Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

my juz po wizycie u weterynarza...
wizyta troszke trwala, bo musielismy zrobic ogolny przeglad i zajrzec wszedzie:)
drapanie sie jest wg weta typowo alergiczne...uszkami telepie takze z powodu alergii...wszystkie ranki i otarcia nie wymagaja zadnego przemywania (bylo tylko psikanko u weta)...do domu dostala plyn do pielegnacji uszu Otosol, witaminki Amino Biotin i antybiotyk w tabletkach Synergal na 8dni, bo wet powiedzial ze trzeba ją wzmocnic bo jest slabiutka i podziębiona...jakby cokolwiek sie dzialo dostalam nr prywatny zeby od razu dzwonic...pan się bardzo przejął sytuacją, powiedzial ze w takim stanie na dworze długo by nie pociagnęła juz...gdyby nie umarła z glodu to wykonczyło by ją przeziebienie...Pestka była bardzo grzeczna, zestresowala sie okropnie przy zagladaniu w gardelko i mierzeniu temperaturki ale ogolnie byla grzeczna i nie chciala nas zjesc:)

  • Replies 327
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dorota zgodziła się zabrać Pastkę do siebie na tymczas. Musimy jednak uzbierać pieniążki na transport psiny , bardzo będziemy wdzięczne za wszelką pomoc finansową.

Posted

Pestka prosi o pomoc na nowe lepsze życie.
To cudowna sunia, która o tym co przeszła, powinna jak najszybciej zapomnieć.
Wczoraj wiozłysmy ja z Asia autem; sunia spokojnie siedziała na tylnym siedzeniu, jakby jezdziła samochodem całe życie.

Posted

To może warto zmienić tytuł. Napisać, że potrzebne wsparcie finansowe. W pierwszym poście dopisać, że sunia jest u Niki i podać numer konta, na który można wpłacać pieniądze na maleńką.

Posted

Już zmieniam tytuł!
Nie wiem tylko co z numerem konta Dorotki :roll:
Czy podawać go na wątku, czy jak ktoś zgłosi chęć pomocy, to dopiero przesłać na pw?

Posted

Romek-Zamość napisał(a):
Już zmieniam tytuł!
Nie wiem tylko co z numerem konta Dorotki :roll:
Czy podawać go na wątku, czy jak ktoś zgłosi chęć pomocy, to dopiero przesłać na pw?

Ja podawałam numer swojego konta (i nadal podaje) na wątku, a dane adresowe na priv. Ale tutaj musi wypowiedzieć się Niki :).

Dopisałabym jeszcze w tytule, że dla "skatowanej" Pestki...

Posted

Tweety napisał(a):
nie podawajcie konta na forum, bo jak kiedyś wpadnie skarbówka na dogo, to będą mieli używanie - kilkaset zbiórek publicznych bez niczyjego pozwolenia.

Coś takiego :crazyeye:
A ja przygotowałam bazarek dla Pestki , ale do wystawienia przez Martę :oops:
Marta jeszcze o tym nie wie , ale się dowie , bo wysłałam Jej pw :evil_lol:
Sama nie moge wystawić , bo mi zdjęcia złe wchodzą .

Posted

Ja poproszę o dane do przelewu na Pw, przeleję coś dla Pestki i ogłoszenia też jej mogę zrobić, choć myślę, że warto ją choć przez dwa tygodnie poznać, żeby móc coś konkretnego w ogłoszeniu napisać. Ostatnia moja tmczasówka z Zamościa okazała się strasznym szczekaczem, ale właśnie dzięki temu znalazła domek!
Dorothy napisz mi PW z danymi, proszę:)

Posted

zabieram. W Zamościu nie maja u kogo zostać , bo aktualne DT sa "awaryjne" natomiast nikt sie nie zglosil co by chcial wziac Pesteczke. Choc uwazam ze lepiej kurowalaby sie w domu z mniejsza iloscia zwierzat niz u mnie. Moze ktos jest chetny pomoc malej?

Posted

Dorothy napisał(a):
Choc uwazam ze lepiej kurowalaby sie w domu z mniejsza iloscia zwierzat niz u mnie. Moze ktos jest chetny pomoc malej?

zdecydowanie tez tak mysle...mala obawia sie wiekszej ilosci zwierzat...mysle, ze ona teraz duzo spokoju potrzebuje...nie potrafi sie bawic ze zwierzetami...musialam nie raz ingerowac u Tima zeby ja zostawil...bo on chcial sie bawic a ona panikowala...ale widac ze z godziny na godzine jest inna...merda ogonkiem, biega za nim...nawet wyjada mu z miski jedzenie...wiec jest na dobrej drodze...z czasem, nauczy sie tez bawic:lol:



Posted

Kochana suczynka :placz: :loveu:
Teraz musi tyle zaległosci nadrobić, odkryć kostki, pełną miskę, głaszczaca rękę... Tyle roboty przed nią :lol:
Pozdrawiam Was serdecznie!

Posted

to jest piękne patrzeć jak pies z niedowierzaniem wkracza w świat PSIEGO życia, przez duże P, a nie pieskiego, bez upokorzeń, bólu, zimna, głodu, samotności...
w jakim ona jest wieku wiadomo mniej więcej?

Posted

malagos napisał(a):

Teraz musi tyle zaległosci nadrobić, odkryć kostki, pełną miskę, głaszczaca rękę... Tyle roboty przed nią :lol:

yhy...musi tez pilnowac swoich interesów...wiec wątek na dogo musi byc pod jej pełną kontrolą!!



Pestka chciala napisac, ze tez was wszystkich pozdrawia ...ale pisane jest strasznie meczące...wiec...w koncu zlecila to mnie a sama poszla spac:)

Posted

Rozmawiałyśmy z Lidką właśnie, wnioski są następujące:
sunia potrzebuje spokojnego i bezpiecznego tymczasu, socjalizuje się pięknie i jest super grzeczna ale potrzebuje obecności dobrego człowieka i spokoju.

U Lidki długo zostać nie może, u mnie warunki są następujące:
będzie to szósty pies, praktycznie- najmniejszy, ponadto mam w domu dwa koty. Jestem sama i mam kupę roboty, a czasu dla psów niestety niewiele.
Może się okazać że jedyne miejsce dla niej będzie w garażu z innym psem :-(
Dobrze by było dla niej żeby jednak trafiła na lepszy tymczas niz mój (ja oferowałam natychmiastowo bo mój garaż jest lepszy niż patologiczny sadysta jej były pan:angryy: )
dodam że prócz psów i kotów mam cztery konie we własnej stajni które sama "obrabiam" (mieszkam sama z dzieckiem lat osiem i wierzcie mi, nie jest mi lekko, a teraz mam jeszcze 40 cm śniegu i błoto pod spodem.
Czy ktoś zatem zechciałby mnie odciążyć??
Prosze....
kto mógłby sie zająć szczeniaczkiem? Ona ma pół roku... jest czyściutka... wie po co są spacery... nie gryzie, nie niszczy, nie szczeka! W ogóle ponoć nie wydaje dźwięków.... dużo śpi i jest kochana.

Błagam poszukajcie jej domku, DT albo DS gdzie miałaby warunki lepsze niż u mnie. Szkoda jej tu, 3 z moich psów są ogromne i być może będę ją musiała izolować...w garażu. A ona jest przeziębiona!

Gdyby domek się nie znalazł pojedzie do mnie (mamy sponsora na transport, nie trzeba robić zbiórki) ale nadal będę Was bardzo prosić o szukanie domu.

jeśli taka konieczność wyjazdu do mnie będzie, szukamy kierowcy z autem, to jest 455 km w jedna stronę ja sama nie dam rady,i póki co nie mam czym,moje auto to terenowy muł, co pełza i pali 12 litrów na sto,nie pojadę nim...:shake:

Posted

przed chwilą byla mala awantura o kostke...Pestka wydala dzwiek (pisk ktory mial byc chyba grozny) i rzucila sie z zebami na Tima...on nie pozostal jej dluzny...psy dostaly ode mnie reprymende...teraz sie na mnie sfochowaly i poszly do kąta kazdy...
a tak bylo przed kostkami...



czy ja zawsze musze wszystkich zmuszac do przyjazni hihi

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...