze AST potrzebuje duzo milosci, spokoju, opanowania i stanowczosci...i wszystko to dostanie, juz ja tego przypilnuje...:)

  • Replies 600
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Inspektorze Niki, wielkie dzięki :loveu:.
Ja bym dodała do Twojego ostatniego zdania, że ta sunia potrzebuje jeszcze wyciszenia. Zresztą sama zobaczysz jak ją poznasz.
A jak poznasz to się zakochasz :loveu:.

Dziękuję też Kako, za czas, samochód i chęci :loveu:.
I Tengusi za wycieczkę do Kielc z tym malym ADHDowcem ;). :loveu:.
I Marzence za wzięcie suni :loveu: :loveu:.

Posted

Dostałam smsa od Tengusi, że dotarły z sunią do Kielc bez żadnych problemów. Nastąpiło pełne emocji przekazanie małej i... teraz czekamy na relacje z nowego domku, który bardzo proszę, żeby udał się do poprzedniej strony, do mego dłuuugaśnego postu i go przeczytał :).

Posted

maciaszek napisał(a):
Dostałam smsa od Tengusi, że dotarły z sunią do Kielc bez żadnych problemów. Nastąpiło pełne emocji przekazanie małej i... teraz czekamy na relacje z nowego domku, który bardzo proszę, żeby udał się do poprzedniej strony, do mego dłuuugaśnego postu i go przeczytał :).

aaaaaaaa...czekam czekam czekam!!

Posted

Maciaszek...aaaaale się rozpisalas kobito!:evil_lol:

co do pewnych zasad stosowanych przez co niektorych...to ja jakos zawsze je cholera łamalam...ale taka już jestem;) a sunia baardzo pasowalaby mi do łóżka bo jest malutka:lol: w sumie to by się pewnie zmieścila z moimi burkami...a ja niedlugo przenioslabym się na pontonik:evil_lol::evil_lol:

A co do nowej wlaścicielki - baardzo przejęta:p A suka najnormalniej w świecie wsiadla mi do samochodu i wyjść nie bardzo miala ochotę - zresztą lalo, więc nie ma się co dziwić... A na bidnego Zgredzia mi nawarczala:mad: Ale potem już bylo ok:lol: A gdy już formalnością stalo się zadosć wsiedli wszyscy do samochodu i pojechali w siną dalllllll.....

A ja z Tengusią pojechałyśmy do mnie do roboty, bo niestety zwariowany dzień dzisiaj w robocie był...a potem odwiozlam dzielną koleżankę na dworzec. Koniec

Posted

Dotarlam, wkoncu w domciu ze swoja ferajna :loveu: psiaki bacznie mnie obwachaly ale juz sie tak bardzo nie dasaja jak ostatnio :eviltong:

Co do bohaterki tematu, sunia jest poprostu swietna, typowy amstaff, typowy charakter amstaffa, typowe zachowanie amstaffa i nawet siada i lezy w jakis smiesznych pozach jak na bullka przystalo :evil_lol:

Podroz minela spokojnie, obszczekalismy pare osob ale co tam, ciagnie na smyczy to fakt ale jak szarpnac smycza i powiedziec nie wolno ciagnac to przestaje (madra dziewczynka prawda :loveu:), umie siadac. Jest bardzo ciekawa otaczajacego ja swiata i bardzo ale to bardzo lgnie do ludzi co przy takiej pogodzie i tak ubrudzonych lapach nie koniecznie jest zaleta :evil_lol: Nasza kochana psina witajac sie skacze radosnie rozmazujac to i owo na ubraniach osoby smyrajacej za uszkiem :eviltong: lubi pieszczoty i mizianie za uszkiem. Nie lubi kaganca i usilnie probowala go sciagnac ocierajac sie ciagle o moje nogi :mad: co by tu jeszcze napisac ....

Streszczajac psiak jak najbardziej normalny, niezauwazylam zadnych zachwian w jej zachowaniu, typowa malolata i tyle. Co do nakrecania to coz amstaffy tak maja one lubia sie nakrecac, i lubia innych nakrecac i wcale nie lubia sie wyciszac od takie male diabelki tasmanskie :eviltong: No i fakt malolata zawarczala sobie na Zgrzedzia ale moze poprostu nie przepada za rudymi :evil_lol:

Posted

Witam wszystkie:lol:

Ju jestesmy w domciu z sunia:)Przepraszam odrazu ze nie bede uzywac polskich znakow ale cos mi sie klawiaturaa popsulaa:roll:
Ja siedze i pisze do was a sunia obok lezy rozwalona na dywanie i probuje zasnac ale jak juz wiecie jest bardzo ciekawska wiec jak tlyko ktos gdzies idzie lub cos zaczyna innego robic to odrazu podnosi glowke i patrzy co sie dzieje:)
A wiec zaczynam opowiadanie:)
Podroz byla bardzoo mila poniewaz polowe czasu sunia przespala, nastepnie przelezala kiziana przeze mnie;) a pod koniec podrozy gryzla zabawke:)
Jak robilismy przystanki to sunia zmieniala sie w zwariowanego potworka:)wiec wiem maciaszku o czym pisalas w swoim poscie;)
Jak juz wjechalismy do lublina to chyba poczula sunia ze to juz tu i zaczela sie troche wiercic.Dojechalismy do domku i poszlismy z nia an maly spacerek, zalatwila swoje potrzeby, troche powachala trawki ale najbardziej interesowaly ja samochody:lol:Naprawde wszystkie po kolei obwachiwala, nie wiem czy dlatego ze tka bardzo je lubi:lol: czy dlatego ze szuka nadal pana lub moze was dziewczynki:)tych ktore ja wiozly:)
Potem wejscie pieska do domku:lol:najlepsze jest to ze wiedziala pod ktorymi drzwiami sie zatrzymac, nie wiem czy to takka psia intuicja czy ze ode mnie z domku najladniej dla niej pachnialo:)Wiec wpadla cala radosna z merdajacym ogonem i najpierw przywitala sie z moja mama a potme zwiedzila caly dom. Mama na poczatku byla troche taka ostrozna co do pieska, chyba sie troche jeszcze bala ale z kazda minutaa coraz bardziej zaczynala sie spoufalac z sunia.A terazz to wogole sunia to jest jej 3 dziecko:)Sunia zjadla sobie jedzonko i wyszlismy z nia na dluzszy spacer i wtedy pokazla jaka potrafi byc rozbrykana, ale powiem wam szczerze ze sie usmialam na spacerze z jej ciekawosci i skakania ona naprawde chyba ma adhd:lol:ale nawet nie czytaja posta maciaszka, potrafilam ja wyciszyc a najlepsze ejst to ze zastosowlaa prawie identyczna metode co mi napisalyscie;)
AA i co najwazniejsze sunie nazwalismy -SATI- mam nadzieje ze sie przyzwyczai do swojego imienia i bedzie an nie reagowal:)i mam nadzieje ze Wam sie podoba:)
zaraz w nastepnym poscie napisze wam moje pytankaa co do suni ktore juz oczywiscie mam:)teraz wysylam tego posta aby nie trzymac Was dluzej w niepewnosci:)
Sati jest cudownaa, ma duzo energi ale tak jak napislaa maciaszke pozytywnej, wiadomo ze trzeba nauczyc ja paru podstawowych rzeczy ale to bardzo bardzo kochany psiak:)Po prostu ja kochamm:loveu:

Z gory przepraszam za literowki ale to z tych emocji:)

Posted

Wiec teraz pytanka:)niektore takze od mamy:)

1.A wiec czy to normalne ze piesek tak glosno oddycha jak lezy, a wrecz tak troche harczy??bo mama obawia sie ze ma jakas astme( ale moja mama zawsze taka opiekuncza:))
2.Suczka ma na ciele strupki, co to jest i czy jest to normalne?czy mamy cos z tmy robic??chyba najlepiej weta sie spytac.
3.Dostala dzis tak 200g jedzonka czy to wystarczy??I tak jak napisalas maciaszku zeby dawac jej mniej a czesciej czyli tak z 4 razy dziennie tak po ok 100g wystarczy??Bo nie che jej wyglodzic ani nadmiernie karmic.A wiem ze ona by mogla jesac i jesc;)
4.A i czy wiadomo o ktorej rano wychodzila, wypuszczano sunie an dwor??
5.Dostalam tez opakowanie jakis witaminek eukanuba, mam po prostu torche tego dodawac do suchej karmy tak??
6. Jeszcze takie jedno pytanko, poniewaz u ans w domku pozno chodizmy spac wiec kazdy sie kreci a sunia co ktos sie ruszy to wstaje i chodiz patrze co sie dzieje, najbardzije to oczywisice jak cos sie w kuchni dzieje.Czy powinnam sie z nia zamknac w pokoju zeby sobie zasnela cyz ja juz przyzwyczajac ze u nas tak bedzie???

Posted

marzenKa napisał(a):
Wiec teraz pytanka:)niektore takze od mamy:)

1.A wiec czy to normalne ze piesek tak glosno oddycha jak lezy, a wrecz tak troche harczy??bo mama obawia sie ze ma jakas astme( ale moja mama zawsze taka opiekuncza:))
2.Suczka ma na ciele strupki, co to jest i czy jest to normalne?czy mamy cos z tmy robic??chyba najlepiej weta sie spytac.
3.Dostala dzis tak 200g jedzonka czy to wystarczy??I tak jak napisalas maciaszku zeby dawac jej mniej a czesciej czyli tak z 4 razy dziennie tak po ok 100g wystarczy??Bo nie che jej wyglodzic ani nadmiernie karmic.A wiem ze ona by mogla jesac i jesc;)
4.A i czy wiadomo o ktorej rano wychodzila, wypuszczano sunie an dwor??
5.Dostalam tez opakowanie jakis witaminek eukanuba, mam po prostu torche tego dodawac do suchej karmy tak??
6. Jeszcze takie jedno pytanko, poniewaz u ans w domku pozno chodizmy spac wiec kazdy sie kreci a sunia co ktos sie ruszy to wstaje i chodiz patrze co sie dzieje, najbardzije to oczywisice jak cos sie w kuchni dzieje.Czy powinnam sie z nia zamknac w pokoju zeby sobie zasnela cyz ja juz przyzwyczajac ze u nas tak bedzie???


1. amstaffy wydaja rozne dziwne dzwieki, a patrzac sie na to jaka pogode mamy moze Sati nabawila sie przeziebienia
2. strupki na ciele to typowe dla psa zabranego ze schronu, czesto na tle nerwowym psiaki drapia sie, liza, gryza ... wszystko powinno samo sie zagoic ale tak jak mowilam wizyta u weta to podstawa
3. maciaszku wypowiedz sie :eviltong:
4. maciaszku no chodz tu :lol:
5. mozesz dodawac jej do jedzenia albo dac poprostu z reki
6. nie sadze zeby zamykanie suni w pokoju bylo konieczne, za kilka dni sunia przyzwyczai sie do waszego trybu zycia i bedzie reagowac tylko na otwarcie lodowki :eviltong:

Pozdrawiam

Posted

hehe:lol: nom przejelam sie, nie wiem cyz dzis bede spac, pewnie co jakis czas bede otwierac oczy i patrzec czy jest sunia:lol:
A mam jeszcze pytanie a propo kapania, bo mama mowi ze nie mozna jej teraz tka odrazu kapac dopiero za kilka dnia tak nawet do tygodnia, zeby zostal jej jeszcze zapach zeby sie czula bezpiecznie, to prawda??
Boshe na poacztku to chyba was zamecze pytaniami:)Z gory przepraszam:roll:

Posted

marzenKa napisał(a):
hehe:lol: nom przejelam sie, nie wiem cyz dzis bede spac, pewnie co jakis czas bede otwierac oczy i patrzec czy jest sunia:lol:
A mam jeszcze pytanie a propo kapania, bo mama mowi ze nie mozna jej teraz tka odrazu kapac dopiero za kilka dnia tak nawet do tygodnia, zeby zostal jej jeszcze zapach zeby sie czula bezpiecznie, to prawda??
Boshe na poacztku to chyba was zamecze pytaniami:)Z gory przepraszam:roll:


ja Bolka wypralam juz pierwszego dnia ale on to okrutnie smierdzial :grab:

Posted

kąpanie nie jest wskazane w pierwszym dniu bo zwykle psiak jest zestresowany a kapanie to zwykle dodatkowy stresik, jesli podejrzewacie przeziebienie tez odpuscic sobie lepiej, bo np moze sunia sie bedzie stresowac i w nocy trzeba bedzie wyjsc a ona jeszcze nie doschnie...jesli mocno nie smierdziuszka to odpusc sobie...do wizyty u weta...:)

Posted

Ok. Do weta planuje pojsc tka we wtorek lub poniedzialek po twojej wizycie inspektorze:lol::lol:

A teraz juz poscielilam swoje lozeczko i byla pierwsza proba wejscia na moje lozko ale nie udana:)My z sati idziemy juz spac, jutro jak uda mi sie zrobic jej fotki to postaram sie je tu wkleic tylko bedziecie musialy mnie poinstruowac jak to sie robi:)
Dobranoc :*

Posted

super!
ale sie ciesze!

co do karmienia.
na opakowaniach karm jest podana norma dzienna ilosci, jaka pies powinien zjesc w przeliczeniu na wage psa.
najlepiej sie do niej dostosowac, dzielac te ilosci na 4.
najlepiej dowiedzic sie od weta jaka karma ja karmic, moze powinna dostac bardziej energetyczna na poczatek, zeby ja odkarmic.
wet podpowie.
co do tych strupkow..to musicie obserwowoac zmiany.
jezeli sie stresujecie, poproscie weta zeby wzial zeskorbine i ocenil czy rany nie maja pasozytow.

moze do czasu wizyty u weta i kupienia dobrej karmy, podawaj jej ryz z kurczakiem i marchewka.
nie powinno jej zaszkodzic.
a co do ilosci to juz tengusia niech sie wypowie, bo ja to moge mowic ile owczarek niemiecki(potocznie na dogo zwany ONkiem) je.

3mam kciuki za spokojna noc!

pamietaj!
nie spuszczaj na razie suni ze smyczy!

Posted

No i jestem :). Dopiero niedawno wróciłam do domu. Tam, gdzie byłam siedziałam jak na szpilkach zastanawiając się jaki post od Marzenki zastanę :roll: (np. "zabieraj tego ADHDowca :evil_lol:"). No i oczywiście zamiast iść spać musiałam tu zajrzeć.
[quote name='marzenKa']1.A wiec czy to normalne ze piesek tak glosno oddycha jak lezy, a wrecz tak troche harczy??bo mama obawia sie ze ma jakas astme( ale moja mama zawsze taka opiekuncza:))
Astmy to Sati na pewno nie ma. Może rzeczywiście się troszkę podziębiła, a może nadwyrężyła krtań przez to ciągnięcie i podduszanie się. Po prostu ją obserwujcie i w razie wątpliwości pytajcie weta.

2.Suczka ma na ciele strupki, co to jest i czy jest to normalne?czy mamy cos z tmy robic??chyba najlepiej weta sie spytac.
Wszystko, co powiedziałabym na ten temat powiedziała Tengusia i Kako :).
3.Dostala dzis tak 200g jedzonka czy to wystarczy??I tak jak napisalas maciaszku zeby dawac jej mniej a czesciej czyli tak z 4 razy dziennie tak po ok 100g wystarczy??Bo nie che jej wyglodzic ani nadmiernie karmic.A wiem ze ona by mogla jesac i jesc;)

Tak, jak napisała Kako - na każdym worku z karmą suchą jest podane dawkowanie. Zważcie małą (a waży chyba ok. 20 kg) i podzielcie dzienną dawkę na 4.
4.A i czy wiadomo o ktorej rano wychodzila, wypuszczano sunie an dwor??

Nie wiem tego.
5.Dostalam tez opakowanie jakis witaminek eukanuba, mam po prostu torche tego dodawac do suchej karmy tak??

To resztka witamin, które podawały Sati panie w hotelu. Ma dostawać 4 tabletki dziennie. Możesz dorzucać jej do jedzenia lub (jeśli chce je jeść) dawać z ręki.
6. Jeszcze takie jedno pytanko, poniewaz u ans w domku pozno chodizmy spac wiec kazdy sie kreci a sunia co ktos sie ruszy to wstaje i chodiz patrze co sie dzieje, najbardzije to oczywisice jak cos sie w kuchni dzieje.Czy powinnam sie z nia zamknac w pokoju zeby sobie zasnela cyz ja juz przyzwyczajac ze u nas tak bedzie???
Też jestem zdania takiego jak Tengusia, żeby się z sunią nie zamykać. Niech przyzwyczaja się do warunków w jakich będzie mieszkać.


[quote name='marzenKa']A teraz juz poscielilam swoje lozeczko i byla pierwsza proba wejscia na moje lozko ale nie udana:)Brawo za nieudaną próbę. Tak trzymać!
Ale swoją drogą jestem ciekawa czy jak się rano obudzisz to czy czasem pierwszą rzeczą jaką zobaczysz nie będzie uśmiechnięty pysk Sati leżący na Twojej poduszce :evil_lol:

My z sati idziemy juz spac, jutro jak uda mi sie zrobic jej fotki to postaram sie je tu wkleic tylko bedziecie musialy mnie poinstruowac jak to sie robi:)
Dobranoc :*

Czekam na fotki z niecierpliwością :). I nie tylko ja pewnie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...