Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kakadu,
Ja tam wiem, ze na razie Frodzio jest u Ciebie na dlugim DT :cool3:
Dopoki sie nie wyleczy, nie mozna mu niczego zmieniac w zamieszkaniu ;)

Mnie takie bazarki wcale nie przeszkadzaja, jesli znam dom i osobe adoptujaca psa z problemami.

Posted

"REGULAMIN
1. Niniejsze podforum służy do zakładania i prowadzenia prywatnych wątków aukcyjnych w celu uzyskania środków na pomoc dla psów bezdomnych , schroniskowych, azylowych, fundacyjnych i innych, które nie są albo nie mogą być otoczone właściwą troską przez ich własnych opiekunów. Inne aukcje albo propozycje kupna/sprzedaży oraz wątki naruszające ogólny regulamin będą usuwane."

Tyle regulamin. Na litość boską, bez przesady. Owszem, zdarzają się wyłudzacze, ale m jesteśmy coraz mądrzejsze i coraz łatwiej nam wyłapać oszusta.
W myśl krzykaczy przeciw takim bazarkom wystarczy, że ktoś zrobi bazarek na mojego zwierza i jest ok. Ale to nie jest obroną przed oszustwem. Bo mogę naciągać ludzi wraz z koleżanką wystawiającą, albo też mogę oszukać osobę, która bazarek zakłada. Wszystko jest możliwe. Ja zbierałam na steylki moich osobistych kotek. Na szczęście dogo mi zaufało i dziewczynki są szczęśliwe, a po zabiegu zostało jeszcze tylko krótsze futerko (swoją drogą, to nawet szwu nie widać :cool3: żadnej blizny i gdybym sama nie widziała dziewczyn ze szwami i tymi zgrubieniami na brzusiach, to zaczęłabym się zastanawiać czy one napewno miały ten zabieg :evil_lol:). Czasem los da tak w du..., że człowiek nie ma wyboru. Ja właśnie tak dostałam na początku roku. Gdy brałam kotki dobrze przemyśleliśmy temat i wiedziałam, że jestem w stanie zapewnić im opiekę. Niestety, sytuacja się zmieniła i teraz jest bardzo ciężko. Mogłam więc wystawić bazarki lub pozwolić dziewczynkom (Kornelci szczególnie) męczyć się. Schowałam dumę do kieszeni i nie żałuję.
Oszustów tak do końca nigdy nie unikniemy. Możemy próbować.
A bazarkami Martusiu się nie martw. Pomimo tego, że adoptowałaś Frodzia, możesz wystawiać bazarki. Inni też zbierają pieniądze na SWOJE osobiste zwierzaki i jakoś się ludzie nie burzą. Choćby na Brajla. Idąc tokiem myślenia przeciwników na Brajla nie powino się zbierać pieniędzy ani robić bazarków. Bo Brajl ma swój dom. Jednak oczywistym jest, że ludzie pomagają Edytce. Dlaczego więc Frodzio czy inny zwierzak miałby być gorszy?
Nie jest z pewnością. A wystwienie na niego bazarku to poniekąd jego spokojny byt, bez bólu i cierpienia.
Ja tak to widzę.

Posted

bardzo dziekuje - uspokoilyscie mnie; zapewniam was, ze bede sie rewanzowac na ile to bedzie mozliwe i pomagac innym pieskom dogomaniackim w taki czy inny sposob;

Posted

kakadu napisał(a):
bardzo dziekuje - uspokoilyscie mnie; zapewniam was, ze bede sie rewanzowac na ile to bedzie mozliwe i pomagac innym pieskom dogomaniackim w taki czy inny sposob;


Ja właśnie zaczęłam "bazarkową karierę" od bazarku dla dziewczynek. Teraz wręcz się nie wyrabiam z bazarkami :evil_lol:, ale już na inne zwierza :loveu:

Posted

to ja wam wkleje zdjecia z dzisiejszego spacerku po polu mokotowskim :)


frodek w trawce gryzie zabawke, ktora odebral kolce :)



tu sie bawi z kolka





na ponizszym zdjeciu wyraznie widac jak frodzio staje na lewej zoperowanej nozce i jak prosta jest ona (w osi rownoleglej do tulowia) w porownaniu do prawej:

Posted

ach frodzin czuje sie wspaniale :multi:
biega za pilka i za sznaucia, tarza siew trawie jak przed operacja; juz sie umawiamy z pania doktor na sesje, tylko ona ciagle nie ma czasu, ale obiecala ze dzis wieczorem usiadzie nad moim grafikiem i cos postanowi;
jesli starczy pieniazkow to bedzie laser razem z polem; potem chyba masaze; poki co wszystko sie znowu ladnie zagoilo; widac ze frodkowi wrocila chec do zycia; jestem juz spokojniejsza bo wiem, ze krojenie tej nogi juz za nami; wtedy jak sie goilo to mialam swiadomosc, ze i tak trzeba bedzie dlubac w kolanku zeby wyciagnac gwozdzie, a teraz juz wiem, ze nic nie ma do zrobienia proc cwiczen i naswietlan;
ale musze powiedziec, ze sie w niedziele zalamalam; poszlam posprzatac kupe po sznauci i odstalam opie...dol od jakiejs dzidzi piernik, ze.... depcze trawnik; jak tu zyc w takim kraju :mad:

Posted

kakadu napisał(a):

ale musze powiedziec, ze sie w niedziele zalamalam; poszlam posprzatac kupe po sznauci i odstalam opie...dol od jakiejs dzidzi piernik, ze.... depcze trawnik;

Ludzie sami nie wiedzą czego chcą...:mad: To sprzątać, czy nie sprzątać?:roll:

Cieszę się, że Frodzio w tak dobrej formie. Trzymaj się, chłopie, życie przed Tobą!

Posted

kaja555 napisał(a):
Trzeba było się odwrócic do panienki i zapytać: "To kupe mam zostawić??" :evil_lol:


'panienka' byla juz dobrze po szescdziesiatce :evil_lol:
a kupe mialam juz w woreczku, musialabym odwiazywas i wywalac na trawnik z powrotem :razz:
powiedzialam jej, ze wlasnie sprzatalam po psie i uznala, ze w takim razie jestem usprawiedliwiona :razz:

Posted

Marto, myślę, że spokojnie możesz robić bazarki dla Frodka.[quote name='Margo05']"REGULAMIN
1. Niniejsze podforum służy do zakładania i prowadzenia prywatnych wątków aukcyjnych w celu uzyskania środków na pomoc dla psów bezdomnych , schroniskowych, azylowych, fundacyjnych i innych, które nie są albo nie mogą być otoczone właściwą troską przez ich własnych opiekunów. Inne aukcje albo propozycje kupna/sprzedaży oraz wątki naruszające ogólny regulamin będą usuwane."



Wzięłaś Frodka początkowo na dom tymczasowy...z czasem adoptowałaś...Gdyby nie Ty, Frodek nadal byłby bezdomnym psem na tymczasie z malutką szansą na adopcję ze względu na swoje kalectwo. Ponieważ leczenie Frodzia to na prawdę duże wydatki, żeby mu poprawić komfort życia, myślę, że nikt nie będzie Ci miał za złe bazarków ( mało kto byłby w stanie finansowo " otoczyć Frodzia właściwą troską")

Posted

dzieki czarok za dobre slowo; nie wiem czy poczta juz przestala strajkowac, bo chcialabym ci wyslac wreszcie ten telefon; musze wejsc na ich strone i sprawdzic; jak tylko wysle od razu dam znac; do tego zostalam na pare dni sama, a arek gdzies schowal ladowarke do tej nokii wiec i tak musze czekac na niego (wraca w niedziele czyli jutro); mysle, ze w poniedzialek zrobimy juz przesylke;
co do bazarkow to sie zastanawiam czy beda jeszcze potrzebne;
wydaje mi sie, ze cos sie stalo wczoraj rano, albo przedwczoraj wieczorem (nie wiem dokladnie) z noga frodzia; jest jakas taka koslawa, zagieta do srodka jak wczesniej, nie moge znalezc wypuklosci rzepki na kolanku, boje sie, ze sie znowu zwichnela; dr janicki przyjmuje w poniedzialki i srody, raczej poczekam na odpowiedz pani doktor, ktora obiecala napisac i jakos milczy :cool1:; juz do niej napisalam jeszcze raz przed chwila - moze sie odezwie; moze te lasery i pola juz sie na nic nie zdadza; jestem zla na caly swiat; oby moje obawy sie nie potwierdzily, choc mam najgorsze przeczucia;

Posted

chyba ciagle jeszcze nic nie przyjmuja....
znalazlam na ich stronie to:



Informujemy, że decyzją Dyrektora Generalnego Poczty Polskiej, Pana Andrzeja Polakowskiego, z dniem 4 czerwca 2008 roku - w związku z trwającą w Poczcie Polskiej akcją protestacyjną - wstrzymane zostaje przyjmowanie następujących przesyłek pocztowych:
- POCZTEX w obrocie krajowym,
- EMS w obrocie zagranicznym,
- przesyłek z zawartością żywych roślin i zwierząt

Posted

kakadu napisał(a):

wydaje mi sie, ze cos sie stalo wczoraj rano, albo przedwczoraj wieczorem (nie wiem dokladnie) z noga frodzia; jest jakas taka koslawa, zagieta do srodka jak wczesniej, nie moge znalezc wypuklosci rzepki na kolanku, boje sie, ze sie znowu zwichnela; oby moje obawy sie nie potwierdzily, choc mam najgorsze przeczucia;

Marto, miejmy nadzieję, że nie jest tak źle jak myślisz... Przechodzimy przez te wahania od początku tej operacji: nadzieja i obawy, to bardzo stresujące. Zanim zaczniemy widzieć wszystko w ciemnych barwach, niech się doktor wypowie, co myśli o stanie tej nóżki. Oby to wykoślawienie nie było czymś poważnym :kciuki:

Posted

maggiejan napisał(a):
Zanim zaczniemy widzieć wszystko w ciemnych barwach, niech się doktor wypowie, co myśli o stanie tej nóżki. Oby to wykoślawienie nie było czymś poważnym :kciuki:


przepraszam za te panike, ale jestem zupelnie sama i nawet nie mam z kim sie tym wszystkim podzielic; dlatego to napisalam; ale juz sie zamykam; odezwe sie we srode po wizycie; mamy spotkanie na 17:30; jeszcze raz przepraszam, to bylo faktycznie niepotrzebne;

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...