Czaka Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Zdaję sobie sprawę, że takich historii jest wiele na dogo, ale bardzo proszę Was o pomoc, bo sami nie jesteśmy w stanie sobie poradzić. Mam sąsiadów, którzy lubią mieć psy. Niestety nie lubią ich karmić, ani zapewnić minimalnych warunków do prawidłowej egzystencji. Nigdy żaden pies nie wytrzymał u nich dłużej niż rok. Te którym udało mi się znaleźć dom miały wiele szczęści, ale te które nie miały tyle szczęścia już dawno są za tęczowym mostem. Na wakacjach sąsiedzi przywieźli trzy malutkie suczki. Jedna po dwóch tygodniach skończyła pod kołami samochodu, a te dwie które pozostały chodziły jak takie szkieleciki po naszej ulicy. Jednej udało nam się znaleźć dom i ma się wspaniale, ale ta druga trafiła na łańcuch. W sumie nic wielkiego, tylko , że ci „ludzie” ciągle wyjeżdżają , a psina zostaje uwiązana bez jedzenia i wody. Ostatnio wyjechali na dwa tygodnie, jak się zorientowaliśmy , że ich nie ma , to psina ledwie trzymała się na łapach. Jak wrócili okazało się, że mieli też w domu inną suczkę, która niestety nie dożyła ich powrotu. Teraz znowu ich nie ma. Obok nich mieszka ich ojciec, którego od kilku lat nie wiedzieliśmy trzeźwego. Wczoraj zbił suczkę, a ta cała poobijana i z wydartym bokiem przybiegła do nas pod płot. Nie mieliśmy sumienia i zabraliśmy ją do siebie. I tu pojawia się problem , nie możemy jej trzymać u siebie na tymczasie, bo ci „ludzie” oskarżą nas o kradzież psa. Jak ją wypuścimy, to skażemy ją na pewną śmierć. Może ktoś zechce przygarnąć ją pod swój dach i zapewnić bezpieczeństwo do czasu znalezienia stałego domku. Bardzo proszę o pomoc, bo sami jesteśmy bezradni. Quote
aamms Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Nie mam słów.. :angryy: Mogę tylko podnieść.. :oops: Quote
jola od jadzi Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Kolejna bida, której koniecznie trzeba pomóc,widać,że była bita,jest taka przerażona... Pomocy!!!! Dom dla bitej i głodzonej sunieczki pilnie potrzebny!!!!!! Quote
jola od jadzi Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Dogomaniacy, proszę, zajrzyjcie tu, tej suni naprawdę trzeba pomóc! Czy jest ktoś z okolic Zamościa, bo rozumiem,że tam przebywa psiak? Quote
jola od jadzi Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 To podnośmy temat do skutku, może ktoś z okolic zajrzy... Quote
jola od jadzi Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Może dopisz,że chodzi o Zamość(w tytule wątku) Quote
LALUNA Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Romek czy ta sprawa nie powinna być zgłoszona do Strazy Miejskiej. Wiem ze to trudna decyzja bo Ty mieszkasz obok nich. Ale moze zainteresowac jakas Fundacje tym przypadkiem. Moze Emir, Arke. Przeciez nawet jak znajdzie się dom dla suni, oni wezma kolejnego psa i zamęcza Quote
Klaudus__ Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 o Rany... Jak można... A jak długo może Maleństwo zostać u Was? Quote
MonikaP Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 A nie należałoby zgłosić tego do TOZu albo na policję? Wtedy ich ew. oskarżenia o kradzież psa można łatwo odeprzeć... Quote
terra Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Moim zdaniem od zgłoszenia w TOZie czy SM należałoby zacząć, bo pominięcie tego może spowodować rózne nieciekawe reperkusje. Quote
Czaka Posted November 9, 2007 Author Posted November 9, 2007 LALUNA napisał(a):Romek czy ta sprawa nie powinna być zgłoszona do Strazy Miejskiej. Wiem ze to trudna decyzja bo Ty mieszkasz obok nich. Ale moze zainteresowac jakas Fundacje tym przypadkiem. Moze Emir, Arke. Przeciez nawet jak znajdzie się dom dla suni, oni wezma kolejnego psa i zamęcza Nie tego nie zrobię, bo będę miała dużo ludzi przeciwko sobie, a my tutaj mam zamiar mieszkać do końca życia. Quote
figa33 Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Czy to jest szczeniak? Wygląda na bardzo skatowaną..:-( Quote
enia Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Romek-Zamość napisał(a):Nie tego nie zrobię, bo będę miała dużo ludzi przeciwko sobie, a my tutaj mam zamiar mieszkać do końca życia. Ale jesli nic z tym sie nie zrobi to do końca życia będziesz oglądała dramat kolejnych psów.Czy nie ma tam innych sąsiadów? zawsze w grupie raźniej...... jak sunia sie zachowuje u was? Quote
Czaka Posted November 9, 2007 Author Posted November 9, 2007 figa33 napisał(a):Czy to jest szczeniak? Wygląda na bardzo skatowaną..:-( Może mieć ok 6 miesięcy Quote
MonikaP Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Romek-Zamość napisał(a):Nie tego nie zrobię, bo będę miała dużo ludzi przeciwko sobie, a my tutaj mam zamiar mieszkać do końca życia. No to nie bardzo rozumiem sens tego wątku. Bo oddając tę sunię komuś innemu też możesz być posądzona o kradzież. Czyli powinnaś wrzucić tę małą z powrotem przez płot do sąsiadów. Quote
Tweety Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 ale pozwolić im brać kolejne psiaki i skazywać je na tortury? ja wiem, że to się dobrze mówi nie będąc w takiej sytuacji ale może uda się znaleźć jakis sposób, że oni będą mieli zakaz posiadania zwierząt a Wy będziecie spać spokojnie bez narażenia na szykany Quote
ARKA Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Romek-Zamość napisał(a):Nie tego nie zrobię, bo będę miała dużo ludzi przeciwko sobie, a my tutaj mam zamiar mieszkać do końca życia. Ja moge zglosic na policje ale musze miec adres ich oraz policja musi zobaczyc suczke i musi byc obdukcja suczki zrobiona...moge powiadomic tez powiatowego i UM. Czuja sie bezkarni, będą kolejne psy katowane i glodzony..a gdyby to bylo dziecko sąsiada tez bys nie zglosila nigdzie? Quote
Czaka Posted November 9, 2007 Author Posted November 9, 2007 enia napisał(a):Ale jesli nic z tym sie nie zrobi to do końca życia będziesz oglądała dramat kolejnych psów.Czy nie ma tam innych sąsiadów? zawsze w grupie raźniej...... jak sunia sie zachowuje u was? Sąsiedzi nie widzą problemu, więc darujmy sobie temat informowania policji i innych Ona jest przestraszona, ale bardzo grzeczna. Quote
sacred PIRANHA Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 o rany...pogadam z rodzicami...marne szanse, ale sprobuje... Quote
ocelot Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Mam pytanie, nie znam się na prawnych aspektach. Czy TOZ, Straż dla Zwierząt, bądź jakaś inna fundacja przyjeżdżając na interwencję musi ujawniać od kogo dostała zgłoszenie? jak ma się do tego ustawa o ochronie danych osobowych? Quote
MonikaP Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Romek-Zamość napisał(a):Sąsiedzi nie widzą problemu, więc darujmy sobie temat informowania policji i innych Ona jest przestraszona, ale bardzo grzeczna. To czego się spodziewasz? Quote
Fusica Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Cześć Romkowie, jestem... Cholernie nieciekawa sytuacja. Psinie szybko trzeba pomóc... Zaczynam rozpuszczać wici. Mam dwie osoby, które chętnie by ją wzięły. Oczywiście wszystko zależy od ich TZtów, którzy jak zwykle będą vetować. Może chociaż jednego da się uprosić. Te dziewczyny walczą ze swoimi TZtami już od jakiegoś czasu. Gdyby się udało, to znam oba domki. Oba niezapsione. Niestety to nic pewnego, więc gdyby nic się nie znalazło to jedyne co mogę zrobić, to powiesić ogłoszenia i pomóc w utrzymaniu małej w ewentualnym DT. Jak będę coś wiedziałą, to zaraz dam znać na forum lub zadzwonie do Romków. Quote
Tweety Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Romek-Zamość napisał(a):Sąsiedzi nie widzą problemu, więc darujmy sobie temat informowania policji i innych Ona jest przestraszona, ale bardzo grzeczna. ale to chyba nie ci sąsiedzi wyznaczają normy zachowań?a jak kogoś zamordują, bo nie będą widzieć problemu to też nie będzie można wezwać policji? Jeżeli sami nie będziemy przekonani, że to co zrobili tym zwierzakom to jest zbrodnia, która wymaga ukarania i na którą są stosowne paragrafy to o kant tyłka to potłuc(sorry za ton, wkurzyłam się troszkę) Ale dobra, trzeba zrobić to z głową by winni byli ukarani a Was nie ustawiono pod pręgierzem:razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.