maciaszek Posted December 5, 2007 Author Posted December 5, 2007 Niki-lidka napisał(a):no wiec juz przeprowadzam GG-ową wizyte przeadopcyjna:):):)Coś długo to trwa :eviltong:. kako80 napisał(a):najlepiej bedzie mi zaparkowac przy dworcu od stronu placu andrzeja. mozemy przejsc z sunia dworcem i spotkac sie pod zegarem na estakadzie? w piatek prawda?juz mi sie wszystko myli.. Tak, w piątek. Dzwoniłam dziś do pani z hoteliku, jesteśmy umówione :). Co do miejsca spotkania na dworcu - Tengusiu, może być pod zegarem na estakadzie? Quote
sacred PIRANHA Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 rozmowa przedadopcyjna bardzo dobrze...bylam troszke wscibska...ale musialam:) wypytalam o wszystko co mi na mysl przyszlo hihihi obgadalysmy kwestie weta i szkolki... wymienilsymy sie numerami telefonow i umowilysmy sie na poniedzailek na dluzsze spotkanie juz poadopcyjne z sunka:):):) Quote
maciaszek Posted December 5, 2007 Author Posted December 5, 2007 To cieszę się, że kolejna osoba ma tak pozytywne zdanie o tym domku :)! Quote
sacred PIRANHA Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 maciaszek napisał(a):To cieszę się, że kolejna osoba ma tak pozytywne zdanie o tym domku :)! wydaje sie z jest oki...w poniedzialek sprawdze naocznie wszystko...w razie problemow do poniedzialku bedziemy sie telefonicznie kontakowac... bedzie oki...chce porozmawiac z cala rodzina, z rodzicami szczegolnie... bede miec reke na pulsie:) Quote
maciaszek Posted December 5, 2007 Author Posted December 5, 2007 Niki-lidka napisał(a):wydaje sie z jest oki...w poniedzialek sprawdze naocznie wszystko...w razie problemow do poniedzialku bedziemy sie telefonicznie kontakowac... bedzie oki...chce porozmawiac z cala rodzina, z rodzicami szczegolnie... bede miec reke na pulsie:)Powiem tyle: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
diana79 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 same dobre wiadomości :multi: oby tak dalej :multi: Quote
magda222 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Fajnie byłoby gdyby więcej wątków tak się kończyło.Ale dobre i to :) :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
Tengusia Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Maciaszku bilety kupie jutro rano, tak jak pisalam wczesniej caly przejazd wyniesie 66zl ;) spotkajmy sie przy wejsciu od placu Andrzeja skoro tam latwiej wam dojechac (a i ja z domciu mam tam blizej :p ) czyli widzimy sie jutro o 11:15 (gdyby cos sie zmienilo dzwoncie - maciaszku masz moj numer ;) ) pozdrawiam Quote
maciaszek Posted December 6, 2007 Author Posted December 6, 2007 Świetnie :). Wszystko umówione. Małe podsumowanie: - 9.00 rano, ja spotykam się z Kako na stacji benzynowej przy Mikołowskiej, na przeciwko Pałacu Młodzieży i jedziemy do Gliwic - 9.40-10.00 przybywamy do hoteliku, załatwiamy formalności i zabieramy sunię, wracamy do Katowic - 11.15 spotykamy się z Tengusią pod dworcem, od strony pl. Andrzeja - 11.45 Tengusia wyrusza do Kielc, gdzie jest o 15.09 i gdzie odbierają sunię nowi właściciele. A o 12.00 ja przybywam do pracy i tłumaczę się dlaczego dopiero o tej godzinie (uświadomiłam sobie właśnie, iż powinnam być jutro w robocie o 10.00... Ale co tam :eviltong:). Quote
marzenKa Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Witam wszystkich :) W końcu udało mi sie zarejestrować tutaj:) Nazywam sie Marzena i jestem z Lublina, to do mnie trafia ta śliczna sunia. I to już jutro:crazyeye:, pewnie nie będę mogła spać z podekscytowania:lol: Już nie mogę się doczekać, jestem taka szczęśliwa, chociaż nie ukrywam że trochę się boję jak piesek na nas zareaguje ale bądźmy dobrej myśli:) Będę jutro czekać na dworcu na Tengusie i pieska, postaram się być na 15 abyście nie musieli na nas tam czekać, ale gdyby coś tam się stało to mam do Ciebie Tengusiu numer i będę dzwonić, ale nie przewiduje spóźnienia:)Zresztą już Ci wysłałam smska:)Także do zobaczenia jutro. No i w poniedziałek czekam na wizytę inspektora hehe :lol: tzn Niki. Quote
maciaszek Posted December 6, 2007 Author Posted December 6, 2007 Witaj na dogo :) :multi: :multi: :multi:. Quote
diana79 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 marzenKa witamy na dogo :multi: sunia na pewno Was wesoło przywita i ucieszy się na Wasz widok :multi: jak z tz-tem ją przewoziliśmy do hoteliku mimo, iż pierwszy raz widziała nas bardzo merdała ogonkiem i nastawiała się do głaskania :loveu: więc nie ma się co martwić :lol: Quote
marzenKa Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Dzięki za miłe powitanie:lol: Diana79 Dzięki za ten post, rozwiałaś moje obawy:)Już mi trochę lżej:) Już wszystko przygotowałam. Mam smycz, obrożę ( mam nadzieję że będzie na nią dobra)i kaganiec. Miski, jedzonko i legowisko już ma,więc tylko czekamy na sunię:lol: Quote
maciaszek Posted December 6, 2007 Author Posted December 6, 2007 Ja też nie mogę się już doczekać! A przecież to nie pies dla mnie. Wyobrażam sobie co Ty musisz czuć! Quote
sacred PIRANHA Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 witamy marzenko na dogo:):):) inspektor Niki do uslug caly czas pod telefonem jakbys miala jakies pytania, watpliowsci itp z ktorymi nie mozesz czekac do poniedzialku:) a w poniedzialek to my juz sobie pogadamy:) Quote
Tengusia Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Wiec i ja witam nowa dogomaniaczke ;) to prawdziwa przyjemnosc dla mnie branie udzial w tak dobrze zorganizowanej akcji ... mam nadzieje ze nie bedzie niespodzianek i sunia juz jutro wieczorkiem bedzie grzac pupe w nowym domciu :D Marzenko zapraszam do tematu moich bestyjek, Bolusia wzielam ze schroniska w lutym tego roku i nie zaluje :loveu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9036524#post9036524 Quote
marzenKa Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Ja również witam wszystkich:) Tengusia odwiedziłam Twoją galerię:lol: twoje psiaki są przecudownee, zreszta zostawiłam tam swój komenatrz ze pieski są urocze:lol: A mam jeszcze pytankoo, bo mam obrożę, która ma 50cm długości czy dla takiej suni to wystarczy??będzie na nią dobra?? Wogóle nie che mi sie spać, chyba dziś nie zasnę:cool3: Quote
sacred PIRANHA Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 marzenKa napisał(a): Wogóle nie che mi sie spać, chyba dziś nie zasnę:cool3: no to normalne...stresik...zobaczysz co bedzie jutro:cool3::diabloti: Quote
maciaszek Posted December 6, 2007 Author Posted December 6, 2007 marzenKa napisał(a):A mam jeszcze pytankoo, bo mam obrożę, która ma 50cm długości czy dla takiej suni to wystarczy??będzie na nią dobra??Chyba powinna być dobra, zawsze można zapiąć na ostatnią dziurkę :). Niki-lidka napisał(a):no to normalne...stresik...zobaczysz co bedzie jutro:cool3::diabloti:Nie stresuj nam Marzeny, bo jeszcze się rozmyśli. A wtedy sunia pojedzie do Ciebie :eviltong:. Ja już się z Wami powoli pożegnam na dziś. Spróbuję zasnąć, by mieć jutro siły, bo dzień będzie pełen emocji... Quote
kako80 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 witaj marzenaka! fajnie, ze jestes na dogo! mam nadzieje, ze nie dasz nam dlugo czekac na realcje i fotki? Quote
maciaszek Posted December 7, 2007 Author Posted December 7, 2007 No to wielki dzień czas zacząć :)! Zaraz wychodzę z domu. Na dogo pojawię się (jak mnie w pracy nie zagonią do jakiejś strasznej roboty) po 12.00. Na razie :). Quote
sacred PIRANHA Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 no to ja tez sie juz stresuje::):):) Quote
maciaszek Posted December 7, 2007 Author Posted December 7, 2007 Nie stresujcie się :). Sunia jest CUDOWNA :loveu: :loveu:. Strasznie przyjazna i otwarta na obcych. Zero agresji! Przywitała nas jak starych znajomych :). Jest bardzo zainteresowana wszystkim co się dzieje naokoło. Nie stresuje się żadnymi dźwiękami ani niespodziewanymi sytuacjami. Szybko się "dopasowuje" i odnajduje w nowych warunkach. Troszkę już przytyła, ale wciąż jest mocno chuda. Jestem beznadziejna...:placz: Zabrałam dziś wszystko. Wszystko oprócz aparatu...:mad: A teraz garść rad i informacji od hoteliku, od psiego szkoleniowca: 1. Kwestie zdrowotne. Sunia jest zaszczepiona na wściekliznę (zaświadczenie oczywiście dostaniecie). Została odrobaczona Pratelem. W kupkach nie ma robali, nie ma zatem potrzeby ponownego odrobaczania. Ale obserwujcie jej kupalony i poradźcie się weta. Została też zakropiona Frontlinem przeciwko pchłom i kleszczom. Nie ma więc potrzeby podawania takich środków przez najbliższy miesiąc, półtora (nawet jeśli będziecie ją kąpać). Z uszkami jest ok, są czyste. Ale jeśli będzie nawrót stanu zapalnego to będziecie musieli nawiedzić weta i wyleczyć to (miejmy nadzieję) raz na zawsze. Krwi pok koniec robienia kupki też już nie ma. Ale obserwujcie to i w razie czego - wycieczka do weta. Do zaświadczenia o wściekliźnie dołączona jest kartka, na której wypisane są nazwy leków jakie sunia w tej sprawie dostawała. Dostaliście też resztkę witamin, które hotelik podawał małej. 4 tabletki na dzień. Pojechały też do Was kropelki na oczka. Zbierała jej się bowiem ropa w oczkach. Teraz już nie ma po tym śladu, ale hotelik dał resztkę tych kropli (w pogryzionym przez sunię opakowaniu :evil_lol:) i gdyby coś się działo to jedna kropla na palec lub wacik i przemycie oka. 2. Kwestie pielęgnacyjne. Sunia nie była kąpana. Nie śmierdzi, ale jest troszkę "przykurzona", więc kąpiel na pewno jej się przyda. Oczywiście w jakimś szamponie dla psiaków. Spytajcie weta czym smarować (i czy w ogóle smarować) jej ranki na łapkach (wygryzała sobie z nerwów łapinki w schronie, w hotelu już tego nie robiła i wszystko zaczęło się ładnie goić) i na końcówkach uszu. 3. Kwestie żywieniowe. Ponieważ suczyna jest jeszcze mocno chuda to trzeba ją karmić często a małymi porcjami (pochłania jak odkurzacz). W hotelu jadła kurczaka z ryżem i suchą karmę Boscha. Pani mówiła też, żeby przed wyjściem na poranny spacer dać jej odrobinkę suchej karmy. Jest po tym spokojniejsza i lepiej się wypróżnia. Myślę, że z czasem jak sunia się z Wami oswoi to można z tego powoli zacząć wycofywać. 4. Kwestie wychowawcze. Jeśli będzie chaotycznie to przepraszam... Jak już napisałam sunia jest bardzo pozytywnie nastawiona do ludzi. Do psów też - przynajmniej w hotelu biegała i bawiła się ze wszystkimi bez problemu. Co prawda biegała w kagańcu, bo panie nie chciały ryzykować ew. pogryzienia hotelowych psów, ale chyba nie było się czego obawiać, bo mała nie wykazuje agresji. Jak spacerowałyśmy z nią z Kako po skwerku, w oczekiwaniu na Tengusię, to niezbyt wykazywała zainteresowanie innymi psami. A już na pewno nie było to zainteresowanie niezdrowe. Na pewno nie możecie jej przez dłuższy czas spuszczać (dopóki nie utrwalą jej się silne relacje i więzi z Wami. I pierwsze spuszczenia na zamkniętym terenie). BARDZO WAŻNE jest byście nie rozczulali się nad małą, byście nie traktowali jej jak biednego wychudzonego psiaka ze schronu (wiem, że to trudne... ona jest tak kochana, że trudno się nie rozczulać), nie dawali jej odczuć, że jest najważniejsza i wszystko jej wolno!!! Ona ma mieć wyznaczone jasne (i konsekwentnie egzekwowane przez wszystkich) zasady. Sunia jest dość energiczna i łatwo się "nakręca" (czyli jeszcze bardziej wariuje, jeszcze bardziej roznosi ją energia). Jeśli zaczniecie ją traktować w powyższy sposób może zacząć Was dominować, a tego pewnie nie chcecie :roll:. Może się zdarzyć tak, że sunia nakręci się do tego stopnia, że poza skakaniem i bieganiem może zacząć powarkiwać. Bardzo ważne jest byście się nie przestraszyli, byście się jej nie bali! Ona jest niegroźna. Trzeba wtedy ją wyciszyć. Stanowczym głosem dać jej komendę siad (zna ją i potrafi wykonywać), jak usiądzie delikatnie i spokojnie głaskać ją po bokach głowy, pod pyskiem, mówiąc do niej spokojnym głosem. I taką metodę wyciszania (ze spokojnym, delikatnym głaskaniem i spokojnym mówieniem) stosujcie za każdym razem gdy sunia się zbytnio rozwariuje (a na początku to może być często - wiecie nowi ludzie, nowe warunki, nowe zapachy itd... dużo bodźców). Jeśli zdarzy się, że zacznie powarkiwać to dodajecie komendę siad. To naprawdę działa :). Miałyśmy okazję sprawdzić w hoteliku. I nie jest to trudne. To bardzo pojętny pies, szybko i chętnie się uczy. Nie pozwalajcie na siebie skakać (a skakać będzie próbowała. Za każdym razem, gdy oprze się o Was łapami to powiedzcie "nie wolno" i zestawcie ją delikatnie, ale stanowczo na ziemię), nie pozwalajcie jej biegać po wszystkich fotelach i kanapach (zna słowo "zejdź" i reaguje na nie). Na pewno też mała potrzebuje dużej dawki ruchu - czyli długie spacery, a nawet bardzo długie + męczące zabawy. Musi spalić nadmiar energii. Będzie wtedy spokojniejsza i bardziej wyciszona. Jeśli chodzi o chodzenie na smyczy to średnio jej to wychodzi.. Ma chwile, że chodzi ok, ale przez większość czasu niestety ciągnie i to dość mocno. Na pewno nie obejdzie się bez małego szkolenia w tym temacie. Starajcie się też nie pozwalać jej skakać i gryźć smyczy (a robi to dość często). Musicie próbować ją wtedy wyciszać (to jedyny moment kiedy jest to trochę trudne, ale nie niemożliwe). Na początku dobrze by było (ze względu na niezdrowe zainteresowanie smyczą), żeby na spacery chodziła w kagańcu. Zapinajcie jej też smycz w domu (nie cały czas oczywiście), niech chodzi z nią po mieszkaniu i się oswaja. W końcu smycz stanie się czymś naturalnym i niezauważalnym. Pani z hotelu zasugerowała też, że gdybyście mieli możliwość ustawienia w domu klatki/kojca to dobrze by było to zrobić, bo sunia wyraźnie czuje się tam bezpiecznie i jest spokojna (to taka rada w kontekście zostawiania jej samej w domu). Gdy psy zostawały w hotelu same lub gdy była jakaś sytuacja zagrożenia to mała chowała się zawsze w kojcu i tam była spokojna. Wiem, że wyszło tego strasznie dużo i macie pewnie w głowie chaos, ale przeczytajcie to sobie raz jeszcze na spokojnie, wynotujcie najważniejsze rzeczy i nie stresujcie się. Sunia to naprawdę wspaniały, kontaktowy, mocno nastawiony na człowieka pies, który bardzo chętnie się uczy i jestem przekonana, że szybko wszystko wróci do normy, a na szkoleniu będzie jednym z szybciej uczących się psów, jeśli nie najszybciej. Jeśli będziecie mieli jakieś pytania, chcieli, żeby Wam pomóc, poradzić, piszcie śmiało. Albo tu albo na gg. Służę tez numerem do pani szkoleniowiec (to inny numer niż ten, który macie), która to powiedziała, że w razie czego spokojnie możecie do niej dzwonić. Jak coś mi się jeszcze przypomni to dopiszę, a na razie kończę ten elaborat, zazdroszcząc Wam troszkę suczydła :loveu:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.