sacred PIRANHA Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 basiagk napisał(a):Polecamy Bullowate Parki!!!!!:loveu::loveu::loveu: ale ja mam mysliwca...i on sie dogada z bullem? jutro poznam Sati...kto wie...moze sie zaurocze i zaczne szukac bulla:diabloti: Quote
kako80 Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 super fotki! swietnie, ze cala rodzina polubila sunie! Quote
marzenKa Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Juz wrocilam:) i powiem Wam ze sati wpadla w oko pewnemu panu huskiemu ktorego spotkalysmy na spacerze z 3 razy i za kazdym razem piszczal za nia i ciagnal sie merdajac ogonkiem:evil_lol: ale pani sie bala ze nawet jak sie powachaja i cos ktoremus sie nie spodoba to nie utrzyma swojego psiaka wiec stwierdzila ze lepiej aby tak na odleglosc sie powachaly ale cos czuje ze przy nastepnych spotkaniach bedzie blizszy kontakt chociaz to powachanie:D Kupilam dzis tez sati polkolczatke bo naprawde bardzo sie ciagnela, w szelkach juz troche mniej ale pani z zoologiczneog poradzila zeby najpierw nauczyc pieska chodzic przy pomocy polkolczatki a potem to juz mozna sie przeniesc na szelki. I wiecie co to pomoglo sati byla grzeczna jak aniolek, musialam powiedziec pare razy zeby nie ciagnela ale podczas wiekszosci spacerku juz szla normalnie:lol:ale tak sobie teraz mysle czy to kwestia tej polkolczatki czy tego ze dzis miala tyle wrazen i jeszcze ta zabwa ze sznurkiem ja tak zmeczyla:lol: Nie wiem co wy powiecie na ta polkolczatke czy to dobry pomysl:p ale moim zdaniem to raczje tak:)Ja sama nie bylam przekonana na poczatku bo wydaje mi sie ze to boli pieski, ale sati wcale nie byla jakas smutna z tego powodu ani nic wiec chyba nie jest tak zle:) Niki zdjecia powinny dojsc jeszcze z 3 tylko moze jakos wolno ida nie wiem...powiedz czy dostalas jeszcze cos:) Quote
andzia69 Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Niki-lidka napisał(a):ale ja mam mysliwca...i on sie dogada z bullem? jutro poznam Sati...kto wie...moze sie zaurocze i zaczne szukac bulla:diabloti: tak, tak - koniecznie!!! i koniecznie z ADHD coby 2 wariaty sie ze sobą bawily...bo u mnie to niestety...ale to ja muszę się z nimi bawić, bo one razem się nie bawią:mad: ja jestem od wszystkiego;) Marzenka - moja suka też chodzi w polkolczatce i raczej krzywda się jej nie dzieje...a jak chce pociągnąć do suki to i kolczatka by nie pomogla:mad: Quote
Tengusia Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 marzenKa napisał(a):Juz wrocilam:) i powiem Wam ze sati wpadla w oko pewnemu panu huskiemu ktorego spotkalysmy na spacerze z 3 razy i za kazdym razem piszczal za nia i ciagnal sie merdajac ogonkiem:evil_lol: ale pani sie bala ze nawet jak sie powachaja i cos ktoremus sie nie spodoba to nie utrzyma swojego psiaka wiec stwierdzila ze lepiej aby tak na odleglosc sie powachaly ale cos czuje ze przy nastepnych spotkaniach bedzie blizszy kontakt chociaz to powachanie:D Kupilam dzis tez sati polkolczatke bo naprawde bardzo sie ciagnela, w szelkach juz troche mniej ale pani z zoologiczneog poradzila zeby najpierw nauczyc pieska chodzic przy pomocy polkolczatki a potem to juz mozna sie przeniesc na szelki. I wiecie co to pomoglo sati byla grzeczna jak aniolek, musialam powiedziec pare razy zeby nie ciagnela ale podczas wiekszosci spacerku juz szla normalnie:lol:ale tak sobie teraz mysle czy to kwestia tej polkolczatki czy tego ze dzis miala tyle wrazen i jeszcze ta zabwa ze sznurkiem ja tak zmeczyla:lol: Nie wiem co wy powiecie na ta polkolczatke czy to dobry pomysl:p ale moim zdaniem to raczje tak:)Ja sama nie bylam przekonana na poczatku bo wydaje mi sie ze to boli pieski, ale sati wcale nie byla jakas smutna z tego powodu ani nic wiec chyba nie jest tak zle:) Niki zdjecia powinny dojsc jeszcze z 3 tylko moze jakos wolno ida nie wiem...powiedz czy dostalas jeszcze cos:) ech czytac moglabym to wszystko bez konca :loveu: co do polkolczatki moje psiaki tez chodza w kolczatkach a to dlatego ze Bolek w zwyklej obrozy ciagnie jak smok a Faza poprostu jest grzeczniejsza i sie nie ciagnie bo wie ze jak sie pociagnie to ja to zaboli. Ale Fazie co jakis czas zakladam zwykla obroze zeby dac jej odrobine swobody w wyrywaniu mojej reki ze stawu hihi zartuje oczywiscie. Ogolnie Faze uczylam chodzic przy nodze na dlawiku i polecam. Kolczatke kupilam dopiero jak umiala juz chodzic przy nodze bo przy prowadzeniu dwoch psow poprostu jest mi latwiej nad nia zapanowac bo pannica mimo ze ma poltorej roku zachowuje sie jak szczenie i ma jakies dziwne zrywy :D Takze mysle ze jesli nie uzywa sie w zly sposob kolczatki (szarpanie psa i takie tam) to nic zlego sie nie stanie a i twoje raczki troche odpoczna ;) Quote
sacred PIRANHA Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 oczywiscie pojawi sie masa komentarzy, ze psa trzeba wychowac a nie zakladac kolczatke...ale we wlasciwy sposob uzywana krzywdy nie zrobi a poczatkujacemu pomoze...pogadamy jutro na ten temat...jesli ja mam ją nauczy chodzenia na smyczy wole zeby byla w zwyklej obrozy, ale to pokaze tobie jutro... zdjecia doszly i zaraz wkleje:) Quote
sacred PIRANHA Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 no wiec....Sati zmeczona po zabawie...:) szamamy....:) szczesliwy pies??????? Quote
basiagk Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 [quote name='Niki-lidka'] szczesliwy pies??????? http://img80.imageshack.us/img80/7477/tobraz026tv3.jpg NO PEWNIE!!!!!!!!:loveu: Quote
Tengusia Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 co do kolczatki jeszcze to Basiagk prowadzi swoje psy na szelkach i obrozy jednoczesnie, ja kiedys sprobowalam to na mojej Fazuli i stwierdzam ze fajna to rzecz ;) Quote
basiagk Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 To jest dobry patent (POLECAM)ale teraz Abra chodzi tylko na dławiku (bo szkolona). Pako też będzie mial dławik Quote
sacred PIRANHA Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 basiagk napisał(a):To jest dobry patent (POLECAM)ale teraz Abra chodzi tylko na dławiku (bo szkolona). Pako też będzie mial dławik w szelkach i obrozy, a smycz do czego przypieta? Quote
basiagk Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Niki-lidka napisał(a):w szelkach i obrozy, a smycz do czego przypieta? I do tego i do tego. Jeden koniec jest przyczepiony do obroży drugi do koluszka na szelkach. Quote
dariaopole Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Cieszę się ,że sati taka radosna i że wszystko ok :loveu: Moja jedna suka tez chodzi w kolczatce bo ciągnie a słucha się jedynie jarka więc jak ja ja prowadzę to zakładam kolczatkę i mam spokój. wiem ,że wiele ludzi to krytykuje ale mnie kiedyś szkoleniowiec polecił ,że jeśli pies mnie nie słucha a ciągnie to lepiej żeby miał kolczatkę niż zwykłą obroże która ściska mu krtań i pies sie dusi a potem charczy. Quote
marzenKa Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Niki to jutro czekamy z sati na Ciebie:) napisz lub zadzwon jak bedziesz juz jechac. A co do ul.diamentowej i autobusu z tamtad do mnie to przesiadka napewno musialaby byc i wogole zamotka wiec chyba najlepiej jechac pod pks a potme wsiasc w 29:) My juz powoli zbieramy sie do snu, Dobranoc Quote
sacred PIRANHA Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 marzenKa napisał(a):wiec chyba najlepiej jechac pod pks a potme wsiasc w 29:) tak zrobie:lol: do jutra:lol: Quote
maciaszek Posted December 9, 2007 Author Posted December 9, 2007 Jakie piękne fotki i jaki szczęśliwy pies :loveu: :loveu: :loveu:. Dziewczyny bawcie się jutro dobrze! Quote
Ulaa Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Ludzie sorry ale przestańcie zachwycać sie kolczatkami :-o Sati widać, że jest szczęśliwym psem i super, trafiła, ale proszę uważajcie na to co wypisujecie!! Kolczatka nie jest do użytku codziennego! Nie nadaje się na spacery! Została stworzona na potrzeby szkolenia psów obronnych w celu utrzymania ich w stanie napięcia i gotowości. Nie do oduczania ciągnięcia! U niektórych psów używanie kolczatek doprowadza do tzw. agresji smyczowej oraz zmiejsza chęć do współpracy, podburza zaufanie... Dodatkowo - kolczatki kupione w sklepach zoo to tanie podróby!! Są źle wyprofilowane, źle dobierane rozmiarowo, nieumiejętnie używane. Profesjonalna kolczatka kosztuje ok 70 zł i np niemożliwe jest, aby się zacięła tak ja te sklepowe. W niektórych krajach to urządzenie zostało zakazane w normalnej sprzedaży i pozostało w zakresie TYLKO odpowiednich służb szkolących psy użytkowe! To nie jest gadżet do oduczania ciągnięcia i czemu w Polsce się tego nie rozumie?? Do oduczania ciągnięcia jest nauka skupiania uwagi, a ćwiczenie posłuszeństwa na zasadzie współpracy - nie podporządkowania i bodźców negatywnych. Dla ciągącyh psów dobry jest halti. Nie dość, że całkowicie uniemożliwia ciągnięcie, to jeszcze uspokaja psa poprzez obejmowanie kufy (tak jak robi to matka szczeniętom). Kolczatka nie uniemożliwia ciągnięcia i jak pies chce szarpnąć to i tak to robi, a do tego rujnuje (niektórym psom) psychikę.... Proszę, nie propagujcie tego dziadostwa.... Nie warto... Quote
marzenKa Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 ja tylko na chwile bo ma pytanko:) pozniej opisze wam jak minal ten pelen dzien wrazen:) A wiec bylam z sati u weterynarza, spytal sie mnie cyz napewno ona nie jest wysterylizowana i kto to stwierdzal ze nie jest wysterilizowana ( to w sumie pytanie do maciaszka;)) Powiedzial ze pobierze zeskrobine z tych strupkow i ze ja zaszczepimy, jutro mam isc na to szczepnie. czy to nie za wczesnie dla niej?? I a propo steryizacji to ja myslalam zeby zrobic ja jeszcze w grudniu ale weterynarz powiedzial ze moze lepiej poczekac do stycznia zeby pomiedzy szczepieniami a sterylizacja byla conajmniej 2 tygodnie I myslalam zeby ja tak wysterilizowac 27 grudnia wtedy bedzie przerwa 2 tygodniowa miedzy szczepnienami a sterylizacja? czy wogole poczekac ze szczepniem jeszcze z tydzien i wtedy sterylizacje zrobic w styczniu?? Quote
maciaszek Posted December 10, 2007 Author Posted December 10, 2007 [quote name='marzenKa']A wiec bylam z sati u weterynarza, spytal sie mnie cyz napewno ona nie jest wysterylizowana i kto to stwierdzal ze nie jest wysterilizowana ( to w sumie pytanie do maciaszka;)) Tak powiedzieli mi w schronie, ale oni różne rzeczy mówią... A wet nie jest w stanie tego stwierdzić? Przecież ona powinna mieć chyba jakąś bliznę, prawda? Będzie ją ciął w ciemno? Rozetnie i zobaczy czy jest po sterylce i jest jest to zaszyje? Powiedzial ze pobierze zeskrobine z tych strupkow i ze ja zaszczepimy, jutro mam isc na to szczepnie. czy to nie za wczesnie dla niej??Myślę, że nie powinno być za wcześnie. Quote
dariaopole Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 czasem jesli było małe cięcie to nawet nie widać czy suka była sterylizowana taki przypadek miały dziewczyny z Brodnicy, zawiozły sukę na sterylkę i po otworzeniu okazało się że sunia już ma wszystko wycięte. Quote
basiagk Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Ulaa ma racje. Treser mojej Abry powiedział mi że kolczatka wyzwala jeszcze większą agresje. Ja zrobiłam ten błąd i Abra chodziła w kolczatce jako starszy szczeniak. Po odstawieniu kolczatki ciągniecie powróciło. Do tego kolczatka u bullowatego, który słabiej odczuwa ból, może uszkodzic krtań bopies nie czuje że cos jest nie tak. Quote
marzenKa Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Weterynarz dzis ja troche po brzuszku pomacal ale chcial ja pomacac jak lezy na grzbiecie ale niestety sati sie nie dala ma za duzo sily ani ja ani wet nie moglismy jej utrzymac.moze jak jutro pojdziemy znow do weta to da rade ja obejrzec, ale nie chce zeby robil to na sile:mad: jest wterynarzme powinien umiec jakos ja podejsc:cool3: A co do kolczatki to narazie w niej chodzi, nie jest to duza kolczatka ani gruba i mi sie wydaje ze lepiej jak ja ma. Nie ejst z tego powodu ani smutna ani nie szczesliwa, w dodatku nie ciagne ja w niej jakos strasznie ani nie szarpie jej. mam nadzieje ze nie stanie sie agresywna przez to. A najlepiej to jutro jak bede dzwonic do osrodka skzolenia psow to sie zapytam:) A i jeszcze jedno dzis zauwazylam ze u sati pojawily sie malutkie plamiki czerwone dwie na cycuszkach i jedna na brzuszku, jutro bed emusiala to skonsultowac z lekarzem. Chyba jest na cos uczulona. Ona w tym hoteliku jadla tylko mieos z kurczaka czy wolowe tez?wiesz moze maciaszku?? Trzeba by blyo zaobserwowac na co jest uczulona... Quote
maciaszek Posted December 10, 2007 Author Posted December 10, 2007 Sati jadła w hoteliku kurczaka z ryżem i suchą karmę (Bosch, o ile się nie mylę). Wołowiny nie jadła. Quote
Ulaa Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 marzenKa napisał(a): A najlepiej to jutro jak bede dzwonic do osrodka skzolenia psow to sie zapytam:) Są niestety różne szkoły i każda preferuje swoje metody, a w Polsce nie ma żadnych testów ani egzaminów na "treserów". Może nim zostać każdy, kto zarejestruje działalność gospodarczą, także psychol z łańcuchem i kijem :shake: (wcale nierzadko się zdarza...). Więc ostrożnie z tymi szkołami ;) Quote
sacred PIRANHA Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 maciaszek napisał(a):Sati jadła w hoteliku kurczaka z ryżem i suchą karmę (Bosch, o ile się nie mylę). Wołowiny nie jadła. niech wet pobierze zeskrobine to sie okaze, ale ogladalam to dzis i moj tim ma takie same krostki i to alergia wlasnie... a tak poza tym...to poznalam dzis Sati osobiscie i musze przyznac ze jest urocza:loveu: oczywiscie Marzenko Ty rowniez jestes urocza...:evil_lol::diabloti: a co do Sati to wedlug mojej oceny sunia ma rewelacyjny charakter, nie ma w niej cienia agresji, jest bardzo dobrze nastawiona do calego otaczajacego ją swiata, ciekawska, nie bojazliwa, nie ma zapędow dominujących...ona jest tylko troche nieokrzesana...nienauczona komend,trzeba jej tylko wttlumaczyc o co nam chodzi a ona bedzie to robic...to jest kwestia pracy z nią i tyle... szczerze mowiąc ulzylo mi jak ją poznalam, bo spodziewalam sie ze bedzie trudniej...rodzinka musi uwazac zeby jej nie rozpiescic bo mała bierze wszystko na ladne oczka i na "biednego piesia":p umowilsymy sie z Marzenką, ze jutro zadzwoni do szkoly i zapyta co oni mysla o terminie rozpoczecia szkolenia, co mysla na temat tego zebym ja przychodzila do czasu jak sie szkolenie nie zacznie, moze wolą zebym nikt nie uczyl malej byc moze innymi metodami (np. ja ucze na smakolyki, niektorzy na kliker)...niech sie wypowiedzą, jakby co ja jestem do dyspozycji i co tydzien mozemy sobie sesje cwiczeniowa robic:) co jeszcze... moze troszke o Marzenie...bo w koncu tylko nieliczni mieli przyjemnosc ją poznac osobiscie...dziewczyna jest po prostu super, widać ze juz kocha Sati calym serduchem, ale jest to milosc odpowiedzialna...przyjmuje krytyke, chce sie uczyc...po prostu chce dla małej jak najlepiej...takich ludkow nam dogomaniakom trzeba wiecej:loveu: reszty rodzinki nie poznalam...jeszcze:diabloti: pisze o Sati "mała" bo ona na fotkach wydaje sie większa niz jest w rzeczywitosci...spodziewalam sie sporego ASTa, a tu taki mikrusek:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.