iza_szumielewicz Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Potter, 207 złotych za badania Fionka wpłacone. Przelew powinien dojść jeszcze dzisiaj. Quote
iza_szumielewicz Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Jestem po bardzo przykrej wymianie mejli z Potter. Wiem, że ta dziewczyna robi dla zwierząt dużo dobrego, ale jest arogancka, wręcz chamska i bardzo się do niej zniechęciłam. To przykre:shake: A teraz do Potter osobiście - jeśli za fanaberie uważasz moją prośbę o przebadanie NA MÓJ KOSZT psa i uznajesz, że to najbardizej uciążliwa adopcja w twoim życiu, to chyba jeszcze krótko żyjesz na tym świecie i musisz się wiele tego życia nauczyć. koniec kropka. Quote
Potter Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Publiczne zarzuty co do mojej kultury osobistej pozostawię bez komentarza, po tym jak raczyłaś podsumować naszego weta, sugerując że jest niekompetentnym oszustem. Fionek nadal szuka domu. Wykluczeni: przewrażliwieni histerycy. Quote
iza_szumielewicz Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Nie zapomnij, ze Fionek jest psem Fiony pod Twoja opieka ZA PIENIĄDZE, więc to nie ty decydujesz o jego losie. A Fiona - ile mi wiadomo - nie ma mnie za przerważliwionego histeryka. A wysyłanie krwi do Niemiec tylko po to, żeby parametry były zafałszowane i tak naprawdę niczego miarodajnego nie pokazywały za 200 złotych (takich cen nie ma nawet w warszawie) jest co najmniej dziwne. Ale pewnei - łatwiej coś odwalić, niz się przyłożyć, zwłaszcza, dla przerważliwionego histeryka. Quote
manforte Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Jak łatwo jest kogoś obrzucić błotem.....Pani Szumielewicz. Quote
manforte Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Ciężko ratować psy w takich warunkach :shake:. Quote
Potter Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Poniżej wklejam mojego "chamskiego i aroganckiego" maila do P. Szumielewicz, będącego moją odpowiedzią na jej zarzuty pod kątem miarodajności badań Fionka oraz uczciwości naszego weta i mojej. "Po pierwsze - zastanów się czasem, nad wypowiadanymi sądami. Zarzuty pod adresem etyki zawodowej naszego weta są śmieszne, tym bardziej, że nie znasz człowieka. Wet. Kijewski od lat leczy nam psy po kosztach własnych i razem uratowaliśmy wiele zwierząt. Po drugie - wydawać się mogło, że zależy Ci na adopcji tylko gruntownie przebadanego psa. Dlatego wybraliśmy niem. laboratorium, a nie któreś miejscowe, choćby z powodu ilości parametrów wykazywanych w badaniu i jakości samego badania (istotna przewaga po stronie Niemców). Z kilkudziesięciu wskaźników podanych w ostatecznym wyniku TYLKO 2 mogły być skutkiem transportu i tak zostały na wszelki wypadek zinterpretowane. Do badania wysyłany jest zawsze materiał przygotowany do transportu czyli odwirowana surowica krwi. Po trzecie - podany przez mnie koszt obejmuje CAŁOŚĆ zabiegów przy Fionku, których normalnie, jako przy zdrowym psie, bym nie wykonywała, gdyż nie mam na takie fanaberie czasu i pieniędzy, a zrobiłam je tylko na Twoją wyraźną prośbę. Po czwarte - gdybym była złośliwa, powiedziałabym, że to najbardziej kłopotliwa i czasochłonna adopcja w moim życiu i że może lepiej było brać psa z całym dobrodziejstwem inwentarza, a następnie przebadać go samodzielnie w Warszawie "dwa razy taniej"; na razie wysuwasz ciągłe żądania, a potem masz nieustanne zastrzeżenia i pretensje; zgłasza się do mnie wiele osób, które chwilę wcześniej przeżyło długie i bolesne umieranie swojego psa - mówią mi o tym, zaznaczając, że nie chcą w najbliższej przyszłości przeżywać tego ponownie i że w związku z tym reflektują raczej na zdrowego psa; i takie dostają, wierząc w moje słowo i książeczkę zdrowia zwierzęcia; nikt jeszcze nie zrobił takiego cyrku przy adopcji psa jak Ty Tak wiec zakończmy wreszcie temat zdrowia Fionka. Jeśli chcesz go zaadoptować, to po niego przyjedź, jeśli wolisz Kalmę - wolna droga. Najwyżej Kalma będzie drugim po Fionku najlepiej przebadanym psem w województwie świętokrzyskim - jej możesz zrobić nawet rtg klatki piersiowej, bo wcześniej nie była naświetlana, tak jak Fionek. Erka ma mniej psów pod opieką i trochę więcej czasu niż ja, tak że z uśmiechem na ustach spełni wszystkie Twoje prośby. Potter" Ponadto: obecnie w azylu mam na utrzymaniu ponad 40 psów, z czego 2 (słownie: dwa) - Fionka i Lotoskę - opłacają ludzie z Dogo. Te PIENIĄDZE, o których wspominasz, to 5 zł na dobę + obsługa wet., czyli moje koszty własne. Są to liczby powszechnie znane na Dogo. Tak więc, jak widać, to prawdziwe kokosy... Co miesiąc jeżdżę z tych pieniędzy na narty do Szwajcarii. Quote
Potter Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Skontaktowała się ze mną Fiona, która, pomimo wszystko, podjęła decyzję o wydaniu Fionka Pani Szumielewicz. W związku z tym ja umywam ręce - Fiona bierze pełną odpowiedzialność za tę adopcję, jej skutki i los Fionka. Mam tylko nadzieję Fiona, że wiesz co robisz. Mam również nadzieję, że Fionek nie zapadnie w nowym domu na anemię z powodu nieustannych badań krwi. Quote
Fiona.22 Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 Moja decyzja jest przemyślana i oczywiście biorę całkowitą odpowiedzialność za adopcje Fionka. Quote
eliza_sk Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Zapraszam na bazarek dla jędrzejowskich psiaków z książkami fantasy i innymi hitami np: Dana Browna, ponad 30 tytułów !!!! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9581966#post9581966 Quote
iza_szumielewicz Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Cieszę się, że Fiona22 tak zdecydowała:loveu:. Mogę ze swojej strony tylko obiecać, że z powodu badań krwi pies na pewno nie będzie miał anemii, będzie kochany, pieszczony, prawidłowo żywiony (więc ten powód do anemii też odpada) oraz regularnie szczepiony, odrobaczany i badany. Będzie wychodizł na spacer 3-4-5 razy dziennie, w tym co najmniej 2 razy w tygodniu do lasu. Będzie miał ponad sto zabawek (jeśli je zaakceptuje). Ta liczba nie jest przesadzona, bo tyle właśnie zostało mi po Malutkim. Będzie spał na posłaniu w mojej sypialni, ale jeśli będzie miał ochotę się izolować, będzie miał własny pokój (nie żartuję). Pies będize miał adresówkę przy obroży. Chyba go też zaczipuję, ale nie od razu, żeby nie straszyć go wetem. Na początku będę go prowadzić na smyczy i w szelkach. Potem - najchętniej luzem (zobaczymy, czy nie ma skłonności do ucieczek). Nie będzie kastrowany (dołożę wszelkich starań, żeby żadnej suni nie pokrył). W razie moich wyjazdów Fionek będzie w Olsztynie u mojej Mamy (dom Mamy działał na Malutkiego jak sanatorium; uwaga! są tam 2 koty - mam nadzieję, ze Fionek się nad nimi zlituje) lub (w sytuacjach, kiedy i Mamy nie będzie) w hotelu w Klarysewie u pani Hanny Hlebowicz (ogrzewane boksy - każdy z oddzielnym wybiegiem plus przyhotelowa klinika - genialne miejsce; dopóki Malutki nadawał się zdrowotnie, tam właśnie go posyłałam w sytuacjach krytycznych; tam też był Ares, którego w styczniu zeszłego roku znalazł znany Wam Gem). Co jeszcze?:hmmmm: Nie poddam się, jeśli będą kłopoty behawioralne. Zaznaczam jednak, że nie należę do "treserów". Nie będę psa uczyć aportowania, itd., bo wiem z doświadczenia, że mi to nie wychodzi. Pies ma być u mnie po to, żeby czuł się dobrze. Nic na siłę! Nigdy! Nie będzie karcony, jesli zeżre fotel albo naszczeka na gościa. Będzie jednak karcony, jeśli pogryzie dziecko albo innego domownika. Będzie zawsze miał świeżą wodę (zmiana co najmniej raz dizennie, w tym 3 razy w tygodniu niskomineralizowana woda mineralna - niegazowana, oczywiście) i odpowiednią do swojego stanu/wieku dietę. Nie jestem fanatyczną zwolenniczką suchej karmy. Gotuję psu chętnie. Najczęściej kurczaka/wołowinę z ryżem i warzywami. Fionek będzie dostawał witaminy (jesli wet uzna, ze trzeba takie podawać). Zapewniam też, że otrzyma wszelką pomoc weterynaryjną w - moim zdaniem - najlepszym wydaniu, włącznie z tomografem komputerowym, jeśli zaistnieje taka potrzeba. Będzie miał regularnie przycinane pazury i czyszczone zęby (bardzo polecam nawet w młodym wieku psa - na starość to owocuje zdrowymi dziąsłami). Aha! Zapomniałam jeszcze o czesaniu, bo przy długiej - jak widzę - sierści - na pewno będzie to konieczne. Oczywiście, będę go zabezpieczać preparatami antykleszczowymi, a w razie babeszjozy mam niedaleko całodobowe laboratorium z przychodnią, które na czas zdiagnozuje chorobę i psa uratuje. Naturalnie, wątpiącym w jakośc domu, który oferuję Fionkowi obiecuję regularne sesje zdjęciowe na dogomanii. Oczywiście, zgadzam się na podpisanie wszelkich umów adopcyjnych i poadocyjne kontrole. W nieograniczonym wymiarze. Czy to wystarczy, Potter? Quote
iza_szumielewicz Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Aha! I jeszcze jedno! Na "dzień dobry" Fionek na pewno będzie miał rtg tej "strzaskanej kości udowej". Mam jednak nadzieję, że promienie roentgenowskie nie wywołają u niego anemii. Quote
eliza_sk Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 ZAPRASZAMY NA NOWY WĄTEK JĘDRZEJOWSKICH PSIAKÓW: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106655 Liczymy na pomoc w podnoszeniu biedaków;-) Quote
eliza_sk Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 zapraszam na nowy bazarek z muzyką, płyty za 2,5 zł - ok. 30 płytek z każdym gatunkiem:smile: Dla Jędrzejowian !!!!! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9626616#post9626616 Quote
kobix Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 iza_szumielewicz napisał(a):Aha! I jeszcze jedno! Na "dzień dobry" Fionek na pewno będzie miał rtg tej "strzaskanej kości udowej". Mam jednak nadzieję, że promienie roentgenowskie nie wywołają u niego anemii. nie chcę by to co tu napiszę zostało odebrane jako złośliwość,ale czasami warto dla zdrowia psa nie przesadzać z diagnostyką-o ile Potter miala na myśli "anemię" od nieustannych pobrań krwi:evil_lol: to RTG zbyt częste(a pies miał już robioną zapewne serię -nie jedno-zdjęć do operacji)jest z pewnością bardzo szkodliwe,bo promieniotwórcze-naświetlanie może powodować powstanie i rozwój nowotworów złośliwych.uwaga ta nie jest "złośliwa",wystarczy sprawdzić fachową literaturę... Quote
kobix Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 [quote name='iza_szumielewicz'] Pies ma być u mnie po to, żeby czuł się dobrze. Nic na siłę! Nigdy! Nie będzie karcony, jesli zeżre fotel albo naszczeka na gościa. Będzie jednak karcony, jeśli pogryzie dziecko albo innego domownika miałam okazję poznać Fionka,więc wtrącę słowo- bardzo pełna ...deklaracja.wszystko ok. brakuje mi tylko deklaracji że: - "pies to nie zabawka dla dwulatków i nie służy do ich zabawy" -"zobowiązuję się pilnować lub niedopuszczać do molestowania psa przez moje dziecko" -"zdaję sobie sprawę że ugryzienie dziecka przez psa jest efektem niedopilnowania tego pierwszego,mojej zgody na męczenie psa wbrew jego woli -winne jest dziecko,a odpowiedzialność ponosi rodzic" (def."molestowanie"-męczenie psów przez rozwydrzone niepełnoletnie dzieci za zgodą i aprobatą rodziców i świętym oburzeniem i karaniem psa,gdy osobnik ten nie pozwoli sobie na znecanie się nad nim i zachowania sprzeczne z jego naturą i w obronie własnej ugryzie). Quote
eliza_sk Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Zapraszam na dwa nowe bazarki dla jędrzejowskich psiaków, szczególnie dla Oriona i Fąfla: drewniane rękodzieło: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107390 NOWE: skórzana torebka, elektroniczny organizer i porcelanowa karafka i inne cudeńka: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107387 Quote
iza_szumielewicz Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Mam już grafik. I jest on dość fajny. Piątek, 21 marca cały mam wolny, więc Gemie, Fiono, jeśli podtrzymujecie, że możecie Fionka przywieźć już o 11, to super!:lol: Sobotę (22 marca) też mam wolną. W niedzielę (23 marca) pracuję 6-12, a Poniedziałek Wielkanocny mam wolny. Tak więc będzie trochę czasu, żebym zajęła się oswajaniem Fionka z nowym domem. :lol: Posłanie i koce oraz michy już czekają. Muszę tylko kupić obrożę (dla czarnego Fionka chyba czerwoną, co nie?:cool3:). Szelki i smycz (czerwone) już mam. No i adresówkę. To też muszę kupić. Nie mogę się doczekać. Taką tu mamy ładną pogodę, że aż żal nie iść do lasu z psiakiem i dzieciakiem.... Quote
ewelinka_m Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 W takim razie ja trzymam kciuki za transport Fionka :kciuki: czerwona obroża na czarnym psie świetny wybór ;) Quote
eliza_sk Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Zapraszam na NOWY KSIĄŻKOWY BAZAREK dla jędrzejowskich psiaków, PONAD 40 TYTUŁÓW KSIĄŻEK :) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9707806#post9707806 Pozostałe bazareczki: A tutaj znajdziecie skórzaną torebkę, super karafkę i inne nowe rzeczy:) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107387 Drewniane rękodzieło:) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107390 Piękne hafty krzyżykowe:) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107365 Quote
eliza_sk Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Zapraszam na nowy bazarek dla jędrzejowskich psiaków: nowy budzik, kubeczek i breloczki: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9719915#post9719915 Quote
Fiona.22 Posted March 18, 2008 Author Posted March 18, 2008 W czwartek chcielibyśmy odebrać Fionka z azylu...mam nadzieje, ze bedzie ktoś, zeby nam wydać psa... Quote
iza_szumielewicz Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Czekam na Fionka z niecierpliwością. Piątek ok. 11, tak? Quote
Eruane Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Czekam na relacje, jak Fionek zareaguje na nowy domek i czy zaprzyjaźnią się z dzieckiem. :cool3: Quote
iza_szumielewicz Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Ze strony Weroniki nie mam obaw. Ona jest bardzo złakniona psa. I to nie do męczenia, targania za ogon albo czegoś w tym stylu. Najczęściej gada o spacerkach do lasu i zbieraniu grzybów z psem. Rzeczywiście, była to jedna z naszych wspólnych rozrywek z Malutkim. :-( Mój mąż, który jest teraz w USA własnie kupił Fionkowi ponoć odjazdową obrożę i buty na zimę!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.