Kasia Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 czyli nie ma dla nich pomocy, tak? bo tak to rozumiem... Quote
Edi100 Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 Kasia napisał(a):czyli nie ma dla nich pomocy, tak? bo tak to rozumiem... Bardzo chciałysmy z demi i zrobiłysmy co w naszej mocy. Widac moc za mała... Jakis czas temu, zadzwoniła do mnie Pani Ś. i poprosiła o " nie wchodzenie" w drogę bo Oni wszystko załatwiają... Niestety nic nie wiem:shake: Quote
Mateo93 Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 było tak jak mówi Edi... Chcą niech załatwiają... Co tam, 3 lata w tą czy w ta, czy nawet więcej, bo ja już wątpie czy to zostanie załatwione.... Wiosna się zbliża także z 20 szczeniąt znowu będzie.... Quote
Kasia Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Mateo, przez jakis czas jeździłeś tam dokarmiać te psiaki...czy robisz to dalej? czy widziałeś je ostatnio? Quote
funia Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 CZy można wam w jakiś sposób pomóc ,bo czytam i juz sama nie wiem..... Quote
Mysia_ Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 ktoś dzwonił do naszego schroniska zgodziliśmy się przyjąć trzy małe sunie... Czy ktoś jest tam na miejscu czy jest jakiś inny wątek na ten temat? Prepraszam, ale nie bardzo mam czas przeglądać cały wątek..... Quote
Edi100 Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 [quote name='Mysia_']ktoś dzwonił do naszego schroniska zgodziliśmy się przyjąć trzy małe sunie... Czy ktoś jest tam na miejscu czy jest jakiś inny wątek na ten temat? Prepraszam, ale nie bardzo mam czas przeglądać cały wątek.....[/quote] Może się coś ruszyło? Ja niestety nie mam żanych informacji:( Quote
Mysia_ Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 [quote name='Edi100']Może się coś ruszyło? Ja niestety nie mam żanych informacji:([/quote] na to wygląda... Sama jestem ciekawa jak to się teraz potoczy :roll: Quote
ARKA Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Z tego co wiem wojt podpisal decyzje. :roll: ale nie ma miejsca dla psow, w schroniskach itp.itd. Quote
demi Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 [quote name='ARKA']Z tego co wiem wojt podpisal decyzje. :roll: ale nie ma miejsca dla psow, w schroniskach itp.itd. wydał wydał... tylko, że szkoda, że nikt się nie pochwalił, że psy idą do Harłacza do Białogardu... :-( Quote
ARKA Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 [quote name='demi']wydał wydał... tylko, że szkoda, że nikt się nie pochwalił, że psy idą do Harłacza do Białogardu... :-([/quote] A mieliscie inna propozycje?:roll: Quote
Edi100 Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 [quote name='demi']wydał wydał... tylko, że szkoda, że nikt się nie pochwalił, że psy idą do Harłacza do Białogardu... :-([/quote] Przecież nie chcieli tam:crazyeye: Quote
demi Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 [quote name='ARKA']A mieliscie inna propozycje?:roll:[/quote] wcześniej były... Quote
sleepingbyday Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 och, no, jakby.... wzruszenie mnie ogarnęło :oops: Quote
magda222 Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 [quote name='sleepingbyday']och, no, jakby.... wzruszenie mnie ogarnęło :oops:[/quote] Odczuwam to samo...Łezka w oku się kręci... majku dobrze,że jesteś :calus: Quote
giselle4 Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 ...Wasze szkielety w Dzierzoniowie ale jutro jadą dalej. Zaszczepione,najedzone i napojone.;) Quote
giselle4 Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 demi napisał(a):wydał wydał... tylko, że szkoda, że nikt się nie pochwalił, że psy idą do Harłacza do Białogardu... :-( Tak demi ale to Pani Ś...tak załatwiała az do piekła je wyslała:-( nie zostanie z nich połowa po 2 miesiącach... kto sie zakłada?:-( Quote
Poker Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 słyszałam dzis w radiu o odebraniu siłą psów panu S. z Kamieńca.Znęcał sie nad psami od kilkunastu lat, zginęło z głodu 67 psów.Oddano je do Białogardu i Dzierżoniowa.TYMCZASOWO, co dalej? postanowi sąd.Mam nadzieję,że sąd będzie sprawiedliwy. Bez względu na to gdzie psy się znalazły, chyba już gorzej nie może im być niz dotychczas. Quote
Edi100 Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 giselle4 napisał(a):...Wasze szkielety w Dzierzoniowie ale jutro jadą dalej. Zaszczepione,najedzone i napojone.;) Szkoda, że niemogą zostać u Was dłużej:placz: Quote
demi Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 giselle4 napisał(a):Tak demi ale to Pani Ś...tak załatwiała az do piekła je wyslała:-( nie zostanie z nich połowa po 2 miesiącach... kto sie zakłada?:-( Dzięki Skarbie za telefon... Załamałam się, bo póxniej były rozmowy, ze po kilka do schronów tozowskich pójdą... ale cóż:-( Zadzwonie jutro do znajomej inspektor ze Szczecina, może ona bedzie mogła trzymać piecze nad nimi, i sprawdzać gdzie te biedactwa są i czy są i wogóle masakra:placz: Quote
sleepingbyday Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 o rany... możecie od a do z opowiedzieć, co i jak? nagle ni z gruszki ni z pietruszki lakoniczne posty o odebraniu zwierzat z kamieńca i nic więcej..- i to niektóre z optymizmem patrzące na sytuację, a inne wręcz przeciwnie. to jak jest? źle, ze pojechały tam, gdzie pojechaly, czy dobrze? czy szukamy dla nich miejsc, czy ktoś je obfoci tam, gdzie są, czy sa dowodami z sprawie i nie mozna ich ruszać? w jakim były stanie? czy gdzieś jest relacja z tego wydarzenia? i skąd ta liczba 67? starsznie jestem wszystkiego ciekawa. i odetchnęłam... a sobiech powinien siedziec własnie w areszcie, no, ale to w idealnym swiecie.. Quote
magda222 Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Kurde,też jestem w szoku...Długo,długo cisza w sprawie,aż tu nagle...taka sensacja...nie wiem czy się martwić czy cieszyć... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.