Fiona.22 Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 (edited) Błagam o pomoc dla psiaczka... Kilka dni temu został przyniesiomy do lecznicy do szpitalika. W schronisku odmówili pomocy...nie chcieli podjąc sie zabiegu. Dziś Fionek junior jest już po operacji miał strzaskaną kość udową. Początkowo podejrzewali jakieś obrażenia wewnątrzne ponieważ pies strasznie wymiotował... Dzis dowiedziałam się, ze on jest bezdomny i może zostać w szpitaliku jeszcze trzy dni a potem trafi do kieleckiego schronu... Jest młody, według mnie nie ma jeszcze roku, miły ale strasznie obolały jeszcze po tym wszystkim... Czy jest jakaś szansa dla niego ??? Błagam o tymczas...czy ktoś może mu pomóc??? W razie czego podaje mój tel 668 859 676 [email protected] Fionek obecnie przebywa w hoteliku. Pilnie szukamy domku ale potrzebne jest również wsparcie finansowe na jego utrzymanie. Bardzo proszę o wsparcie finansowe dla psiaczka A to nasz bohater Edited November 12, 2013 by Fiona.22 Quote
DuDziaczek Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 Co i raz to gorsze wiesci... W KIECEKIM SCHRONIE NIEMA SZANS!!! :placz: Quote
DuDziaczek Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 .... NIECH GO KTOS ZAUWAZY!!!! cioteczki w Was nadzieja... :placz: Quote
ewelinka_m Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 do góry biedaku, nie możesz trafić do schronu :shake: Quote
Edi100 Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 Rany, i co teraz Cię czeka Piesku???:shake: Quote
Fiona.22 Posted October 14, 2007 Author Posted October 14, 2007 Czy nikt nie ma mozliwości aby pomóc temu biedakowi...:-( Quote
erka Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 Kielecki schron to dla takiego biedaka wyrok śmierci!!!:angryy: Czy ktos może pomóc? Quote
Edi100 Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 Może met, by pomogła:oops: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=64992&page=10 Quote
Fiona.22 Posted October 15, 2007 Author Posted October 15, 2007 Podniosę biedaka...już raz dostał szanse bo nie chceieli go w schronie przyjąć...czy dostanie drugą...:-( Quote
Ada-jeje Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 jesli nie znajdzie sie nic innego skontaktujcie sie z met. Quote
Miśka79 Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Napisałam do AgiG z Krakowa-od Baltazara.Może ona coś zaradzi.Najgorsze rozwiązanie to hotel ale jeśli się nie da inaczej.Sama juz nie wiem:shake: Quote
iwop Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Jak hotel to zrób skarpete i bedziemy zbierac kasę...:oops: Quote
erka Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 A czy on będzie potrzebował dalszej opieki wet? Bo nie wiem , jak by to wyglądało u met. Czy ona nie mieszka na jakimś odludziu? Quote
Fiona.22 Posted October 15, 2007 Author Posted October 15, 2007 Pies jest już poskładany i dalsza opieka polega tylko na doglądaniu i kontrolowaniu rany pooperacyjnej... Czy ktoś napisał już do met? Jeśli nie to napiszę zaraz... Mam jeszcze pytanie...czy tymczas u met jest płatny? :oops: Quote
Fiona.22 Posted October 15, 2007 Author Posted October 15, 2007 Psiaczek jest cudny...wystarczyło, że wczoraj dałam mu papu i wodę a dziś już powitał mnie radosnym machaniem ogona :loveu: Tak strasznie szkoda tego psa, jest naprawdę cudowny... Napisałam już do met, mam nadzieję, ze zgodzi się go przyjąć... Quote
Gem Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Fiona.22 napisał(a):Psiaczek jest cudny...wystarczyło, że wczoraj dałam mu papu i wodę a dziś już powitał mnie radosnym machaniem ogona :loveu: Tak strasznie szkoda tego psa, jest naprawdę cudowny... Napisałam już do met, mam nadzieję, ze zgodzi się go przyjąć... Met nigdy nie odmawia, ale... ona ma tyle zwierzaków pod opieką, że co najwyżej możemy to potraktować jako DT. Wolałbym jednak nie powiększać jej i tak licznego stada. Może uda się znaleźć inne wyjście :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.