Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak, Pani Iza z Okruszkiem


Zapakowany do drogi Okruszek - wybral kolanka u Ani czyli Tosi2


A tutaj widac glowke goldenka





Kolezanka Tosi2 wplacila 100 zl na schronisko, pani Iza wypisala kwit wplaty, ale zdjecie nie bardzo mi wyszlo :oops: widac kwote wplaty


Dziewczyny po drodze z Mielca na stacji benzynowej znalazly malenka sunie wielkosci Okruszka na stacji benzynowej, szczenna w bardzo zaawansowanej ciazy. Pracownicy stacji mowili, ze ktos ja wyrzucil ponad tydzien temu. Takze dziewczyny jada z 3 psami :p

  • Replies 300
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Ulka18']
Dziewczyny po drodze z Mielca na stacji benzynowej znalazly malenka sunie wielkosci Okruszka na stacji benzynowej, szczenna w bardzo zaawansowanej ciazy. Pracownicy stacji mowili, ze ktos ja wyrzucil ponad tydzien temu. Takze dziewczyny jada z 3 psami :p


Jak na dogomaniaczki przystało :evil_lol:;) widać ze swoje są :laugh2_2:

Posted

Jesteśmy!!!
Ledwo żyję! Okruszka zawiozłam od razu do Kakadu, wniosłam do mieszkania... Ich suczka suuuper go przyjęła- TZ także.... ;)

Golduś- chyba Rudi- odsypia... W podróży grzeczniutki... Byłyśmy u weta-ma gorączkę i kaszel-dostał antybiotyk- raczej to nie nosówka, ale może zrobię jeszce wymaz... Jest super grzeczny, miły... Ma jednak zapalenie dziąseł-bardzo ostre-dlatego nie może jeść i ...nie chce... Myślę, że do jutra leki zadziałają...
Fotel na wejściu podsikał-więc już jest swój... ;)
To na prawdę kochana psina-opanowany, grzeczny...Sama słodycz.....
Fotki wyślę do Uli, bo sama nie mogę umieszczać tu... ;(

Koleżanka Beata, wzięła 2 lata temu 8 letniego Kado z amputowaną łapą przednią i padaczką, suczkę niusię, od 2 lat utrzymuje w hotelu wilkowatego psa, a teraz....wzięła NA STAłE tę bidę ze stacji benzynowej!!!
Aktualnie pojechała z nią na usg bo cuchnący wyciek i nie wiadomo, czy jakiś szczeniak sie nie rozkłada!
Ta mała jest niesamowita: lgnęła do każdego, patrzyła prosto w oczy, wspinała się na dwie łapki żeby ktoś jej tylko pomógł! a tyle czasu bez pomocy....Razem ze szczeniorami waży równo 4 kg-jest tak chuda, zapchlona i zabiedzona.... Na szyji ma wytarte futro od jakiejś obroży... Ale ma też dużo szczęścia, bo dla Beatki jej psy to jedyne dzieci o które dba niesamowicie-nawet bilansując każdemu odpowiednią dietę (np. ten bez łapki ma chorą wątrobę)...... ;)
Wróżę jej rajskie życie... Goldi na razie nie widział moich suczek, nocują oddzielnie-nie chcę go stresować niepotrzebnie... Spotkają się rano...

UWIELBIAM HAPPY ENDY !!!!!:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Ta mała jest niesamowita: lgnęła do każdego, patrzyła prosto w oczy, wspinała się na dwie łapki żeby ktoś jej tylko pomógł! a tyle czasu bez pomocy....Razem ze szczeniorami waży równo 4 kg-jest tak chuda, zapchlona i zabiedzona.... Na szyji ma wytarte futro od jakiejś obroży... Ale ma też dużo szczęścia, bo dla Beatki jej psy to jedyne dzieci o które dba niesamowicie

Bardzo sie cisze, ze przy okazji podrózy do Mielca uratowalyscie ta malutka suczynke :multi:Taka kruszynka czekala ponad tydzien, a zaden czlek na stacji sie nia nie zainteresowal, nawet pracownicy...nie mogli zadzwonic do TOZu? Przeciez by wzieli ta malenka do schroniska. Ile ona sie musiala wycierpiec :placz:

Goldus to piekny pies, milutki, grzeczny i dobrze ulozony.
Dobrze Tosiu, ze go wzielas do weta i ze dostal antybiotyk, ktory mam nadzieje zadziala tez na zapalenie dziasel (mialam to paskudztwo i naprawde nie mozna wtedy jesc).

Dzieki Beatko, Aniu za to, ze przyjechalyscie do Mielca, za goldenka, Okruszka i ta malenka kruszynke ze stacji.

Posted

Nawet nie wiesz ile nam to radości przyniosło... Do kolejnych trzech bidolów uśmiechnęło się szczęście... :)

Wysłałam Ci pierwsze zdjęcia, ale golduś jest jeszce niepewny siebie... Na razie zwiedzał a teraz odsypia... :)

Podeślę fotki jak pozna nasze "laski"...

Okruszek jak poznał "swoją" to już było zero stresu! Nawet próbował wyprostować się na tych swoich nóżkach, robił bystrą miną, merdał ogonkiemmm Mały amant, a co... ;)

Posted

No wiesz... :)
Każdy z tych biedaków na to zasługuje, każdy w schronie garnął się do rąk, prosił o dotyk, uwagę, chciał się wyróżnić.... Nadal mam przed oczami kilka mordek, które chciałabym jeszcze jakoś wyrwać....
Teraz muszę to odchorować...

ps.Jest w schronie Bernardyn... Po czasie nawiedziła mnie myśl o suuuper ludziach, którym go zaproponuję, ale to dopiero kiedy moja mama wyjdzie ze szpitala (ona ma na nich namiary-to sprawdzony dom-daliśmy im wysterylizowaną bernardynkę z alergiami i w ogóle...Fajni ludzie-czują temat... ;))............ale nie zapeszajmy.......................

Posted

To, że golduś ma domek, że jego troski dobiegły końca to WASZA ZASłUGA!!!
Ja nie szukałam psa... Po prostu go zobaczyłam na tym całym Allegro...A dzięki komu?...... :)
Odwalacie wspaniałą robotę- kto by wiedział, że take kochane stworzenia czekają w tym schronie gdyby nie Wasze kampanie na ich rzecz?
Jestem pełna uznania i dziękuję, że ratujecie te sierotki!!!
Ulu-super było Cię poznać! Twoja córka ma godny wzór do naśladowania.... :p

Posted

A jak Benio się zachowuje w stosunku do Panów ze schronu?
Pytam, bo może to być kwestia odpowiedniego podejścia do niego... Ludzie o których myślę, mają ok.50tki, ale pełni ciepła, mieszkałby w domu... Są na prawdę odpowiedzialni...

Posted

Doszliśmy do wniosku jednomyślnie, że to jednak mix z Seterem!!! Na żywo wygląda inaczej niż na zdjęciach.... Jest strasznie smukły-szczególnie długi pysio i głowa. :)

Dowiedzieliśmy się nowej rzeczy: ON UWIELBIA DZIECI !!!! Gdy zobaczył moją córkę, myślałam że z radości ją przewróci... ;) Bardzo mnie to cieszy...

Z sukami jeszcze nie pewnie się czuje, bo one są namolne...ale radzi sobie z nimi nieźle...

Coraz bardziej się rozkręca, staje się śmielszy... Przy śniadaniu nawet wszedł na stół!!! :)
Generalnie jego państwo nie zadali sobie trudu by nauczyś go choć podstawowych rzeczy... Więc przed nami dłuuuga droga... :loveu:

Oczywiście na razie jestem dla niego number 1....hi hi hi...

Posted

Super wiesci i super dziewczyny :loveu:

zostancie z nami na dogo tak jak pisała Murka :multi:

oby kazdy psiak ze schroniska miał szanse poznac dobroc człowieka
a nie tylko nasza ludzka mroczna strone ;)

Posted

Ulka18 napisał(a):
Wstawiam na razie jedno zdjecie Seterko-Goldenka z dziewczynkami
(bo musze leciec na wybory, nie pozwole zeby w Polsce rzadzily kaczory :mad:cdn...


Aga, nawet Ci sie zrymowało...:evil_lol:. Ja też pędzę na wybory z tego samego względu :roflt:. Kurczę, a jak nas zamkną za przerwanie ciszy przedwyborczej...:hmmmm::cooldevi:???

A Goldi jest piękny. I nie ważne czy ma więcej z setera czy goldena.

Posted

Właśnie wrócił ze spacerku po lesie z moimi teściami... :)
Mimo krótkiego jeszcze pobytu z nami-bardzo się pilnuje, dlatego odbył już spacer, oczywiście na smyczy...
A na wyborach już był osobiście.... Też nie lubi kaczuszek.... :razz:

Posted

No, proszę - jakie cudne wieści!:laugh2_2:To wspaniała wiadomość, że Goldi ma już swój domek! I to jaki! :wink: Aż miło się czyta...
Te info o kaczkach też... :eviltong::cooldevi:

Tosiu2 - a tak jakoś czułam... Dwa razy mówiłam Agacie od Emi, że skoro nam nie udało się wziąć tego psiurka na tymczas, to chyba coś w tym jest, to chyba był znak, że nie był nam tutaj (w Pile) pisany... Cieszę się bardzo, że się pojawiłaś i że wzięłaś tą bidę... Teraz już będzie szczęśliwy! :sweetCyb:

A jak daliście mu na imię, bo jakoś nie doczytałam...?

Posted

Szczerze mówiąc ja też mówiłam- to że nie pojechał to Piły przy tak zaawansowanych już przygotowaniach to był znak... Jak często psuje się samochód w takich okolicznościach? :)

Co do imienia, to nie będę pisać, bowersji mamy po6 dziennie... Poobserwujemy go jeszcze i zdecydujemy jakie do niego pasuje... :razz:

Generalnie z moją rudą sunią jest już miłość niesamowita! Uwielbiają się, szaleją po ogrodzie... Buba jest bardziej sceptyczna, ale myślę, że to kwestia czasu....:p

Posted

Tosiu,
tylko plisss nie dawaj jakiegoś imienia typu Jaruś, Lesiu....obojętnie jakie dasz, byle nie z prawej strony....

....matko kochana, to juz za godzine bedziemy wiedziec, czy czipowac psy i wyrabiac im paszporty i zwiewac stad czy zostaniemy ....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...