Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Wola']ludzie nie mają już tyle czasu żeby zwierzaka przygarnąć...:shake:


....chcieć to móc....
jakby chcieli ...to i czas by znaleźli



:-(dlaczego ja nie jestem bogata..................

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Wola']ludzie nie mają już tyle czasu żeby zwierzaka przygarnąć...:shake:

nawet ci co mają czas i pieniądze... nie są chętni... bo widzą TYLKO SIEBIE i zawartość portfela .... ot całe ich szczęście :roll:
i niech żałują... bo takiego szczęścia jak pies nie da nic... takich przyjaciół wśród ludzi nie znajdą :shake: takiego oddania i takiej miłości ..............
amen

Posted

[quote name='clockwork']nawet ci co mają czas i pieniądze... nie są chętni... bo widzą TYLKO SIEBIE i zawartość portfela .... ot całe ich szczęście :roll:
i niech żałują... bo takiego szczęścia jak pies nie da nic... takich przyjaciół wśród ludzi nie znajdą :shake: takiego oddania i takiej miłości ..............
amen



................otóż to.........i cała tu prawda

Posted

Zgadza sie... są ludzie, ktory ostatno grosz przeznacząna pomoc psiakom a sa i tacy, ktorzy mimo wypchanych portfeli "kasy na kundle marnowa nie beda" Zobaczymy jak kiedys ich dzieci tak powiedza i oddadza do domow starcow, mam nadzieje, kiedys az w nadmiarze zwroci im sie ta "dobroc" :angryy:

Alicja: oj zgodze sie, nikt tak humoru Ci nie poprawi jak psiak, zaden przyjaciel go nie zastapi, ale ja mam aktualnie jakis wyjatek kurcze, czasami to normalnie siadam i chce mi sie plakac bo juz nie wiem co z tym moim potworem robic, niedobre babsko... :shake:

Posted

[quote name='natalia_aa']Zgadza sie... są ludzie, ktory ostatno grosz przeznacząna pomoc psiakom a sa i tacy, ktorzy mimo wypchanych portfeli "kasy na kundle marnowa nie beda" Zobaczymy jak kiedys ich dzieci tak powiedza i oddadza do domow starcow, mam nadzieje, kiedys az w nadmiarze zwroci im sie ta "dobroc" :angryy:

Alicja: oj zgodze sie, nikt tak humoru Ci nie poprawi jak psiak, zaden przyjaciel go nie zastapi, ale ja mam aktualnie jakis wyjatek kurcze, czasami to normalnie siadam i chce mi sie plakac bo juz nie wiem co z tym moim potworem robic, niedobre babsko... :shake:

ale nie mów że jej nie kochasz... każdy właściciel psa ma jakieś jazdy z psiakim... raz na jakiś czas... ale one potrafią sprawić że im wybaczamy.. bo miłośc jest silniejsza... spojrzą tylko tymi ślipkami nam w oczy.... :loveu:
nooooo... może nie wszyscy .. ino ci normalni tak kochaja te swoje pupile ;)

Posted

a ja pamiętam Natalię jak pierwsze parę razy była w schronisku. Oczywiście stała rozmowa jakiego to ma się psa i usłyszałam że szkoła że tamto że psiak za długo siedziałby sam i nie może mieć psiaka... Tak, Tak...długo w tej wierze nie wytrzymała:eviltong: ma już tą swoją czworonożną na dobre i na złe :eviltong:
A co do ludzi to faktycznie potrafią być okropni, kiedyś usłyszałam, że podoba się pewnej rodzinie pies ale nie wezmą go bo na "tekiego psa" 50 zł nie wydadzą:angryy: za drogo...no nie mogę...

Posted

[quote name='Wola']
A co do ludzi to faktycznie potrafią być okropni, kiedyś usłyszałam, że podoba się pewnej rodzinie pies ale nie wezmą go bo na "tekiego psa" 50 zł nie wydadzą:angryy: za drogo...no nie mogę...

oj lepiej że nie wydadzą 50 zł ...bo jesli teraz 50 to za dużo to co by było kiedy zaczęło by sie kupowanie jedzenia , akcesoriów dla piesa i wizyta u weta ...od Takich :angryy:psiak prędzej wrócilby do schronu niż z niego wyszedł ....

Posted

[quote name='clockwork']ale nie mów że jej nie kochasz... każdy właściciel psa ma jakieś jazdy z psiakim... raz na jakiś czas... ale one potrafią sprawić że im wybaczamy.. bo miłośc jest silniejsza... spojrzą tylko tymi ślipkami nam w oczy.... :loveu:
nooooo... może nie wszyscy .. ino ci normalni tak kochaja te swoje pupile ;)


No jasne ze kocham, jej "falszywe" oczyska wlepione we mnie i przepraszajace a przybita "piateczka" mnie rozbraja... Ale uwiezcie zycie z psiakiem po walkach, szczutego na wszystko co sie rusza jest ciezke. Ale co zrobic kocham tego morderce mojego i az mnie ciarki przechodza jesli musialabym ja zwrocic wlasicielowi...
Tymczasem podnosze nasze slodziaki :)

Posted

Witam Karola, do zobaczenia w niedziele, mam nadzieje ze bedziesz :D

PS: informuje ze Bullgtoek z powrotem w schronisku, dlaczego dowiem sie w weekend... Jest na niego chetny jeden z naszych wolontariuszy ma przyjechac 29.11 i mozliwe ze go adoptuje ale to nic pewnego...

Posted

Witam, moi znajomi przymierzają się powoli do adopcji jakiejś potrzebującej astki. Wiadomo decyzja jeszcze musi być tysiąc razy przemyślana, ale chciałam im podesłać informację o Alfie. Dajcie proszę znać czy ona jeszcze szuka domu.

Posted

szuwar napisał(a):
Witam, moi znajomi przymierzają się powoli do adopcji jakiejś potrzebującej astki. Wiadomo decyzja jeszcze musi być tysiąc razy przemyślana, ale chciałam im podesłać informację o Alfie. Dajcie proszę znać czy ona jeszcze szuka domu.


Szuka, szuka... bo trafila nie dawno i musi przejsc 14 dniowa kwarantanne, po ktorej zostanie zaszczepiona przeciw wsciekliznie :)
Szuwar a skad sa Ci twoi znajomi i czy mieli kiedys asta?

Posted

andzia69 napisał(a):
załamać się można...taka ilosć bullowatych, że juz i ręce i szczęka i nogi opadają:placz: a co jeden to ładniejszy:placz::placz:


Zgadza sie juz naprawde szlag czlowieka trafia, ze tyle nieodpowiedzialnych osob bierze te psy, a potem jak rodzi sie problem to "hop, wyrzucic i po klopocie". No ja jedna astke niedawno od nas wzielam i niestety wiecej nie dam rady, bo moja suczyna je pozjada :P

Posted

Znajomi są z Trójmiasta. A co do doświadczenia - to z astem bezpośrednio jeszcze niestety nie mieli. ale kiedyś trzeba zacząć i oni właśnie zaczynają. Czytają, dowiadują sie i generalnie są chętni do nauki. Moim zdaniem zaczęli z dobrej strony i nieźle rokują. Przede wszystkim nie działają pochopnie i jak już pisałam są dopiero na wstępnym etapie podejmowania decyzji.

Posted

No to jak najbardziej zachecamy... Wprawdzie Alfa (tak sadze) znajdzie domek szybiutko po zakonczeniu kwarantanny, jest sliczna, lagodna i ulozona... Ale napewno znajdzie sie inny spokojny bullowaty potrzebujacy domku, jest Moria (ktorej postaram sie zrobic nowe zdjecia). Takze zycze przemyslanych decyzji :) I oczywiscie zapraszam do schroniska, zawsze w ktorys dzien weekendu pracuje, takze jakbyscie chcieli rozejrzec sie, pogadac i podjac decyzje to moj numer tel 661-665-695 :)

Posted

o taaaak będe w niedziele. Miałam być dziś ale nie chciało mi się wstawać tak wczeście.Przez te moje nocne chodzenie spać..:razz: No ale naszczęście tylko 1 dnia mogłam iść w weekend dlatego jutro będe napewno ^^

Posted

No to i ja wieczorowa pora zabiore ferajne na spacerek :) A jutro zobacze moje slodziaki na zywo... Na spacerek raczej nie zabiore, bo pracujac nie dam rady, ale od czego sa nasi kochani wolotnariusze :) Jak dobrze pojdzie to i nowe foteczki beda :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...