giselle4 Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 ....ja tez nie wiem:shake: ale demi znajdzie opieke im moze tam tez aby nie okazało sie ze sie zagryzły i została garstka:-(albo wcale:shake: Quote
demi Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 giselle4 napisał(a):....ja tez nie wiem:shake: ale demi znajdzie opieke im moze tam tez aby nie okazało sie ze sie zagryzły i została garstka:-(albo wcale:shake: schronisko na zdjeciach cud miód, kosztem zwierząt... i pewnie się tak stanie:-( bede dzwonić do Szczecina.... Quote
magda222 Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 To jest najdziwniejszy wątek na którym byłam. Wielka afera,wielka tragedia i cierpienie psów,ale nikt nic nie wie... Quote
dorcass Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 ja jestem ze szczecina, nie wiem jakie sa pozostale schroniska ale nasze robi kiepskie wrazenie, czytalam tu i owdzie o zagryzajacych sie psach i braku reakcji pracownikow, oni nie sterylizuja, czesto sa psy z czipami ktorym nie szukany jest dom, ja pierwsza suke jaka bralam ze schronu dlugo leczylam, nie mogla stac na wlasnych nogach z wycienczenia( ale to bylo ok 10lat temu), tam jest przepelnienie pewnie jak wszedzie, ale jakos nie dowierzam ze jest tyle adopcji, wiecej informacji moze dostarczy sandra z pro equo, ja jestem laikiem i wiem jak bylo, i czasami poczytam gdzie niegdzie, niby schron jest wyremontowany, niby sa grzane kojce ale.... zdarza sie ze psy giną...byl przypadek ze pies mial isc do DT a jak pojechali po niego to go nie bylo i pracownicy stwierdzili ze go ktos w nocy ukradl... jasne... kundla zwyklego z boksu gdzie siedzi ich 40 psow sorryy, chyba dobre jest schronisko w gorzowiw wklp i w wieluniu, raczej tam bym probowala pare psiakow wcisnac, tym bardziej ze psy z zamkow sa dzikie i potrzebuja opieki, albo gdzies czytalam o pani agnieszce draabe z niemiec z tym ze to toz szczecinski bedzie cos wiedzial Quote
diuna_wro Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 o szczecińskim schronie wiem tyle, że łatwo się stamtąd wydostać do Niemiec. Więcej na temat może powiedzieć Monika Zawadzka z wrocławskiej Straży dla Zwierząt. w Wieluniu natomiast nie ma wolontariatu, jest jedna dogomanka, mam do niej email jakby co... Jesli chodzi o psy dzikie - może warto nawiązać kontakt z GAJEM, prowadzonym przez behawiorystę Quote
Belula Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 A czy cos więcej na temat samej akcji wiadomo? Kto i jak je odebrał, tyle psów, czym przewieźli, jak je złapali? Wieźli wszystkie razem, czy osobno? Przeciez to sztab ludzi musiał być? Czy Jakikolwiek pies tam został?? Sprawdzono piwnice? A może sobiech dostał zawału..:multi: Jak je identyfikują? I czy w ogóle? Kto cos wie?? Quote
sleepingbyday Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 no włąsnie, ja tez miałąmiilka pytań. nikt nic nie wie??? mateo??? edi?? anybody? Quote
kaja555 Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 A może sobiech dostał zawału..:multi: - dobre :diabloti: Quote
magda222 Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 kaja555 napisał(a):A może sobiech dostał zawału..:multi: - dobre :diabloti: Nikt nie jest wieczny :diabloti: :diabloti: :diabloti: Quote
Mateo93 Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 ktokolwiek widział ktokolwiek wie:cool3: nagroda za udzielenie info:cool3: 100zł:cool3: (kwota nie podlega licytacji:evil_lol:) osobiście to ja nic nie wiem...:mad: demi do mnie zaqdzwoniła z wieścią że psów nie ma a mnie prawie wryło w ziemie:eviltong: Quote
Ewa i flatki Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Jezu, nic nie rozumiem albo raczej rozumiem, że jakiś koszmar trwa :-( Quote
sleepingbyday Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 magda222 napisał(a):To jest najdziwniejszy wątek na którym byłam. Wielka afera,wielka tragedia i cierpienie psów,ale nikt nic nie wie... to jest najlepsze podsumowanie tego wątku... :shake: Quote
mariamc Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Przepraszam,że się wtrącam,ale dopiero dzisiaj trafiłam na ten wątek. Białogard lezy 70 km ode mnie. O schronisku p. Harłacza krążą legendy. Generalnie wszyscy się go boją , bo facet jest nie obliczalny.Były milicjant.Czy ktoś normalny uwierzy w adopcje 90%? Na jakich zasadach on te psy zabierał? Dwa lata temu nie wpuścił Toz-u, jak robili przegląd schronów w zachpom. Jego schronisko jest na czarnej liście. Quote
Mateo93 Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 czyli na to wychodzi że na zamku miały lepiej... im brakowało tylko jedzenia i porządnego schronienia. I opieki medycznej. To tyle. I jakby sie je wysterylizowało to mogły by tam spokojnie zostac... a teraz być moze będą cierpiały 2 razy więcej........ i tak żle i tak żle....... Quote
zachary Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Z deszczu pod rynnę to nic przy tym, gdzie trafiły te biedne psiaki, czy tak???? Czytam i od razu przestaję być niskociśnieniowcem...Jejku, co tu czytamy, do schroniska p.Harłacza, który nie wpuszcza TOZ-u, jest na czarnej liście...i jeszcze gdzie???? Czy osoby, które"uratowały" psy, mają wiedzę, w jakich warunkach przebywają obecnie psy???? Quote
mariamc Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Nie mam czasu czytać całego wątku. Poprosiłam znajomych w Białogardzie o sprawdzenie, czy p. Harłacz przywoził ostatnio jakieś psy. Nie wiem tylko jakie to psy i ile ich było? dogo szaleje proszę o wiadomość na [email protected] Quote
giselle4 Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 [quote name='mariamc']Nie mam czasu czytać całego wątku. Poprosiłam znajomych w Białogardzie o sprawdzenie, czy p. Harłacz przywoził ostatnio jakieś psy. Nie wiem tylko jakie to psy i ile ich było? dogo szaleje proszę o wiadomość na [email protected] WCZORAJ POJECHAŁO NASZYM TRANSPORTEM 9 PSOW ZASZCZEPIONY ,ODROBACZONYCH NAKARMIONYCH I NAPOJONY.Dzisiaj nastepne-13 ,tyle mozemy tylko dla nich zrobic. Dzierzoniow był miejscem tylko na te zabiegi lekarsko-pielęgnacyjne.Wszystko inne [domy .ogłoszenia itd]to juz Pan Harłacz i wolontariat Quote
giselle4 Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Cytat: Napisał magda222 To jest najdziwniejszy wątek na którym byłam. Wielka afera,wielka tragedia i cierpienie psów,ale nikt nic nie wie... to jest najlepsze podsumowanie tego wątku... :shake: Nie:shake: to nie jest podsumowanie wątku teraz jak psy juz są ,,bezpieczne,, i maja duze pieniądze ,,wybawcy,,czekaja na oklaski i blaski jacy to Oni wielcy nikomu sie nie udało...[mięso armatnie walczyło-to my] Oni mozni tego świata i tacy zakochani w zwierzętach zobaczcie jak pomogli:crazyeye: Gó....no pomogli idę za przykladem wyzej .......zakład o100zł ile zostanie po 2 miesiącach? połowa?:-( Quote
mariamc Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Jaki wolontariat u Harłacza? Nie chcę siać zamętu na wątku, ale szlag mn....... Jedyne co mogę zrobić , to sprawdzać te psy przez znajomych ale to trudne:mad: Quote
mariamc Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Teoretycznie powinni jechać przez Szczecinek. Jeśli tak jest nich się ze mną skontakują. tel 519 1o2 889 Quote
giselle4 Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 kaja555 napisał(a):czyli psy jadą na śmierć? rozmumiem że najtaniej było u Harłacza psy upchać, a on kasę weżmie a psy zabije? I na taki układ oficjanie zgodził się TOZ ? Bo z tego co napisane, to chyba TOZ organizował akcję odebrania psów po decyzji wójta? Jeżeli jestem w błedzie to prosze mnie z niego wyprowadzić prosze nie mow tak nie zabije wiemy ze psy sa zgodne ładnie jedza razem ...wiec niech tylko je tak jak przyjada upychnie po bokasach....one sobie nic nie zrobią........nie pozagryzaja sie na bank. Mysle ze On powinien wiedziec ze ktos sie o nie upomni wtedy moze bedzie lepiej. U nas byly w boksach tak jak przyjechały i nie bylo agresji ..warczenia....totalny spokój Quote
giselle4 Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Mateo93 napisał(a):ktokolwiek widział ktokolwiek wie:cool3: nagroda za udzielenie info:cool3: 100zł:cool3: (kwota nie podlega licytacji:evil_lol:) osobiście to ja nic nie wiem...:mad: demi do mnie zaqdzwoniła z wieścią że psów nie ma a mnie prawie wryło w ziemie:eviltong: Mateo...do Ciebei prosba tam w lochach ukryły sie 2 psy podjedz i zobacz czy sa i podkarm czasem ok?:crazyeye: Quote
kaja555 Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 czyli psy jadą na śmierć? rozmumiem że najtaniej było u Harłacza psy upchać, a on kasę weżmie a psy zabije? I na taki układ oficjanie zgodził się TOZ ? Bo z tego co napisane, to chyba TOZ organizował akcję odebrania psów po decyzji wójta? Jeżeli jestem w błedzie to prosze mnie z niego wyprowadzić Quote
zuziaM Posted February 13, 2009 Author Posted February 13, 2009 Ponoc na zamku zostaly 3 psiaki, ktore uciekly w trakcie akcji. A jedna sunia, w najtragiczniejszym stanie, jest obecnie w klinice we Wroclawiu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.