iza_szumielewicz Posted February 11, 2008 Posted February 11, 2008 Ok, ok. Odrobaczcie go i tyle. Roboty na budowie idą jak po grudzie:shake:. Na pewno nie wyrobią się do świąt. Na dodatek mój TZ na 2 tygodnie wybywa daleko za granicę i wraca dopiero w Wielki Piątek. Nie chcę, żeby pies w nieskończoność czekał. Chciałabym, żeby Fionek spędził z nami święta. Czy byłaby jakakolwiek możliwość dowiezienia go do Warszawy do mnie na Kabaty w tygodniu przedświątecznym? Wiem, że to zmiana planów w stosunku do tego, co pisałam wcześniej, ale w tej chwili zupełnie nie wiem, kiedy będzie ta piekielna przeprowadzka. A Fionek wciąż w azylu. :shake: Może już lepiej narazić go na przeprowadzkowy stres. Co o tym sądzicie? Quote
Fiona.22 Posted February 11, 2008 Author Posted February 11, 2008 Iza, oczywiście jest możliwość transportu. Fionek przed świętami będzie u Ciebie ;) Quote
Potter Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Wczoraj w azylu gościłam TVP Kraków. Nakręcili materiał o wszystkich psach. Opowiedziałam historie kilku z nich przed kamerą. Materiał ma być emitowany 21 lutego o godz. 18.40 w programie TVP Kraków "Kundel bury i kocury". Myślę, że gdzieś tam na pewno przewinie się i Fionek. Quote
Eruane Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 O super, to zwiększa szanse psiaków. Iza, nie przejmuj się stresem psa przy przeprowadzce, ale lepiej, żeby wcześniej Cię poznał i zaufał, zanim się zacznie przeprowadzkowy rozgardiasz. Więc jeśli przed przeprowadzką go zabierasz, to tak, żebyście razem spędzili spokojnie kilka dni. Quote
Potter Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Fionek dzisiaj dostał Drontal, za 2 tygodnie powtórka. Quote
iza_szumielewicz Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Dobrze, dobrze. Realne (choć to trudno powiedziec w kontakcie z tymi robolami:angryy:) szanse na przeprowadzkę sa najwcześniej w połowie kwietnia, a tak naprawdę to pewnie w maju. Jak tylko wchodzę do tego mieszkania i widzę, ze żadnego robola nie ma, a robota leży odłogiem, to się załamuję. Chciałam na święta ugościć moją rodzinę, a szczególnie Babcię. Czuję, że ona odchodzi (jest po2 zawałach i ostatnio ciągle mdleje). Bardzo ją kocham. Chyba jednak na święta to się nie uda. Dlatego uważam, że Fionek nie powinien dłużej siedizeć w azylu i niech przyjedzie, ale dopiero w tygodniu przedświątecznym, ok? Obojętnie któreog dnia. Dogadamy się na pewno. Quote
Eruane Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Drontal jest o.k. Sądzę, żę to najlepsze wyjście z tym odrobaczeniem. Gdyby Fionkowi w badaniu wyszły robale, to i tak przeszedłby podobną procedurę z odrobaczaniem. Wiec tak czy inaczej ją przejdzie i będzie ok. :cool3: Ja się już cieszę na myśl o tym, że niedługo będzie miał super domek. :loveu: Iza, spokojnie, taki mały, grzeczny psiak to nie problem. Dasz sobie ze wszystkim radę mimo rozgardiaszu przeprowadzkowego. :p Quote
Potter Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Dzisiaj Fionek jedzie na badanie krwi. Wczoraj podjęłam 2 próby przydybania go na sikaniu, żeby zebrać próbkę do badania :cool3:. Oczywiście wszystko skończyło się tak, jak się obawiałam - ganiałam za nim po całym azylu, czasami na czworakach, ale nie dał się podejść ani z zaskoczenia, ani po dobroci - sikał po 3 krople i uciekał, gdy tylko się do niego zbliżyłam. Efekt: 2 pojemniki na mocz podeptane przez Fionka i upaprane w błocie i moje starte kolana :mad:. Co do adopcji Fionka - jeśli została już podjęta 100% decyzja o jego zabraniu, bez względu na postęp prac remontowych w mieszkaniu, to uważam, że Fionek powinien jechać jak najszybciej. I nie chodzi tylko o moją wygodę, i o to że azyl jest przepełniony ponad miarę, a Fionek blokuje mi miejsce dla innego potrzebującego psa. Przepełnienie azylu przekłada się na nadmierne zagęszczenie boksów, a co za tym idzie obniżenie jakości życia psów. Im więcej psów, tym mniej miejsca przypada na jednego i tym większa rodzi sie frustracja i agresja. Niestety psy to aż zwierzęta i tylko zwierzęta. Problemy rozwiązują czasami za pomocą zębów i tak, raz na kilka tygodni zmuszana jestem do opatrywania łap i poszarpanych uszu. Dwa psy w ciagu ostatniego roku zostały zagryzione na śmierć. I to psy, na których byli już chętni :placz:. Fionek jest w boksie z najłagodniejszymi psami w całym azylu, wypuszczany na wybieg z równie łagodnymi. Na wybiegach zdarzają sie czasami drobne, niegroźne utarczki. Uważam jednak, że nie ma potrzeby kusić losu. Jeśli jest decyzja o jego adopcji, to powinien w końcu jechać do domu. Quote
Potter Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Fionek w czasie badania krwi tak się zestresował, że walnął kupę prosto na stół zabiegowy. Tak więc 2 w 1. Nie wiem tylko, na ile wyniki badania kału będą wiarygodne, bo wczoraj dostał Drontal. Wyniki krwi za 2 dni. Weterynarz dokładnie go zbadał i wypisał zaświadczenie o stanie zdrowia psa. Skan jutro. Quote
iza_szumielewicz Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Fionek jedzie do mnie na 100%, ale nie ma możliwości, żebym go przyjęła wcześniej niż w tygodniu poprzedzającym święta - z tej prostej przyczyny, że do 15 marca mam 3 dość długie wyjazdy poza Warszawę i nie będę w stanie zadbac o komfort psa. Kupa na stole?:lol: Quote
Potter Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 http://static.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9494094#post9494094 Quote
iza_szumielewicz Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 I jakie Fionek ma wyniki badań krwi i "kupy ze stołu"? Quote
Potter Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Dzisiaj już nie zdążę ich odebrać. W poniedziałek. Quote
eliza_sk Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Fioneczek w akcji, a jaką Cygan ma głupawą minkę:) Quote
iza_szumielewicz Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Fajowy jest bardzo. Widzę też, że wcale nie taki malutki.... :mad:;) Martwi mnie niepewność adopcji Kalmy i ta jej biegunka.:shake: Quote
Potter Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Wyniki kupy - czysta. Wyniki krwi - będą jutro. Quote
Potter Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Jedziemy na akcję w sprawie smalcowników, z Jędrzejowa do Radomia przez Kielce- mamy jedno miejsce w samochodzie. Wiecej szczegółów: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105513 Quote
iza_szumielewicz Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Potter, ile mam ci wpłacić za te badania Fionka? Quote
Potter Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Jeszcze nie wiem, muszę spytać weta. Dzisiaj po południu ma być podobno. Quote
iza_szumielewicz Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Jak Fionkowe badania krwi?:roll: Quote
Potter Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 1) skan wyniku Fionkowej kupy: 2) skan wyników krwi, na dole ręczna notka weta: Podaj adres mailowy, to wyślę, bo tutaj te skany są niezbyt czytelne. Quote
iza_szumielewicz Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Psiątko, jak zauważyłam z badań ok. Niestety, krew była transportowana długo i kilka wskaźników jest kompletnie nieadekwatnych, w związku z czym nie można dokładnie ocenić, czy są jakieś patologie. np trombocyty są tragicznie niskie (sprawdzano dwa razy). Ale jestem pewna, że to przez ten transport:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.