Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zakroplilam frodkowi frontline; ale byl czujny przy tym zakraplaniu! spial sie i czekal co bedzie, a dwa razy mu nerwy puscily i chcial uciekac :evil_lol:
dluga droga jeszcze przede mna, zeby zdobyc jego zaufanie;
ale tylko ja moglam go wyciagac spod kanapki celem nalozenia kolnierza (potwor zaraz po spacerku sie chowal); arek chcial to powtorzyc to frodek na niego zawarczal :roll:

Posted

frodzio ostatnio nie chce chodzic, musze go do krolikarni nosci na rekach, troche pokicka i sie kladzie; moze za goraco? co bedzie latem? czaje sie z wizyta u pani doktor, zeby rzucila okiem na te noge; nic sie nie dzieje, wiec moze tylko podskocze do niej, a potem juz na wyjecie do dra janickiego;
mam taka teorie, ze jednak moze by sie przydalo te druga noge zrobic;
bo wydaje mi sie, ze jesli sie nie zrobi to to dopiero bedzie zmarnowana szansa na poprawe; bo frodzik (kurcze czy ja tego nie pisalam juz?) zaczyna stawiac te zdrowa a potem probuje te druga i ona mu ucieka i zczyna automatycznie kickac...
ale zobaczymy, co powie pan doktor;
a w pracy to jak mnie ktos zaczyna denerwowac, to robie wdech i przypominam sobie domek i ogrodek i piekne deby ocieniajace jego czesc i zaraz nabieram odpowiedniego dystansu do sprawy ;)

Posted

[quote name='kaja555']Oj Frodek, jakby tak Murka trochę chiała pouciekać to na pewno byś miał motywację żeby trochę za nią pogonić...

a no wlasnie, bo wy moze nic nie wiecie; frodzio ma kolezanke murke; murka jest mloda kicia, ale jej poglady na psy sa juz dobrze ugruntowane; sluza one mianowicie do strzelania barankow i do ocierania; frodzio zniesmaczony, kola sama nie wie kurcze;

a oto murka i frodzio (wytez wzrok i znajdz psa ;))

Posted

[quote name='Murka']Jakie cudne imię :loveu::lol:
Ja też mam kicię Murkę (mieszka z rodzicami).

kakadu, a skąd się u Ciebie kicia wzięła?? :cool3:

coz... kicia jest od kai555, a imie............ od ciebie :evil_lol:

Posted

na razie dostal po grzbiecie gazeta z programem, bo sie na mala rzucil z takim warkotem, az sie wystraszyla; w kuchni byl polmrok, zrobilam mu dlugi wyklad polaczony z grozbami, ze 'jak sie to jeszcze raz powtorzy...' i takie tam, pogrozilam palcem i uznawszy, ze 5 minut opindalania wystarczy, wrocilam do pokoju, gdzie zastalam.... frodzia lezacego na swoim ulubionym miejscu czyli pod kanapka; a myslalam, ze siedzi pod krzeslem... tyle gadania na darmo........:diabloti:; no, krzeslo sie na pewno nie rzuci na nikogo po tej reprymendzie ;)

Posted

:angryy:frodzik jakos sie rozleniwil; chyba jest dla niego za goraco; co i rusz kladzie sie na chodniku i musze go nosic; chyba zaczne wychodzic na ten najdluzszy spacer wczesniej, zeby bylo jeszcze chlodno; dzis bylismy w ptasim azylu zawiezc mlodego golebia, ktorego znalazlam na boisku szkolnym i potempojechalismy nad wisle; kola biegala, a frodzio caly czas lezal;

sprobuje sie umowic na srode do dra janickiego bo juz minie 4 tygodnie od dnia zagiecia i zszycia tej dziury w nodze; czas tak szybko leci; jutro zadzwonie na ksiazeca; zaraz tez napisze do pani doktor, zeby popytac czy mozna bedzie po wyjeciu implantow zaczac cwiczyc; moze uda mi sie namowic pania od rehabilitacji, zeby przyjezdzala prywatnie do mnie do domu; z tym polem nie wyszlo, bo to trzeba rozbic systematycznie, nie mozna tak z doskoku, a ja tak pracuje, ze zabic sie mozna; wydaje mi sie zreszta, ze cwiczenia bardziej by sie przydaly;

probuje uzbierac jeszcze troche pieniazkow zanim przedsiewzme jakas akcje, bo moje zasoby skromne; zrobilam dwa bazarki, dzis dostalam jeszcze dwa telefony od tesciow do sprzedania, moze ktos kupi;

przy okazji dziekuje za udzial w moich bazarkach, dziekuje za chojnosc czarok, ktora wplacila za 3 maskotki 50 zlotych; mam nadzieje, ze kolejne bazarki to nie bedzie naduzycie :roll:

musze podopisywac do wplat koszty wysylki, zeby byla klarowna sytuacja ile faktycznie do mnie wplynelo; juz zaczelam wpisywac na biezaco koszty transportu, a uzupelnie poprzednie wkrotce; strasznie duzo spraw mam na glowie i troche sie gubie; jesli ktos wplacil, a go nie ma na liscie - blagam o info; jesli ktos wplacil inna kwote - tez prosze o sprostowanie (dzis juz jeden blad odkrylam i poprawilam sama);
do tego to cholerne dogo raz dziala, raz nie, nigdy nie wiem kiedy sie uda
pozdrawiam wszystkich, ktorzy tu zagladaja :kiss_2:

Posted


frodzik jakos sie rozleniwil; chyba jest dla niego za goraco; co i rusz kladzie sie na chodniku i musze go nosic; chyba zaczne wychodzic na ten najdluzszy spacer wczesniej, zeby bylo jeszcze chlodno; dzis bylismy w ptasim azylu zawiezc mlodego golebia, ktorego znalazlam na boisku szkolnym i potempojechalismy nad wisle; kola biegala, a frodzio caly czas lezal

A co to sie dzieje z Frodziulkiem :-o Do tej pory chetnie biegal, spacerowal, a teraz jakis kryzys wiosenny przezywa biedaczek. Moze rzeczywiscie jest mu goraco, moze cos z ta nózka mu sie dzieje.

Posted

Właśnie, Marto, czy jesteś pewna, że Frodziu nie leży bo nóżka go boli...?

Jeśli chodzi o zmęczenie i rozkojarzenie to nie jesteś jedyna, dziewczyno ;) - witaj w klubie!

Posted

Isabel napisał(a):
A gdzie jest ta lista wpłat, którą mamy sprawdzić?

rozliczenie jest na stronie 59; rozliczenie to chyba zle slowo, raczej wplaty i koszty; nie moge sie zebrac, zeby cokolwiek podsumowac :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...